artur737
23.02.05, 18:25
Bakteria Borrelia burgdorferi w dosc szybkim tempie po infekcji przenika w
tkanki. Uwaza sie, ze szybko takze przenika do mozgu.
Jej obecnosc w tkankach powoduje roznego rodzaju dysfunkcje, zwykle
narastajace powoli i najczesciej bez towarzyszacych objawow zapalnych.
Oprocz tego bakteria wytwarza toksyne bardzo podobna w dzialaniu do jadu
weza. Jak dotad nikt nie potrafi wymyslic testu na obecnosc tej toksyny we
krwi ale jej istnienie wydaje sie nie podlegac watpliwosci choc jest oparte o
dowody niebezposrednie i kliniczne.
Toksyna jest prawdopodobnie odpowiedzialna za symptomy: chwilowej utraty
pamieci, zmienne mrowienia podskorne, przeszywajace bole, cierpniecia rak,
nog i jezyka, budzenie sie w nocy z objawem cierpnacych konczyn, zawroty
glowy, dezorientacja.
Inne objawy takie jak bole stawow, objawy psychiatryczne, problemy z ukladem
rozrodczym oraz naruszenie funkcji seksualnych, zaburzenia hormonalne, tremor
sa najprawdopodobniej spowodowane bezposrednia obecnoscia bakterii w
narzadach, nadwrazliwosc i bolesnosc skory (bakteria rosnie w czesci mozgu
zwanej wzgorzem).
Objawy pochodzace z toksyny moga byc zmniejszone poprzez leczenie
cholestyramina. Inne objawy ustapia dopiero po intensywnym leczeniu
antybiotykami. Cholestyramina pomoze tylko ludzim, ktorych watroba jest w
stanie zebrac z krwi toksyne i wydzielic ja do zolci. Wowczas cholestyramine
trwale wiaze zolc i zapobiega jej powtornemu wchlanianiu w dole przewodu
pokarmowego. Tym samy trwalemu wydaleniu podlega rowniez toksyna.