domi1111
18.07.05, 20:42
Pewna lekarka wpadła ostatnio na pomysł, ze możnaby u mnie zastosować
autohemoterapię, która polega na tym, że mialabym przez ok 3 tygodnie
dostawac zastrzyki z wlasnej krwi rozcienczone tylko witamina c (aby zapobiec
tworzeniu się skrzepow w trakcie wstrzykiwania krwi domiesniowo).
Taka terapia podobno wzmacnia system odpornosciowy i pomaga organizmowi
niejako uporac sie z choroba...
Akurat nie byla to lekarka znajaca temat boreliozy ale stwierdzila ze nie
powinno mi to zaszkodzic...
Co o tym sadzic...??