potraktujcie nie całkiem serio:
Mój mały komentarz co do dobrych chęci, którymi...
Wielu było zainteresowanych konferencją w Białymstoku. Niektórzy deklarowali
chęć uczestnictwa.
W miarę zbliżania się terminu – nie było już chętnych.
Pojawili się chętni aby partycypować w kosztach – gdyby się ktoś chętny znalazł.
Chętny się znalazł – chętni zniknęli.
Chce zdecydowanie podkreślić, że nie oczekiwałem, ani nie oczekuję – że ktoś
będzie partycypował w moich kosztach, a zdobyczny materiał postaram się
przekazać zainteresowanym.
Chciałem tyko się troszkę poczepiać, tego, że dobre pomysły „spalają na panewce”.
Podobnie było na liście z inicjatywą stowarzyszenia, inicjatywą przekazania 1%
itp.
... ale może to syndrom przewlekłego zmęczenia
(który sam coraz częściej niestety odczuwam
pozdrawiam serdecznie
garp