hbinko
13.06.06, 13:25
2 tygodnie temu złapałam grypę(chyba), 38,6 gorączki i bolało gardło, poszłam
do rodzinnego, słuchawkę przyłożył raz, w tym czasie przypomniałam, że mam
boreliozę: zaprzestał badanie, nawet nie zajrzał do gardła, powiedział acha,
zapisał Unidox i do widzenia. Czy Was też tak traktują Wasi rodzinni?