welwiczia1
03.09.06, 21:33
Przed 8 laty pojawił mi sie rumień wokół pępka (gdzie wcześniej ukąsił mnie
kleszcz)- po wielu perypetiach trafiłam w końcu do dermatologa który rozpoznal
boreliozę - nie pamiętam co zapisał, ale po ok 10-14 dniowej kuracji rumień
zniknął, a dermatolog uznał mnie za wyleczoną (nie mialam nawet badanej krwi).
Ok. 5,5 roku temu pojawiły się u mnie problemy ze zdrowiem - i trwają do dziś.
Prawie ciągle mam stan podgorączkowy 37-37,4, a od czasu do czasu temp. spada
do 36,2-36,4. Poza tym szybko się męczę, mam zadyszkę, schudłam 10 kg, nie mam
apetytu,mam palpitacje serca, zaburzenia koncentracji, senność, osłabienie,
czasem drżenie rąk, napady gorąca (przy najmniejszym wysiłku robi mi się
niezdrowo ciepło i bardziej się pocę - to chyba najbardziej uciążliwy z
objawów), jestem często rozdrażniona i przygnębiona. Po przeczytaniu postów na
forum stwierdziłam że chyba mam nawrót boreliozy. Jednak 2 lata temu robiłam
badania krwi IGg IGm i nie wykazano świeżego zakazenia (tzn dwukrotnie wyszla
szara strefa)i lekarz uznał, że jestem zdrowa (niestety nie mam tych wyników)
Ja mam jednak wątpliwości? co o tym myślicie? Moglibyście polecić mi jakiegoś
sensownego lekarza w Toruniu lub Poznaniu?
Maryla