niko161
06.09.06, 12:20
Przeglądając forum kilka razy natknęłam się na informacje o zębach w
boreliozie - raz chyba ktoś pisałze należy usunąc te leczone kanałowo i
wymienić wszystkie rtęciowe plomby i potem (chyba przy pomysle założenia
stowarzyszenia) ktoś pisał o kanadyjskim naukowcu mówiącym o "chowaniu" się
kretków do górnych "szóstek" i trudnościach z wydostaniem ich stamtąd - stad
moje pytanie - jak to jest z zebami (u mnie zaczeło sie od bólu zeba -
zupełnie bez powodu, teraz w czasie "zaleczania" 2x100 doxy tez odzywają się
górne szóstki - ale nie bolą cały czas tylko takimi falami..., to, że bolą to
znaczy ze krętki giną czy, że tam się chowają?), rwać leczone kanałowo, czy
antybiotyk rzeczywiscie nie penetruje zebów... Dużo tych pytań i
niewiadomych... I, pytanie do Artura (choc powinno być w innym wątku) -
czytałąm , że dr Donta zaleca leczenie 5-6 mg doxy na kilogram masy ciała
(ale dziennie czy jednorazowo?) - mnie właściwie dawka pediatryczna obejmuje
(nie wiem czy to co mam od szóstego dnia kuracji to herxy, zaostrzenie
objawów czy grzybki - choć stosuje sie do wszystkich zalecen odnośnie diety i
probiotyków...) - utrzymac te dawkę do momentu odebrania wyników i wizyty u
lekarze czy "walnąć" wiecej? Ale ile zeby nie przesadzić (waze ok. 45 kg)