Drodzy użytkownicy forum. Często nie wiecie do jakiego lekarza kierować się z
problemem boreliozy, ponieważ mimo iż od tego są zakaźnicy, nie leczą oni nas
niestety dobrze. Nasuwa się wiec pytanie: Jak zdobyć dobre leczenie od
jakiego lekarza??? Jest w moim przekonaniu na to pare rozwiazań.
Dzis byłem u mojej pani alergolog, ponieważ w przeszłości miałem problemy z
alergia itp. Powiedziałem jej ze jestem chory na borelioze i jak byłem
leczony na początku. Pani doktor powiedziała że dawka doksy 200mg to
stanowczo za mało i trzeba brac podwójne dawki, czym mnie zaskoczyła. Na
dodatek stwierdziła, że przewlekła borelioza wymaga długotrwałej
antybiotykoterapi. Byłem w szoku

. Niestety pytała się tez o punkcje, która
z koleji nie jest dobrym badaniem na borelke , ale i tak jestem pełen uznania
i podziwu. Także próbujcie u różnych lekarzy
Lekarze często boją sie leczyć ponieważ boją sie o zdrowie pacjenta i o to ze
moga stracić przez takie coś posade. Mozecie sami zaproponować że podpiszecie
dokument w którym bierzecie pełna odpowiedzialność za skutki leczenia, a
lekarz zrzeka sie tej odpowiedzialności. Ja tak zrobiłem... Być moze to dobra
metoda.
Najlepiej wyszkolcie sie również z całego forum, żeby argumentować wybrane
przez siebie leczenie fachową wiedzą. Można zaczerpnąc informacji skąd tylko
się da, byle nie tych o krótkim leczeniu

. Lekarz zupełnie inaczej patrzy na
takiego pacjenta który wie co ryzykuje, wie duzo na temat leczenia i sprawia
wrazenie zdyscyplinowanego i posłusznego. Można co miesiac dawac lekarzowi
wydruki z codziennymi objawami, w ten sposób cały czas bedzie was traktowac
poważnie.
Szukajcie lekarzy albo bardzo wyrozumiałych, albo w typie naukowca, którzy są
zainteresowani nowinkami i chca spróbowac czegos nowego

. Tacy są
najlepsi... Ale może sie okazać ze inni tez sie zgodzą, pomocy szukajcie
wszedzie, jednak na te dwa typy warto zwrócic szczególna uwage.
Zauwazyłem jeszcze ze lekarze maja wiedze na temt boreliozy czesto
uzależnioną od tego jakich mieli pacjentów, także jest ona zazwyczaj bardzo
rózna... Zalezy od lokalnych przypadków. Uswiadamiając choć trochę lekarza
otwieracie w ten sposób droge innym ludziom na lepsze leczenie i w pewien
sposób przyczyniacie sie d zmian w leczeniu. Lekarze potem wymieniaja sie
doswiadczeniami na konferencjach i raptem sie moze okazać, że moze z tego
wyjśc coś wiecej...
No i oczywiście zróbcie to co podpowiedział Artur w FAQ, bo bez tego ani
rusz... Życze wam powodzenia. Jesli sie dobrze wyszkolicie to w sumie sami
bedziecie mogli kierować swoją terapią oczywiście pod nadzorem lekarza i ze
wszystkim badaniami (krew + wątroba +...), bo inaczej terapia jest zbyt
niebezpieczna. Życze wam powodzenia.