Dodaj do ulubionych

Słówko odnośnie lekarzy

05.10.06, 18:42
Drodzy użytkownicy forum. Często nie wiecie do jakiego lekarza kierować się z
problemem boreliozy, ponieważ mimo iż od tego są zakaźnicy, nie leczą oni nas
niestety dobrze. Nasuwa się wiec pytanie: Jak zdobyć dobre leczenie od
jakiego lekarza??? Jest w moim przekonaniu na to pare rozwiazań.

Dzis byłem u mojej pani alergolog, ponieważ w przeszłości miałem problemy z
alergia itp. Powiedziałem jej ze jestem chory na borelioze i jak byłem
leczony na początku. Pani doktor powiedziała że dawka doksy 200mg to
stanowczo za mało i trzeba brac podwójne dawki, czym mnie zaskoczyła. Na
dodatek stwierdziła, że przewlekła borelioza wymaga długotrwałej
antybiotykoterapi. Byłem w szokusmile. Niestety pytała się tez o punkcje, która
z koleji nie jest dobrym badaniem na borelke , ale i tak jestem pełen uznania
i podziwu. Także próbujcie u różnych lekarzy

Lekarze często boją sie leczyć ponieważ boją sie o zdrowie pacjenta i o to ze
moga stracić przez takie coś posade. Mozecie sami zaproponować że podpiszecie
dokument w którym bierzecie pełna odpowiedzialność za skutki leczenia, a
lekarz zrzeka sie tej odpowiedzialności. Ja tak zrobiłem... Być moze to dobra
metoda.

Najlepiej wyszkolcie sie również z całego forum, żeby argumentować wybrane
przez siebie leczenie fachową wiedzą. Można zaczerpnąc informacji skąd tylko
się da, byle nie tych o krótkim leczeniusmile. Lekarz zupełnie inaczej patrzy na
takiego pacjenta który wie co ryzykuje, wie duzo na temat leczenia i sprawia
wrazenie zdyscyplinowanego i posłusznego. Można co miesiac dawac lekarzowi
wydruki z codziennymi objawami, w ten sposób cały czas bedzie was traktowac
poważnie.

Szukajcie lekarzy albo bardzo wyrozumiałych, albo w typie naukowca, którzy są
zainteresowani nowinkami i chca spróbowac czegos nowegosmile. Tacy są
najlepsi... Ale może sie okazać ze inni tez sie zgodzą, pomocy szukajcie
wszedzie, jednak na te dwa typy warto zwrócic szczególna uwage.

Zauwazyłem jeszcze ze lekarze maja wiedze na temt boreliozy czesto
uzależnioną od tego jakich mieli pacjentów, także jest ona zazwyczaj bardzo
rózna... Zalezy od lokalnych przypadków. Uswiadamiając choć trochę lekarza
otwieracie w ten sposób droge innym ludziom na lepsze leczenie i w pewien
sposób przyczyniacie sie d zmian w leczeniu. Lekarze potem wymieniaja sie
doswiadczeniami na konferencjach i raptem sie moze okazać, że moze z tego
wyjśc coś wiecej...

No i oczywiście zróbcie to co podpowiedział Artur w FAQ, bo bez tego ani
rusz... Życze wam powodzenia. Jesli sie dobrze wyszkolicie to w sumie sami
bedziecie mogli kierować swoją terapią oczywiście pod nadzorem lekarza i ze
wszystkim badaniami (krew + wątroba +...), bo inaczej terapia jest zbyt
niebezpieczna. Życze wam powodzenia.
Obserwuj wątek
    • magda4853 Re: Słówko odnośnie lekarzy 05.10.06, 19:10
      Dobrze, że znalazłeś takiego lekarza i tak dobrze potoczyło się twoje leczenie
      co jest również twoją zasługą. Ja zachorowałam rok wcześniej i nie miałam wtedy
      szczęścia trafić na oświeconego lekarza i miałam zero wiedzy o boreliozie.
      • szympek88 Re: Słówko odnośnie lekarzy 05.10.06, 19:33
        Lekarka u której sie lecze nie była wogóle oświecona. To my musimy działac i
        wpływac na poglądy lekarzy, inaczej szczerze mówiąc kiepsko to widze... Zanim
        dojdzie do zmiany krajowych wytycznych w sprawie leczenia boreliozy pewnie
        minie jeszcze sporo czasu. Dlatego zachęcam wszystkich do działania. Małymi
        kroczkami, ale zawsze do przodu...

        • magda4853 Re: Słówko odnośnie lekarzy 05.10.06, 19:49
          Do tego co Szympek napisał chciałabym tylko dodać, że lekarze nie lubią
          rozmawiać o leczeniu z pacjentami zdenerwowanymi, rozpaczającymi, zagubionymi.
          Myślę, że wtedy gdy tak się czujemy, powinien ktoś z nami iść do tego lekarza
          i rozmawiać z nim o leczeniu.
          • mark_bb Re: Słówko odnośnie lekarzy 06.10.06, 14:01
            > lekarze nie lubią rozmawiać o leczeniu z pacjentami (tu bym dał .)
            Czy znacie hydraulika który słucha rad klienta jak zamontować kran ?
            Dodajmy że jego wizyta u nas i tak zwykle trwa dłużej niż nasza nawet prywatna
            wizyta u lekarza. I gdzie tu czas na jakieś z pacjentem pogaduchy.
            Cytuję: "To bardzo dobre tabletki, proszę jeść i nie wydziwiać".
            confused


    • julia782 Re: Słówko odnośnie lekarzy 06.10.06, 18:53
      Zgadzam się całkowicie lekarze nie chcą słuchać tego co my wiemy z
      forum.Stwierdzam to na moim przykładzie.Pani neurolog po moim wyniku negatywnym
      w klwsie IGg z zakaźnego stwierdziła,iż nigdy nie miałam boreliozy i że coś ze
      mną jest nie tak ,jak będę się upierała to powinnam leczyć sie u psychiatry i
      jak tu walczyć w końcu to oni kończyli medycynę.O zakaźnikach lepiej nie
      mówić.Mam też zmiany skórme ,dermatolog nie wie co to takiego.Impas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka