Dodaj do ulubionych

leczenie Płock

16.11.06, 08:04
Witam wszystkich i proszę o pomoc. Poszukuje lekarza w Płocku, który byłby w
stanie zdiagnozować i prawidłowo leczyć boreliozę. Mogę również podjechać do
Warszawy.
Moje objawy są na razie niewielkie, coś mnie ugryzło ok. 1,5 miesiąca temu,
nie wiem czy kleszcz, obudziłam się rano ze śladem w zgięciu ramienia, jak po
komarze. Tak też pomyślałam, że to komar. Plamka nie zniknęła a ostatnim
tygodniu powiekszyła się do wielkości monety, mam też uczucie uwrażliwienia
skóry, nie swędzi, nie boli ale zrobiła się bardzo wrażliwa. Byłam u
dermatologa, który powiedział, że to nie wygląda na rumień ale da mi
profilaktycznie antybiotyk Duomox i maść na tą zmianę. Zapisał mnie za 2 tyg
na badanie krwi. Nie wiem czy czekać na inne objawy czy biec do innego
lekarza. Może lekarz, który leczy właśnie boreliozę inaczej by ocenił objawy
i leczył intensywniej.
Obserwuj wątek
    • elik72 Re: leczenie Płock 21.11.06, 08:45
      Witam ponownie
      Czytam forum prawie od tygodnia i jak na razie jestem przerażona. Wiem, że
      wszyscy przez to przechodzą na poczatku i mam nadzieję, że oswoję sie z myślą o
      chorobie. Dziękuję Wam bardzo za Forum, za wszystkie wpisy i rady, którymi
      dodajecie sobie otuchy.
      Jestem już po wizycie u drugiego lekarza i niestety nie mam dobrych wieści.
      Po zastosowaniu Duomoxu 750 mg x2 rumień zbladł ale pojawiło się trzaskanie w
      stawach i wahania temperatury. Dostałam teraz Doxy 100 x 2 - wiem już, że to za
      mała dawka ale to i tak więcej niż pani doktor chciała przepisać, początkowo
      chciała dać 100 raz dziennie. Czekam na termin na Szaserów. Jeżeli ktoś się tam
      leczył to proszę o info.
      O złośliwości, mój komputer też złapał krętka - wczoraj podczas czytania forum
      przepalił mi sie monitor. Na razie mogę pisać tylko z pracy. Pozdrawiam
      wszystkich. Dużo zdrowia kochani i sił w walce o nie.
      • oleander1 Re: leczenie Płock 23.11.06, 16:44
        Witam Cię,
        Tak się składa, że w listopadzie mój mąż był na pierwszej wizycie na Szaserów w
        W-wie. Nie chciałabym Cię zbytnio zniechęcać, ale ja (byłam z mężem na tej
        wizycie) oczekiwałam innego podejścia.
        Mąż ma potwierdzoną przewlekłą boreliozę przynajmniej trzema testami, co prawda
        Elisa, ale jednak. Zaś młoda pani doktor (żeby było jasne, nie mam nic
        przeciwko wiekowi) stwierdziła, że standardowo trzeba zrobić jeszcze WB (całe
        szczęście nie musieliśmy za nie płacić). I zamiast od razu przystąpić do ataku,
        zalecając leczenie, ona zaleciła pobranie krwii i czekanie na wynik :o), a o
        objawach słuchała jednym uchem, a wypuszczała drugim, widocznie pokazując swoje
        zniecierpliwienie, że wizyta zbyt długo trwa (a trwała ok. 10 min z pobraniem
        krwii). Może Ty trafisz na innego lekarza, czego szczerze Ci życzę.
        Trzymaj się mocno i nie daj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka