Dodaj do ulubionych

Babesia i Bartonella

10.05.07, 17:27
Dla zainteresowanych - kilka słów o Babesia i Bartonella, bo czytam czasem na
forum pewne nieścisłości.
Babesia jest pierwotniakiem wewnątrzerytrocytarnym, przenoszonym przez
kleszcze, groźnym szczególnie dla osób z obniżoną odpornością (osoby starsze,
dzieci, pacjenci po splenektomii i przyjmujący leki immunosupresyjne, osoby
zarażone wirusem HIV). W teori u osób zdrowych babesioza ma przebieg
bezobjawowy. Dla ludzi patogenne gatunki to głównie B. microti (głównie USA),
B. divergens (Europa), ale też wyizolowane szczepy np. WA1, EU1. W Europie za
przenoszenie Babusia odpowiedzialne są kleszcze z rodziny Ixodidae – w Polsce
kleszcz pospolity Ixodes ricinus. Człowieka atakują głównie samice i mniejsze
nimfy. B. microti utrzymuje się w środowisku w populacji drobnych gryzoni nie
robiąc im praktycznie żadnej szkody-na początku infekcji może wystąpić anemia
i krwiomocz spowodowany lizą krwinek czerwonych. Inaczej sprawa wygląda u
ludzi- pierwsze objawy to syndrom ciągłego zmęczenia, bóle głowy, gorączka,
mało specyficzne, grypopodobne, podobne do malarii (stąd inna nazwa
babesiozy – malaria północy). Na świecie (Kanada, USA, Portugalia) odnotowano
pierwsze przypadki zachorowań u pacjentów po transfuzji krwi, która
standardowo nie jest badana na obecność pierwotniaka. W Polsce opisano
dotychczas tylko jeden przypadek tzw „przywleczonej” babesiozy u marynarza.
U psów zachorowania powoduje B. canis przenoszona przez innego kleszcze –
kleszcza łąkowego Dermacentor reticulatus. Kleszcz ten nie pasożytuje na
człowieku. U psów babesioza ma bardzo ostry przebieg (pierwsze objawy to
bladość dziąseł i mocz w kolorze „coca-coli”, ogólne osłabienie i brak
apetytu) i może w ciągu kilkudziesięciu godzin doprowadzić do śmierci. B.
canis należy do tzw. dużych Babesia- na rozmazie krwi w erytrocytach widoczne
są duże, łezkowate pierwotniaki ułożone parami, zazwyczaj zainfekowana jest
duża część komórek. B. microti jest bardzo trudna do wykrycia na rozmazie ze
względu na swój mały rozmiar i dużą zmienność form, nie infekuje dużej ilości
komórek. Podobnie w przypadku B. divergens. Obraz w krwinkach czerwonych jest
bardzo zbliżony do malarii. Standardowo w klinikach weterynaryjnych barwi się
preparaty, co ma sens w przypadku dużej i licznej B. canis. W przypadku B.
microti znacznie lepsze są metody molekularne –PCR, testy immunologiczne są
mniej wiarygodne ze względu na reakcje krzyżowe.
Bartonella to bakteria przenoszona również przez kleszcze, ale w większym
stopniu przez pchły i wszy. Gatunkiem patogennym jest B. henselae, B.
quintana i B. clarridgeiae. Zrazić się można przez ugryzienie lub zadrapanie
przez kota (stąd nazwa choroby cat scratch disease) oraz w wyniku ugryzienia
przez pchłę. Zdiagnozowano u człowieka również gatunki powszechnie
występujące u zwierząt – psów (zapalenie mięśnia sercowego u ludzi) i gryzoni
(zapalenie nerwu wzrokowego i siatkówki oka). Zakażenie Bartonella
najczęściej wykrywa się u osób bezdomnych i narkomanów (wszawica). Jednym z
objawów zakażenia są odczyny skórne, w efekcie zakażenie może prowadzić do
zapalenia mózgu, serca, jest przyczyną powracających gorączek.
Oczywiście kleszcze coraz częściej mają konfekcje, które przenoszą dalej. I
coraz częściej niestety Borrelia przestaje być jedynym problemem.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 17:52
      Dziekuje Ci bardzo za info smile)
      Musimy sie ksztalcic - o koinfekcjach malo ktory lekarz slyszal....
    • artur737 Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 17:54
      Ale to jest z jakiejs ksiazki.

      Babesja jest problemem u ludzi z borelioza wiec nie mozna liczyc na jej
      bezobjawowosc i nieszkodliwosc. Zakazeni babs maja znacznie mniejsze szanse na
      wyjscie z boreliozy.

      Microti jest tylko jednym z wielu gatunkow Babs wiec badanie PCR wykryje tylko
      microti a innych babs nie. W Polsce microti wcale nie dominuje.

      Psy choruja na rozne typy Babs.

      Kazdy gatunek babesji powoduje troche inne objawy a gatunkow jest sporo, czesc
      pewnie jest nieznana nauce. Jest tu wiec wiele niewiadomych.

      Diagnostyka babesji ogolnie biorac sucks - czyli jest kiepska. A w Polsce w
      szczegolnosci.
      • biol6 Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 18:08
        artur737 napisał:

        > Ale to jest z jakiejs ksiazki.

        Pochlebia mi to, ale to nie książka.
        >
        > Babesja jest problemem u ludzi z borelioza wiec nie mozna liczyc na jej
        > bezobjawowosc i nieszkodliwosc. Zakazeni babs maja znacznie mniejsze szanse na
        > wyjscie z boreliozy.

        Babesia nie jest tylko problemem chorych na boreliozę, występuje jako
        samodzielna jednostaka chorobowa. Oczywiste jest że w przypadku infekcji
        Borrellia zakażenie Babesia ma zupełnie inny przebieg. W przypadku zarażenia
        TYLKO Babesia u osób ZDROWYCH w teorii ma przebieg bezobjawowy - zarażone
        erytrocyty wyłapywane są przez układ siateczkowy sledziony - stąd takie
        zagrożenie dla osób asplenicznych.
        >
        > Microti jest tylko jednym z wielu gatunkow Babs wiec badanie PCR wykryje tylko
        > microti a innych babs nie. W Polsce microti wcale nie dominuje.
        Oczywiście, że microti jest jednym z wielu gatunków Babesia. W takim przypadku
        stosuje się w PCR primery uniwersalne, specyficzne dla genów silnie
        konserwowanych ewolucyjnie w tzw. regionach flankujących. Zmienny jest środek
        amplifikowanego fragmentu- stąd pełna diagnoza powinna obejmowac
        sekwencjonowanie produktów PCR, a nie tylko opierać diagnoze na obecności
        prążka w żelu (w przypadku standardowej reakcji PCR). A w Polsce występuje u
        kleszczy głównie B. microti i divergens, ale odsetek zarażonych kleszcy jest
        bardzo niski - mniej niż 5%. W Polsce u ludzi dotychczas nie opisano żadnego
        przypadku (prócz wcześniej opisanego-przywleczonego), dlatego nikt nie wie co
        dominuje.
        >
        > Psy choruja na rozne typy Babs.

        To zależy gdzie. W Polsce głównie B. canis canis, Afryka-B. gibsoni, Hiszpania -
        Babesia "spanish dog", która okazała się Theilerią. Inne genotypy B. canis
        (canis rossi i canis vogeli) nie stwierdzono w Polsce ani krajach sąsiedzkich.
        >
        > Kazdy gatunek babesji powoduje troche inne objawy a gatunkow jest sporo, czesc
        > pewnie jest nieznana nauce. Jest tu wiec wiele niewiadomych.

        Absolutna racja.
        >
        > Diagnostyka babesji ogolnie biorac sucks - czyli jest kiepska. A w Polsce w
        > szczegolnosci.

        W Polsce raczej ze wszystkim jest problem. Diagnostyka wileu innych, częstszych
        chorób to problem. Babesioza wg danych PZH w polsce nie występuje. Pozostają
        tylko jednostki naukowe...

        Pzdr.
        • artur737 Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 18:11
          OK

          Oczywiscie wcale nie ma pewnosci, ze primer uniwersalny obejmie wszystkie
          gatunki babesji.
          • biol6 Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 18:17
            artur737 napisał:

            > Oczywiscie wcale nie ma pewnosci, ze primer uniwersalny obejmie wszystkie
            > gatunki babesji.

            Oczywiście, że nie. ale obejmuje te gatunki, które są najczęstsze - czyli te o
            które nam chodzi z punktu naszego zdrowia. Wydaje mi się, że Babesia u np.
            wiewiórek i królików nie jest zbyt interesująca. Obecne primery - głównie gen
            18S rRNA czyli małej podjednostki rybosomu - umożliwia rozpoznanie gat
            najczęściej patogennych dla człowieka, a wbrew pozorom nie jest ich tak dużo.
            Pasożyty wenątrzkomórkowe nie mutują szybko i nie wykazują dużej zmienności
            genetycznej Inna sprawa to poznanie i wyizolowanie wszystkich gatunków czy
            raczej genogatunków niebezpiecznych dla ludzi.
            Pzdr
            • tosho Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 20:10
              >Inaczej sprawa wygląda u
              >ludzi- pierwsze objawy to syndrom ciągłego zmęczenia, bóle głowy, gorączka,
              >mało specyficzne, grypopodobne, podobne do malarii (stąd inna nazwa
              >babesiozy – malaria północy).

              biol6 - dzieki za napisanie tego!

              najwiekszym moim objawem jest ciagle zmeczenie. Najpierw pojawialo sie co jakis
              czas, a od 3 lat czuje sie ciagle zmeczony. Do tego ciagle poczucie
              niespecyficzne grypopodobne i stany podgoraczkowe.
              biol6 - zajmujesz sie tym naukowo?
              Czy moglbys przeczytac moja historie na
              www.borelioza.itr.pl ?

              Napisz co myslisz o tej erytromycynie!
              dzieki
              • tosho Re: Babesia i Bartonella 10.05.07, 20:17
                trzeba wejsc w zakladke "diagnozowanie"
              • biol6 Re: Babesia i Bartonella 11.05.07, 13:24
                Kompetencja polskich lekarzy przyprawia niestety o zawrót głowy.
                Na początku chciałabym zaznaczyć że nie jestem lekarzem.
                Jeśli chodzi o chroniczne zmęczenie wg. danych literaturowych odczuwa je 49%
                zarażonych Borrelia, 60% zarażonych Babesia sp. i 81% mających koinfekcje.
                Jeśli chodzi o inne objawy (dane procentwe odpowiednio u zarażonych Borrelia,
                Babesia i koinfekcje): bóle głowy-42, 60 i 77%; rumień- 85, 0 i 62%; gorączka-
                42,80 i 58%, brak apetytu-14, 10 i 31%.
                Leki stosowane w przypadku Babesia to kompleksowe podawanie klindamycyny i
                chininy, rzadziej pentamidyna i cotrimoxazol (pacjenci HIV+) oraz macrolidy.
                Cżęsto zabiegiem ratującym życie jest trasfuzja krwi.
                U psów babesioza nie zawsze jest wyleczona mimo podawania leków. Inwazja
                przechodzi w formę chroniczną, utajoną; faza ostra powraca w stanach obniżonej
                odporności (np. suk po porodzie).
                W przypadku zarażenia Bartonella stosuje się antybiotyki (chloramfenikol,
                tetracykliny, rifampicynę, gentamycynę)- działają zabójczo na bakterie, nie
                pierwotniaki. Metodą walki z inwazjami jest również ograniczenie
                rozpowszechniania się wszawic. W USA na chorobę kociego pazura powodowaną przez
                Bartonella cierpi rocznie około 24 tys. ludzi, z czego u 71% wykrywa się
                przeciwciała IgM a u 83% potwierdza się infekcję reakcją PCR.
                Badania prowadzone w rejonach endemicznych w USA wskazują że u 13% chorych na
                boreliozę wykryto obecność B. microti.
                Polecam pracę przeglądową. Przystępna dla osób nie związanych z biologią:
                Homer, M. J. et al. "Babesiosis" Clinical Microbiology Reviews,2000,13(3)
                Pzdr.
                • biol6 Re: Babesia i Bartonella 11.05.07, 13:45
                  A co do Borrelia-pełna nazwa to Borrelia burgdorferi sensu lato, czyli jest to
                  termin szeszy niż gatunek. Sensu lato wskazuje na obecność kilku gat: min. B.
                  burgdorferi sensu stricto-powoduje zapalenie stawów, B. garinii-wywołuje
                  symptomy neurologiczne i B. afzelli -powoduje idiopatyczny zanik skóry (ACA-
                  acrodermatitis chronica atropicans). Uważa się, że istotne różnice w sekwencji
                  fragmentów niektórych genów kodujących min. białka powierzchniowe, decydują o
                  zjadliwości poszczególnych bakterii, co jest przyczyną odmiennego obrazu
                  choroby.
                  Pzdr
                  • tosho Re: Babesia i Bartonella 11.05.07, 14:44
                    >Leki stosowane w przypadku Babesia to kompleksowe podawanie klindamycyny i
                    >chininy, rzadziej pentamidyna i cotrimoxazol (pacjenci HIV+) oraz macrolidy.

                    Tak, chinina + klindamycyna uwazane sa za najskuteczniejsza, ale zarazem
                    najbardziej niebezpieczne.

                    Jest jeszcze mepron lub malarone (atovaquone) + azytromycyna (najczesciej stosowany)

                    Z naturalnych srodkow dodaje sie jeszcze:
                    artemisia annua
                    boneset tea
                    red root
                    PC-Noni
                    cryptolepis

                    dr Klinghardt wg swoich obserwacji uwaza, ze 2/3 osob ma koinfekcje Babeszioza.

                    Ja tego nie komentuje. Jak narazie jestem na etapie sprawdzania czy metody
                    Klinghardt'a dzialaja - pierwsze wrazenie - "magiczne". ech...
    • nataszkam Babesia i Bartonella- badania w Polsce 12.05.07, 17:27
      Pod koniec maja mają ruszyć badania na te koinfekcje w IMW w Lublinie.Nie
      sądzę, by to było PCR. Ale warto się temu przyjrzeć.
      • reni5553 Re: Babesia i Bartonella- badania w Polsce 15.08.07, 00:11
        Nataszko - czy już wiesz coś więcej na temat badań na koinfekcje w
        Istytucie Medycyny Wsi w Lublinie ?
      • artur737 Re: Babesia i Bartonella- badania w Polsce 15.08.07, 00:24
        ELISY na bart and babs w wykonaniu Igenexu sa chwalone. Moze te z IMW tez beda
        dobre.
        Poznan kiedys bedzie robil PCR i WB wiec powinno byc pokrycie.
        • reni5553 Re: Babesia i Bartonella- badania w Polsce 15.08.07, 10:25
          Dziękuję, dobrze, że IMW wprowadził możliwość zrobienia tych badań.
          Przy dużym prawdopodobieństwie koinfekcji te badania są konieczne.
          • kwiat.wisni Re: Babesia i Bartonella- badania w Polsce 06.10.07, 02:43
            up
    • nataszkam Tylko wewnątrzkrwinkowo? 06.10.07, 18:10
      Mam pytanie- czy babesja żyje tylko wewnątrz erytrocytów, czy także
      wewnątrz innych komórek? Ktoś się orientuje?
      • aska108 Re: Tylko wewnątrzkrwinkowo? 06.10.07, 19:29
        Tez mam pytanie ?
        Babesia w Szczecinie (+), a w Lublinie wątpliwa w IgG.
        Który wynik ,jest bardziej wiarygodny ?
        Czy ma to dziadostwo ? - czy nie ?
        Jak myślicie ?
        • mea_51 Re: Tylko wewnątrzkrwinkowo? 06.10.07, 20:09
          Cześć Alka! Pozostaje Ci jeszcze znajomy weterynarz.Pozdrawiam cieplutko !
          mea_51
        • domin46 uważam, że 06.10.07, 23:06
          jeśli na rozmazie wykryto babesię to ją masz.
          Sprawdź jak będą robić w poznaniu. PCR wykrywa bezpośrednio mikroby (zresztą tak
          jak badanie mikroskopowe). Ponoć wg Burrascano na Babesię najczulszy i najlepszy
          jest PCR. Chyba , że się mylę. Niech Artur sprecyzuje!
          Jeśli chodzi o to gdzie przebywa to ponoć tylko w erytrocytach , tyle że
          człowieka atakują BABESIA DIVERGENS, BABESIA MICROTI i bardzo rzadko ale się
          zdarza odmiana amerykańska WA-1 i europejska EU-1.
          Z tego co kiedyś wyczytałem to podobieństwo w budowie DIVERGENS I MICROTI
          określa się na ok. 66% ; znaczy to tyle , że badając PCR- em, którego primer
          obejmuje microti mamy 66% szans na to, że jak będziemy mieli divergens, to PCR
          będzie +. Nie znam się na tym , ale powinni stosować jakieś primery uniwersalne,
          bądź testować osobno 2-krotnie każdą próbkę.

          Pozdrawiam!
          • artur737 Re: uważam, że 07.10.07, 07:51
            Babesji jest wiele gatunkow. We wczesnym etapie wszystkie beda widoczne w
            krwinkach pod mikroskopem. Pozniej roznie moze byc i mikroskop moze nie ujawnic
            obecnosci mikroba.
            Natomiast testy serologiczne oraz PCR sa ograniczone do 1-3 gatunkow babesji
            (nie mam o tych testach z polski wiecej szczegolow).

            Jak ktos ma gatunek specyficzny dla danego testu to jego szczescie.
            Jak atakuje gatunek mniej znany nauce to zaczynaja sie schody.
            • reni5553 Re: uważam, że 07.10.07, 09:35
              Czy leczenie babesi tak jak bb polega na obserwacji objawów tj. w
              przypadku ustąpienia objawów + rezerwa czasowa = koniec leczenia ?
              jak poznać czy jest się już wyleczonym ?
              koniec objawów ? badania rozmazu krwi ? bo DNA nie sądzę.
              • reni5553 Re: uważam, że 30.03.08, 20:33
                temat bardzo na czasie
    • domin46 babesia - proquanil + arechin 04.04.08, 00:55
      mam pytanie dla osób odwiedzających fora zagraniczne lub czyta opracowania, czy
      ktoś próbował leczyć babesię takim właśnie zestawem Proquanil(paludrine)+
      arechina???
      Arechina na receptę to śmieszne pieniądze 3,20 za opakowanie, Proquanil 100t. x
      0,1 kosztuje ok. 100zł. Takie połączenie używane jest jako skuteczne w
      profilaktyce malarii.

      pozdrawiam!
    • nataszkam Re: Babesia i Bartonella 14.08.08, 22:13

      Podbijam, bo ciekawe
    • niebieskaaa Re: Babesia i Bartonella 04.05.09, 17:29
      wiele się zmieniło od czasu rozpoczęcia tego wątku.
      pytanie o arechin jest nadal aktualne, czy jest skuteczny w leczeniu
      babesji, jeśli tak to w poączeniu z jakimi lekami?
      • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 28.07.09, 08:18
        ^
        • bea1964 Re: Babesia i Bartonella 01.08.09, 06:18
          Arechin czyli chlorochina jest nieskuteczny w leczeniu babesiozy
          • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 13.12.09, 23:54
            ^
            • prowirus Re: Babesia i Bartonella 14.12.09, 08:11
              Witam. Mam znajomego weterynarza i mam tez pytanie. Czy moglbym zrobic u niego
              badanie na babesie? Czy te badania dla psow sa takie same jak dla ludzi?
              Moze wyjdzie mi taniej, bo przeciez ledwo wyrabiam na leki a teraz okazuje sie,
              ze leczenie jakby stoi w miejscu i musze szukac koinfekcji.
              • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 14.12.09, 08:25
                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,24799399,24799399,Babesioza.html
                • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 08.03.10, 15:24
                  podbijam

                  warto przeczytać również watki niekatywne :

                  forum.gazeta.pl/forum/w,26140,24799399,24799399,Babesioza.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,26140,65484770,65484770,Probne_leczenie_Babeszjozy.html

                  forum.gazeta.pl/forum/w,26140,24799399,24799399,Babesioza.html
                  • ter69 Re: Babesia i Bartonella 09.03.10, 22:57
                    Reni, mogłabyś wkleić też linki do najważniejszych wątków o bartonelli?
                    • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 10.03.10, 09:09
                      proszę smile

                      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,46151945,46151945,Koinfekcje_odkleszczowe.html

                      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,84948876,84948876,Wczorajsze_przemowienie_dr_a_Burrascano.html

                      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,46151945,46730311,Re_Koinfekcje_odkleszczowe.html

                      forum.gazeta.pl/forum/0,76864,3751940.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,60642147,60642147,Bartonella.html

                      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,72369335,72369335,Bartonella_tlumaczenie.html
                      • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 14.06.10, 19:21
                        ^
                        • reni5553 Re: Babesia i Bartonella 24.10.10, 01:27
                          ^
                          • margolcia_63 Re: Babesia i Bartonella 18.10.11, 12:41
                            Za chwilę zniknie, a było by szkoda.
                            • margolcia_63 Re: Babesia i Bartonella 23.03.12, 21:25
                              Może warto zachować ten watek.
                          • 4lu Re: Babesia i Bartonella 08.11.12, 00:09
                            O, tak! To dobry wątek smile Takich własnie tu szukam. (Nie powiem, w Hyde Park jest milo, ale sama autopsychoterapia na chorobe z Lyme nie wystarczy wink )
                            • margolcia_63 Re: Babesia i Bartonella 10.01.13, 06:31
                              *
    • dartom.www Re: Babesia i Bartonella 24.03.12, 11:19
      Dodatkowo występują różne "odmiany" borreli:

      ...Species in Poland - B. burgdorferi, B. bissettii, B. afezili, B. garinii
      and possible new emerging strains.....

      ...I think I forgot Borrelia valaisiana also a new species in Poland.

      (info od Toma Grier'a)

      Miałem z 50 kleszczy w młodości, ale tylko borrelia burgorferi wyszla w testach, wszelkie inne koinfekcje negatywne... To raczej nie dobrze, bo szanse na złapanie innego "szajsu" miałem duże, a jestem być może nie świadomy tego.

      • pies_z_laki_2 Re: Babesia i Bartonella 25.03.12, 11:51
        U mnie wyszło białko zewn.błony komórkowej A B. afzelii.
        • margolcia_63 Re: Babesia i Bartonella 19.10.12, 05:25
          Niech chociaż ten wątek się ostanie, bo wydawać się może, że to forum medycyny alternatywnej i ziolecznictwa.
          • zielarz22 Re: Babesia i Bartonella 10.01.13, 14:32
            Margolciu może nam pomożesz co może być lepsze arte czy amargo.
            • caa-ddy Re: Babesia-czym leczyć żeby nie zbankrutować? 07.04.13, 17:40
              Czy ma ktoś doświadczenie w leczeniu babesji czymś tańszym niż Malarone ?Jeśli tak to z jakim skutkiem i czym(z pominięciem ziół)?
              • lukalien Re: Babesia-czym leczyć żeby nie zbankrutować? 15.04.13, 17:44
                poniżej wklejam fragment opracowania na ten temat:
                Leczenie zakażenia babesją zawsze było trudne, leczenie rekomendowane do roku 1998 składało
                się z kombinacji klindamycyny i chininy. Publikowane doniesienia i doświadczenie kliniczne
                wykazały, że taki sposób nie może być zaakceptowany, ponieważ blisko połowa pacjentów
                leczonych w ten sposób musiała zaprzestać terapii z powodu poważnych objawów ubocznych, w
                tym wielu prowadzących do ciężkiego upośledzenia funkcji i inwalidztwa. Co więcej, nawet u
                pacjentów tolerujących te leki częstość niepowodzenia terapii osiągała 50%.
                Z powodu tej ponurej statystyki, aktualnym leczeniem z wyboru dla babeszjozy jest połączenie
                atovaquonu (Mepron, Malaron), 750 mg dwa razy dziennie z dodatkiem leku z grupy erytromycyny,
                takich jak azitromycyna, klaritromycyna albo telithromycyna w standardowych dawkach. Ta
                kombinacja była początkowo badana na zwierzętach, a potem zastosowana z sukcesem u ludzi.
                • lukalien Re: Babesia-czym leczyć żeby nie zbankrutować? 15.04.13, 17:45
                  Jeszcze takie małe podsumowanie
                  Mniej niż 5% pacjentów musiało zatrzymać leczenie z powodu objawów ubocznych, a częstość
                  powodzenia jest wyraźnie lepsza, niż dla zestawu klindamycyny z chininy
                  • caa-ddy Re: Babesia-czym leczyć żeby nie zbankrutować? 18.04.13, 12:29
                    Czytałam też że pewien weterynarz leczył psa chorego na babeszję najpierw imidokarbem a gdy to nie pomogło, dał mu Arechin - i nim wyleczył psa.Może dałoby się też ludzi tym wyleczyć?
                    • gra-ga Re: Babesia-czym leczyć żeby nie zbankrutować? 07.08.13, 16:36
                      Czy ktoś leczy się Arechinem i z jakim skutkiem?
                      • caa-ddy Re: Babesia-czym leczyć żeby nie zbankrutować? 19.08.13, 16:35
                        Ja się leczę Arechinem. Pierwszy raz na próbę wzięłam 1op,2xdziennie przez 2tyg+metronidazol i nie wiem czy to zasługa tych dwóch leków,ale przez większość czasu w jakim je brałam czułam się b.dobrze.Po 2tyg. Arechin się skończył znowu się pogorszyło,więc zaczęłam Malarone,brałam 1miesiąc i nic zero reakcji- do tyłka.Ponownie zaczęłam Arechn po miesiącu i brałam go przez 1miesiąc w połączeniu z doxy i już nie było tak pięknie jak za pierwszym razem,ale myślę ze to dzięki doxy,bo strasznie mnie po niej poniewierało.Zrobiłam przerwę miesięczną i znów biorę Arechin,przy czym teraz tylko tydzień bo dłużej ciężko brać ,mnie bynajmniej oczy wariują po nim jak dłużej biorę i robi mi się gorycz w ustach .W przerwie biorę inne abx. Zamierzam pulsować Arechin co miesiąc przez tydzień.Arechin ma długi okres półtrwania bo nawet miesiąc.wiem.Mnie pomaga, bo zaczynały mi się dreszcze pojawiać,robiły mi się białe palce z zimna i drętwiały mi dłonie.Od zaczęcia Arechinu te ww objawy zniknęły,ale pojawiły się większe poty nocne i zmęczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka