Dodaj do ulubionych

Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć?

29.05.07, 16:52
Proszę o ciekawe informacje nt. tej rośliny - ponoć zwalcza boreliozę.
Co niektórzy próbują importować preparaty z rdestu j. za ciężkie pieniądze zza
oceanu, choć mi sie wydaje że zioła w formie nieprzetworzonej wcale nie
powinny być gorsze.
Mnóstwo tego rośnie w mojej okolicy wiec w waszej też jest go pewnie pełno -
może warto trochę popracować nad podstawowa rośliną protokołu Buhnera.

Może ktoś znający francuski pomoże wyłapać ciekawe informacje nt. różnic w
budowie obu roślin:

www.cps-skew.ch/francais/reyn_jap_f.pdf
Może ktoś wie jak stosować zebrane ziele, kłącze?

www.rozanski.henryk.gower.pl/cancer2000.htm
Obserwuj wątek
    • dartom.www Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 17:32
      no no bede musial u siebie poszukać ziółke, bo to ciekawa sprawa
      • dx771 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 17:37
        Ale najpierw zbadać dokładnie sprawę.
        Rdest bardzo łatwo sie rozmnaża wiec można sobie wykopać i posadzić blisko
        siebie, ale najpierw trzeba wiedzieć czy warto.
        • dartom.www Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 18:22
          no ktos musi to zbadac, aa byla gdzies na forum mowa o barwinku, o tym ze
          poprawia krążenie mózgowe, ktoś wie może jak to przyżądzić?? bo rośnie tego
          pełno ale nie wiem jak to wcinac
          • hopekk Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 18:55
            Za jakis miesiac zaczynam ladowac duche liscie w kapsulki i jazda z koksem. Narazie musze sie wstrzymac dopuki sie nie obronie na studiach.
          • maniekxx Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 23:26
            Na stronie Dr Rozanskiego pisze ze suszy sie liscie barwinka w temp 60C i robi
            sie z nich wywar.
            www.parazyt.gower.pl/fitoterapia2.htm
            dartom.www a skad jestes ze rosnie tego pelno.Ja wlasnie probuje zlokalizowac ta
            rosline. Gdzies przy lasach na łakach?
            • dartom.www Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 30.05.07, 19:50
              mieszkam na Mazurach niedaleko Olsztyna, szukaj koło lasu lub w samym lesie, na
              100 % znajdziesz
          • sycyl4 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 02.09.07, 21:49
            Jestem nowy na forum!Nie wiem nawet czy mam borelioze!Ale rok temu
            mialem rumien i teraz sie dowiedzialem czym to grozi!Musze zrobic
            badania i zobacze co zadecyduje!A propos vincaminy czyli preparatow
            z vinki minor czyli z barwinka to prosze uwazac.Ostatnio kupilem
            sobie ksiazeczke o roslinach psychotropowych chyba, i tam bylo
            ostrzezenie ze chociaz swietnie dziala na ukrwienie mozgu, uzywany
            przez dluzszy czas powoduje wylew krwi do mozgu.To tyle narazie bo
            ja pierwszy raz na forum i nie bardzo to umiem robic!Pozdrawiam
            wszystkich!
        • bapona Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 19:47
          Jestem przekonana, że warto.
          Od ponad tygodnia szukam instytucji, która by mogła mi wysłać nasiona tej
          rośliny. Trafiłam nawet na U.Wrocławski, ale bez pozytywnych efektów. A szukam
          nasion, bo przy oznaczaniu z klucza, zawsze miałam jakieś wątpliwości. Zaś
          podobnych jest sporo.
          Poza tym uważam, że cała roślina zawsze lepiej (tj. szerzej) działa, niż
          przygotowane z niej preparaty.
          Jak używać - nie mam pojęcia; ale zawsze na sobie eksperymantuję - to tu też
          mogę spróbować.
          Pozdr.
          • dx771 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 20:41
            BAPONA: Ciekaw jestem z jakimi innymi rdestami można go pomylić rdest japoński.
            Napisz o tym.
            Bo ja jedynie znalazłem podobieństwo z rdestem sachalińskim.
            Niestety klucza z tym rdestem nie mam.
    • hopekk Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 29.05.07, 18:59
      Sorry za oftopic... Ostatnio wlaczylem w kuracje olejek pichtowy bo akurat mialem pod reka - dobrze na mnie dziala nie powiem. O olejku pichtowym i adrographis paniculata jako podstawowym ziole Buhnera mozna krotko pocztac tutaj
      www.speedyshare.com/774626766.html
      wrzucilem dla zainteresowanych.
      • off_tymon Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 01.06.07, 23:29
        Używałem w mieszankach ziołowych ziela takiego jak: rdest ptasi czy rdest
        ostrogorzki, przez około roku. Efekt jest- dodatni. Wiem, że to nie to samo,
        ale bardziej pewnie pokrewne rdestowi japońskiemu niż antybiotykom/?!/.
        Przepisywał mi to zielarz, w swym 'fachu' siedzący już 30 lat ponad.
    • gritt Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 02.06.07, 22:30
      Zastanawiam się, czy rdest wężownik Polygonum bistorta ma podobne właściwości
      jak r. japoński. W książce Aleksandra Ożarowskiego (doc.dr hab. farm.) i Wacława
      Jaroniewskiego (dr n. farm.)"Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie"
      znalazłam bardzo interesujący opis - oto fragment:"Kłącze wężownika jest typowym
      surowcem garbnikowym. [...]Garbniki działają także odkażająco. Niszczą różne
      szczepy bakterii, w tym również antybiotykooporne, oraz drożdżaki i grzyby
      chorobotwórcze.[...] Mają też nieznaczne właściwości odtruwające, gdyż wiążą
      toksyny bakteryjne i sole metali ciężkich w przypadku zatruć tymi
      związkami[...]." Tak wygląda
      :www.atlas-roslin.pl/gatunki/Polygonum_bistorta.htm

      Zamieściłam ten post w wątku o protokole Buehnera ponieważ nie zauważyłam
      tego.Na przyszłość postaram się uniknąć dublowania. Niestety, głowa zamglona sad
      pozdrawiam
      Gośka
      • bapona Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 04.06.07, 08:06
        Dxx - przepraszam, wyjechałam do Krakowa, teraz mam szkolenie w Szklarskiej,nie
        mam czasu na spokojne przeczytanie forum, bo padam z nóg, nie powiem na co.
        Jakiekolwiek oznaczanie z klucza jest dla mnie niełatwe, bo zawsze mam szereg
        wątpliwości. Ostatnio coś - tam oznaczałam ze trzy lata temu; wyszłam z wprawy.
        Ale rdesty - ogólnie - jw. mają korzystne działanie. A jeśli ten japoński jest
        taki dobry - to chciałam go mieć i już się o nic więcej nie kłopotać. Jeśli nie
        sprawiłoby Ci to dużego kłopotu, gdybyś mógł mi jakąś część wysłać, co by mogło
        z tego dalej rosnąć, to bardzo Cię o to proszę. Mam nadzieję, że wyrośnie .
        Adres podam na skrzynkę, jakby co.
        Pozdrawiam, lecę z synem na wlew biotraksonu.
        • dx771 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 04.06.07, 08:57
          Bapona - oczywiście mając pewność ze to japonski mogę wysłać. Choć raczej
          jesienią lub wczesna wiosna pewnie byłoby najlepiej.
          Czy masz w Twoim kluczu ten rdest?
          Jeżeli jeździsz czasami autostradą Wrocław-Katowice to wystarczy zjechać z
          autostrady jakieś 4 km i tam jest moje stanowisko.

          Druga sprawa to to czy rdest w czymś pomoże.
          Pozdrawiam.
          • tosho Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 07.07.07, 21:19
            Mam 6 opakowan resveratrolu - taki jak poleca Buhner:

            vitanetonline.com/description/SN1011/vitamins/Resveratrol/
            Niestety, moj zoladek go nie toleruje, wiec chce odsprzedac (oczywiscie jest nie
            otwarty, w folii)
            Jak ktos chce to niech napisze na poczte.
            Dzieki.
            • pedro_x Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 07.07.07, 21:26
              Tosho odbierz poczte
              • tosho Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 07.07.07, 22:17
                Ok. Pedro juz sie zdecydowal.
                • likorek do pedro 11.07.07, 10:33
                  szkoda, że się spóźniłam a może możesz jedno opakowanie odstąpić - oddam jak
                  sprowadzę za dwa tygodnie.
                  • tosho Re: do pedro 11.07.07, 12:50
                    Przykro mi ale pedro juz wszystko wziął.

                    Jezeli zamawialas z vitanetonline.com to powinno dojsc szybko.
                    Ostatnio tylko tydzień czekałem.
                    • tosho Re: do pedro 11.07.07, 12:51
                      Wybacz, nie zauwazylem ze to do Pedro.
                      • eter05 Re: do pedro 11.07.07, 17:28
                        Znalazlam go dzisiaj w mojej okolicy i wlasnie sie suszy w piekarniku
                        • fazinek Re: do pedro 11.07.07, 18:27
                          eter05 napisała:

                          > Znalazlam go dzisiaj w mojej okolicy i wlasnie sie suszy w piekarniku

                          eter jak możesz to prześlij mi zdięcie czytałem w innym watku,że masz
                          pozdrawiam fazinek
                        • fazinek Re: do eter 11.07.07, 18:29
                          eter jak możesz to prześlij mi zdięcie czytałem w innym watku,że masz
                          pozdrawiam fazinek
                          • beta32 zdjęcie rdestu 12.07.07, 09:07
                            www.habitas.org.uk/gardenflora/japknotweed.htm
                            • fazinek Re: zdjęcie rdestu 12.07.07, 20:10
                              dzięki beta smile
                        • aqarel Re: do eter05 12.07.07, 19:13
                          eter05 napisała:

                          > Znalazlam go dzisiaj w mojej okolicy i wlasnie sie suszy w piekarniku

                          Witam
                          Czy to jest rdest japoński??
                          www.litwin.com.pl/rdest
                          • beta32 do aquarel 13.07.07, 10:18
                            Skąd to masz?
                            Wygląda identycznie jak sadzonka którą kupiłam na allegro. Rdest japoński
                            odmiana compacta. To jakaś inna odmiana rdestu japońskiego, kwiatki są różowe,
                            osiąga ok 50 cm. Być może właściwości ma takie same, nie wiem, ale wolę na sobie
                            nie eksperymentować. Na razie traktuję ją jako roślinę ozdobną.
                            • beta32 Re: do aquarel 13.07.07, 10:32
                              Przyjrzałam sie jaszcze raz i porównałam z tym na zdjęciu ode mnie, w zasadzie
                              też wygląda tak samo. Wg mnie jest to rdest japoński. Jak odmiana? Jak wysoko to
                              rosło? Jeśli powyżej 1m to raczej nie ta która ja kupiłam. Kwitnąć będzie
                              jesienią i wtedy będziesz mieć pewność. A do tego czasu można już trochę ususzyć.
                              • dx771 Re: do aquarel 13.07.07, 10:47
                                Rdest japoński rośnie do kilku metrów.
                                Chyba najlepszym surowcem jest kłącze.
                                Trudno znaleźć informacje nt. sposobu stosowania i skuteczności.
                                Wpisując w wyszukiwarkę jej nazwę łacińską można zobaczyć mnóstwo zdjęć.
                                Zdjęcia aquarela bardzo dobrze pokazują te roślinę.


                              • domin46 Ta Twoja odmiana Compacta 30.07.07, 10:30
                                różni się tym , że rośnie do max 1metra i ponoć nie jest tak inwazyjna (nie
                                rozrasta się tak szybko). Czy są różnice w działaniu właśnie nie wiem, ale może nie.

                                Pozdrawiam!
                            • aqarel Re: do beta32 13.07.07, 12:58
                              beta32 napisała:

                              > Skąd to masz?
                              > Wygląda identycznie jak sadzonka którą kupiłam na allegro. Rdest japoński
                              > odmiana compacta. To jakaś inna odmiana rdestu japońskiego, kwiatki są różowe,
                              > osiąga ok 50 cm. Być może właściwości ma takie same, nie wiem, ale wolę na sobi
                              > e
                              > nie eksperymentować. Na razie traktuję ją jako roślinę ozdobną.

                              Rośnie to na terenach Wrocławia ,dziś dołaczyłem kilka zdjeć.
                              Roślina jest wysoka ok 2m,listki ok 8-10cm

                              litwin.com.pl/rdest/
                          • eter05 Re: do eter05 13.07.07, 18:21
                            aqarel napisał:

                            > eter05 napisała:
                            >
                            > > Znalazlam go dzisiaj w mojej okolicy i wlasnie sie suszy w piekarniku
                            >
                            > Witam
                            > Czy to jest rdest japoński??
                            > www.litwin.com.pl/rdest

                            znalazlam taki sam.
                          • eter05 Re: do eter05 13.07.07, 18:25
                            aqarel napisał:

                            > eter05 napisała:
                            >
                            > > Znalazlam go dzisiaj w mojej okolicy i wlasnie sie suszy w piekarniku
                            >
                            > Witam
                            > Czy to jest rdest japoński??
                            > www.litwin.com.pl/rdest

                            Wiem nawet jak kwitnie bo obserwuje go od kilku lat nie wiedzac nawet jak mi
                            sie to przyda .
                            • bapona Re: do eter05 29.07.07, 22:57
                              Znalazłam!!! Nareszcie!!!
                              Oczywiście dzięki Wam i Waszym zdjęciom. Bardzo, bardzo dziękuję za te
                              wszystkie fotografie rdestu - pokazałam moim przyjaciołom wczoraj - i na
                              spacerze w Świerzawie, tuż przy jakimś moście rósł mój wymarzony rdest
                              japoński. Nie mam wątpliwosci. Z kolei sachaliński rośnie u mnie na wsi, też
                              nad rzeką, ma takie ogromne liście; a ja kiedyś szukałam właśnie w moim starym
                              kluczu cóż to takiego - i nie znalazłam. Teraz wiem.
                              Jutro wykopię r.j. z ogródka naszych przyjaciół i zasadzę u siebie. No i zacznę
                              coś z nim robić.
                              Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim. Życie będzie piękne.
                              Pozdrawiam.
    • beta32 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 30.08.07, 11:36
      Jak tam Wasza kuracja prawdziwym rdestem? Kto już zaryzykował? Jakie mikstury
      przyrządzacie? I przede wszystkim czy są jakieś efekty?

      Ja znalazłam też u siebie stanowisko, zupełnie przypadkiem, jadąc na rowerze w
      miejscu w którym bywałam wielokrotnie, ale wcześniej jakoś nie zwróciłam uwagi,
      1,5 km od domu. Cały rów w środku miasteczka zarośnięty rdestem!!! big_grin Od razu
      wykopałam kilka mniejszych okazów i posadziłam u siebie i u rodziców. Na
      początku moje sadzonki pousychały, wydawało sie że nic z tego nie będzie ale po
      jakimś czasie zaczęły ładnie odbijać. Oprócz tego nazbierałam i ususzyłam trochę
      liści.
      Niestety właściciel działki sąsiadującej z tym pięknym rowem zdecydowała sie go
      "odchwaścić" i wykarczowała mój piękny rdest. Na szczęście odkryłam że po
      drugiej stronie ulicy rośnie jeszcze jeden olbrzymi okaz, ten wygląda raczej na
      uprawiany w celu ozdobnym więc mi go nie zniszczą. Nie wiem tylko czy pozwolą mi
      go "niszczyć". Myślę żeby zrobić sobie kolejną wycieczkę rowerową i poszukać
      jeszcze innych stanowisk, tym razem, z dala od domostw i ulicznego ruchu.

      Przedwczoraj podjęłam męską decyzję zostania królikiem doświadczalnym i zrobiłam
      pierwsza miksturę. Ugotowałam taką zupkę na ususzonych liściach. Gotowałam ok 5
      minut. Potem stało to sobie jeszcze w garnuszku przez noc i uzyskało piękną
      czerwoną barwę. Piję na razie 3xdziennie po szklance takiego niezbyt mocnego
      wywaru. Efekty pojawiły się już wczoraj. Zaczęło pobolewać troszkę w stawach, a
      już od 2 tygodni nic nie bolało. Nie wiem czy to od rdestu czy tak miało być,
      mogę sobie zgadywać. Poza tym minęły uciążliwe zaparcia.
      Negatywnych skutków na razie nie ma...może to taka trutka z opóźnionym
      działaniem wink. Na razie mogę pograć rolę szczura doświadczalnego.
      • bapona Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 31.08.07, 00:41
        Ja też na sobie eksperymentuję. Gotuję ok. 10 min, a potem wlewam
        sam wywar do termosu i popijam 3-4 razy dziennie. Czuję się
        zdecydowanie lepiej - mam wrażenie, że poprawiła mi się kondycja
        umysłowa. Raczej już nie zasypiam "w locie".
        Nie wiem, czy ten wywar może stać całą noc z liścmi. Zmiana barwy
        też o czymś świadczy (???).
        Zastanawiałam się, czy nie byłoby lepiej np. całą noc macerować i
        dopiero rano zagotować? W zasadzie korzystam z przepisu p.
        Różańskiego. Tylko wydłużyłam czas gotowania do 10 min. Ale też nie
        wiem, czy dobrze - może niszczę jakieś cenne składniki??
        Pozdrawiam.
        • beta32 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 31.08.07, 22:51
          Bapona, Ty jak zawsze jesteś niezawodna smile. A już myślałam że że wszyscy którzy
          spróbowali struli się tym rdestem na amen wink.
          Też nie wiem czy może tak stać ale mam wrażenie ze po tym 5-minutowym gotowaniu
          to w tym wywarze niewiele jest z tego rdestu a po nocy jak nabierze kolorku to
          jest on taki "bardziej". Zresztą resveratrol jest też w czerwonym winie a nie w
          białym więc to może on nadaje ten śliczny czerwony kolorek...
          • aqarel Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 13.11.07, 20:26
            up

            Wywar z rdestu rewelacyjnie leczy gardło.
    • zazule Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 24.11.07, 09:41
      JA wasze doswiadczenia z rdestem? Pedro jak samopczucie na
      resveratrolu? pomógł coś?
      pozdr
      zaz
    • beta32 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 17.04.08, 16:48
      Preparaty resveratrolu na bazie rdestu można już kupić w Polsce. Ceny są dosyć
      wysokie, ale nie ma już problemu z przesyłką i cłem i dla nieznających
      angielskiego bariery językowej. Ja znalazłam tu:
      www.kenayag.com.pl/index.php?products=product&prod_id=16
      www.pl.sewo-life.com
      Ten drugi jest zdecydowanie tańszy i wygląda obiecująco, zastanawiam się czy nie
      zamówić na próbę 1 opakowania, zanim rdesty w rowach poodrastają po zimie.
      • aqarel Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 07.05.08, 20:12
        Młody rdest jest tam gdzie zielony znaczek z literką A

        maps.google.pl/maps?f=d&hl=pl&geocode=&saddr=51.092068,17.073483&daddr=&mra=mi&mrsp=0&sz=16&sll=51.092,17.073483&sspn=0.009097,0.020084&ie=UTF8&ll=51.093187,17.072625&spn=0.009097,0.020084&z=16
        • fatal_error Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 18.09.08, 18:46
          Może Ktoś na Podlasiu (okolice Białegostoku) odkrył źródło Rdestu
          japońskiego? A może Ktoś hoduje to w ogródku i podzielił by się
          sadzonkami? Październik to dobry okres na zbiórkę kłączy Rdestu
          japońskiego.
    • beta32 Czas na wykopki 04.11.08, 11:29
      Właśnie teraz polecam wykopywanie kłączy. Jest ich już dużo, ziemia jeszcze nie
      zamarzła. My wczoraj wykopywaliśmy i mamy już zapas na całą zimę smile.
      • godhen Re: Czas na wykopki 06.11.08, 15:00
        a ja chciałam zapytać czy ktoś przez dłuższy czas to zioło stosował u siebie i
        z jakim powodzeniem
        • beta32 Re: Czas na wykopki 06.11.08, 16:41
          Owszem, poczytaj sobie wątek Protokół Buhnera. Rdest jest głownym ziołem teko protokołu, w połączeniu z innymi zalecanymi ziołami moze być bardzo skuteczny.
    • hoodm1947 Re: Rdest japoński - czy warto o nim pomyśleć? 17.10.23, 10:04
      Dzięki za przydatne informacje. Jest to roślina jednoroczna lub wieloletnia występująca na całym świecie. Wyróżnia się małymi kwiatami i wąskimi liśćmi. Możesz zobaczyć rdest ptasi zdjęcia, jeśli nie widziałeś go wcześniej. Ptasie oko ma wiele zastosowań w medycynie ludowej, głównie jako środek przeciwzapalny i moczopędny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka