mysza323
09.07.07, 21:00
W październiku 2006 miałam przyjemność spotkać kleszcza, który obdarował mnie
boleriozą. Od tego czasu przyjmowałam doxycyklinę w tabletkach, dożylnie,
amoxcylinę, mertanidazol, unidox itd. 2 razy robiłam test i wynik ciągle jest
taki sam, w sierpniu będę badać się po raz kolejny. Od maja zaczęłam mieć
dziwne bóle ręki, najpierw dłoń, później nadgarstek i tak ból doszedł do
łokcia. Nie pomogły różnego rodzaju maści, i tabletki przeciwzapalne. Tydzień
temu byłam u neurologa - przypisqał 3 rodzaje zastrzyków i augmentin i jakieś
tabletki - ból w ręku nie ustaje. Nie wiem co mam robić, leki jeszcze mam na
ten tydzień, co robić dalej?. Do kogo iść? Czy jest ktoś na forum z woj.
lubelskiego, chciałabym dowiedzieć się u kogo sie leczy?