kusy678
10.08.07, 11:54
Witam,
Czytam Wasze forum od dawna, to zrodlo bardzo cennych konkretnych informacji.
Macie bardzo duze doswiadczenie w walce z choroba, wielu z Was skutecznie
sobie z nia radzi. Postanowilem sie zwrocic do Was i podzielic sie swoja
historia. Byc moze pomoze ona komus wyciagnac jakies wnioski lub ktos bedzie w
stanie cos mnie doradzic.
Rumien odkrylem w 2006 roku w maju/czerwcu ale dopiero we wrzesniu wzialem sie
za leczenie bo wtedy znalazlem forum. Moim jedynym wtedy objawem poza
rumieniem byly problemy z koncentracja, rozdraznienie. Od razu zastosowalem
polecana przez Was dawke 400mg Doxcycycliny dziennie, przez 2 miesiace, mialem
lekkie herxy w postaci bolow w lopatce, metnego myslenia, tikow miesniowych w
rekach i nogach. Czulem tez duze zmecznie.
Pozniej trafilem do lekarki ktora przepisala mi Zinnat + Metronidazol (ten
pulsami)- okolo 2 miesiace. W tym etapie nieco lepiej sie czulem, nie bylo
zmeczenia i myslenie bylo lepsze. Zaczely natomiast strzelac stawy kolanowe.
Od grudnia 2006 do marca 2007 bylem juz na Tetracyklinie (4 tabletki dziennie)
+ Zamur / Tinidazol zamiennie co tydzien. W trakcie leczenia tym zestawem,
strzelac zaczely kolejne stawy: w kostce, lokciu, nadgarstku, piersiach.
Kolejne stawy dochodzily zazwyczaj wtedy kiedy np. nie zazylem wieczornej
dawki leku, rano kolejny staw sie odzywal. Wtedy wlasnie, kiedy robilem sobie
12 godzin kontrolnych przerw co 2 tygodnie pojawialy sie kolejne objawy. W
lutym podczas takiej wlasnie krotkiej (12 godzinnej przerwy - czyli nie
zazylem lekarstwa na noc) pojawilo sie swedzenie w calym ciele, niesamowite,
trudne do opanowania. Jednoczenie skora stala sie bardzo wrazliwa na dotyk.
Chodzi o to ze najmniejsze potarcie skory w ktorymkolwiek miejscu pozostawia
czerwone pregi ktore ustepuja po paru minutach. Np. przy wycieraniu sie
recznikiem wygladam jakby ktos mnie wychlostal z tylu i z przodu, twarz
mam czerwona. Podczas zazywania zestawu z Tetracyklina pojawily sie rowniez
problemy z oddychaniem - w nocy mialem silne dusznosci, nie moglem spac.
Pulmunolog przepisal mi inhalatory typowe dla astmy. W miedzyczasie w lutym
2007 pojawil sie w lewym oku met ktory nie byl podobny do zadnej formy borelii
ani koinfekcji a bardzo przypomina ksztalt Candida albicans. Chodzi o paleczki
polaczone kuleczkami a na czubku zestaw klkunastu kuleczek ktore odlaczaja sie
a na ich miejsce powstaja nowe.
Wszytkie te problemy polaczone z tym ze kolejne stawy zaczely strzelac,
zdecydowalem wraz z lekarka by zmienic leczenie na Klabax (2 tabletki
dziennie) + Zamur / Tinidazol zamiennie co tydzien. Problemy ze skora nieco
zmalaly choc nie zniknely, nadal przy kazdym dotknieciu zostaja odciski
(wypukle przy silniejszym ucisku) i znikaja po paru minutach. Dusznosci
wlasciwie zniknely. Nie znika natomiast paproch z oka co gorsza powieksza sie
liczba metow ktore wszystkie przypominaja Candida albicans - zdjecie mikroskopowe.
W czerwcu 2007 zaczalem miec powazne problemy z logicznym mysleniem,
orientacja w terenie a teraz jest to "mgla umyslowa"
Lekarz polecil zrobienie badania na koinfekcje. Niestety nie moglem przerywac
leczenia na dluzszy okres czasu wiec po tygodniowym odstawieniu antybiotykow
wyslalem krew na Bartonelle do PZH (wynik negatywny), we Wroclawiu zrobiono
badania na Chlamydie i Mycoplasmy z krwi (wynik negatywny). Badania na
obecnosc grzyba w kale wskazaly na Candida albicans w ilosci 5^10. Podczas
tego tygodniowego przerwania lecznia pogorszyl sie moj stan umyslowy. Kark
zaczal chrupac przy poruszaniu glowa.
Jezeli chodzi o diete to przez okres terapii roznie z tym bylo oczywiscie nie
spozywalem pokarmow slodkich, nie spozywalem cukru ale nie moge powiedziec ze
moja dieta byla bardzo restrykcyjna. Ostatnio bezwzglednie stosuje sie do
wskazan diety przy candidzie ale jezyk pojawil sie bialy. Caly czas leczenia
poza pierwszymi miesiacami, stosuje w wiekszym lub mniejszym stopniu
probiotyki i Fluconazol.
Podsumowujac, z tego co lekarka mowi, bardzo nietypowe jest ze stawy, kark
strzelaja bardziej intensywnie kiedy tylko na 1 dzien przerwe leczenie. Kiedy
wracam do antybiotykow, nieco ucichaja. Dalszym nietypowym objawem ktory mam
jest ta duza wrazliwosc skory na pocieranie - czerwone pregi na skorze np. po
zwyklym lekkim podrapaniu sie wyglada to jak po biczowaniu.
Czy ktos z Was ma podobne objawy ? O czym one swiadcza ?