franelka
21.08.07, 12:44
słuchajcie - lekarz mi powiedział, że PCR jest niewiarygodny,
wychodzi (+) u ludzi, którzy nie są chorzy, i (-) u ludzi, którzy
mają objawy choroby. Drążenie tematu skończyło się argumentem, że
jest źle dobrany rejon DNA Borrelia powielany pcr'em, a są różne
szczepy bakterii, jak to w świecie mikrobów - zjadliwe i nie. Macie
jakieś naukowe dane nt rejonów DNA powielanych przy PCR?? Muszą być
konserwatywne dla Bb, a czy mikrobiologia rozróżnia zjadliwość =
chorobotwórczość jakichś szczepów a innych nie?? Nie wiem gdzie
takich informacji szukać, a w piątek idę (o ile nie urodzę do tego
czasu) po wynik badania serologicznego i chciałabym wiedzieć jak
rozmawiać z lekarzem. Bez wiarygodnych argumentów nic nie zrobię!!!
I czy samo PCR (+) uważacie, że wystarcza do diagnozy boreliozy, bez
żadnych objawów. Uczono mnie,że nie leczy się wyników badań tylko
choroby u ludzi....