geodeta_31
02.10.07, 20:25
Muszę skpiować trochę tekstu z innego aku, bo tam nikt nie pisze o
tym o co pytałem. Może przez to, że temat watku taki jakiś nie
podchodzący... Oczywiście proszę administratora o wykasowanie tego
tekstu z wątku o Stowarzyszeniu.
Niewiele zadaliście sobie wszyscy, którzy kpicie i kłócicie się,
trudu. Niewiele go sobie zadaliście, bo nie macie potrzeby by sobie
go zadawać. Problem polega na tym, że zwyczajnie albo nic nie dało
Wam popalić tak jak mnie, albo dało Wam popalic coś co jest inną
chorobą niż borelioza i można to wyleczyć wyciągnięciem
zapleśniałych rzeczy zza szafy. Cieszę sie razem z Wami że tak
właśnie jest. Nie rozumiem tylko po co i dla kogo robicie to
wszystko? Moi drodzy, każdy kto ma tylko troche instynktu
samozachowawczego i inteligencji jest w stanie zdecydować czy sie
leczyć w taki czy inny sposób. Każdy w pewnym wieku jest juz w
stanie zadecydowac za siebie i podjąć ryzyko dalszego chorowania,
leczenia się w sposób "standardowy" czy "niestandardowy". Jaki cel
ma to bicie piany i tworzenie stron, które niewiele wnosza do sprawy
a autor nie zadał sobie żadnego trudu aby zgłebić zawiłości tej
choroby nawet w najmniejszym stopniu. I bynajmniej nie mam ochoty
tutaj na obrażanie kogokolwiek ani na polemike jakąś wybitnie
zaawansowana na ten temat. Przeciez jest na świecie tyle opracowań
na ten temat i również na tematy pokrewne jak koinfekcje. Dlaczego
mówicie tu wszyscy jedynie o boreliozie. Większość z Was jak
zauważyłem jest anglojęzyczna. Czytaliście chociaż książkę pod
tytułem "Healing Lyme" Stephena Buhnera? Naprawde polecam.
www.amazon.com/Healing-Lyme-Prevention-Borreliosis-
Coinfections/dp/0970869630
Oczywiście zaręczam, że nie nazywam sie Stephen Buhner i nie jestem
jego przedstawicielem na Polskę. Wiecie, drążę ten temat od ponad
roku. Ile czasu Wy w nim jesteście i jakie macie problemy ze
zdrowiem? Bo ja mam straszne. Diagnozowałem sie od 17 lat na
wszystko co można diagnozować i zaręczam że nie boli mnie maly palec
u lewej nogi. Nie znaleziono nic poza boreliozą. Niestety nie w IgM
Jeff. W IgG - pasek 41 i 83. PCR był też dodatni. Mam zmiany w
rezonansie i bardzo chore oczy. Przewlekłe zmęczenie i game objawów
neurologicznych o których szkoda pisać. I wiecie co - czytając tą
strone internetową i choćby to forum, każdy człowiek ma nadzieję.
Nawet tak chory jak ja ma tą nadzieję, bo moi drodzy tonący brzytwy
sie chwyta. Ale nie dajecie żadnej brzytwy a wielka szkoda bo ludzie
przychodzący tu właśnie na to liczą. Bo co poza docinkami i kłótnią
jest tutaj i co poza powielaniem sloganów, których pełno w sieci
jest na stronie jeff'a o ile dobrze kojarzę? Kochani, dlaczego nie
ma żadnych konkretów o tych wszystkich badaniach, które można
jeszcze zrobić poza tymi 245 badaniami zrobionymi przeze mnie?
Dlaczego nie ma na stronie żadnego adresu klinik, o których jest tam
napisane, adresu klinki która diagnozuje wszystkie choroby z
pewnością niemal 100%? Ja będę pierwszym, ktory pojedzie, bo poza
tym że jestem już strasznie zdesperowany i bardzo źle sie czuję
przez połowę swego życia, to jeszcze stac mnie na to. Dlaczego nie
tworzycie nic nowego a jedynie negujecie wszystko co tworzą inni?
Byc może mieliście jakąs inicjatywę ale napewno nie była ona szczera
i nie wynika z chęci niesienia pomocy innym, potrzebującym tego
ludziom. I jeszcze raz napisze, że nie mam sily ani ochoty na bicie
piany ani z Toba Pionku ani z Toba Jeff'ie, bo jestem zbyt chory.
Ale chcę tylko powiedzieć, że zawodzicie ludzi swoim nie
rozpoznaniem tematu od podstaw. To co piszesz Jeff, na stronie jest
wiadome wszem i wobec. Wiele z tego sprawdza się u chorych przez
1,2,3,6 miesięcy. Czy masz jakąs alternatywe dla mnie? Zostalem
prawdopodobnie zarażony 29 lat temu i chcę Jeff przebadac sie w
klinikach o których piszesz - daj mi tą mozliwość proszę i daj mi
możliwość zdiagnozowania sie w sposób 100% o którym piszesz.
Będziesz wielkim czlowiekiem jeśli znasz takie miejsce bo za mna mój
drogi pójdzie 300 osób w ciągu miesiąca by sie tam przebadać i
wszystkie będą Cię chwalić za Twoja dociekliwość i wskazanie nam
właściwej drogi. Bo ja moj drogi nie jestem żadnym klonem czy nie
wiadomo kim. Mój telefon to 501077455 i mam na imie Marcin, Możesz
do mnie zadzwonic w każdej chwili i przkazac mi te informacje jeśli
nie chcesz pisac ich z niewiadomych powodów na swojej stronie czy
tutaj na forum.
Jeśli chcieliście to przeczytać to dziękuje Wam bardzo. I bardzo Was
prosze o merytoryczne dykusje, fakty, spostrzeżenia i badania. Nie
bijcie piany, bo jestesmy chorzy i chcemy wyzdrowieć...
Pozdrawiam Geo.