Dodaj do ulubionych

Początek leczenie - ale czy prawidłowego?

04.11.07, 18:15
Witam wszystkich,

Od kilku dni głównym moim zajęciem jest czytanie tego forum. Niestety tak duża
ilość informacji powoduje, że zaczyna mi się wszystko mieszać...
Proszę więc Was o pomoc i udzielenie odpowiedzi na kilka pytań.

Na początku historia sprawy.
Mój tata w sierpniu został ugryziony przez kleszcza. Kilka dni temu w miejscu
ugryzienia odkrył rumień (wielkości spodka). Oprócz tego swędzą go ręce
(okolice łokci). Żadnych innych objawów.

Natychmiast udał się do lekarza który wysłał go na badania IgG, IgM do
Sanepidu. Antybiotyków nie przepisał. Wtedy zacząłem czytać forum i wiem, że
antybiotyki powinien otrzymać od razu. Poszedł więc tata jeszcze raz do niego
(dwa dni później) i leki otrzymał: Uni..x S.....b 100 mg (2 x dziennie) oraz
maść (El...ne) do smarowania swędzących miejsc.
O diecie związanej z antybiotykami ani słowa (niech Pan je jogurty). Za dwa
tygodnie ma zrobić badania krwi - jak nic nie wyjdzie to ma przestać pić
antybiotyki...

Po przekopaniu tego forum dużo mi w tym leczeniu nie pasuje.
Mam więc kilka pytań:
1. Ile powinna trwać kuracja antybiotykami w takim przypadku.
2. Czy powinien to być tylko jeden antybiotyk?
3. Co z dietą? Czytałem o niej bardzo dużo na tym forum. Czy powinna być tak
rygorystyczna?
4. Czy robić badania na koinfekcję lub jakieś inne badania w tej chwili?
5. Czy w takim wypadku jak mojego taty będzie występował herx i jak może wyglądać?
6. Jakie probiotyki powinien pić - czy możecie coś polecić bo jest ich milion
i nie wiem które wybrać.
7. Czy od razu próbować umówić się na wizytę do Pani Beaty z Krakowa? Ile
trzeba czekać na taką wizytę?

Przepraszam, że tak się rozpisałem, liczę na Waszą nieocenioną pomoc.
Serdecznie pozdrawiam,
Sebastian
Obserwuj wątek
    • rege2 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 18:59
      Witaj,moja sytuacja jest podobna. Zanim ktoś odpowie możesz zerknąć do mojego wątku, kilka wersów niżej i przeczytać porady innych osób.
      Ja stosuję ścisłą dietę,zero cukru,drożdży, pieczywa,piwa..znajdziesz na forum gazety candida -produkty 1 i 2 etapu diety.Nie wkleja sie adres,ale jak nie znajdziesz, to podeślę. Antybiotyki niszczą florę bakteryjną, może rozwinąć się grzybica.Piję jogurty i kefiry z żywymi kulturami bakterii oraz codziennie zmiażdżony ząbek czosnku.
      Unidox mam brać 3 m-ce, ale już pojawiają się problemy...Jedno co mi w tym leczeniu wychodzi na plus to dieta.Chociaż nie wszyscy mają problem z candidą.
      Pozdrawiam.
    • reni5553 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 19:02
      odpowiedzi na Twoje pytania znajdziesz w FAQ
      jeśli tato miał kleszcza+rumień to pewna borelioza
      leczenie należy podjąć jak najszybciej, im szybciej tym lepiej.
      tato nie może się leczyć sam-musi być pod opieką dobrego lekarza
      dobrego-w sensie stosującego leczenie opisywane na tym forum.
      Leczenie należy rozpocząć jednocześnie badając ewentualne
      koinfekcje, na forum znajdziesz namiary na laby.
      dieta+probiotyki pozwalają uniknąć "powikłań" abx czyli grzybicy
      (candidy), utrzymując dietę i biorąć probiotyki (trilac, probacti4,
      lactivup) można stosować dłuższe leczenie abx. Leczenie jest na
      podstawie obserwacji objawów i nikt tu Ci ne powie ile potrwa. Nie u
      wszystkich występują tzw. herxy.
      jedno jest pewne - nie ma co czekać tylko bierzcie się za badania
      koinf. i za leczenie.
      • rege2 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 19:16
        przesyłam adres- diety
        www.zdrowie.klips.org/aktualnosci.htm
      • kkkkk4 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 19:18
        Jeżeli leczenie bedzie wdrożone na etapie rumienia jest szansa ze
        tato nie będzie leczył się miesiacami Na górze strony masz atykuł i
        wytyczne leczenie wg. dr Burrascano. Tato musi przyjmować conajmniej
        3 antybiotyki, bo bakteria w niesprzyjajaćym (antybiotykowym)
        środowisku przekształaca sie w forme na którą dany antybiotyk nie
        działa. Nie marnuj czasu na wizyty u zakaźników czy innych lekarzy
        bo na boreliozie niestety mało kto się zna. Zdobądź kontakt do
        lekarza LLMD - poprzez stowarzyszenie lub tu na forum- zależnie od
        miejsca w jakim mieszkasz- w Polsce mamy kilku lekarzy i ludzie
        dojeżdzaja do nich z rózżnych krańców Polski. Nie marnujcie czasu bo
        tatę będziesz woził na wózku inwalidzkim jeśli zaniedbasz sprawe i
        dasz sobie wmówić że wystarczy 2 tyg doxycykliny.
        • scyzoryczek Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 19:29
          Tata mieszka w Kielcach - ja w Krakowie. Chciałbym więc znaleźć tacie lekarza w
          Krakowie bo na forum pisaliście że w Kielcach nie ma nikogo.
          Czy mogę poprosić kogoś o podesłanie na priv namiarów na Panią doktor Beatę z
          Krakowa. Bo z tego co kojarzę to jest to Pani którą wszyscy tu polecają.

          Pozdrawiam wszystkich i dzięki za pomoc.
          mój mail:
          scyzoryczek@interia.pl
          S.
          • ooo7 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 20:22
            Email i telefon do Doktor Beaty masz w jej wątku pt. Jestem lekarzem.
            Pani Doktor prosiła o kontakt do godz 16. Tato jest na wczesnym
            etapie jeśli wiec zacznie leczenie zanim bakterie dotrą do mózgu i
            innych tkanek to jest szansa że zminimalizuje cierpienie i skróci
            czas leczenia. Tymczasem niech wzmocni wątrobę i odpornosć zanim
            zacznie właściwe leczenie. Powodzenia.
            • reni5553 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 04.11.07, 20:43
              obawawiam się, że bakteria miała już sporo czasu by dotrzeć do mózgu
              czy innych tkanek, ponoć może jej wystarczyć na to 12 godzin.
              czas jest ważny by nie zadomowiła się za bardzo.
    • scyzoryczek Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 08.11.07, 22:18
      Dzisiaj mój tata miał wizytę u Pani doktor Beaty. Jestem już spokojny bo
      rozpoczał leczenie o wyniki którego jestem spokojny. Uffff.

      Chciałbym Wam wszystkim podziękować za pomoc. Szczególne podziękowania dla Pani
      doktor Beaty za takie podejście do tej sprawy...Oby każdy człowiek był takim
      człowiekiem smile

      Pozdrawiam wszystkich i jeszcz raz Wam dziękuje za pomoc.
      S.
      • kkkkk4 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 09.11.07, 19:34
        Mądry chłopiec wink- super- szybka reakcja. Fajnie też wiedzieć ze
        jest coraz wiecej ludzi madrych, którzy nie czekają aż "samo
        przejdzie", albo nie chcą sie zbadać żeby "tego nie mieć", dobrze że
        są ludzie, którzy dbają o swoich bliskich. Zyczę Tobie i tacie
        wytrwałości w walce z chorobą i szybkiego powrotu do zdrowia dla
        taty.
        • scyzoryczek Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 09.11.07, 20:01
          Ten chłopiec za dwa miesiące kończy 30 lat!

          Moja mama się dzisiaj wystraszyła bo do Taty zadzwoniła Pani z apteki w której
          wczoraj po wizycie kupował leki z pytaniem czy to nie jest pomyłka z dawką tych
          antybiotyków - ona nigdy nie widziała, żeby ktoś dostał taką dawkę...No i się
          mama wystraszyła...

          S.
          • kkkkk4 Re: Początek leczenie - ale czy prawidłowego? 10.11.07, 07:56
            taaaa ....nie przejmujcie sie na nas wszystkich patrzą jak na
            narkomanów. Ja od razu mówię że przechodzę długotrwałą terapię
            dużymi dawkami na boreliozę- okazuje się że to przełamuje lody bo
            zawsze ktoś obsługujący mnie ma kogoś kto też był (jest) chory w
            rodzinie lub wśród znajomych - no i można komus pomóc- wytłumaczyć
            ze tylko takie leczenie może dać szanse wyleczenia.
    • scyzoryczek Koniec :) 20.12.07, 21:21
      Witajcie,

      Chciałbym Wam wszystkim bardzo podziękować za pomoc.
      Mój Tata dzisiaj zakończył leczenie. Leczenie - które jestem przekonany było i
      będzie skuteczne.
      Szczególnie serdecznie dziękuje Pani doktor Beacie z Krakowa. Przede wszystkim
      za bardzo "ludzkie" podejście do tematu oraz za jej nieoceniony profesjonalizm w
      każdym w calu.

      Korzystając z okazji chciałbym Wszystkim złożyć w imieniu moim i Taty życzenia
      z okazji Świąt i Nowego Roku- przede wszystkim zdrowia bo wszyscy na tym forum
      wiedzą, że jest to wartość absolutnie nadrzędna!!!

      Pozdrawiam,
      Sebastian
      • ooo7 Re: Koniec :) 20.12.07, 22:11
        NIe za krótko....???
        • scyzoryczek Re: Koniec :) 20.12.07, 22:14
          6 tygodni...
          S.
      • lidiam1 Re: Koniec :) 23.12.07, 22:32
        witajcie,
        ciesze sie ze wszystko ok. u taty scyzoryczka, napewno wielu
        zazdrosci - przynajmniej ja. Powiedzcie mi jak to jest ze jedni mają
        rumień, inni nie, z czego to wynika: z typu (zjadliwosci)bakterii
        czy jakis wlasciwosci organizmu......Tata scyzoryka zaczął leczyc
        sie kilka miesiecy po ukąszeniu, ja i inni kilka tygodni po a leczą
        sie miesiacami. Ja tez myslalam ze 6 tygodni starczy i potem wróce
        do karmienia......chol..a czemu to wszystko jest takie
        skomplikowane? Są objawy ale taki naprawde to zaczynam sie
        zastanawiac czy one są od boreliozy czy nie, bo przeciez nie możemy
        wszystko podciągac pod bb, ja kazdy objaw dokladnie analizuje. NP:
        wczoraj zasnelam w pozycji siedzącej przed tv. Moja glowa byla pod
        kątem prostym w stosunku do ciala kilka godzin i dzis od rana mam
        bolącą szyje, sztywną. To jest objaw bb i tak bym pomyslala gdyby
        nie to spanie w dziwnej pozie.NO a niska temperatura, piszecie ze to
        objaw, a ja gdzeis wyczytalam ze tak sie dzieje u niektorych podczas
        dlugiej antybiotykoterapii.
        pozdrawiam i życze wesolych świąt
        Lidia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka