Dodaj do ulubionych

Lista osób zaginionych

30.12.07, 21:06
Bez obaw smile
Chodzi o osoby, które znikły z forum i nie wiadomo, jak się ich losy
potoczyły smile
Na mojej liście są osoby, które przez jakiś czas pisały tutaj lub na
forum lubelskim, a nie odzywają się od wielu miesięcy. Są to:

*franc_maurer86- jak leczenie? jak studia? co z padaczką u Ciebie?

*marek06- co z synem? czy wrócił do leczenia?

*niko161 - noooooo,kochana- Ty to już pewnie zakończyłaś dawno
leczenie smile Może pochwal się wreszcie efektami, cio?

*natasza997- co u Ciebie? Czy zdecydowałaś się na rozpoczęcie
leczenia?

*marteczkac1- w sumie to też mogłabyś coś dopisac wreszcie do swojej
historii tongue_out
Obserwuj wątek
    • hopekk off_tymon 30.12.07, 21:15
      Swojego czasu troche z nim korespondowalem - skonczylo sie na tym, ze zakonczyl leczenie ziolami z tego jak mi mowil z powodzeniem. Byl prowadzony przez zialarza, ktory zna sie na fachu. Wysylal mi tez przepisy na leki smile Mam nadzieje, ze zdrowy.
      • glowa_do_gory do hoppek 18.08.08, 17:05
        Czy to znaczy, że ktoś wyleczył się ziołami? Ogromnie mi zależy na przepisach, a jeszcze bardziej na kontakcie z tym kimś, bo mama nie może brać antybiotyków...Włączamy powoli protokół Buhnera, ale im więcej opcji tym lepiej
    • artur737 Re: Lista osób zaginionych 30.12.07, 22:05
      I ja dorzucam dwa loginy - osoby o ktore sie troche martwie:

      freshka i iiana1
    • marteczkac1 Re: Lista osób zaginionych 31.12.07, 08:14
      No tak, troche zaniedbałam swoją historię na forum, ale przecież
      odzywam się... W sumie to jest ona w róznych wątkach porozrzucana,
      pewnie muszę to zebrać w jeden. Ale często brak energii, choroba,
      praca, leczenie...i tak nie wiem jak to robię, że
      funkcjonuje...drugi raz już by mi się chyba nie chciało...smileAle to
      prawda, że jestesmy winni temu forum opisywac nasze doświadczenia
      dla "potomnych" - za dużo zawdzięczam wam wszystkim żeby olać
      sprawę - obiecuje poprawe...Podsumowując: żyję, jest dużo lepiej,
      ale jeszcze dużo do zrobienia zostało...
      • welwiczia1 Re: Lista osób zaginionych 31.12.07, 16:46
        Ja jestem bardzo ciekawa co u dziewczyn: nadia78, niko, laurawroc i iiana .
        Odezwijcie sie!!!
        • nadia78 Re: Lista osób zaginionych 27.03.08, 22:20
          czesc!

          Jeszcze zyjesmile juz baaardzo dawno tutaj nie zagladalam.
          Przeszlam roczna kuracje antybiotykiem , od 7 miesiecy juz nie
          biore....jestem cleansmile a borelioza jest na tyle wytlumiona ze zyje
          sobie normalnie, poprawa baaardzo duza, oczywiscie zdarzaja mi sie
          jeszcze slabsze dni ale nie az tak slabe zebym znowu chciala brac
          antybiotyk.

          Pozdrawiam
          Nadia
    • ewunia4444 Re: Lista osób zaginionych 31.12.07, 16:46
      fakt,troche dlugo mnie tu nie bylo.Chce podzielic sie radoscią i
      szczęsciem z tego ze mama czuje sie znakomiecie,nikt by nie
      powiedzila ze byla cięzko chora/kto sledzil moje wątki to pamieta/
      Jest nadal na antybiotykach/9msc/ i efekty są takie jak powinny
      byc.Jestesmy wszyscy szczesliwi i oby tak juz pozostało.Obiecuje ze
      bede sie co jakis czas odzywała i sluze pomocą pozadrawiam i zycze
      wszystkim szczesliwego nowego roku duzo duzo zdrowia i wytrwałoscismile
      • franiolek1 Re: Lista osób zaginionych 31.12.07, 17:51
        Mnie brakuje Iiany i niko, co z Wami? I malo tez mamy wiadomosci od
        kantyczki. Madziu co u Ciebie?
    • franc_mauer86 Re: Lista osób zaginionych 02.01.08, 21:02
      Witam. Melduję się! Miło ze ktos jeszcze pamieta nas "zaginionych". Nie bede sie
      tu niepotrzebnie rozpisywał. W swoim watku napisalem wiecej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=68368616&a=73907988 Pozdrawiam
      • reni5553 Re: Lista osób zaginionych 10.03.08, 23:05
        podbijam
    • zazule Re: Lista osób zaginionych 11.03.08, 08:20
      Artur737
      • nataszkam Re: Lista osób zaginionych 11.03.08, 08:25
        Tosho sad
        • reni5553 Re: Lista osób zaginionych 11.03.08, 08:34
          tosho kiedyś odgrażał się, że zrobi sobie urlop od forum
          pewnie tak zrobił smile
          Tosho-jak już odpoczniesz-odezwij się.
          • nataszkam Re: Lista osób zaginionych 11.03.08, 08:38
            Tosho odpoczywa na gg smile))Normalnie połaczenia nie dają rady- taki
            aktywny smile)))
            Ale mógłby się tu trochę poudzielać, zwłaszcza, że jest na bieżąco z
            Lymenetem tongue_out
            • franiolek1 Re: Lista osób zaginionych 11.03.08, 12:06
              Tosho WROC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • dx771 Dziubolek, 14.04.08, 19:29
                szukam Dziubolka2
                • dx771 pseudo12345 17.08.08, 18:12
                  co u was?
                  • glowa_do_gory do hoppek 19.08.08, 11:53
                    Piszesz, że ktoś leczył się u zielarza. bardzo zależy mi na kontakcie z tym kimś, albo z tym zielarzem, albo przynajmniej chciałabym uzyskać jakieś przepisy, bo moja mama jest z tych "antyantybiotykowych". Z góry dziękuję za pomoc.
              • mysza323 Re: Lista osób zaginionych 12.09.08, 18:13
                A ja nie mogę złapać kontaktu z kasiak2610 - przerwała leczenie w marcu i
                milczy. Kasiu odezwij się do nas.
    • klematis7 kea7 12.09.08, 19:34
      byla z nami na zjezdzie w Kozuszkach. Pamietam, jaka byla chorasad. Obie
      tesknilysmy za redsemsmile. Ostatnia moja informacja byla taka, ze jest z nia
      bardzo zle i skonczyla leczenie. Ale to bylo wiele miesiecy temu.
      • anyx27 Re: kea7 13.09.08, 14:42
        Ktos znajomy przyniosl mi wycinek z gazety (nie udalo mi sie ustalic
        z jakiej), w ktorej byly informacje o boreliozie i o tym, aby uwazac
        na to, co sie czyta w necie, poniewaz mozna sobie bardzo zaszkodzic.
        jako przyklad podano informacje, ze wlasnie zmarly na grzybice dwie
        kobiety w szpitalu na koszarowej we wroclawiu, poniewaz leczyly sie
        kilkanascie miesiecy antybiotykami.
        • franiolek1 Re: kea7 13.09.08, 15:17
          Ciekawe....szkoda, ze nie wiesz z jakiej gazety jest to
          wycinek...warto by bylo skontaktowac sie z dziennikarzem, ktory te
          wiadomosc podal, bo jedyne miejsce gdzie znalazlam informacje o tych
          dwoch kobietach jest wpis tomka wilickiego von jeff'a....
          Ciekawe czy to wlasnie tu dziennikarze czerpia inspiracje do swojej
          tworczosci. Tragedia!
          • grizac Re: kea7 13.09.08, 15:23
            franiolek ma rację - przekopałem internet i faktycznie jedyne miejsce, gdzie
            taki tekst napotkałem to objawione wypociny jeffa
            • anyx27 Re: kea7 13.09.08, 15:31
              Sprobuje sie dowiedziec. moj znajomy dostal ten wycinek z kolei od
              swojego znajomego. jest tylko wyciety fragment, bez zadnych
              informacji, na podstawie ktorych mozna dotrzec do autora. z tego co
              wiem, to z jakiejs gazety codziennej, regionalnej. ale moze uda mi
              sie czegos wiecej dowiedziec. w necie nie sprawdzalam.
        • nataszkam Re: kea7 13.09.08, 15:32
          anyx27 napisała:


          > jako przyklad podano informacje, ze wlasnie zmarly na grzybice
          dwie
          > kobiety w szpitalu na koszarowej we wroclawiu, poniewaz leczyly
          sie
          > kilkanascie miesiecy antybiotykami.

          No to trzeba ostrzeć wszystkich, którzy się leczą z powodu gruźlicy.
          Skoro po naszej terapii mozna się przekręcić, to w ich przypadku
          jest to po prostu pewne uncertain/
          • anyx27 Re: kea7 13.09.08, 16:09
            tez o tym pomyslalam, nataszko wink
            • klematis7 Re: kea7 13.09.08, 17:42
              a dlaczego nie mogly umrzec na grzybice? Przeciez na to swinstwo sie
              umiera. A przy leczeniu abx to prosta droga do grzybicy. Wystarczy w
              czasie terapii abx nie jesc probiotykow, srodkow przeciwgrzybiczych
              i objadac sie nie tym, co trzebasmile. Ale o rezimie w leczeniu borelki
              mozna sie dowiedziec wlasnie z internetu. Wiec nam to nie grozi,
              gorzej z tymi, ktorzy czytaja takie durne artykuly i do netu nie
              zagladaja.
              • kasiak2610 Re: kea7 14.09.08, 18:56
                Ja jestem, zaglądam, ale nigdy nie byłam wylewna i nie lubiałam się
                skarżyć na swój los. Czekam na wyniki z Poznania potwierdzające moje
                wyleczenie? Mam nadzieje. trzymajcie kciuki. A mój stan? różnie
                bywa, ale jest nieżle, zobaczymy wynik. Pozdrawiam.
                A co do kea7, poddała się i urwała wszystkie kontakty z nami
                wszystkimi. Aniu! jak zaglądasz tutaj to daj znac co u Ciebie
                wszyscy martwimy się o Ciebie!!!!!!!!!!sad
                Katarzyna
    • nataszkam W związku z porządkami na forum 06.12.08, 21:16

      Marteczka

      niko

      Marek

      anibea

      freshka

      wawan1

      kantyczka

      gucina

      Gdzie jesteście??
      • nataszkam Re: W związku z porządkami na forum 06.12.08, 21:17

        Bapona!
        • kantyczka Re: W związku z porządkami na forum 09.12.08, 12:49
          Witam wszystkich bardzo serdecznie!
          Pamiętacie...
          ciepło zrobiło mi się na sercusmile
          Cóż-najkrócej mówiąc-udawałam przez długie miesiące, także przed sobą,że mnie
          ten problem nie dotyczy, że już nic nie mogę zrobić dla mojego wyzdrowienia.
          Czytam forum od czasu do czasu, podziwiam Wasze samozaparcie i walkę z Bb, smucą
          mnie Wasze trudności, cierpienia...
          Jak pewnie pamiętacie, po dwumiesięcznym "uderzeniowym" leczeniu antybiotykami
          latem 2007 mimo właściwej diety i osłony wątroby moje leczenie poważnie wątrobę
          uszkodziło.Oczywiście zregenerowała się po pewnym czasie, ale lęk przed
          leczeniem pozostał.Myślę, że nawet to krótkie ,jak na standardy, leczenie
          przyniosło poprawę.Niektóre objawy zostały , ale da się z nimi żyćsmile
          Niestety,od paru tygodni dokucza mi bardzo stan zapalny stopy.Nie wiem,czy to ma
          związek z Bb.Są tam zmiany zwyrodnieniowe i skostnienia, utrudnia mi to
          chodzenie, o bólu nie wspomnęsad
          Ciekawe jest to ,że jest to stopa tej nogi, gdzie miałam rumienie na podudziu
          "po kleszczach".Oczywiście mój lekarz rodzinny nie widzi związku z boreliozą,
          wizyta u ortopedy dopiero przede mną.Wiem tyle, że borelka może zaatakować jakiś
          jeden wybrany przez siebie stawsmile, ale nie wiem,czy może to powodować takie
          objawy jak opuchlizna i ból ( to są okolice pięty).Rozpisałam się-przepraszam,że
          w tym wątkusmile
          Kochani, pozdrawiam Wszystkich Was bardzo serdecznie,życząc oczywiście przede
          wszystkim ZDROWIA
          Madzia
      • anibea100 Re: W związku z porządkami na forum 10.12.08, 15:41
        jestem, jestem smile
        jakiś szósty zmysł, czy co??? Nie wchodzilam tu od bardzo, bardzo
        dawna a dzisiaj mnie natchnęło i co? zostałam wywołana do tablicy smile)
        Nie wchodzę na forum, bo jestem baaardzo zapracowana i ponieważ nie
        mam zadnych objawow od zakonczenia leczenia (czyli od wrzesnia
        2007), wiec zakladam, ze chyba sie wyleczyłam smile)) Ale zadnych badan
        na potwierdzenie nie robiłam... Bo chyba zadne badanie nie
        potwierdzi na 100% ze jestem zdrowa, prawda?
        Pozdrawiam wszystkich leczących się i życzę wytrwałości!
        Bedzie dobrze!
        • gucina69 Re: W związku z porządkami na forum 11.12.08, 07:18
          Ja też jestem. Co dzień czytam forum, ale nie piszę. Gdzieś już
          pisałam chyba, że przeprowadzałam się z Poznania do Warszawy, że w
          trakcie przeprowadzki mój syn (ten młodszy)
          trafił do szpitala ze złuszczeniem głowy kości udowej i miał
          opercację i zakładane cztery druty, potem była rehabilitacja, a
          teraz juś normalnie chodzi. Ja i starszy syn leczyliśmy się krótko,
          bardzo krótko. Jest poprawa, jest dobrze. Ja cały czas piję jakieś
          ziółka na bakterie i na oczyszczanie. Jak wystartujemy z jakimś
          konkretnym leczeniem to będę napewno opisywać jego przebieg. Na
          razie poprostu nie mam woli walki ani siły do tłumaczenia synowi, że
          powinien się leczyć. Pozdrawiam. Jola
          • reni5553 Re: W związku z porządkami na forum 11.12.08, 07:54
            dzięki wawan1 trafiłam na to forum i na drogę leczenia o jakim tu
            piszemy
            • bapona Re: W związku z porządkami na forum 16.12.08, 15:20
              Acha, ja też jestem - ale dosyć sporadycznie zaglądam na forum - od wakacji nie mam internetu sad
              Paweł leczy się w zasadzie nieprzerwanie (to już 20-ty miesiąc). Jest ciągła, choć powolna poprawa. Teraz przerwał branie leków - dostał "extra" wietrznej ospy. Nasza p. dr. zadecydowała o odstawieniu abxów na ten okres.
              Ja biorę, co popadnie smile a co może mnie jakoś ustawić w odpowiedniej formie. Przez dłuższy czas stosowałam się do terapii wg Buhnera, ale od paru miesięcy nie dostaję nic z USA (klapka się zamknęła, czy co?). Akurat w czasie strajku pocztowców zaginęła nasza przesyłka.
              A poza tym jestem zgoniona, jak... każdy smile
              Pozdrawiam wszystkich baaaaaaaaaardzo serdecznie.
              Mam nadzieję, że na kolejnym zjeździe się odliczę smile
      • niko161 Re: W związku z porządkami na forum 25.03.09, 06:38
        jezdem... wink
        nie dałam sie ani boreliozie ani grzybom ani antybiotykom...wink
        żyję... zachłannie, szybko, intensywnie... wiecznie spóźniona, w
        biegu i wiecznie mi wszystkiego mało... i na nic nie mam czasu... smile
        jestem cała ale czy, hmmmm, zdrowa???
        od 17 miesięcy niemal bezobjawowa. Czemu niemal??? Jak się już w tym
        swoim pędzie zagalopuję za bardzo (zapracuję po 11 godzin dziennie,
        pozajmuję domem, dzieckiem, życiem towarzyskim, pozarywam noce,
        niepodojadam i kompletnie zapomnę o przyjemności nicnierobienia z
        książką w dłoni) pojawiają się jakieś boreliozowate dolegliwości -
        strzelania, pobolewania stawów, delkatne bóle głowy. Organizm sam
        dopomina się chwili wytchnienia a los grozi palcem i przypomna. Jak
        przyhamję, zwolnię, przysiąde na dwa trzy dni wszystko wraca do
        normy. Kiedyś ktoś na forum pisał, że w boreliozie tak moze wyglądać
        regeneracja organizmu - że te miejsca które choroba uszkodziła
        najbardziej jeszcze jakis czas będą dawały znać o sobie. Ale mam
        świadomość, że może to byc po prostu drzemiąca borelioza bo nie
        potwierdziwszy tego żadnymi badaniami ja leczenie po prostu
        przerwałam (tu nie jestem wzorem do naśladowania...) - nie miałam
        objawów, pogorszeń a że psychika mi już totalnie siadała -
        odstawiłam antybiotyki. Mialam też jakies koszmarne bóle brzucha -
        szarpiące, przejmujące - niby trzustkowe albo ale bez potwierdznie
        zmian w badaniach laboratoryjnych. Wystraszyłam się...
        Ale czujność zachowałam... I zawsze mam w odwodzie paczuszkę
        doxycykliny pod ręką smile)).
        Na razie - jest dobrze... Odpukać..
        Ściskam mooocno walczących i mocno trzymam kciuki.
        Uszka do góry. Będzie dobrze!!!!!!! Znalezienie tego forum i się na
        forum to juz połowa sukcesu...
        A.

        • 56kaska Re: W związku z porządkami na forum 25.03.09, 06:58
          Masz rację, Niko. Forum to połowa sukcesu. Dzięki forum leczę się,
          normalnie funkcjonuję, wiem, czego mogę się spodziewać, mniej się
          boję. Forum jest Wielkie.Pozdrawiam.
    • tananas tego brakowało 25.03.09, 07:47
      nie zaczęłam jeszcze leczenia a czytając obecne posty coraz bardziej
      pesymistycznie i z niedowierzaniem podchodziłam do choroby, bo na
      forum albo tylko ci co się leczą albo ci u których po wielu wielu
      miesiącach nie widać poprawy, te wpisy wnoszą jakąś równoważnie dla
      osób które dopiero zaczynają i mogą się dowiedzieć nie tylko o
      leczeniu ale i o tym że można się wyleczyć
      pozdrawiam
      • reni5553 Re: tego brakowało 25.03.09, 07:57
        Na forum najczęściej wchodzą osoby cierpiące, leczące się (a jak
        wiadomo - leczenie nie jest łatwe), z dolegliwościami, z wieloma
        pytaniami, Ci, którym coś dolega, boli, dłuży się leczenie
        (najczęściej tak jest).
        Dlatego ton forum czasem wydawać się może przygnębiający.

        Ci, którzy wyzdrowieli, zakończyli leczenie - najczęściej powracają
        do normalnego życia, nie zaglądają tu często.
        wiem to na przykładach wink
        • jasiulek61 Re: tego brakowało 25.03.09, 09:49
          Nie było mnie dłłługo.Leczyłam się pól roku ale niestety nie
          mogłam znosić tak agresywnego leczenia.Obecnie objawy powracoją.Raz
          słabiej raz się nasilają.Robię wszystko aby wzmocnić odporność-
          leukocyty 2.8- 3.0. Wcinam Vilkacorę,żeńszeń, piję Noni, zioła olej
          z wiesiołka to wszystko oczywiście nie jednocześnie.Siły mam,
          pracuję, funkcjonuję normalnie.Ostatnio mam zdrętwiałą
          prawątopę.Piecze , drętwieje , mrowienoe.Nie robiłam koinfekcjii,
          ale co mi to da jak nie mogę brać antybiotyków.Jem tylko zdrową
          żywnośc.Liczę na to ,że jeszcze trochę pożyję, choć w dyskąforcie
          ale jestem już na emeryturze i swoje dobra lata miałm.Samei
          widzicie, że różnie z tym leczeniem bywa.Ja zawdzięczam swoją
          chorobę lekarzom, którzy w 1999r traktowali mnie jak intruza i żyję
          tylko dlatego ,że jestem pielęgniarką i sama siebie zdiagnozowałam
          jeszcze w 2000 roku no i od tej pory leczona w/g naszych
          ZAKAZNIKOW, już nie chcę pisać jakich!Nie daję się!Pozdrawiam
          • glowa_do_gory Re: tego brakowało 25.03.09, 15:10
            tylko jedno - brak możliwości brania abax nie wyklucza leczenia.
            Moja mama i kilka innych osób na forum często z powodzeniem leczą
            się metodami alternatywnymi bez abax. Mama leczy sie już 8 miesiąc i
            jest bardzo duża poprawa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka