Dodaj do ulubionych

Tak tam sobie teoria:)

29.01.08, 13:22
Czy taki był Twój scenariusz?

1. Łapiesz kleszcza, masz lub nie rumień, gorsze samopoczucie,
rozpoznanie - borelioza.
2. Idziesz do lekarza - antybiotyk na 3 tygodnie.
3. W międzyczasie czytasz dostępne informacje w internecie i
dochodzisz do wniosku, że jesteś źle leczony,
4. Przedłużasz leczenie antybiotykiem.
5. Kontynuujesz leczenie antybiotykiem, bo czujesz się źle.

Pytanie.
Jak często leczymy w ten sposób, już wyleczoną po 3 tygodniach
boreliozę? A objawy które nam dokuczają to objawy wyhodowanej
grzybicy?

www.noni.zdrowe.com.pl/content/view/287/250/
Ta strona może i nie jest najlepszym źródłem informacji, ponieważ
zdecydowanie jest nakierowana na sprzedaż lekarstwa, ale informacje
o objawach grzybicy powinny być prawdziwe:
cyt:"Mikroorganizmy, które zostały zniszczone antybiotykami
wcześniej rywalizowały z grzybami w organizmie człowieka o pokarm i
miejsce, a wraz z zakończeniem tej rywalizacji grzyby zaczynają bez
przeszkód mnożyć się tworząc grzybnię. Większość antybiotyków sama
stymuluje wzrost grzybów, gdyż same zrobione są z grzybów i pleśni.
Grzyby traktują te lekarstwa jako najlepsze pożywienie. Taka
stymulacja "leczeniem" antybiotykami prowadzi do mnożenia się
grzybów, co powoduje różnego rodzaju powikłania. Rozkładające się
zabite antybiotykami mikroorganizmy, stają się dla grzybów
dodatkowym pokarmem."
oraz:
"Pacjenci muszą przejść nie raz istną kalwarię , póki nie okaże się,
że ich choroba spowodowana jest przez grzyby Candida albicans.
Candida albicans jest pasożytem, grzybem drożdżopodobnym,
znajdującym się w układzie pokarmowym, płciowym , jamie ustnej,
gardle i przełyku."
i
"Grzybica objawy- W wyniku tej różnorodnej lokalizacji spowodowane
przez Candida objawy też mogą być bardzo różne. Może występować
zaparcie lub biegunka, zapalenie jelita grubego, bóle brzucha i
głowy, nieprzyjemny zapach z ust, świąd odbytu, impotencja,
zaburzenia pamięci, zły nastrój, zapalenie prostaty, bóle wrzodowe,
pieczenie w klatce piersiowej, bóle mięśni i stawów, bóle gardła,
kaszel, drętwienie twarzy i kończyn, trądzik, pot nocny, trudny do
zniesienia świąd, piekący język, biały nalot na języku i w ustach,
zmęczenie, zapalenie pochwy, zapalenie nerek i pęcherza moczowego,
zapalenie stawów, depresja, obniżona produkcja hormonów tarczycy,
problemy z nadnerczami, a nawet cukrzyca"

Przecież wiele z tych objawów, to sa objawy na które się uskarżamy:
zaburzenia pamięci,
zły nastrój,
bóle mięśni i stawów,
drętwienie twarzy i kończyn,
pot nocny,
zmęczenie,
zapalenie stawów,
depresja,

Pod rozwagę.
Obserwuj wątek
    • kawka37 Re: Tak tam sobie teoria:) 29.01.08, 15:09
      Pionku,
      artykuł który przytaczasz, choć zapewne może być przebarwiony ze
      względu na chęć sprzedaży produktu , sam w sobie podaje jednak
      rzeczywiście występujące przy grzybicy objawy i prawdziwą etiologię
      grzybic. Pisałam już o tym w innym wątku- ludziom wydaje się, że od
      antybiotyków mogą co najwyżej wyhodować candidę . Niestety można
      sobie też wyhodować gorsze, wydzielające paskudniejsze toksyny,
      jeszcze bardziej zaburzające odporność komówkową niż candida grzybki
      pleśniowe- fusarium, mucor, aspergillus czy penicylium . Te ostatnie
      mogą się w nas zasiedlić właśnie po nieostrożnej kuracji
      antybiotykami z grupy penicylin. O następnej rzeczy również
      pisałam, ale się powtórzę- pacjentom wydaje się , że zabezpieczą się
      nystatyną- nie wiedzą że ona działa tylko na candidę i nie ochroni
      ich przed grzybicą np grzybica dróg oddechowych, bo w tabletkach
      działa tylko w jelicie. Trochę lepszy, ale też ograniczony w
      działaniu jest flukonazol. Dobrze, jeśli lekarz/pacjent wpadnie na
      trop grzybiczy dość szybko, wtedy choroba da się opanować /zaleczyć
      dość szybko. Moja lekarka twierdzi jednak, że grzybice pleśniowe,
      głębokie, narządowe, nawet u osób bez szczególnych zaburzeń
      odporności, dają się zaleczyć, nie leczą do końca. Samo leczenie
      już dośc rozwiniętej grzybicy narządowej jest też i kosztowne i
      długotrwałe. Kosztowna jest dieta, jeszcze bardziej specyficzna niż
      przy tylko kandidozie, suplementy, poprawiacze odporności .

      Gorzej jeśli tak jak ja, chodzi się z tym latami bez właściwego
      rozpoznania.
      Objawy , przynajmniej u mnie i dwóch bliskich mi a także chorujących
      na grzybice pleśniową osób sa złudnie podobne do boreliozy. U mnie
      to były ( na szczęście mogę już to napisać w czasie przeszłym)
      potworne bóle całego ciała, nasilające się przy jakimkolwiek
      większym wysiłku, świądy, kłucia całego ciała, b. Silne trwające np.
      tydzień bóle i wzdęcia brzucha, hipoglikemia, skrajne zmęczenie,
      zaburzenia koncentracji i orientacji ( niepamiętanie np. nawet
      miejsca własnego zamieszkania) napadowe biegunki i nietolerancja
      większości tego co jadłam , większości kosmetyków a nawet
      syntetyków w ubraniach.
      o dziś, po paru latach leczenia, jeszcze nie mogę sobie pozwolić
      jeść cokolwiek, czy np. zastosować ten sam szampon więcej razy pod
      rząd- pojawiają się objawy nietolerancji. Ale i tak jest dużo
      lepiej. Kiedyś nie mogłam zjeść tego samego składnika w pozywieniu
      nawet tylko 4 razy pod rząd, teraz wytrzymuję „ Już” 2tygodnie. Nie
      mogę spacerować po wilgotnym lesie czy dłużej przebywać w
      zagrzybionych pomieszczeniach – odzywa się ból całego ciała,
      temperatura na zawołanie leci do góry, puchnę. A wszystkie te objawy
      wystąpiły u mnie właśnie po długotrwałej skojarzonej terapii
      antybiotyki + hormony z osłoną jedynie lakcidu. Gdybym nie poznała
      dobrze choroby z autopsji, pewnie sama bym wątpiła czy aż takie
      objawy może dać grzybica.
      Wspomniana bliska mi osoba miała silne duszności i objawy płucne
      mylone z astmą, świąd bóle wszystkiego i zaburzenia pamięci. Po
      dwóch latach leczenia, diety itp. dusi się znacznie mniej, świądu
      nie ma, pamięć lepsza. O kolejnej osobie juz nie bede zanudzać, bo
      to podobna historia i podobne objawy.
      Gdybym wcześniej wiedziała to , co wiem teraz....
      Sorrry za tak przewlekły opis, ale może komuś na cos przydadzą się
      moje doświadczenia...

      • jeff01 Re: Tak tam sobie teoria:) 29.01.08, 16:14
        Pięknie piszecie smile

        Ja ze swojej strony dodam, że antybiotyki i inne leki z ABX mogą wywoływać zbliżone
        objawy nie tylko poprzez aktywację grzybicy, ale też z innych przyczyn - ot, chociażby
        zaburzenia mineralizacji przy tetracyklinach, fizyczne uszkodzenia mózgu przy
        metronidazolu i zapewne dziesiątki i setki innych, o których medycyna nie mówi zbyt
        często, aby nie spadła sprzedaż antybiotyków.
        • ccicci Re: Tak tam sobie teoria:) 29.01.08, 22:12
          Tu jest jeszcze jedna teoria o szkodliwości antybiotyków. Przy
          dłuższym stosowaniu ponoć sprzyjają rozwojowi nowotworów.
          www.retman.com.pl/sd/Antybiotyki%20i%20nowotwory.htm
    • funstein Re: Tak tam sobie teoria:) 07.02.08, 20:58
      jak juz wyleczyles borelioze to pora przestac sie masturbowac,
      bo objawy psychosomatyczne to poprostu zespol dolegliwosci wynikajacy z
      katowania mozgu i ukladu hormonalnego masturbacja.
      • sylm8 pomijając powyższy wpis - 09.02.08, 11:24
        ( biegłego w temacie masturbacji funstaina )
        - to zaczynam myśleć, ze przynajmniej przeze mnie temat grzyba był zdecydowanie niedoceniony.
        Maria pewnie ma rację, że coś za szybko mnie grzybek zaatakował i zapewne nie bez powodu, bo różne niedogodności ( włącznie z coraz większą alergizacją ), którymi sie specjalnie nigdy nie przejmowałam , bo nie były nadmiernie nasilone, a które od dawna mi towarzyszą, dałyby się chyba podciągnąć pod pomysł zadawnionego mojego współżycia z grzybem, który sie teraz przy antybiotykach natychmiast uruchomił.
        Kawko, a co sądzisz o przyjmowaniu Enterolu ( liofilizowane Sacharomyces boulardii - niechorobotwórczy grzyb ), który wg ulotki wypiera candidę i hamuje efekty działania toksyn bakteryjnych?
        • jeff01 Re: pomijając powyższy wpis - 09.02.08, 12:46
          A zrób najpierw posiewy i badania, aby dowiedzieć się co to w ogóle
          za grzyb, zakładając że w ogóle Twoim problemem faktycznie jest
          grzybica, a nie zniszczenie błon śluzowych niedoczynnością tarczycy.

          Ja osobiście odradzam po pierwsze:

          - przyjmowanie grzybów w jakiejkolwiek postaci przy podejrzeniu
          początków grzybicy układowej, jako że nawet drożdży nie powinno się
          jeść. O ewentualnej terapii powinien zdecydować lekarz

          Po drugie:

          - odradzam jakiekolwiek decyzje na podstawie tego, co ktoś w
          internecie napisał.
          • kawka37 do sylm 09.02.08, 15:34
            Sylm , odpowiadając na Twoje pytanie- niewiele wiem o tym entrrolu,
            ale istotnie , jak pisze Jeff , podobnież lepiej go nie stosować ,
            jeśli rzeczywiście się ma grzybicę. Natomiast bezpieczne są zwykłe
            probiotyki , które zawierają tylko dobre bakterie,zadnych grzybków.
            Jeśli chodzi o badania, to przy wczesnej grzybicy, ograniczonej do
            przewodu pokarmowego , można poprzestać na badaniach z kału. Przy
            późnej w kale nic już nie wychodzi ( grzyb przytwierdza się zbyt
            mocna do ścian jelit,nie migruje do treści jelita i tak jak u mnie –
            wszystkie posiewy ujemne, choć z drugiej strony, gdzie są takie
            laboratoria w Polsce, które sieją na grzybki pleśniowe?)
            i wtedy pomocniejsze są badania krwi , choć ich wynik zawsze
            interpretuje się w powiązaniu z objawami klinicznymi u danego
            pacjenta( bo posiadanie przeciwciał niekoniecznie oznacza czynną
            chorobę), a tego najlepiej dokona odpowiedni specjalista.
            • sylm8 Re: do sylm 16.02.08, 02:07
              Dzięki za odpowiedź ( + przeprosiny, że z opóźnieniem smile ).
              Myślałam, że tak jak "dobre bakterie" - "dobre grzyby" też nie powinny mieć szczególnych ograniczeń.
              Możesz jeszcze napisać jakie badania krwi miałaś na myśli - jakieś konkretne przeciwciała czy np PCR?
              • kawka37 Re: do sylm 17.02.08, 18:18
                Syl , nie ma za cosmile. co do grzybkow to sa dobre grzybki- reishi,
                shitake i borowiki - wszystkie pozytywnie wpływają na odorność.
                Co do badań , to miałam na mysli badania IgG przeciw grzybkom 9 nie
                mylić z IgE w alergii).
                • maria.50 Re: A najlepszy jest.... 18.02.08, 11:32
                  ...las pachnący grzybami. No i taki,w którym nie dowali się jakiś kleszcz z
                  dodatkami(+)
                  Dowiedzialam się w Czechach,ze jakaś ich Firma Farmaceutyczna(przy następnej
                  wiz.podadza mi namiary na publikację w necie)pracowała wiele lat nad szczepionką
                  na birellie i juz ją mają.
                  Co do grzybków to ja najmniej powinnam zabierać głosu,bo co czytam jak Wy
                  podchodzicie do "tematu" to zaczynam doszukiwać się w sobie,jakiejś formy
                  ukrytej-bez obiawowej(?)tego świństwa!Przecież nie tylko nie
                  wiedziałam(przyznję),ze nalezy zachowywać dietę(tego jedynie podpowiadał mi
                  chłopski rozum i nie popełniałam największych "grzechow",bo lekarze z którymi
                  moja bb miała do czynienia,nie raczyli wspomnieć słowem.Przykład ze
                  szpitala:leżałam na sali boreliozy-cztery osoby,to mnie samą walił po oczach
                  widok lemoniad,czy soków kartonowych u pacjętek,nie mówiąc o wszelkiego rodzaju
                  owocach,które to zalegały blaty szafek,prawie u wszystkich.
                  W trakcie antybiotykoterapii spapusiałam 19-kapsulek Enterolu 250,dając się
                  przekonać lekarce,ze to hamuje efekt działania toksyn bakteryjnych,przeciw
                  bakt.i candidzie albicans.
                  Efekt jest taki ze,coraz to większą mam obstrukcję wobec moich lekarzy,podobną
                  do tej mojej osobistej,której się nabawiłam przez to wszystko i kozie bobki mogą
                  być efektem jakiegoś grzybka,czyż nie? chyba,ze zarcie co najmniej pięć razy
                  dziennie tej całej zieleniny,działa czyszcząco jedynie na moją kieszeń i na
                  zmianę gatunkową.Mam jedynie nadzieję,ze pozostanę przy mojej płci chociaż!
                  Bo przy zdrowych zmysłach już od dawna nie pozostaję!
                  • jeff01 Re: A najlepszy jest.... 18.02.08, 15:33
                    Jakbyś miała jakąkolwiek formę przerostu grzyba w organizmie, na pewno byś o tym
                    wiedziała. Taki stan to nie jest coś co można "zgadywać".

                    A swoją drogą, obecność bakterii boreliozy sprzyja namnażaniu się wirusa
                    półpaśca - w zaatakowanych przez borelkę komórkach może toto zacząć mnożyć się
                    jak głupie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka