Dodaj do ulubionych

Chlamydia w Poznaniu

27.03.08, 08:36
cBDNA robi badania na chlamydie ale na trachomatis a nie
pneumoanie. C trachomatis (ctr) To bakterie przenoszona głownie
drogą kontaktów seksualanych ( chociaz czasmi mozna sie zarazic w
inny spoósb - np matka moze zarazić dziecko przy porodzie, podobno
tez na basenie etc)

Moim zdaniem osoby z potwierdzona borelioza i/lub chalmydia
pneumoniae i/lub bartonella. Nie specjalnie musza martwic sie
obecnoscia chalmydi trachomatis. Osobiscie uwazam ze szkoda $$$ na
badanie.
Poniewaz przy długotrwałej abx ( mam namysli abx trwajaca conajmniej
około pół roku) jaka jest stosowana na borelioze, chlamydie
pneumonaia czy nawet samą bartonella ( wazne zeby w leczeniu był
tini lub metro i np rifampicyna wtedy leczenie obejmuje tez ctr)
pozbeda sie przy okazji ctr.

Mam nadzieje ze cbdna zabcznie robic tez cpn. Cpn to jest inna
bajka niz ctr.


pozdr
zaz
Obserwuj wątek
    • aardwolf Re: Chlamydia w Poznaniu 27.03.08, 09:04
      Tu jest forum dotyczące chlamydii trachomatis:
      www.forum.chojnice.pl/viewtopic.php?t=727
      infarmacje na nim są dokładnie odwrotne.
      1. Wiekszość zakażeń dragami pozaseksualnymi - wielki wrzost we Wrocławiu po
      powodzi 1997.
      2. Problemy z leczeniem - szukanie lekarza któryc zechce przepisać długotrwałą
      terapię, leczą się na to nawet 9 miesięcy, czesto leczenie zawodzi
      3. zauważyłem ze leczą się na to u doktor Beaty w Krakowie.

      Natomiast wielki plus dla nich to istnienie leczenia fagami. Co prawda z róznym
      skutkiem.
      • zazule Re: Chlamydia w Poznaniu 27.03.08, 09:14
        NA tym forum mieszane sa wszyskkie mozliwe chalmydie. Tam chorzy na
        cpn sa przekonani ze maja ctr, bo np mja obajwy dodatkowo
        urologiczne czy ginekologiczne. To jest głowny problem tego forum.
        U bardzo wielu kobet infekcje ctr przebiegaja bez objawowo i
        prawdopodobnie nie ma potrzeby leczenie, patogen sobe zyje i tyle.

        Na naszyszm forum był kiedys Matiasz on miał powikłane ctr ( układ
        moczowo płciowy i stawy i oczy) i leczył sie faktycznie dlugo ale
        nie tak dłuzgo jak borelioza czy cpn mial cos 3 pulsy po 2-4
        miesiace.
        • aardwolf Re: Chlamydia w Poznaniu 27.03.08, 09:21
          Moim zdaniem na tamtym forum nikt nie zgaduje że ma chlamydię trachomatis tylko
          ma na to badania (najczęściej wymaz z cewki moczowej).
          Dodatkowo objawy stawowe i oczne są bardzo częste.

          Ale mogę się jak najbardziej mylić - czytałem to forum raz przez jakąś godzinę.
          Jestem pewien że ktoś leczył się 9 miesięcy.

          Moja osobista decyzja byłaby taka:
          gdybym miał chlamydie trachomatis to leczyłbym niezależnie od objawów.
          gdybym miał chlamydię pneumoniae - leczyłbym wyłacznie w wypadku silnych objawów.
        • nataszkam Re: Chlamydia w Poznaniu 27.03.08, 17:49
          zazule napisała:
          > U bardzo wielu kobet infekcje ctr przebiegaja bez objawowo i
          > prawdopodobnie nie ma potrzeby leczenie, patogen sobe zyje i tyle.


          Zaz, nie zgadzam się. Z tą bezobjawowością jest tak samo, jak w
          boreliozie- coś tam dolega, ale jest podciągane pod inne choroby.
          Po latach infekcji takie "bezobjawowe" kobiety (i również ich
          partnerzy) są leczeni przez reumatologów, okulistów i kardiologów.
          Każdy osobno i z miernym skutkiem. Bo w tzw. miedzyczasie rozwinął
          się zespół Reithera...

          Owszem, jest bezobjawowe zakażenie, ale nie upowaznia to do
          bagateliozowania sprawy. W populacji polskich ciężarnych nastolatek
          az 40% jest zakazonych chlamydią trachomatis. Pomijając mozliwe
          komplikacje w rozwoju ciązy, to po latach taka "bezobjawowośc"
          skutkuje niepłodnością, bo w jajowodach tworzą się zrosty
          pozapalne...
    • zazule Re: Chlamydia w Poznaniu 27.03.08, 12:15
      Jak robi sie badania cytologiczne ( to dotyczy oczywiscie kobiet) to
      cytolog który umie rozpoznac ctr w mikroskopie swietlnym ( w
      Krakowie ja znam tylko jedna pracownie która umie w ten sposób
      diagnozowac) to widzi ctr b czesto u kobiet, a zdecynowana wieszkosc
      tych pań nie ma objawów. Badania sa robione w ramch kontraktu z NFZ
      na zasadzie sreeningu żeby wczesniej wykryc ew raka, a nie dlatego
      ze ktos ma problemy ze zdrowiem.

      Na jakiej wiec zasadzie podawac bezobjawowej osobie abx. Szczegolnie
      ze wiadomo ze prawdopodbnie nie ma mozliwosci pozbycia sie w 100%
      ani cpn a nic ctr z organizmu.
      Doprowadza sie do stanu asymptomatycznosic i taka osoba jest uznana
      za zdrowa.

      Na forum Chojnice jest tak ze tam wyrocznia dla wielu osob jest
      lekarz z Warszawy, który ctr poznaje po oczach - dokładnie patrzy w
      oczy i mói widze ctrsmile
      Co wiecej osoby przkonane ze maja jakis rodzaj chalmydi które
      trafiaja do tego lekrza leczonę sa jakby miały chlamydie bez
      poinformowania ze podobne objawy moze dawac borelioza.

      Konsekwencja takiej pomyłki jest złe leczenie. Nie jest dobrze jak
      lekrz od bb wszedzie widzi bb a lekarz od chlamydi wszedzie widzi
      chlamydie.

      Jakbys miał infekcje rozsianą cpn ( taka naprawde a nie podniesione
      przeciwciała) to uwierz mi zebys sie leczył bo bys sie z wraznenie
      nie pozbierał.

      Co innego jest jak ktos ma infekcja lokalna i do tego ze słabymi
      obajwami moze tak byc ze organizm sam sobie poradzi i bez abx sie
      obedzie. Nie mowiaac o tym ze takie infekcje lokalne leczy sie abx z
      reguły dosc krótko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka