Witam serdecznie

Dzięki osobom, które przechodzą chorobę odkleszczową dotarłem tutaj. Mam chyba szczęście bo kleszcz ukąsił mnie w piątek. Niestety źle został usunięty (po kilku godzinach od ukąszenia) i po 2 dniach w miejscu ukąszenia (biodro) pojawił sie rumień. Swędzi, miejsce jest nadwrażliwe na dotyk, mięśnie drgają. Czytałem wątki i nie spotkałem się z sytuacją, żeby objawy pojawiły sie tak szybko. Około 12 godzin po usunięciu kleszcza zacząłem brać unidox 2x150 mg. Byłem wczoraj ulekarza i zbagatelizował sprawę choć wypisał mi skierowanie do zakaźnego, he he

. W FAQ czytałem ,że dobrze jest przyjmować silniejsze dawki (400mg) i teraz mam pytanie. Zmienić dawkę? Na razie nikt mi nie chce dać więcej unidoxu niż na 5-6 dni. I nikt nie powiedział co po tych 6 dniach dalej robić. W ogóle dziwne, że tak szybko pojawiły się symptomy, zastanawiam się nawet czy nie jestem przewrażliwiony i nie mylę choroby z czymś innym. Czy jest ktoś z Bydgoszczy lub kujawsko-pomorskiego i zna jakiegoś lekarza, który nie zignoruje mnie? Pozdrawiam i trzymam kciuki za tych którzy cierpią.