kurkazlotopiorkaa
16.07.08, 19:16
Mam na imię Kaska ,mam 29 lat i jestem z Ciechanowa,kleszcz ugryzł
mnie w 2001 roku,miałam rumień.W dzieniku pokazali pana na wózku ,
powiedzieli że został ukąszony i żeby zwracać uwage na rumień bo we
wczesnym stadium jest 100% wyleczen boreliozy.Wtedy tez dowiedziałam
sie ze jestem w ciązy.Dostałam skierowanie do zakażnika,przepisał
duomox w małej dawce i na tym był koniec.W 12 tyg poronienie bez
ustalenia przyczyny.Potem klasyczne objawy boreliozy o których wtedy
nie miałam pojecia...ból pod prawą łopatką,po niedługim czasie
trzaski,potem problem z drugą łopatką,wędrówki po lekarzach którzy
przepisywali dicloduo lub fenistil żel.W 2002 kręcz karku oczywiście
wogóle niepowiązany z boreliozą...Masaże,lampy,parafina,,pomogło ale
ból został.W 2007 przez cesarskie cięcie przyszedł na świat mój
syn.Ja ciągle zmęczona mimo że synem zajmowała sie a to babcia a to
mąż.Ciągle słyszałam weż sie w garść ,ludzie mają po 5-ro i sobie
rade dają a ty na jedno nie masz siły!!!Mam ,,popsute,,
łopatki,kregosłup,barki,żebra,mostek,szyję,strzelam wszystkim!W maju
zaczęły mnie boleć nadgarstki,zaraz po tym zaczęły strzelać!Mówię
dość!!!koniec!!!chce diagnozy!Niech mnie kładą na oddział robią
testy i niech wkoncu napiszą co mi jest!Poszłam do ogólnego,dał na
rtg -nic niewyszło,reumatolog mówi że to nie rzs,ortopeda stwierdził
że mi sie żebra ocierają i dlatego tak strzela i że taka moja uroda!
Przyszłam do domu ,w wyszukiwarce wpisałam strzelanie w kościach i
takim cudem trafiłam do WAS.Następnego dnia poszłam do lekarza
ogólnego i powiedzialam ze chce skierowanie do zakaznika bo mam
borelioze.Zakaznik dał na western bllota.Po tygodniu miał być wynik
ale niebyło,po 2 tyg tez nie było bo trzech też nie .Dopiero 16
lipca dostałam wynik i to taki którego się spodziewałam.IgM
dodatni ,IgG ujemne.Według zakażnika jestem zdrowa,a jak coś boli to
mozna wziąć tabletke!Dziś wysłałam wyniki na panel odkleszczowy do
poznania .Po tylu latach przypomina mi sie pierwsza ciąża i leczenie
duomoxem...NON STOP bóle głowy!Słowa lekarki ze słabo znoszę
ciąże...wtedy niepowiązałam tego z tzw herxem.Boję się że boreliozę
wrodzoną ma mój syn,niestety słychać u niego trzaski i ma
zaczerwienione oczy do tego miał 3x zapalenie płuc a ma dopiero rok
i 5 miesiecy!Piszę swój wątek drugi raz pierwszy był o strzelaniu w
kościach i służył do potwierdzenia choroby,w tym proszę WAS
weteranów o pomoc!Dziekuję reni 555 która bardzo mnie wspomaga i
wszystkim innym którzy służą pomocą ,bo ja też chcę wygrać!!!