Witam
Jestem tu nowym użytkownikiem i chcialem opowiedzieć swoją historię
gdyż podejrzewam u siebie borelioze,zacznę od tego że mam 24 lata
jestem zatokowcem tz. jesli złapię
jakąś infekcję to jest to infekcja z zatok w tym roku mialem tych
infekcji sporo w marcu dostalem pierwszej brałem antybiotyk w
kwietniu również mnie złapała i również antybiotyk od Pani lekarki
rodzinnej i w maju ponownie antybiotyk.Moj niepokój pojawił się od
czwartej infekcji jaka nastąpiła 22.06.2008 kiedy to przesadziłem na
słonku za bardzo a pozniej z klimatyzajcą w aucie i pod wieczór już
czułem że mnie bierze tz. stan podgorączkowy,osłabienie,ogólne
rozbicie i na drugi dzien sie zaczeło czyli doszedł do tego ropny
kaszel tak jak to zawsze u mnie bywało i pamiętam jeszcze że z rana
miałem całe zaropiałe oko coś jak zapalenie spojówek czego wczesniej
nie widziałem u siebie przy tych infekcjach.Więc udałem się po raz
czwarty do lekarki rodzinnej ale tym razem głownie po skierowanie na
badania ale oczywiście antybiotyk kolejny dostalem od Pani lekarki
ale powiedziałem sobie tym razem NIE!! i go nawet nie
wykupiłem.Jeszcze tylko wspomnę że od dłuższego czasu czułem sie
słaby tz.nawet po całej przespanej nocy budzilem sie nie do zycia
ziewałem przez cały dzień czasem nawet nie mialem siły aby wyjść z
domu i iśc gdziekolwiek pamiętam że gdzieś 2,5 miesiąca temu
szukalem po internecie artykułów na temat przewlekłego braku energii.
Teraz zacznę o tym co mnie niepokoi aż do dzisaj a zaczeło sie od
ostatniej infekcji czyli od 22.06 a wiec po kilku dniach ropny
kaszel ustaje i co się dzieje:
-przez dwa dni obolałe mięśnie rąk coś jak przy zakwasach
-ogólne bóle kości i mięśni przez kilka dni
-napady swedzenia skóry w danym miejscu
-ogólne osłabienie aż do dziś
-uczucie obcego ciala w gardle szczególnie po przełyku śliny
-zaczerwienione gardło do dziś
-kilka dni choroba lokomocyjna tz. przy jezdzie jako pasażer po
chwili robiło mi się niedobrze i odbijało mi sie od żołądka
-kilka nocy z rzędu pocenie się
-pare nocy po przebudzeniu cięzki oddech i szybkie bicie serca
-płytki sen aż do dziś tz. częste budzenie sie w nocy co mi się
wcześniej nie zdażało spałem jak mops
-drętwienie rąk głownie palców budzące ze snu aż do dziś
-tiki mięśni raz na nodze raz na ręce albo na tułowiu aż do dziś
-stan podgorączkowy w dzien 36,9 - 37,1 i co ciekawe to to że odkąd
mierze temp. czyli od ostatniej infekcji 22.06 to co noc temperatura
spada mi na 36,3 - 36,6 i tak jest dzien w dzien aż do dziś
-kłujące bóle w klatce piersiowej i w całym organizmie do dziś
-osłabienie kończyn głownie rąk do dziś
-migreny
-tiki powiek
-wrażliwa skóra to znaczy byle nacisk lub plaster powodował
zaczerwienie skóry które mijało dopiero po jednym dniu
-ogólne przytłumienie jakby zawroty głowy do dziś
Niektóre z tych objawów mineły a niektore są dalej przy tych co są
dalej napisałem obok że są aż do dziś.
Badania jakie wykonalem do dzisaj to:
-USG jamy brzusznej tz.wątroba,pęcherzyk żółciowy,pżw żyła
wrotna,trzustka,śledziona,nerki,pęcherz,aorta brzuszna,przestrzeń
okołoaortalna wszystko ok
-USG tarczycy ok
-EKG I ECHO serca ok
-zdjęcie panoramiczne szczęki:mam ósemke która wyrasta ale nie
wyjdzie bo napiera na siódemkę stomatolog powiedział że wychodzi z
tamtąd ropa i że jest stan zapalny przepisał antybiotyk Dalacin C
-jakieś badanie BUN,GLU,CRE,NA,K,CALC też ok
-morfologia też super
-OB - 2
-CRP - 1,2
-TSH tarczyca ok
-FT4 tarczyca ok
-żółtaczka B - ujemny
-RF na stawy ok
-Borelia:
IgG ilościowo Elisa <2 RU/ml
IgM ilościowo Elisa <2 RU/ml a więc ogólnie wynik ujemny
-HIV ujmeny
-wymaz z nosa ujemny
-wymaz z gardła wyhodowano:
1.moraxella catarrhalis-srednio liczne
2.staphylococcus aureus-liczne
A więc jak napisałem wyżej brałem teraz antybiotyk na rzekomy stan
zapalny wywolany tą osemką wybrałem jedno opakowanie Dalacin C na
który jest wrażliwy również ten gronkowiec ale jak na razie stan
podgorączkowy jest dalej nie wiem czy to od zęba czy od gronkowca
czy może gronkowiec jest od zęba a może wogóle z czego innego ta
ciągła temperatura ?? Boje się że mam jakiegoś nowotwora chociaż
żaden lekarz u jakich bylem nie zasugerował tego a byłem u kilku
lekarzy którzy stawiali różne diagnozy a mianowicie :
1.Lekarz rodzinny na początku-infekcja zatokowa
2.Lekarz wewnętrzny-wirus prawdopodobnie grypa pozatym podejrzenie
nerwicy,krzywy kręgosłup.
3.Lekarz chorób zakaznych również wirus
4.Doktor laryngolog skrzywiona przegroda i refluksy żołądkowe
5.Kardiolog z sercem ok sugestia że temperatura moze byc własnie od
zęba
5.Lekarz rodzinny ale już zmieniony-twierdzi ze mamy punkt zaczepny
jakim jest ząb jesli chodzi o ciągły stan goraczkowy reszta objawów
jakby nie robi na niej wrażenia twierdzi bardziej ze to mój lęk
wywołuje inne dolegliwości bo przyznam szczerze że jestem
wystraszony ale wątpie żeby takie stany wywołał u mnie lęk
Wczoraj robiłem badanie na borelioze na PCR na ktore trzeba czekać
27 dni również zrobilem na HCV wynik w środę dzisaj ide na RTG płuc
nie wiem co robic mój stan sie nie pogorszył od tego nieszczęsnego
22 czerwca ale również sie nie polepszył troche objawów mineło
troche zostało chociaż mam wrażenie że raz jest lepiej a raz
gorzej.Mam tylko nadzieje ze to nie żaden rak

Proszę o odpowiedz
co sądzicie o moim przypadku ?? co robić jak nie zostanie już co
badać a objawy typowo boreliozowe będą dalej ??
Dzięki i Pozdrawiam