Dodaj do ulubionych

Pocałowałam Dudka po raz przedostatni

10.11.08, 19:16
"Ludzie, obudźcie się

Jestem lekarzem i przez to było mi cholernie trudno. Przeciętny szary człowiek
może tylko stać i patrzyć. I jak chory się dusi, a lekarz mu mówi, że ćwiczy
oddech, to może tylko stać i czekać, aż się zadusi.

Więcej cierpiałam, bo umiałam ocenić znaczenie każdego faktu. Zdawałam sobie
sprawę z zagrożeń. Przeżyłam tak siedem miesięcy.

Dudek nie żyje. Umarł jako świadomy człowiek pokonany przez dwie bakterie -
pseudomonas i candidę - córy szpitalnej nędzy. Takich jak on na oddziałach
jest wielu."
Tygodnik Angora str.32 "Pocałowałam Dudka po raz przedostatni"
lub w sieci
wyborcza.pl/1,88843,5859070,Pocalowalam_Dudka_po_raz_przedostatni.html?as=1&ias=3&startsz=x
Obserwuj wątek
    • tosho Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 10.11.08, 19:38
      A niby po co ten artykuł na naszym forum?
      • dartom.www Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 10.11.08, 19:51
        zebys sie dowiedzial ze to jest BYDŁO a nie "Służba" zdrowia
        • zanka.2 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 10.11.08, 20:08
          to prawda,ale zamieszczanie takich artykułow bardzo dołuje,po co to,
          przecież wszyscy mamy byc silni i mieć nadzieję ,a to przeraża
          bardzo..........
          • aqarel Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 10.11.08, 20:12
            zanka.2 napisała:

            > to prawda,ale zamieszczanie takich artykułow bardzo dołuje,po co to,
            > przecież wszyscy mamy byc silni i mieć nadzieję ,a to przeraża
            > bardzo..........

            Napisałem już do admina.fba o wykasowanie tego wątku....bardzo przepraszam jeśli
            kogoś uraziłem.


            • dobbiaco Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 10.11.08, 20:26
              Nie przepraszaj!Takie jest życie!Mamy udawać,że ..takie nie jest??Nie
              ma już "służby zdrowia";jest.."ochrona zdrowia"..Duuuża
              różnica..chronić zdrowych-chorych do wora..Taka jest prawda..Taka
              ,jak to,że"być człowiekiem"-to już wcale nie brzmi dumnie..Będziemy
              pisać prawdę,czy robić..teatr pacynek??Finezyjne samoouszukiwanie
              się??
    • tadeusz998 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 10.11.08, 20:22
      Cała prawda o naszej służbie zdrowia .
    • dartom.www candida 10.11.08, 21:59
      artykul troche mnie "oswiecil" co do candidy:

      jak wiemy nasza choroba wymaga duzych dawek antybiotykow, nie ma co sie
      oszukiwac, nie jest to nasze widzimisie, sami widzimy reakcje naszych
      organizmow, ze antybiotyki zdecydowanie pomagaja, jednak jestesmy zmuszeni
      walczyc o te abx, dodatkowo brak wspomagania leczenia/zapobiegania GRZYBA

      boje sie tego grzyba... uncertain

      inaczej sprawa by wygladala jakby leczenie dlugie, intensywne (wg ILADS) bylo
      normalką w polskiej sluzbie zdrowia, dostalibysmy zapewne ochrone przed grzybami
      w STANDARDZIE... nie wiem czy mnie rozumiecie, moze to bełkot co pisze ale
      dopiero co sie obudzilem :]

      Czlowiek nie musialby jezdzic na drugi koniec Polski, zeby dostac zestaw
      antybiotykow, probiotykow, flukonazolu itp itd nie musialby nikogo prosic o nic,
      masz - "bierz antybiotyk na zdrowie, powodzenia, duzo zdrowia zycze!"


      pozdro i dobranoc


      • mile13 Re: candida 10.11.08, 22:23
        sad
    • zazule Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 11.11.08, 00:32
      ja przeczytałam pierwszy wpis Aqwy to sie wkurzyłam. Odebrałam ten
      post jako strasznie ludzi cadnida.

      Przeczytałm jednak artykuł, i uwazam ze jest super napisany i chodzi
      w nim zupełnie o cos innego niz o candide.


      "Lekarstwa, których mój mąż nie zużył, bo nie zdążył, zaniosłam do
      hospicjum. A lekarka mówi: "Nie mogę przyjąć. Nam nie wolno takich
      rzeczy stosować. Gdyby dowiedział się fundusz, że ja mojemu
      podopiecznemu podaję takie lekarstwo, poniosłabym straszne
      konsekwencje". Osiem ampułek cansidasa - każda po trzy tysiące
      złotych - 24 tysiące złotych won. Ha, ha, ha. Bo takiego preparatu
      nie można podać choremu w hospicjum, bo fundusz płaci za to, że w
      hospicjum ludzie umierają, a nie dochodzą do siebie. To już nie jest
      służba zdrowia. To jest menedżering, monitoring, konsulting, jakiś
      dupesing. Liczą się punkty, srunkty. Zapomina się o istocie służby.
      To jest służba. My, lekarze, przysięgaliśmy, a ten system zamienił
      nas w buchalterów."
      • quba1973 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 11.11.08, 13:22
        ''słuzba zdrowia'' to komunistyczny wynalazek. na całym świecie lecznictwo funkcjonuje pod nazwą ''ochrona zdrowia''.
        to tylko semantyka, ale dobrze oddaje intencje rządzących.
        po 40 latach komuny przekonalismy się,że "służba zdrowia" jest nieskuteczna, niewydolna, droga.

        rachunek ekonomiczy musi być!!!!! buchalteria także!!! autorka przeczy samej sobie.

        gdyby kierowano się rachunkiem ekonomicznym, to była by mozliwosc oddania leków!!! w obecnym systemie rachunek ekonomiczny się nie liczy, stąd dopuszcza do wyrzucania leków za 24 tyś zł!!! duzo więcej pieniędzy się marnuje, w efekcie jest ich wciąż za mało i zawsze tak będzie, do czasu, gdy szpitalami nie zaczną zarządzać menażerowie .


        pretensje do lekarzy są w duzej mierze nieuzasadnione.
        to nie lekarze organizują system ochrony zdrowia,nie uchwalają prawa, które wyznacza sposoby postępowania.
        te regóły wyznaczają POLITYCY!!! ich trzeba rozliczać!!!

        niestety opieka zdorotna jest narzędziem politycznym w ich rękach, chcą wygrać wybory straszeniem przed mądrymi zmianami a nie pomóc w ich wprowadzeniu.
        To co teraz wyprawiają, groźby weta, sprzeciw wobec reorganizacji prawnej struktury szpitali, to czysty populizm.

        trudno sobie wyobrazić, że mogło by być gorzej, niż jest a mimo to opozycja straszy, że biedni będą umierać pod bramami szpitali, bo te będą tylko dla bogatych.

        czy w obecnym systemie panstwowej słuzby zdrowia tak nie jest???
        czy nie czeka się miesiącami w kolejkach? czy nie ma leków dla wielu przewlekle chorych??

        mam nadzieję, że ciemnego luda jest mniej jak dawniej i nie uwierzy w strachy polityków ,rzucających kłody pod nogi reformie systemu opieki zdrowotnej.

        bo konieczna reforma, to nie tylko komercjalizacja a potem prywatyzacja szpitali. to także konkurencja płatnika, czyli stworzenie konkurujących ze sobą NFZtów, kas chorych, ubezpieczalni.

        pieniedzy zawsze bedzie za mało, tyle,ze w obecnym systemie, nie dosc,ze jest ich mało, to w dużej czesci są marnowane!!!

        • dobbiaco Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 12.11.08, 10:22
          Rozliczać polityków??Na owej osi liczbowej..balansujemy blisko
          zera..I grozi nam przejście na ..stronę ujemną..GROZI!!Co wtedy??
          • quba1973 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 12.11.08, 12:32
            jak przejdziesz na ujemną stronę, to politycy będą się mało obchodzić.

            a rozliczać mozemy w prosty sposób. w demokratycznym panstwie słuzą do tego wybory.
            • anyx27 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 12.11.08, 12:36
              Artukul przerazajacy, ale prawdziwy sad

              Ja jestem calym sercem za prywatyzacja szpitali, to jedyny ratunek.
            • dobbiaco Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 12.11.08, 20:53
              "Wybory"??"demokratycznie"???Z zazdrością patrzę na to,że..widzisz w
              Polsce jeszcze jakąś alternatywę..Ja jej już nie widzę wcale...
    • klematis7 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 11.11.08, 11:42
      az sie poryczalam... z bezsilnsci. Nie ma dla nas ratunku sad
      • adomi6319 Re: Pocałowałam Dudka po raz przedostatni 12.11.08, 12:46
        Hej! Nie uogólniajcie!
        Spotkałam w życiu WIELU wspaniałych - mądrych, myślących, współczujących,
        bezinteresownych lekarzy (także pielęgniarek, salowych...)
        W służbie zdrowia jest jak wszedzie - są ludzie i ludziska
        • trinity28 Lekarstwa 12.11.08, 16:16
          Co do lekarstw, też chciałam w szpitalu oddać reklamówę leków które nie są mi
          potrzebne. Nikt nie chciał ich ode mnie wziąć bo to musi być zaksięgowane, musi
          być udokumentowany obrót lekami. Fakt faktem to nie jest kwestia takich jak w
          artykule pieniędzy, ale i tak ktoś by był do przodu. Zupełnie tego nie rozumiem.
          Powinno być coś takiego stworzone w szpitalach aby ludzie którzy nie potrzebują
          leków mogli je oddać potrzebującym. Założę się że marnuje się tony leków i
          wyrzuca do śmieci.
          • klematis7 Re: Lekarstwa 12.11.08, 16:20
            A ja kiedys dostalam od rodzinnego leki za darmo, bo ktos mu dal. I
            ja tez potem zanosilam mu to, co mi zostalo.
            • trinity28 Re: Lekarstwa 12.11.08, 16:27
              Hmmm, może to lepszy pomysł... Nie zanosić do szpitala tylko do rodzinnego i
              wtedy on da tym biedniejszym. Dzięki klematis.
              • dx771 Re: Lekarstwa 12.11.08, 16:30
                Znam kogoś kto zbiera niepotrzebne leki dla jakiegoś hospicjum w któremu
                pomaga, więc pewnie hospicja mogą przyjąć
                • adomi6319 Re: Lekarstwa 12.11.08, 20:20
                  W moim mieście hospicjum przyjmuje chętnie, ale to jest OPP, nie wiem czy ma coś
                  wspólnego z NFZ
                  • mile13 Re: 12.11.08, 21:45
                    Nie mamy słuzby
                    Nie mamy zdrowia
                    ale ..... ....

                    mamy SŁUŻBĘ ZDROWIA
                    • ewa475 Re: 13.11.08, 09:28
                      Nieźle włada piórem pani Agnieszka Domanowska,ma takie romantycznotragiczne
                      zacięcie,gratulacje!Łza się w oku kręci już od pierwszego akapitu!
                      Biedny profesor Dudek,nie dane mu było lekko odejść.
                      Pozwólcie mi odejść,prosił Nasz Papież na łożu śmierci.Modlę się o to,aby moi
                      bliscy pozwolili mi odejść,również wtedy,gdy nie będę mogła im tego powiedzieć.
                      Z tekstu wynika,że Pan Profesor otrzymał jednak od służby zdrowia
                      ponadprzeciętną pomoc.Do zwykłego człowieka nie wiem czy karetka przybyłaby
                      piorunem.W przypadku mojego męża trwało to około pół godziny.I już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka