Dodaj do ulubionych

Moje pierwsze leczenie.

10.12.08, 17:20
Witajcie
Wczoraj bylam u lekarza mam borelioze,Chlamydia,Erlichien i jako
pierwsze leczenie mam zestaw:
Clarythromycin 500ml 5 dni rano + te same tabletki 1szt 500mg
wieczorem
6-56 dni Clarythromycin 500mg 2/dzien
Quensyl 200mg Tbl. 2/dzien
Troche boje sie tej kroplowki ale interesuje mnie co wy na taki
zestaw ?Pozdrawiam i prosze o odpowiedzi
Ludka
Tonacy brzytwy sie chwyta,oby inni tego nie wykorzystywali
Obserwuj wątek
    • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 10.12.08, 17:26
      poprawka:rano Clarythromycin dozylnie
      • osuchmar Re: Moje pierwsze leczenie. 26.06.09, 12:18
        Lucyna odezwij sie!Odpisalam Cina e-maila na priva kilka dni temu na ten drugi
        adres, ktory mi podalas ostatnio.Nie wiem czy dotarl???
    • zazule Re: Moje pierwsze leczenie. 10.12.08, 19:07
      Tosho ma clarytro iv zoabcz sobie do jego watku ale ona ma do tego
      jeszcze inne abx
      • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 10.12.08, 20:21
        Jak moge znalezc jego watek ?
    • zazule Re: Moje pierwsze leczenie. 10.12.08, 21:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=83051663&a=83051663
    • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 15.12.08, 21:06
      Nie wytrzymalam nawet pierwszej kroplowki,zamiast 0,5l dostalam
      tylko ok.150-200ml i tak mnie roztrzeslo zr lekarz przerwal.Teraz
      jestem taka slaba ze prawie caly dzien przelezalam.Czy u Was tez tak
      bylo ?
      pozdrawiam
      Ludka
    • artur737 Re: Moje pierwsze leczenie. 15.12.08, 21:23
      Wczesny herxik sugeruje obecnosc innych bakterii, ktore umieraja od abx szybko.
      • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 15.12.08, 21:29
        A wiesz moze dlugo taki stan potrwa?Bo za godzine mam wziasc tabletke
        (to samo co kroplowka) tez 500 i mam stracha,mysle czy nie wziac pol
        czyli 250
        ludka
        • artur737 Re: Moje pierwsze leczenie. 15.12.08, 21:33
          Zwolnij troche przez pierwsze 3-4 dni a potem szlus do pelnej dawki.
          Mozesz na poczatek wziasc 250 mg, a drugiego dnia 500 mg. Stopniowo powinno byc
          lepiej z roznymi dziwnymi objawami. A za kilka dni wskoczyc na powrot w dozylne.

          Trudno powiedziec co to zdycha. Moze mykoplazmy, a moze jeszcze cos.
          • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 15.12.08, 21:34
            Mam Erlichie i Chlamydie.A co do abx to ja mam rano dozylne a
            wieczorem tabletki.
            Ludka
            • artur737 Re: Moje pierwsze leczenie. 15.12.08, 21:41
              Gratuluje tego calego Zoo
              • tosho Re: Moje pierwsze leczenie. 16.12.08, 00:37
                Coś trochę szybko jak na herxa. Twój lekarz to zinterpretował jako herx?

                Ludka, jeżeli masz stwierdzoną Erlichię to powiedz lekarzowi o doksycyklinie:
                docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_8qkjqv7g4#20
                Ja biorę 2x500mg kroplówki klarytro, ale żyły się trochę buntują i chyba będę
                miał założone coś bardziej na stałe niż wenflon.

                Jak na razie dożylna klarytro zlikwidowała mój ból za oczami.
                Co ciekawe - miałem wymuszoną przerwę od tej kroplówki na 1,5 dnia i brałem w
                zamian doustnie klarytromycynę - ból za oczami bardzo szybko wrócił, ale po
                wznowieniu kroplówek zniknął.
                Czyli jest jakaś różnica w skuteczności.
                Tak szybki nawrót objawów (w przeciągu 1 - 2 dni) potwierdzałby bartonellę jak
                sądzę.
                • artur737 Re: Moje pierwsze leczenie. 16.12.08, 05:22
                  <Jak na razie dożylna klarytro zlikwidowała mój ból za oczami. >

                  Cuda jak widac sie zdarzaja. Gratuluje!

                  Ta klarytro to dobry lek jak go dac duzo albo dozylnie.
                • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 16.12.08, 10:17
                  Moj lekarz tego nie stwierdzil,ale ten co to robi.To co mam go
                  naciagnac dodatkowo na doxycyline?Bo jak narazie biore tylko te
                  klarytro i nic wiecej.Pozdrawiam
                  Ludka
          • artur737 Re: Moje pierwsze leczenie. 16.12.08, 05:24
            Za jakis czas jak sie przewali, mozesz jeszcze dodac do tego zestawu biseptol i
            zobaczyc czy wybijanie nie zacznie sie na nowo.
    • 1-ludka Jeszcze male pytanko 16.12.08, 14:19
      Dzisiaj dalo rady juz wiecej,ale teraz od 3 godzin zaciska mi w
      klatce piersiowej (tak jakbym siedziala w imadle)Czy to tez normalna
      jest taka reakcja ? Narazie nie moge dodzwonic sie do lekarza.
      Ludka
      • zazule Re: Jeszcze male pytanko 16.12.08, 22:30
        przyduszanie moze byc i takie uczucie jakby na klatce piersiowej
        lezal worek z ziemniakami na calą zime - trezba uwazac bo to sa
        takie parszywe herxy.
    • 1-ludka Prosze odpowiedzcie cos 16.12.08, 22:05

    • 1-ludka Coraz gorzej . 19.12.08, 09:18
      Witam,nie wiem co robic.Dzisiaj piaty dzien leczenia a u mnie
      nieciekawie.Za kazdym razem jak wezme tabletke to do godziny leze.I
      tak przez nastepne 8 godzin,potem troche poprawy(samopoczucie jak
      sprzed leczenia) i znowu tabletka i to samo.Do tego klucie w okolicy
      serca i bol klatki piersiowej,brak oddechu.Moze ten antybiotyk mi
      nie pasuje?Poradzcie co dalej.
      Ludka
    • 1-ludka Jak jesc abx 29.12.08, 18:53
      Mam maly problem.Jem tylko Clarithromycin 500mg 1-0-1 od dzisiaj mam
      wlaczyc Quensyl 2x Czy ja je moge razem jesc czy trzeba miec jakis
      odstep (godzina przed ,po, itp)te same pytanie pomiedzy abx i
      witaminami,lub probiotykami?Szukalm wczesniej ale niestety oczy
      mnie bardzo bola od wczoraj i nie jestem w stanie dlugo spedzic
      przed kompem.Pozdrawiam
      • zazule Re: Jak jesc abx 29.12.08, 22:33
        Lepiej zrobic z godzine przerwy.

        Ja łącze kalrytro z rifampicyna i minocyklina. Dodam tez pewnie
        tini do tego.

        Ludzie na forum maja rózne połaczenia tzn z innymi abx.

        Klarytro to abx penetrujacy wewkomórkowo dział miedzy innymi tez na
        myko i cpn ( to czeste koinfekcje szczególnie myko) jak jest
        infkecja któryms z tyvh patogenów to nalezy zawsze dawac 2 abx
        dziłajace wewkomórkowo. Czyli np kalrytro + rif, kalrytro + doksy
        lub z jaks inna tetracykliną

        moj adres to zazule@gazeta.pl

        pozdr
        zazul
        • 1-ludka Re: Jak jesc abx 29.12.08, 22:50
          Tak wiec wedlug ciebie to Clarytro to za malo? Ja sie dopiero
          zaczelam leczyc 2 tyg temu tak wiec jestem zielona co z czym.
          • zazule Re: Jak jesc abx 30.12.08, 13:39
            1-ludka napisała:

            > Tak wiec wedlug ciebie to Clarytro to za malo? Ja sie dopiero
            > zaczelam leczyc 2 tyg temu tak wiec jestem zielona co z czym.


            Monoterapia nie jest zalecana ani na bb, ani cpn ani myko.Moze
            dołoza Ci jakies inne leczenie do tego zestawu.
    • 1-ludka Skoki cisnienia 10.01.09, 13:25
      Komu sie zdarzaja takie skoki cisnienia 170/110 przez 3-4 godziny
      Raz wysoko a za chwile normalnie i tak na zmiane.Czy wy tez tak
      macie ?
      • tosho Re: Skoki cisnienia 01.02.09, 01:55
        Ludka - i jak tam kroplówki z klarytromycyną?
        • 1-ludka Re: Skoki cisnienia 01.02.09, 22:15
          Kroplowek wzielam tylko dwie i to po 100ml.Prwdopodobnie bylam na
          nie uczulona,jeszcze dobrze nie wplynela a ja juz sie
          trzepalam.Potem przez dwa tygodnie jadlam clarythromycin i tez bylo
          zle.W koncu zmienilam lekarza i zestaw no i jest niezle.Pozdrawiam
      • 1-ludka Leczenie stoi w miejscu 25.02.09, 09:19
        Tak jak w tytule,na poczatku byla poprawa po tygodniu a teraz tak
        jakby sie cofalo lub stoi w miejscu.Po dwoch miesiacach poprawa taka
        jak po tygodniu leczenia i proby watrobowe dwokrotnie
        podwyzszone.Czy ktos tak ma lub mial?
        • oloka24brisen Re: Leczenie stoi w miejscu 25.02.09, 10:11
          Miałam takie skoki ciśnienia, ale jeszcze przed podjęciem leczenia. Lądowałam w
          pogotowiu, dostawałam zastrzyk i na jakis czas był spokój. Teraz, odkąd się
          leczę, to się nie zdarza, ale od paru lat biorę codziennie Bisocard, który
          reguluje ciśnienie.
          • jagoda398 Re: Leczenie stoi w miejscu 25.02.09, 11:49
            W czsie kilku miesiecy mojego leczenia różnymi zestawami, próby
            wątrobowe skoczyły mi raz ,właśnie po clarytromycynie. Przez kilka
            dni zwiększyłam ilość sylimarolu i zaczęłam jeść uczciwie esentiale
            (przedtem okazjonalnie) i po tygodniu od odstawienia clarytro próby
            ok.
            • 1-ludka Re: Leczenie stoi w miejscu 25.02.09, 12:01
              > dni zwiększyłam ilość sylimarolu
              Co to jest ?I jek podwyzszone byly bo u mnie jest 2x od normalnosci
              i pobolewa wiec nie wiem jek ratowac ta watrobe bo leczenia
              przerywac nie chce.
        • 1-ludka Grzybica czy herx 26.02.09, 12:27
          Szczypanie w przelyku i klatce piersiowej,w okolicy serca i do tego
          klucie,bole plecow ,bol glowy i mdlosci na dodatek znow skoki
          cisnienia ale tym razem tetno niskie (50).Jak myslicie to grzyb czy
          herx ?
          • jagoda398 Re: Grzybica czy herx 26.02.09, 13:28
            Jak bierzesz probiotyki i trzymasz dietę wg zaleceń, to może nie
            grzyb (no chyba że miałaś już przed leczeniem). Mam nadzieję, że
            twój lekarz przepisał Ci coś na grzybki.
            Podobne objawy do Twoich + swędzenie na wierzchu dłoni i stóp koło
            kostek i kał w jasnym kolorze, miałam przez kilka dni wtedy kiedy
            miałam próby wątrobowe przekroczone (trochę więcej niż 2 razy).
            Nie wzięłam leków tego dnia ,bo nastepnego miałam wizyte i dr mnie
            opiepszyła delikatnie i powiedziała że dwucyfrowy wynik alatu nie
            robi na niej wrażenia ale na miesiąc dała mi skromniejsze leczenie i
            wycofała klarytro. A silimarol, to znany tani ziołowy lek
            wspomagający wątrobę(przeczytaj ulotkę w necie)i z naszymi lekami,
            wg mojej dr można go brać
            • 1-ludka Re: Grzybica czy herx 26.02.09, 13:41
              No i to bulgotanie w brzuchu...Mam Flumycon200 i to wszystko,jem go
              codziennie od 1,5 tyg.na poczatku bylo lepiej ale teraz niewiele
              pomaga a te dreszcze sa codziennie od okolo tygodnia wiec ciezko mi
              rozroznic czy to herx. Ja wlasciwie od poczatku herksa nie mialam i
              nie wiem co jest grane,najbardziej denerwuja mnie te bole w klatce
              bo sa dosc mocne (inne niz kiedys przed leczeniem)Moj lekarz
              rodzinny tez na urlopie do poniedzialku.Tylko czekac...
              • jagoda398 Re: Grzybica czy herx 26.02.09, 14:41
                Bulgotanie jak najbardziej może być z powodów "wątrobowych" i ból
                pleców też.Ten Flumykon,to jak w ulotce napisane,może uszkodzić
                wątrobę.
                Silimarol(na wątrobę)jest bez recepty, kosztuje kilka zł więc może
                kup i spróbuj tego tropu, dokąd nie będziesz mogła skonsultować się
                z lekarzem.
                A ten flumycon bierzesz na stałe ,czy masz przepisany żeby połknąc w
                razie draki?Czy miałaś już wcześniej kłopoty z grzybicą?
                Tej grzybicy sie chyba wszyscy za bardzo boimy. Mnie też chodzą
                często po głowie takie myśli,że już grzyb ale boję się trwałego!
                uszkodzenia wątroby lekami przeciwgrzybiczymi więc ich unikam. O ile
                wiem ,to nystatyna jest mało szkodliwa. Lepiej dietki przestrzegać
                niż umierać później ze strachu
                Ja nie jestem z branży medycznej. Doradzam Ci bo znam ten strach i
                brak dostępu do fachowej pomocy medycznej ale może się ktoś
                mądrzejszy wypowie i Ci pomoże.
                • dobbiaco Re: Grzybica czy herx 13.05.09, 15:18
                  Tkniety antybiotykiem grzyb-też potrafi dać herxy!!!!Bardzo podobnez
                  ruszaniem się mięsni;bólami;mrowieniami..
    • 1-ludka Klucie w jelitach 20.04.09, 12:01
      Od dluzszego czasu kluje mnie w jelitach ale ostatnio dosc bolesnie
      i codziennie.Czy ktos tez tak ma lub mial i jak sobie z tym
      poradzic ?Pozdrawiam
      • maljan18 Re: Klucie w jelitach 20.04.09, 19:35
        Witam, ja też mam ostatnio poważne problemy z żołądkiem i jelitami, jestem
        wzdęta i boli mnie cały brzuch. Od jakiegoś czasu po zażyciu leku (unidox w max.
        dawce) spada mi temp. ciała do 35,5 i mam okropne dreszcze, skacze mi ciśnienie,
        piecze mnie cały przełyk. W nocy było u mnie pogotowie, pani dr anestezjolog
        stwierdziła, że to od końskiej dawki abx organizm zaczyna się buntować.
        Najgorsze że nadal nie wiem czy to herx, czy bunt mojego organizmu. Nie wzięłam
        dzisiaj leków abx tylko debridat na jelita, jest trochę lepiej ale przecież nie
        tędy droga. Chyba wszyscy mamy ten sam problem, jaką decyzję podjąć żeby sobie
        nie zaszkodzić. Może musimy trochę polegać na własnej intuicji ,bo leczenie na
        odległość nie zawsze zdaje egzamin. Życzę Ci wytrwałości i pozdrawiam.
        • dobbiaco Re: Klucie w jelitach 13.05.09, 15:29
          To wszystko są herxy!Ta obniżona temperatura!Ja miałam 35,5-a zdawało
          mi się,ze mam 39!!Ze skokami cisnienia i tachykardią pogotowie
          przyjeżdzało domnie 5 razy!!+ niemal biegunka i potworne bóle!Głowy-
          karku'całego ciała;stóp!!Czekałam niemal rok na peawidłowe
          postawienie diagnozy i w międzyczasie zrobiłam gastro i
          colonoscopię!BEZ ZAZYWANIA LEKÓW-bo przeciez nie wiedziałam,co to
          jest-miałam "rumieniowe zapalenie błony sluzowej zołądka" i..to chyba
          tak piecze!Może i bywał reflux-ja go nie ..zlokalizowałam w
          czasie..Taki stan zapalny zołądka wcale nie musi być od leków
          tylko..z samej choroby!Teraz ;od dwóch miesięcy leczę się
          intensywnie;tez biorę Unidox-zawsze w czasie jedzenia..Nic mnie nie
          piecze,ani nie mdli..Raz,czy dwa podpiekało,bo za wcześnie się
          połozyłam-mam wtedy doraznie Lanzul-pieczenie przechodzi..Póki się
          nie leczyłam-w ogóle nie mogłam nic jeść!Picie też nie
          wchodziło..Odkąd biorę leki-mam wilczy apetyt..Są też herxy-i to dość
          dotkliwe i długie..Trzymanie diety nie sprawia mi żadnego problemu,bo
          słodyczy i cukru od dawna nie używałam..Lanzul jest na
          receptę;ale..może spróbuj..zwykłe mleczko Alugastrin;lub Alusal w
          tabletkach-do pogryzania..tylko..nie w sąsiedztwie innych leków-zeby
          nie wpłynęło na ich wchłanianie..Pozdrawiam!
    • 1-ludka ZOLADEK STRAJKUJE ??? 25.04.09, 21:06
      Sluchajcie,dzisiaj rano po zjedzeniu abx (doxy 2x i Viregryt)myslalam,ze zoladek i przelyk sie zapalil.Dostalam baaaardzo mocnej zgagi i strasznie,ale to strasznie palilo mnie w zoladku.Pierwszy raz takie cos mnie spotkalo i do teraz wykreca mnie w brzuchu.Mam teraz problem bo nie wiem czy wziac teraz tabletki czy nie.Musze dodac,ze od przedwczoraj mam wlaczona azytromycyne ale dzisiaj jej nie bralam bo jem ja co drugi dzien.Czy ktos tez tak mial,napiszcie prosze.
      • tosho Re: ZOLADEK STRAJKUJE ??? 25.04.09, 21:11
        Cześć, to pewnie od doxy.
        Żeby zmniejszyć te nieprzyjemności doży możesz brać z posiłkiem i popić dużą
        ilością ciepłej wody. Nie kładź się do łóżka po doxy przez godzinę bo pozycja
        pozioma też sprzyja temu uczuciu palenia.
        Bierzesz Viregyt w tym samym momencie co doxy? Jeśli tak, to może lepiej brać
        osobno. Pozdrawiam.
        • 1-ludka Re: ZOLADEK STRAJKUJE ??? 25.04.09, 21:18
          Ale taki zestaw jem juz od 2 miesiecy i zawsze jem po jedzeniu i zawsze popijam woda,problem w tym ze mnie do teraz pali i malo tego to od dluzszego czasu mam bole w okolicy serducha,takie uciskajace.Kurcze nie wiem co sie dzieje,to 5 miesiac leczenia a moj organizm tak sie buntuje?
          • tosho Re: ZOLADEK STRAJKUJE ??? 25.04.09, 21:20
            Ludka, to najlepiej powiedz to lekarzowi.
            • 1-ludka Re: ZOLADEK STRAJKUJE ??? 25.04.09, 21:41
              Napisalam juz do niego,wiesz czasami czlowiek czuje rezygnacje i bezsilnosc,bo kiedy juz sie zaczal leczyc i jest lepiej to znow albo sie pogarsza albo cos innego wyskakuje.I tak caly czas pod gorke,doslownie przekichane....
    • 1-ludka Trace pamiec 13.05.09, 13:31
      Ludzie,mam problem.Dzisiaj pojechalam do lekarza dzeciecego po
      skierowanie dla corki,tam bylam z okolo pol godzinki.Jak zawsze (od
      osmiu lat) postawilama auto na tym samym parkingu.Wyszlam od lekarza
      i .....czarna dziura.nie wiedzialam co sie dzieje,zapomnialam gdzie
      jest moje auto.Pochodzilam po sklepach i sobie przypomnialam.Czuje
      sie fatalnie,ostatnio mam problemy z pisownia a teraz jeszcze to,czy
      takie rzeczy sie zdarzaja nawet w trakcie leczenia ?Wszesniej raczej
      tak zle nie bylo.
      Ludka
      • dobbiaco Re: Trace pamiec 13.05.09, 15:38
        oooo..Kochana!!to normalka!!Ja kiedyś pojechałam do Galerii Mokotów-
        po unikalne nagranie;ostatnie w warszawskich em-pikach ..3,5
        godziny..szukałam samochodu!!A było to parę lat temu!PAmiętam-
        strasznie bolała mnie wtedy głowa..Teraz..rano brałam pieniadze z
        bankomatu-a w południe,w aptece nie pamiętałam..PIN_u do karty!!Wbij
        sobie pin-y i ..hasła i inne wazne rzeczy..może w komórkę-w jakims
        sekretnym miejscu..Ponadto.."zawieszam się" w czasie
        rozmowy;zapominam,o czym mówiłam..Lub nie mogę znależc odpowiedniego
        słowa;nazwiska..tylko..pisanie nie jest na razie zagrożone..To..z
        choroby..Przeprowadzaam sie i..pieniadze na przeprowadzkę..tak
        porządnie schowałam,że..panika!!nie miałam czym zapłącić!!Odnalazły
        się..po pół roku.."porządnie schowane"..
        • 1-ludka Re: Trace pamiec 13.05.09, 16:03
          Kurcze,moj maz sie smieje,ze mi adres na kurtce bedzie pisal zebym
          sie nie zgubila.A mnie to przeraza,ze po 5 misiacach leczenia
          zamiast poprawy nasilenie objawow i to takich ktorych przedtem nie
          mialam.
      • 1-ludka Re:Oslabienie 14.05.09, 14:08
        Wczoraj klopoty z pamiecia a dzisiaj totalne oslabienie,temp. 37,8 i
        nawrot bolu nog od dwoch dni.Czy to moze byc herx? .Ciezko mi
        rozpoznac bo bylby to pierwszy.
    • 1-ludka Chyba przerwa 22.06.09, 10:22
      Potrzebuje rady,jak wezme abxy to do paru godzin bole
      brzucha,kolatanie serca i bole (ugniatanie w klatce piersiowej) i
      jest mi niedobrze.Dzisiaj rano minelam dawke i lepiej.Bole nog nadal
      sie utrzymuja czy z abx czy bez nich i ta temp.37,5.Kiedy ustapi?
      Moze trzeba sie oddtruc albo cos tam podobnego.Ja wiem ze tu lecza
      sie niktorzy po pare lat ale nie wiem czy moj organizm dalej to
      wytrzyma,mam czasami dosc.Na poczatku byla duza poprawa a teraz
      wszystko stoi od 2-3miesiecy.Chyba trace nadzieje.
      • 1-ludka Re: Chyba przerwa 22.06.09, 14:37
        Pomozcie,moze to jakies koinfekcje?
      • izek.1 Re: Chyba przerwa 22.06.09, 21:29
        A! Kołatania też miałam(piszę,że miałam,bo u mnie objawy przez wiele lat się
        kolejno zmieniały),leżałam nawet na to w szpitalu(hi,hi)-leczyli mnie
        relanium..Teraz też miewam.
    • izek.1 Re: Moje pierwsze leczenie. 22.06.09, 21:24
      Mi wyszła w badaniach tylko borelioza,ale takie klucie serca:niemożność wzięcia
      pełnego oddechu, bo rozrywa całą klatkę aż do gardła i na wylot do łopatek
      miałam wiele lat temu,przez długi czas,a był to objaw niezdiagnozowanej jeszcze
      wtedy choroby,później mi to przeszło,ale teraz w trakcie leczenia znów
      wróciło,dziś też miałam taki atak-trochę wtedy strach,że to zawał,ale jednak
      nie.Jeśli ten ból u Ciebie też taki to myślę,że to herxy.
      • izek.1 Re: Moje pierwsze leczenie. 22.06.09, 21:34
        Kurczę,też jestem zakręcona-nie w tej kolejności te moje posty się wkleiły,no
        cóż...o boreliozo.Niekiedy sobie myślę,że jeśli się wyleczę a to roztrzepanie mi
        nie przejdzie to jak ja się będę tłumaczyć?!
        • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 22.06.09, 21:43
          Nic nie szkodzi,czasem sama jestem roztrzepana.Jak dlugo sie leczysz
          bo ja 7 miesiac i samopoczucie do kitu,zamiast poprawy
          pogorszenie.Chyba sie nie nadaje to takiego leczenia.
          • reni5553 Re: Moje pierwsze leczenie. 22.06.09, 23:17
            1-ludka
            jak leczenie stoi w miejscu pomimo zmian abx na różne zestawy
            to wiadomo-problem może tkwić w koinfekcjach
            teraz która to koinfekcja odpowiada za fatalne samopoczucie (?)-
            objawy podpadają pod kilka (ale nie musi ich być wiele czy kilka),
            cała sztuka znaleźć która. Badałaś koinfekcje ?
            • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 09:09
              Chlamydia-obydwie dodatnie
              Ehrlichioza - dodatnie
              Babesioza -ujemne
              Bartonella hens. Igm ujemne IgG watpliwy
              Bartonella quint. Igm ujemny IgG watpliwy
              Prawdopodobnie stan po przebytym zakazeniu.
              Co jeszcze zbadac?
              Zestaw: doxy 2x2,doumox 2x2 i viregyt 1x1
              • reni5553 Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 13:07
                to masz odpowiedź
                chlamydia, erlihia (łatwiejsza w wyleczeniu) i możliwe, że
                bartonella, która też nie jest łatwą koinfekcją
                może by bart. sprawdzić w Poznaniu ? nie myślałaś o tym ?
                • a.guzia Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 13:46
                  Jak na moje oko, masz niezły koktajl z "żyjątkami", a do tego słaby zestaw
                  leków. U kogo się leczysz?
                  • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 14:08
                    Lecze sie w Zabrzu,nie wiem czy slabe leczenie,dla mnie to i tak
                    duzo.Jak zmienialam zestaw to musialam wprowadzac go przez tydzien
                    conajmniej bo moj zoladek i serducho sie buntuja przy pelnych
                    dawkach,wiec powoli i wtedy jakos leci,ale rozmawialam ze znajomym
                    ktory sie leczy w Krakowie i ma tak samo jak ja wiec nie wiem czemu
                    piszesz ze slaby zestaw.
                    W sierpniu jeszcze raz zbadam te bartonele,moze to jest to.
                    • a.guzia Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 14:17
                      Chodziło mi o to, że nie masz nic w zestawie na barto, a najprawdopodobniej ją
                      masz. No i nie widzę nic na rozbicie cyst. Pozdrawiam i życzę dużo siły i
                      wytrwałoścismile
                      • kkkkk4 Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 14:54
                        W rekomandacjach burrascano jest napisane, ze u większosci chorych
                        (chyba była mowa o 80%) jest koinfekcja blo. Testy raczej nie
                        wychodzą ale jeśłi leczenie nie idzie tak jak powinno to trzeba to
                        podejrzewac. Burrascano stosuje 1-3 miesiecy chinolonu a potem
                        przecodzi do dokończenia leczenia boreliozy. Z przykładów jakie
                        podawał wyglada że chinolon bardzo skraca terapię co jeszce
                        potwierdza że wiekszosc opornych przypadków to własnie zakażenie blo.
                      • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 16:04
                        Mam Tini na rozpad cyst tylko zapomnialam napisac,wiesz jak to z ta
                        pamiecia kruchosmile))
                        • a.guzia Re: Moje pierwsze leczenie. 23.06.09, 17:56
                          Oki, wybaczamwink
                          • osuchmar Re: Moje pierwsze leczenie. 26.06.09, 12:21
                            Sorry, zle wkleilam poprzedni post z pytaniem o e-maila.wrzucilam go do samej
                            gory,jeszcze raz sooooorkismile
      • 1-ludka Nystatyna 02.07.09, 12:26
        Napiszcie mi prosze jek brac nystatyne bo lekarz zapomnial mi
        powiedziec.Dzieki
        • wmalgosia Re: Nystatyna 02.07.09, 14:30
          Ja brałam 3 x 2 ( nystatyna 500 000jm ).To jest antybiotyk ,więc nie bierz razem
          z probiotykami. Odstęp co najmniej 2 godz.
        • 1.teresa Re: Nystatyna 02.07.09, 16:26
          Masz odstawione antybiotyki?.Leczysz grzyba ?. Pozdrawiam Teresa
        • 1-ludka Re: Nystatyna 07.07.09, 08:42
          Mam po niej bole zoladka,dosc duze.Myslicie,ze brac dalej czy
          przerwac.
    • 1-ludka Rifampicyna 04.08.09, 11:30
      Napiszcie prosze czy sa jakies extra zalecenia do rifmpicyny?Bo mam
      ja zaczac brac ale sie poprostu boje bo z kazdym z abx mam na
      poczatku rozne atrakcje dlatego wole Was zapytac.Aktualny zestaw to
      minocyklina+doumox+ (rif?) + tinidazol+ketokonazol(grzyb atakuje).
      No i jeszcze jedno,pobolewa mnie chyba watroba,czym jeszcze ja
      wspomagacie oprocz essensiale forte?Dzieki
      • reni5553 Re: Rifampicyna 04.08.09, 11:54
        rifampicynę trzeba brać z dala od abx jakieś 3-4 godz. a jak możliwe
        to dłużej.
        Ja nie tolerowałam ją na pusty żołądek
        przyjmowałam ją po posiłku (min. 2 godz.po)
        zerknij do wątku
        forum.gazeta.pl/forum/w,26140,71000298,95564905,Re_Rifampicyna_wymiana_doswiadczen.html
        wyszukiwarka na forum to bardzo pomocna rzecz

        essentiale jak najbardziej na wątrobę
        można jeszcze hepatil
        może warto sprawdzić AST, ALT
        • 1-ludka Bol za oczami 04.08.09, 13:17
          Pojawil sie tez bol za oczami.lekarz powiedzial ,ze to niedobrze ale
          nie wyjasnil dlaczego.Jak myslicie od czego to ?
          • piwis78 Re: Bol za oczami 04.08.09, 19:21
            miałś badania na bartonellę.... ? Piwis78
          • ewewa1 Re: Bol za oczami 05.08.09, 09:57
            witaj! Ja mam takie bóle oczu i bolesny ucisk za oczami w oczodołach PCR był
            negatywny wiec nie wiem czy mam koinekcje, będę robić w Zabrzu. Gdzieś czytałam
            że takie bóle są od kinfekcji. A miałaś je wcześniej czy pojawiły się po abx? z
            tego co wiem to masz koinfekcje może to jednak jest przyczyną? 28.08 mam wizytę
            w Zabrzu więc się dopytam bo też ciekawa jestem. Myślę ze lekarz powiedział ze
            to nie dobrze bo Ty i tak źle się czujesz po abx a tu jeszcze trzeba będzie
            dołożyć kolejne.Pozdrawiam

      • depakinka11 Re: Rifampicyna 04.08.09, 20:17
        Witaj!
        Ja biore Ryfampicyne,1godz.po Zamurze.
        Na poczatku mialam jazdy i musialam
        zredukowac dawke ,czyli 1x1 ,a po okolo 2 tygodniach
        juz moglam brac normalnie czyli 2x1tabl.
        Pozdrawiam!
        • 1-ludka Re: Rifampicyna 05.08.09, 08:55
          Czyli nie robisz pare godzin przerwy ?Normalnie 1 g po innym abx?Na
          ulotce nic nie pisze ze konieczna jest przerwa a ja przeciez nie
          moge wstawac w nocy zeby zjesc tabletki bo mam problemy z
          zasypianiem a do tego jestem osoba pracujaca wiec rano do pracy bym
          sie na dluzzsza mete nie nadawala.
          • depakinka11 Re: Rifampicyna 05.08.09, 09:16
            Witaj!
            Tak ,biore 1h po Zamurze.
            Pozdrawiam!
    • 1-ludka Ciagle 37,5 05.08.09, 12:14
      Mam juz dosc,meczy mnie ten stan podgaraczkowy od paru lat i nie
      puszcza.Myslicie,ze odpowiada za to bartonella?
      • tosho Re: Ciagle 37,5 09.08.09, 20:45
        Cześć, rzeczywiście Bartonella może powodować stany podgorączkowe.
        Jak Twoje bóle za oczami? Czy masz je cały czas czy tylko czasami?
        Mi pomaga na nie Rulid, Biseptol lub tinidazol. Ryfampicyna słabo na to
        działała. To jest jakiś okropny bakcyl, którego ciężko wybić.
        • tosho Re: Ciagle 37,5 13.08.09, 21:45
          ^
          • 1-ludka Re: Ciagle 37,5 14.08.09, 09:32
            Bole za oczami mam tylko czasami i trwaja jakies 2-3 minuty.Jeszcze
            nie jem tej rifampicyny bo u mnie wszystko troche trwa,wiec mam
            czas.Jak narazie to jem doumox i minocykline (udalo sie 200mg na
            dobe bo przez pierwsze dni wszystko tak sie krecilo ze nie bylam w
            stanie wiecej jak tylko 50mg)Ale od wczoraj tez tini wiec
            zobaczymy,moze te bole przejda?Dr. nie bardzo byl za ta rif i
            przepisal ja wlasciwie na probe z powodu wlasnie tego bolu za oczami
            bo on dopiero sie pojawil z misiac temu a bartonella wyszla w IgA
            czyli przebyta.Narazie nie czuje sie zle,troche rozbolaly mnie stawy
            i miesnie ale da sie zyc.
          • 1-ludka Re: Ciagle 37,5 14.08.09, 09:33
            no i temperatura dalej..37,5
    • 1-ludka Re: male pogorszenie 15.08.09, 12:16
      No i mamy male pogorszenie po wlaczeniu tyni,to chyba dobrze bo juz
      myslalam ze abx przestaly dzialac.Ciagle mysle dlugo to jeszcze moze
      potrwac.Lepiej,gorzej,lepiej, gorzej....czasami czlowiek traci
      nadzieje.No i tak sobie ponarzekam ,ze mi potem lepiej.
      • osuchmar Re: male pogorszenie 15.08.09, 12:39
        Wszyscy mamy ten syndrom chustawek od zalamki po kolejny zryw nadzie,ze bedzie dobrze.Ja oprocz tego,ze,sobie ponarzekam to i porozpaczam czesto(po prostu placze)zwlaszcza jak mocno boli a niczym sobie pomoc nie mozna.A dolki psychiczne mnie nachodza czesto.jak tak dalej pojdzie to jeszcze antydepresanty bede lykac.
        Pozdrawiam Cie serdeczniesmile
    • 1-ludka Re: Moje pierwsze leczenie. 18.08.09, 14:07
      Teraz na Tini znacznie gorzej,nasilaja sie dusznosci,bole miesni i
      stawow ale tez zawroty glowy i brak koncentracji.Nie wiem jak dlugo
      takie pogorszenie sie utrzyma.Ale dzisiaj rano mialam niespodzianke
      bo pierwszy raz spadla mi temp. do 36,6.Super a kiedy wzielam tini
      to w poludnie znow bylo 37,6.Ale moze w koncu zacznie to ustepowac i
      bedzie coraz lepiej?
      • 1-ludka Re: Herx 22.08.09, 12:18
        no chyba bo wczoraj szalalo cisnienie (170/115 a potem znow 80/50)
        Wszystko boli i ciagle spac mi sie chce.Dlugo tak mozna? A bylo juz
        tak dobrze,nic nie bolalo praktycznie.Cofnelam Tini bo do pracy
        trzeba i tu mam pytanko czy mozna jesc tini po pare dni i potem
        przerywac? Bo ja nie daje rady wziac 14 dni non stop.
      • 1-ludka I znow lepiej 03.09.09, 16:49
        Po odstawieniu tini po paru dniach znow lepiej,dzisiaj odebralam
        wyniki krwi i wszystko ok. z nerkami tez.wszystkie wyniki w normie
        wiec dostalam recepte na mino (obiecanka lekarza ktory powiedzial ze
        jak wszystkie wyniki beda dobre po tylu miesiacach leczenia to on
        sam mi wypisze recepte na ta minocyklinesmile) No i dzisiaj musial mi
        ja wypisac,smiac mi sie tylko chcialo.A tak to dobrze,troche dokucza
        grzybek ale poki co to nie mam zamiaru przerywac.Pozdrawiam
        • ewewa1 Re: I znow lepiej 04.09.09, 10:10
          Tak trzymaj i nie poddawaj się u mnie też różnie bywa sierpień był straszny bóle nie pozwalały żyć po tini było jeszcze gorzej, rozum zaczął się buntować przeciw abx że jak je przyjmę to będzie gorzej, ale jakoś przetrwałam i na siłę łykałam tab. Teraz mam tetra i straszne odrealnienie po niej brak koncentracji i skupienia od jutra dokładam jeszcze jedną aż się boje myśleć! Pozdrawiam
      • 1-ludka Re:Nowy zestaw 29.09.09, 11:19
        Od piatku mam nowy zestaw: Xorimax 2x1,Rovamycyne 2x1,Minocykline
        2x1.Co wy na taki mix? Czy sa jakies ekstra zalecenia co do
        odleglosci miedzy abx?
        Samopoczucie do kitu,zoladek boli,brzuch boli i glowa,zawroty brak
        koncentracji.Przez 5 dni bylam bez abx,(sila wyzsza) ale mysle ze
        nic sie nie stanie bo teraz jest zmiana zestawu i chyba bedzie ok.Od
        2 tygodni dokuczaja(dosc mocno) mi bole po prawej stronie pod
        zebrami.Watroba ok,nie wiem co to moze byc.Jezeli ktos tez tak ma
        lub mial to prosze o odpowiedzi .Tak wiec koncze bo problem z
        koncentracja.
        • 1-ludka Re:Nowy zestaw 07.10.09, 09:28
          No i po tym tygodniu ledwo zipie.Od wczoraj wszystko boli,jednym
          slowem czuje, ze za chwile wykorkuje.Od dzisiaj nie moge nic
          przelknac.Jedzenie stoi w gardle,chyba zrobie sobie diete.Cuzje sie
          fatalnie...
        • 1-ludka No to koniec wolnosci 12.10.09, 12:30
          i od jutra wacamy do leczenia.5 dni przerwy to i tak za duzo,zestaw
          zostaje taki jak przed przerwa.
    • 1-ludka Dlaczego brak poprawy 03.11.09, 13:58
      tylko ciagle stoje w miejscu? Moze grzybica blokuje mi leczenie ?
      Jezyk bialy mialam od poczatku leczenia wiec to u mnie zaden
      objaw,czy warto przerwac leczenie i wyleczyc grzyba czy moze razem
      jedno i drugie ?
      • 1-ludka Re: Dlaczego brak poprawy 03.11.09, 23:12

        • depakinka11 Re: Dlaczego brak poprawy 04.11.09, 10:20
          Witaj!
          Ja biore przez caly czas lecznia
          cos na grzybka,najpierw bralam
          Ketokenazol,pzoniej Flumykon,a teraz od
          dluzszego czasu biore Nystatyne 2x2 tabl.
          Flukonazol 2x1 tabl.jezyk z nalotem!!!!
          Do tego jeszcze plucze Nystatyna w proszku rozrobiona z woda.
          Pozdrawiam!
          • szila2008 Re: Dlaczego brak poprawy 04.11.09, 14:34
            Niby nie powinno się ciągle brać coś na grzybka bo mogą nabrać
            odporności.Flukofast przez pierwszy miesiąc leczenia póki człowiek
            nie obezna się z dietą,w drugim miesiącu co drugi dzień a potem
            wogóle chyba,że coś się dzieje.Nie wiem jak z nystatyną,ja ją kruszę
            na język ale niewiem czy mogę cały czas.
      • 1-ludka I znow zle! 20.12.09, 11:50
        Wrocily bole nogi miesni w rekach,tak jakby przestaly dzialac abx.Juz mam dosc,zblizaja sie swieta,duzo pracy itd a ja coraz slabsza.Juz mi sie nawet zyc nie chce,do kitu te cale leczenie,czlowiek walczy juz rok a tu taki nawrot jakbym wogole sie nie leczyla, i po co sie truje?Chyba dam za wygrana.
        • ada122 Re: I znow zle! 20.12.09, 11:58
          Nawet tak nie mysl! Glowa do gory i do przodu- musi byc dobrzesmile
          • szila2008 Re: I znow zle! 20.12.09, 15:36
            Ludka ja jestem w identycznej sytuacji jak ty więc cię świetnie
            rozumiem.Ręcę opadają.Najpierw kolosalna poprawa a teraz wszystko
            wróciło jak przed leczeniem.Podłamka.Czy to napewno od bb?
            Musimy się trzymać i wzajemnie wspierać.Wiola
    • 1-ludka Powrot do leczenia 04.02.10, 15:43
      No i wracam po przerwie ,na poczatek tetracyklina i rovamycyna.Tetra
      sie bierze na czczo czy przy jedzeniu bo nie wiem.
      • szila2008 Re: Powrot do leczenia 04.02.10, 16:02
        Powodzenia.
        Zobacz na instrukcję.Doxy w trakcie.
        • depakinka11 Re: Powrot do leczenia 04.02.10, 17:42
          Ja bralam na czczo 30 minut
          przed sniadaniem.
          Tak lekarz zalecila.
          Pozdrawiam!
      • izek.1 Re: Powrot do leczenia 04.02.10, 18:35
        Czy dobrze zrozumiałam,że miałaś miesiąc przerwy?
        Jakie miałaś samopoczucie bez abx-ów?
        • 1-ludka Re: Powrot do leczenia 04.02.10, 22:27
          Bez abx czy z nimi czuje sie tak samo,wlasnie dziwne ale bez wiekszej roznicy wiec moze dlatego nie spieszy mi sie do powrotu abx.A przerwy bylo prawie dwa miesiace.
          • izek.1 Re: Powrot do leczenia 05.02.10, 12:30
            Ja mam przerwę już prawie miesiąc i boli tak samo i sił brak tak samo(pierwsze
            1,5 tygodnia było lepsze pod względem sił).Nie wiem czy to ponad roczne leczenie
            cokolwiek wybiło czy nic,czy ma to jakikolwiek sens.Pozdrawiam.
            • 1-ludka Re: Powrot do leczenia 05.02.10, 14:46
              U mnie taki sam dylemat,nawet lekarz uczciwie napisal ze nie ma
              pojecia co dalej ze mna robic i dlatego proba z tetra a potem moze
              cos ruszy a jak nie to chyba tez dam se spokoj bo szkoda mi bedzie
              niszczyc resztki dobrych rzeczy w organizmie.
              • izek.1 Re: Powrot do leczenia 05.02.10, 16:06
                No to mnie nie pocieszyłaś....,ja będę się jeszcze leczyć bo i tak ból nie
                pozwala mi żyć normalnie ,czy choć podobnie do normalnie,nie mogę znaleźć
                sposobu żeby sobie jakoś ulżyć,więc wmawiam sobie,że może to leczenie przyniesie
                kiedyś pożądany efekt.Mocno pozdrawiam.
                • szila2008 Re: Powrot do leczenia 05.02.10, 19:05
                  Musimy mieć taką nadzieję w przeciwnym razie jaki byłby tego sens?
                  • 1-ludka Re: Powrot do leczenia 06.02.10, 10:26
                    Ja tez jeszcze sprobuje bo co innego mam robic...Mam nadzieje ze
                    teraz nastapi przelom i cud jakis sie stanie smile))Oby do przodu
                    ludziska !
                    • 1-ludka Re: Powrot do leczenia 04.05.10, 16:25
                      Borelioza wrocila tak jakbym sie nie leczyla wogole.Od pewnego czasu
                      nowy zestaw lub jak kto woli wybrane cos z tego co juz bylo.Doumox
                      2x2,Azitro 500mg co drugi dzien i cala reszta cukierkow.Pozdrawiam
                      • ada122 Re: Powrot do leczenia 16.05.10, 12:41
                        Ludka co u ciebie? Jest poprawa? U mnie niestaty tez o wiele gorzej-
                        mze stres nas wykonczyl?
                        • 1-ludka Re: Powrot do leczenia 17.05.10, 11:36
                          No wlasnie chyba ten stres i nerwy przez dluzszy czas,ale z drugiej
                          strony to czuje sie tak jakbym te 1,5 roku leczyla sie
                          niepotrzebnie,przeciez nie da sie zyc bez nerwow ,stresu,wysypiac
                          sie 10 godz. itd.jak ktos ma rodzine,musi pracowac itd.Samopoczucie
                          srednie,zmienilam azytromycyne na clarytromycyne bo na to pierwsze
                          bylam uczulona.Od czasu do czasu pobolewa mnie watroba wiec nie wiem
                          czy dobrze robie ze faszeruje sie nadal abx ale wybor pomiedzy
                          uszkodzona watroba a aktywna bb nie jest prosty.Narazie sie lecze i
                          nie wiem co dalej.Pozdrawiam i zadzwonie do ciebie w tym tygodniu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka