Dodaj do ulubionych

fluconazol i neuroborelioza

14.04.09, 14:38
www.neuroborreliose.net/downloads/files/Neuroborreliosis.pdf
Autor pisze o ciekawym efekcie fluconazolu na neuroboreliozie.

11 pacjentom podawano 200 mg flukonazolu (100 mg rano i 100 mg wieczorem)
przez 25 dni, po 25 dniach 8 pacjentow nie mialo objawow choroby, u 3
pacjentow objawy znaczaco sie zmniejszyly
Obserwuj wątek
    • dartom.www Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 15:17
      a tutaj jest wywiad z tym doktorkiem:

      www.mdjunction.com/forums/lyme-disease-support-forums/general-support/134809-treating-chronic-lyme-with-diflucan
      • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 15:37
        Na mnie fluko bardzo działa - mam po nim herxy, tylko nie wiadomo,
        czy z powodu bb czy grzyba.
        • dartom.www Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 16:28
          Czy po herxach byla poprawa? Czy objawy wrocily?
          • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 16:46
            Brałam fluko przez 2 tyg - herxy były, a po innych abx nie było
            nigdy, poprawy brak. teraz biorę ketokonazol od prawie tygodnia -
            bardzo duże pogorszenie, narastajace stopniowo. nie wiem, czy keto
            działa tak jak fluko na bb. jesli nie, to raczej jest to herx
            grzybowy. mam zamiar brac keto jeszcze przez 2-3tyg., potem
            przechodze na fluko na min. 1mies i będę mogła potem więcej
            powiedzieć.
            • eter05 Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 20:04
              Mnie sie wydawalo ze mam zwidy kiedy po fluconazolu czulam jasniejsza glowe Moze
              oni maja racje a gdyby tak zapytac dr Beaty ,moze juz cos wie na ten temat.bo
              brzmi to tak pieknie ze az nieprawdziwie.Tylko ze jest on wysoce hepatotoxyczny
              .Pytanie jak potem watroba .
              • piotr.kurkiewicz Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 20:21
                Flukonazol,poza tym że ma działanie p/grzybicze(też mogą być "Herxy"
                w trakcie terapii takiej,jak rozpada się grzyb)działa też ...na
                kretka Bb.Krętek Bb ma szczątkowy cytochrom taki sam jaki jest w
                naszej wątrobie-a przez ten cytochrom metabolizuje się flukonazol.Są
                w Niemczech naukowcy,którzy leczą boreliozę samym flukonazolem w
                dużych,rzedu 200-400mg/doba,dawkach!!!Wg ich doniesień flukonazol
                tez ma powodować lepszą penetrację innych antybiotyków przez barierę
                krew-mózg.Ale niestety flukonazol silnie uszkadza wątrobę(najlepszy
                jest oryginalny diflucan,znacznie lepszy niż jego
                podruby,generyki).I sporo grzybów jest na niego opornych.Ja ostatnio
                przy jakimkolwiek podejrzeniu grzybicy śluzówek j ustnej zlecam
                zawsze flukonazol,najczęściej z doxycyklina i tinidazolem-wielu
                moich pacjentów b db na tym "idzie" o ile nie "wysiada" wątroba.
                Można-jest niewielka wzmanka-o tym przeczytać w "Borelioza.Poradnik
                dla pacjentów" wyd "Medpharm"
                Piotrek K
                • dobbiaco Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 03:04
                  ..I PAnie doktorze..idę na tej Pana kuracji -juz niemal miesiąc-i
                  czuję wielka poprawe!!Niemal znikły bóle głowy;brzucha i
                  biegunki.herxa..zaliczyłam potężnego;ale teraz wracam do
                  sił..pomalutku.apetyt..potęzny; a nie mogłam nic jesść..Jestem taka
                  wdzięczna..Dziękuję!!
              • dartom.www Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 20:54
                dokladnie mialem/mam to samo wrazenie jakby glowa sie zrobila jasniejsza, jakby
                zeszlo troche ucisku
                • borelka46 Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 21:46
                  Dołączam ,miałam takie samo wyraźne odczucie jaśniejszej i sprawniejszej głowy
                  na fluco.
                  • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 14.04.09, 22:53
                    Franiolek wspominała chyba, że jej lekarz leczy bb fluko, włączając
                    go na stałe. Ja brałam dużo fluko przez ostatni rok, próby wątrobowe
                    w normie, do tego okresowo essentiale forte. A ja mam teraz takie
                    jazdy po ketokonazolu, że hej!
                    • piotr.kurkiewicz Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 07:33
                      Te "jazdy" po ketonazolu to może być grzybica i Herxy.
                      Niestety często flukonazol nie działa na grzyby,bo one są na niego
                      najczęściej oporne!!!Trzeba o tym pamiętać,ze stosując nawet
                      flukonazol w abx na boreliozę może się rozwinąć grzybica systemowa-
                      warto wtedy ,jeśli leczenie abx boreliozy "nie idzie",dorobić np PCR
                      na Candidę(to najczęściej występujący grzyb) lub aspergillozę(robi
                      PCR-y na nie Poznań),albo testy serologiczne.
                      Piotrek K
                  • arrakis74 Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 23:50
                    Identyczne wrażenie - lepsze myślenie, energia, entuzjazm
    • cinusmw Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 22:31
      Jakby to bylo pieknie przez miesiac sie potruc Flconazolem a potem
      zapomniec o tym wszystkim.

      A weryfikujac te doniesienia na naszym podworku. Kto bral jak dlugo i
      jakie dawki Fluconazolu? Czy komus udalo sie brac to wiecej niz miesiac
      i w jakich dawkach?

      Dr. Beata mozna powiedziec jest podobnym przypadkiem. Bedac objawowa po
      8 miesiacach leczenie bb, przeszla na leczenie grzybicy i ozdrowiala.
      • dartom.www Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 22:48
        ja bralem fluko przez 3 tygodnie (chyba 100 mg dziennie), efekt przeczyszczenia
        glowy - zmniejszyl sie ucisk itp, te 25 dni moze byc zwiekszone do 50 (tak pisze
        ten doktor) a potem np penicylina na 25-30 dni, czasem moze byc potrzebne kilka
        takich cykli
        • cinusmw Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 23:00
          Tez czytalem kiedys to co on pisal.

          Z tego co pamietam to odstawial abx i wlaczal Fluco. Troche ryzykownie
          odstawic abx. Z drugiej strony czy organizm wytrzyma dodatkowo Fluco
          przy koktajlu abx ktory lykamy?

          Jedno i drugie strach.

          Pozatym jezeli to rzeczywiscie ma dzialac to chyba musi byc 200mg
          dzienie. Czyli wiecej niz brales.

          • dartom.www Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 23:21
            zobaczymy, moze sproboje 25 dni po 200 mg, zobacze co sie bedzie dzialo,
            najpierw sprawdze watrobe bo wyniki slaaaabe
            • arrakis74 Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 23:40
              Apropos artykułu. Lekarz pisze w nim, o ile dobrze zrozumiałem, żeby
              unikać inhibitorów CYP3A4. Do takich należy między innymi wyciąg z
              pestek grejpfruta np. citrosept. Wyszukałem też artykuł dotyczacy
              CYP3A4 i rifampicyny. Nie potrafie jednak określić czy rif w tym
              kontekście jest korzystna w połączeniu z fluco czy raczej odwrotnie.
              www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=1524881
              • arrakis74 Re: fluconazol i neuroborelioza 15.04.09, 23:45
                A recent study of gallstone patients taking rifampicin or
                ursodeoxycholic acid (UDCA) confirmed that rifampicin and UDCA
                induce hepatobiliary transport and detoxification systems and
                provided molecular mechanisms for these anti-cholestatic drugs
                (Marschall et al., 2005). Our current study provides a molecular
                mechanism for rifampicin induction of CYP3A4 in detoxification of
                bile acids and drugs during cholestasis. Drugs targeted to PXR may
                have potential for developing therapeutic drugs for treating
                cholestatic liver diseases induced by drugs
                • cinusmw Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 08:31
                  O wplywie Rif na Fluco jest napisane w ulotce od Fluco.

                  Z innej strony troche. Czy ktos widzial cos w LymNet'ie o tej terapii
                  Fluco? Moze w US maja jakies dodatkowe doswiadczenia?

                  • cinusmw Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 08:42
                    Na LymNet'ie tez dotarli do tego papieru. Jedym ta terapia pomogla
                    innym nie.

                    flash.lymenet.org/scripts/ultimatebb.cgi/topic/1/78575?
                    Na innym watku znalazlem ze Floco moze wplywac na poziom magenzu.
                    Trzeba zatem uwazac na to jak sie bierze ten lek.
                    • cinusmw Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 08:48
                      I jeszcze pare wpisow.

                      flash.lymenet.org/scripts/ultimatebb.cgi/topic/1/78096?
                      Niektorym to naprawde pomoglo. Pisza ze z ich punktu widzenia to
                      najlepszy lek (w sensie pozytywnych efektow)
                      • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 09:24
                        Bo tak naprawdę chodzi o to, że po kilku miesiącach ćpania abx
                        wszyscy mieli grzyba, już nie borelkę i jak odstawili abx, włączyli
                        fluko, to objawy minęły, bo wyleczyli grzyba ;P

                        Były ososby na forum, u których tak było.
                        • cinusmw Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 09:51
                          To co mowisz ma sens i uzasadnienie w przypadku gdy pojawiaja sie
                          jakies inne objawy.

                          No bo jak kogos rabala czaszka zanim zaczal sie leczyc i w trakcie
                          leczenia caly czas go tak samo rabie to chyba nie grzyb tylko dalej
                          bb.
                          • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 10:45
                            no niekoniecznie, bo objawy bb i grzyba często się pokrywaja. u mnie
                            np. grzyb spowodował, że objawy bb nasiliły się, ale były takie same
                            (tzn. dotyczyły tych samych układów, narządów itd.). Czasami jest
                            też tak, że osoby z bb często mają obniżoną odporność i już przed
                            leczeniem mają problemy z przerostem drożdżaków. Cięzko jest
                            odróżnić, czy dany objaw jest od bb, czy od grzyba. Trzeba spróbować
                            włączyć leczenie fluko lub keto i zobaczyć reakcję.
                            • tomiro_999 Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 12:13
                              ja po wlaczeniu fluconazolu mialem chyba jedyne w mojej kuracji znaczace
                              pogorszenie samopoczucia
                              czy to herx "grzybowy" czy bb nie wiemwink
                              • tosho Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 12:18
                                Dartom - czy mógłbyś podać swojego mail-a. Mam pytanie. Dzięki!
                                • dartom.www Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 12:32
                                  standardowo: dartom.www@gazeta.pl
                                  • michal056 Re: fluconazol i neuroborelioza 16.04.09, 19:14
                                    neuroborreliose.net/
                                    Prof.Schardt ma stronę internetową.Działa tam małe forum ale niezbyt aktywne.
                                    • koala101-0 Re: fluconazol i neuroborelioza 17.04.09, 21:25
                                      a na boreliozę też działa czy tylko na objawy neurologiczne?
                                      • dziubolek2 Re: fluconazol i neuroborelioza 17.04.09, 22:06
                                        Od dawna dr Schardt lansował teorię - 3 tygodnie antybiotyku, potem
                                        50 dni flukonazolu i tak 2-3 razy od razu powtórka.
                                        polecam.
                                        Ludzie nie bierzcie na stale flukonazolu, bo to groźne. jednym się
                                        uda, ale inni się wykończą.
                                        Spróbujcie metodę Schardta, bo jest w miarę oszczędna dla organizmu.
                                        • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 17.04.09, 22:11
                                          dziubolek2 napisała:

                                          > Od dawna dr Schardt lansował teorię - 3 tygodnie antybiotyku,
                                          potem
                                          > 50 dni flukonazolu i tak 2-3 razy od razu powtórka.
                                          > polecam.
                                          > Ludzie nie bierzcie na stale flukonazolu, bo to groźne. jednym się
                                          > uda, ale inni się wykończą.


                                          > Spróbujcie metodę Schardta, bo jest w miarę oszczędna dla
                                          organizmu.

                                          Dziubolku, jesli piszesz juz o wykańczaniu przez fluko, to co masz
                                          na mysli? jaka jest róznica między wykańczaniem się abx, a fluko?
                                          • dziubolek2 Re: fluconazol i neuroborelioza 17.04.09, 22:18
                                            Flukonazol rozwala wątrobę przede wszystkim i zdarzają się zejścia
                                            śmiertelne. Porozmawiaj z gastrologami...
                                            Poza tym ta kuracja polega właśnie na zmianach abx na fluko. Schardt
                                            publikował coś kiedyś w jakimś piśmie medycznym, które jest naukowo
                                            cenzurowane, więc wiarygodne i tłumaczył zasadność metody.
                                            Ja teraz rzadko tu bywam. jestem przykładem wyleczonego pacjenta z
                                            neuroboreliozy. za to miałam później miliony innych bakterii, mam
                                            zresztą do dziś zaburzoną odporność. miesiącami byłam na abx i
                                            przeyżyłam na prawdę dużo. W czasach, kiedy to forum początkowało.
                                            Poza tym po co brać dłgo flukonazol...
                                            • osiulek Re: fluconazol i neuroborelioza 18.04.09, 23:28
                                              ja zaczełam fluko w dawce 2x200 (tak zaleciła moja dr z bielska)gdy miałam
                                              objawy grzybicy po 4-miesiecznym leczeniu babs malarone ,azitroxem ,urotrimem,arte.
                                              na drugi dzien dostałam takich zawrtow głowy,"kaca",depresji,ze po tygodniu sie
                                              poddałam bo myslałam ze zwariuje i zaczełam pic miksture dostepna tu na forum-na
                                              grzybice.
                                              jest b.silna i JUŻ NA DRUGI DZIEŃ ZNIKNĄŁ NALOT OKROPNY Z JĘZYKA,którego nie
                                              mogłam sie pozbyc po tygodniu fluko.
                                              zrobiłam tez badania na bb w cbdna bo tak czuje ze to może zadiałało na
                                              cysty.wyniki mysle ze beda w poniedziałek.
                                              podsumowujac takich rewelacji nie miałam przez 4 miesiace leczenia.
                                              • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 23.04.09, 17:26
                                                Trochę z innej beczki, ale nie chcę zakładać nowego wątku. chodzi mi
                                                o różnicowanie babs z grzybem, a dokładniej o poty nocne, który u
                                                nas na forum sa przypisywane babs, natomiast jest to bardzo
                                                charakterystyuczny objaw grzybicy. dowiedziałam się o tym na forum
                                                poświęconym m.in. przerostowi drożdżaków i pasożytom. U Julki
                                                potwierdza się to w 100%. Po tym, jak zabrałyśmy się za leczenie u
                                                niej pasożytów i grzyba, poty nocne minęły.
                                                • gra-ga Re: fluconazol i neuroborelioza 23.04.09, 21:58
                                                  A czy Julka pociła się również w dzień?
                                                  • anyx27 Re: fluconazol i neuroborelioza 24.04.09, 10:46
                                                    Pociła się, ale nie tak intensywnie jak w nocy, z tym że to było
                                                    praktycznie tylko pocenie głowy. Dodam, że nie ma to nic wspólnego z
                                                    przegrzaniem, ponieważ my stosujemy tzw. zimny chów wink zawsze jest
                                                    ubrana lżej, niz inne dzieci, a w domu temp 20-21st (sypialni1 18-
                                                    19st).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka