Dodaj do ulubionych

Fale goraca

10.05.09, 13:37
czy ktoś tez miewa fale gorąca? córka (23) od 18 miesiecy leczy sie,
stwierdzona bb i myco, trochę objawów się cofnęło ale nadal pozostaje duza
potliwośc uderzenia gorąca (zdarzają się nad ranem, w ciągu dnia, różnie -
bardzo ją to męczy), ciągłe uczucie przemęczenia.
poradźcie co to może być z tymi falami gorąca? czy kotś też tak ma? i jak
sobie z tym rzadzić?

babs wyszedł ujemny (lublin i poznan) ale jak wiemy badanie powinno byc z
naczyn włosowatch (palec, ucho)
Obserwuj wątek
    • 1-ludka Re: Fale goraca 10.05.09, 13:40
      Ja to mialam,ale przed leczeniem.To nie bylo przyjemne,przychodzily tez o roznych porach dnia i nocy.Teraz dlugo juz tego nie bylo a lecze sie od 5 miesiecy.Nadal jednak pozostaja kolatania i uczucia dusznosci,pozdrawiam
      • tajtaja Re: Fale goraca 10.05.09, 13:44
        ludko, a co leczysz? bo nie pamietam....sad
        • 1-ludka Re: Fale goraca 10.05.09, 13:53
          BB i chlamydie i erlichioza.Babesia ibartonella nie badalam wiec nie wiem czy mam.
          • dobbiaco Re: Fale goraca 10.05.09, 14:25
            No właśnie ja też mam takie..może nie gorąca;ale..zlewne(dokładnie
            to,co oznacza to słowo..)poty..Od czasu rozpoczęcia leczenia..Takie
            poty są..przy babesji..Ale zaobserwowałam,że pojawiają się ..jakieś
            20 minut po wypiciu Unidoxu...
            • 1-ludka Re: Fale goraca 10.05.09, 14:45
              Ja sie ostatnio tez zaczelam pocic i wyszlo,ze mam to od kiedy biore azitro,
              • depakinka11 Re: Fale goraca 10.05.09, 15:00
                Mialam fale goraca przed leczeniem ,na poczatku.
                W trakcie leczenia minelo,a teraz od niedawna
                znowu sie pojawia,nagle w ciagu dnia i nocy.
                Nie podejrzewam zeby bylo od antybiotykow,
                poniewaz juz dlugo biore staly zestaw.
                • tajtaja Re: Fale goraca 10.05.09, 15:37
                  tez nie sądzę, żeby było do antybiotyków, chyba, że jako reakcja na osłabienie (?)
                  moja córka poci sie bardzo intensywnie odkąd pamiętam, natomiast fale goraca sa
                  gdzieś od połowy leczenia....
                  • gra-ga Re: Fale goraca 10.05.09, 20:02
                    U mnie te fale gorąca (w nocy i w dzień) były zarówno przed jak i są
                    w trakcie 8 miesięcznego leczenia.Przed leczeniem były bardziej
                    nasilone szczególnie w nocy ale w czsie leczenia są nadal. U mnie są
                    one wyznacznikiem choroby i dlatego, iż nie przechodzą długo
                    diagnozowałam babesię ( 4 razy PCR z żyły głównej -negatywny)bo nie
                    dawały mi one spokoju. Piąty wynik pozytywny PCR krew z palcy
                    dowiódł, iż nie łatwo się wyleczyć. Mam zdiagnozowaną BB i babesię
                    i te poty chyba wskazują na babesię. Muszę dodać iż przez 8 m-cy
                    jestem obstawiona abx no i cały czas biorę malarone wbrew opinii, że
                    wystarczy brać 4-5 m-cy. Czytam to forum w nadziei, że ta potliwość
                    to objaw nie tylko babesi bo leczenie jej wykończy nas finansowo.
                    Jednak chyba niestety wszędzie na co się natknęłam poty = babesia.
    • ewa475 Re: Fale goraca 10.05.09, 20:34
      tajtaja napisała:
      babs wyszedł ujemny (lublin i poznan) ale jak wiemy badanie powinno byc z
      > naczyn włosowatch (palec, ucho)
      Tajtaja,nie wiemy.Skąd to wiesz?smile
      Czytam forum bardzo dokładnie,jakoś mi umknęło?
      To czemu w Laboratorium CBDNA nie pobrano mi krwi z palca?
      Czy teraz w ten sposób jest pobierana?Badanie robiłam jakiś rok temu?

      • tajtaja Re: Fale goraca 11.05.09, 01:16
        ewa475 napisała:

        > tajtaja napisała:
        >
        >Tajtaja,nie wiemy.Skąd to wiesz?smile
        > Czytam forum bardzo dokładnie,jakoś mi umknęło?
        > To czemu w Laboratorium CBDNA nie pobrano mi krwi z palca?
        > Czy teraz w ten sposób jest pobierana?Badanie robiłam jakiś rok temu?
        >

        o tym pisała franiolek, jesli dobrze pamiętam i ktos jeszcze potwierdzał, ze z
        naczyń włosowatch powinno sie brac na babs

        ponoc cbdna nie jest zainteresowane pobieraniem z palcasad ta informacje tez od
        franiolka, ktora osobiscie interweniowala w cbdna w tej sprawie
        • tajtaja Re: Fale goraca 11.05.09, 01:22
          gra-ga, tez wspomina o tym, ze dopiero krew z palca pokazalo babs.
          patrz: trzy posty wyzej
          • ewa475 Re: Fale goraca 11.05.09, 09:20
            Czyli bez sensu robić w ogóle babesję w Poznaniu.
            Czy gdzieś robią z tego palca?
            Ja miałam dodatnią w Poznaniu na początku tamtego roku,po miesiącu Malarone
            ujemną,wydawało się,że z nią skończyłam,ale w tym układzie?
            • reni5553 Re: Fale goraca 11.05.09, 10:14
              W Poznaniu można zrobić badania pobierając wcześniej krew z palca
              jest to bardziej uciążliwe, ale możliwe, Gra-ga może się wypowie jak
              to technicznie wygląda.
              ja po 3 m-cach malarone też miałam 2 x ujemne PCR z żyły, kontrolny
              PCR po 6 m-cach po leczeniu babs. dodatni.
              • reni5553 Re: Fale goraca 11.05.09, 10:17
                Niestety przy ponownym leczeniu babs. malarone istnieje ryzyko
                wytworzenia się oporności pierwotniaka na leki (malarone)po
                nieudanej kuracji.
                to mi daje bardzo wiele do myślenia co dalej z tym fantem zrobić...
    • gra-ga Re: Jak pobierać krew? 11.05.09, 19:16
      Gdzieś tam o tym pisałam jak to było w moim przypadku. Długo
      drążyłam temat i kiedy już co nieco dowiedziałam się o diagnozowaniu
      pierwotniaka dwu krotnie atakowałam pryw. lab. o pobranie krwi z
      palcy. Niestety mi odmawiano - do zestawu wysłkowego to i owszem ale
      z żyły głównej a z palcy to muszą być spec. probówki i oni tego nie
      praktykują. Poszłam do lab. szpitalnego i spokojnie wytłumaczyłam
      dlaczego akurat tak, że badania z żyły głównej mimo, że 4 PCR
      negatywne mnie satysfakcjonują bo mam objawy i chcę lepszej diagnozy.


      • gra-ga Re: Jak pobierać krew? 11.05.09, 19:24
        C.d. Pani pielęgniarka pomyślała i przyszła z 5 probóweczkami do
        pobierania krwi z paluszków dla noworodków (kolor probówek identyczny
        jak w zwstawie wysyłkowym CBDNA, który i tak trzeba zamaówić) i
        utoczyła tyle krwi ile trzeba z palcy aby wystarczyło do zbadania
        chyba ok 2ml tak jak w zestawie. Kosztowało mnie to tylko kawę i
        czekoladki to tak na przyszłość. Do Poznania nie dzwoniłam i nie
        uzgadniałam, bo bałam się, że mi odmówią. Wszystko zapakowałam tak
        jak trzeba z zamrożonym wkładem wraz z prośbą o wymieszanie tych
        próbek.
        • gra-ga Re: Jak pobierać krew? 11.05.09, 19:29
          c.d. W ślad za tym w tym samym dniu zrobiłam elektron.przelew i nie
          dałam im szans na wybrzydzanie. Przyszedł wynik domyslacie się, że
          pozytywny. Jeżeli chcecie się dobrze zdjagnozować to używajcie
          argumentów, że ten pierwotniak nawet po przeleczeniu potrafi się
          ukryć i czekać uczcie się na moich doświadczeniach a zaoszczędzicie
          niepotrzebnie wydaną kasę. Ile kosztuje malarone każdy wie i po co
          dodatkowe koszty.
          • gra-ga Re: Jak pobierać krew? 11.05.09, 19:49

            Cd. Przepraszam za niedoskonałość tekstu.

            Dodam co najistotniejsze, że ja wysyłałam krew w pięć kolejnych
            poniedziałków ( 4 x z żyły PCR negatywne) i 5 właśnie z palcy jako
            pozytywny ten ostatni. Byłam cały czas bez żadnych przerw w leczeniu
            ( abx + malarone ) przez 8 m-cy. Moje leczenie zatoczyło koło.
            Wiem, że nikogo nie pocieszę ale babesia divergens to nie lada
            przeciwnik przynajmniej w moim przypadku. Niektórzy niestety
            twierdzą nadal, że na to to chorują tylko zwierzęta. Przy całej tej
            niechęci do naszego leczenia wykrywanie przez CBDNA kolejnych
            przypadków i tłumaczenie już i tak wątpliwych wyników innym
            lekarzom, to się czasem nie dziwię, że nie chcą tych palcy czy uszu
            kłóć. Pewnie na tej statystyce im specjalnie nie zależy. Bo co z nas
            za pacjęci? kosztowni, oporni w leczeniu itd.
            Pozdrawiam
            • dobbiaco Re: Jak pobierać krew? 12.05.09, 00:16
              To są tak kosztowne badania;a z
              takim..procentem..niemiarodajności,że..Poznań nie powinien
              wybrzydzać,jeśli ludzie mu sygnalizują,ze..wynik wychodzi z naczyń
              włosowatych..Kolejny przykład na.."bierny opór materii..";byle kasa
              się zgadzała..Badałam wysyłkowo borelię i bebeszję-oba
              negatywne..Potem jednakowoz..wyszła Graniczna Elisa(!!) dla borelii i
              dodatni Western Blot..Więc..parę setek..poszło w błoto..Dla
              emeryta..to strata bliska..niepowetowanej..I..już nie powtarzam tam
              badań;choć objawy są nad wyraz wyrażne..Leczę się;po prostu..Nie ma
              sensu.."leczyć papierów"w wypadku chorób odkleszczowych;trzeba zdać
              się na objawy..
              • reni5553 Re: Jak pobierać krew? 12.05.09, 08:14
                Przeszło dwa lata temu, kiedy zaczynałam leczenie
                jakikolwiek lab., który robiłby badania na koinfekcje był na wagę
                złota. "Pilegrzymowałam" po wielu ośrodkach naukowo-badawczych i
                prosiłam, by Ci mogli zerknąć w mikroskop, lub poddać pod badanie
                moją krew w kierunku min. babesji.
                Wśród licznych takich moich wędrówek tylko jedna instytucja
                (nieżyjąca Pani profesor) postawiła prawidłową diagnozę.
                W międzyczasie pojawił się IMW w Lublinie, a jakiś czas potem lab w
                Poznaniu, który zaczął wielu "ujemnym" w Lublinie odnajdywać
                koinfekcje.
                Lab w Poznaniu zaczął robić dobrą robotę
                a przecież
                w boreliozie musimy nauczyć się jednego i zapamiętać
                nie ma w 100 % wiarygodnych badań.
                nawet Poznań mimo bardzo szczerych chęci może po prostu nie odnaleźć
                patogenu w danej próbce krwi
                To, że babs. powinni badać z palca - to fakt, należałoby to wdrożyć
                właśnie w ten sposób.
                ale nie można generalizować, że bb, czy babs. wyszła ujemna bo lab
                nie jest w porządku.
                nie wporządku są te bakterie, które sprytnie potrafią się ukryć.
                wydatki, koszty badań - to zrozumiała sprawa,
                ale jeszcze dwa lata temu zaczynający leczenie nie mieli takie
                komfortu, jak dziś.
                Zapewne starzy forumowicze się ze mną zgodzą
                i jednocześnie pamiętają...jak to jest leczyć się poomacku i
                zastanawiać się nad wysłaniem krwi na babs. do badań np. do stanów,
                Hiszpanii czy badania się jako pies u lekarzy weterynarii.
                takie dyskusje były, wyszukiwarka to powie.
                wtedy nie było komfortu badań w Poznaniu/Lublinie czy Sanevo


                • dobbiaco Re: Jak pobierać krew? 12.05.09, 09:46
                  Wiem i oczywiście to doceniam;jednakowoż.kosztują majątek;a przy
                  świadomości,że są tak..niemiarodajne-wszelkie sygnały od pacjentów na
                  temat skuteczności pobierania i diagnozowania na podstawie krwi z
                  palcy-w przypadku babesji-powinny być przez lab uwzględniane i
                  powinno ono być otwarte na to,że wiedza na temat
                  odkleszczowych..stale ewoluuje i stale pojawiją się nowe
                  wiadomości..Za tę cenę-powinno...
                • ewa475 Re: Jak pobierać krew? 12.05.09, 09:52
                  Ja byłam ta następna z babesją,zaraz po Renismile i Aścesmile.
                  Wtedy CBDNA zaczynało właśnie badać babesję,to był początek 2008 roku.
                  Samo laboratorium nie prowadzi badań typu:z palca wychodzi,z żyły nie
                  wychodzi,borelia czasem daje plusa "z marszu",czasem po Metronidazolu,a czasem
                  dopiero po dłuższym już leczeniu.
                  Tu gra-grasmile dokonałaś być może przełomu w badaniu babesji,niby jedna jaskółka
                  wiosny nie czyni,ale po Twoim dokładnym opisie każdy już będzie wiedział w jaki
                  sposób pobrać krew na badanie babesji,aby wynik był jak najpewniejszy.
                  To równie dobrze może dotyczyć innych badań w kierunku koinfekcji,na naszych
                  oczach dzieje się już nie historia,ale rewolucja!
                  Pozdrawiam,Ewa.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka