Dodaj do ulubionych

Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009

10.06.09, 20:29
Pojawi się obszerny materiał o boreliozie. Misia, Sylwia, Leser i ja
udzieliliśmy wywiadów. A tak poza tym, to Panią Redaktor Naczelną tygodnika
dziabnął kleszcz, złapała borel i najwyraźniej 3-tygodniowa kuracja
standardowa nie przyniosła efektu, stąd też pewnie zainteresowanie tematemwink
Obserwuj wątek
    • piwis78 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 10.06.09, 20:41
      Bravo za działanie, mozna dostać jakieś namiary na tego redkatora.
      piwis78
      • a.guzia Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 10.06.09, 21:04
        Owszem możnasmile Odbierz maila gazetowegowink
    • swigonka Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 10.06.09, 23:00
      Brawo! miła niespodzianka! guzia napisz mi proszę nazwisko tej Pani i (jeśli
      masz) nr tel, lub adres @. może być na gazetową. Dziękuję.
      • tananas Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 12.06.09, 12:39
        podbijam w górę
        • justynam68 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 14.06.09, 15:22
          Coś mi się wydaje, że jeśli chodzi o aktualny numer Newsweeka, to
          ten artykuł nie poszedł do druku, chyba że rzuciło mi się na
          wzrok...sad
          • grizac Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 14.06.09, 15:31
            Jeżeli okładka była raczej "biała", to też przeglądałem wczoraj i nie znalazłem.
    • misia011068 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 07:34
      str 66 Ja i mój kleszcz.
      • grizac Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 07:36
        A tu fragment:
        www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/ja-i-moj-kleszcz,40363,1
        • tananas Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 10:52
          jakoś "nie czuję" ostatniego zdania, czyli że co, "paniusia" ze mnie?
          • misia011068 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 13:36
            Ja tez nie wiem za bardzo co autor miał na myśli w kwestii
            ostatniego zdania ,
            natomiast wiem
            ,ze dokładnie nie wie z czym sie jej przyszło zmierzyć !!!
            • gniewoszka Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 16:15
              Cześć, przeczytałam... bez urazy, ale dla mnie to kolejny tekst
              na tzw. sztukę czyli wierszówkę. Nijaki; szkoda.
              Koleżanka redaktor, widać, za krótko choruje.Pozdrawiam.
              • fionka21 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 19:44
                Autorka artykułu najwyraźniej pogubiła się uncertain
                • swigonka Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 21:48
                  nie dali Wam tekstu do autoryzacji? są tam Wasze fotki, wypowiedzi. Generalnie
                  wszytko ok(trzeba się cieszyć ze wszystkich mądrych wiadomości i dziękuję Wam za
                  poświęcony czas w walce o wspólne dobro). Tylko słowo "paniusia" można by sobie
                  darować, nie?
                  ale nie ma co marudzić. Napisali, że walka o Sylwię trwała bardzo długo, że
                  uratowała ją dłuuuga antybiotykoterapia, że czuje się ok- no i jest jej śliczna,
                  uśmiechnięta buzia! p.s. tylko czemu niszczy plakat???
                  • ewa475 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 21:59
                    Muszę kupić Newsweek,dziś zapomniałamsmile
                  • misia011068 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 22:05
                    Cóz szkoda własnie ,ze nie miałam wpływu na efekt końcowy ,nigdy
                    wiecej sie juz nie bede wypowiadac ,poniewaz poczułam sie
                    wykozystana ,niestety tak to wyglada ,i nasza walka z ciezka
                    postacia neuroboreliozy zostalo porównana do paniusi ,to
                    przykre ,ale w zyciu mnie juz spotkalo wiele przykrości i powinnam
                    byc zachartowana ,traktowano nas juz róznie ... nie bede juz
                    przytaczc Wiecie doskonale,niewazne wazne ze Sylwia zdala do 3kl
                    liceum ,ze ma plany przed nia matura za rok potem studia smile to sa
                    perpektywy .I dzieki naszej wspaniałej Dr Beacie moze sie spełniac i
                    realizowac,bo to ona ja uratowala własnie swoim
                    zaangazowaniem ,wiedza ,odwaga ,kiedy inni nie chcieli palcem nawet
                    kiwnac bo nie bylo potwierdzenia w wynikach mimo ze objawy kliniczne
                    wskazywaly jednoznacznie neuroborelioza!!! .To Ona leczyła człowieka
                    nie papier ,nie wynik ale młodego wystraszonego ,człowieka a wraz
                    znia nas przerazonych rodziców uswiadamiala jak mamy pomóc naszemu
                    dziecku ...
                    • grizac Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 22:13
                      Nie wiadomo jak pójdzie leczenie pani redaktor. Jak będzie miała pecha, to
                      następny tekst już nie będzie w tym stylu. Ale oczywiście szczerze życzę jej
                      szybkiego powrotu do zdrowia.
                      • piwnyman Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 09:27
                        a swistak siedzi i zawija sreberka
                        jak ta pani bedzie w naszym stanie to nie przeczytamy przeciez juz ani
                        jednego jej tekstu
                        pewnie bardzo chce wierzyc w to co napisala
    • a.guzia Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 22:16
      Kupiłam, przeczytałam i... szczerze mówiąc narobiłam sobie tylko większego
      smaku, bo spodziewałam się czegoś więcej. Pani Redaktor, pomijając fakt, że
      przekręciła moje nazwisko, napisała artykuł pod kątem siebie i tego jak ona
      podchodzi do tej choroby. Myślę, że jeszcze nie wie, co to znaczy być chorym,
      choć jak pisze nasłuchała się "wiele legend i mitów". Za dużo statystyk, za mało
      konkretów odnośnie samego leczenia, diagnostyki, diety itp. Ale i tak gratuluję
      odwagi za podejście do tematusmile
    • tuonetar Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 15.06.09, 22:37
      Jeśli w swetrze z czasów liceum, 8-letnich sandałach i bez choćby tuszu na
      rzęsach zostałam zaliczona do "wyfiokowanych paniuś", to chyba muszę uznać to za
      komplement.

      No chociaż nie wiem... znajomi tej pani trzymają przy łóżkach denaturat. To im
      chyba jednak trochę zaburza ogląd.

      wink
      • zazule Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 15:50
        S
        za denaturat masz u mnie 10/10.


        Moze ktos wrzucic skan?
      • dartom.www Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 20:07
        jestem mezczyzna, mam 24 lata, 180 wzrostu, 90 kg masy i "ku..icę" pod kopułką -
        to nie jest choroba "wyfiokowane panius" i strasznie mnie to jezy jak kto pisze
        ze ma borelioze od 2 tygodni i pie...li farmazony ze borelioza to pikuś!
    • grizac skan 16.06.09, 20:47
      trochę chałupniczo zrobione, ale można pooglądać

      boreliozastowarzyszenie.republika.pl/nsw.pdf
      • anyx27 Re: skan 16.06.09, 21:18
        Ostatni akapit zmroził mi krew w żyłach. Beztroska autorki
        powalająca. Osobiście poczułam się jak wariatka, zeby nie powiedziec
        paniusia-wariatka. no cóż, moż ekiedys ta Pani zrozumie i napisze
        artykuł w innym tonie...
        • dobbiaco Re: skan 16.06.09, 22:01
          Ta pani..zapewne wywodzi się z..takich
          studentów:www.ksiazka.net.pl/modules.php?
          name=News&file=article&sid=17143&mail=1-Polska,to kraj szalejącej
          tanecznym krokiem niekompetencji..Na SOR w szpitalu na Wołoskiej
          ..piguła-bo inaczej nie można powiedzieć-jeszcze nie dała skończyć
          lekarzowi wywawdu-jak zawyrokowała"klimakterium
          "..Za dwa tygodnie odebrałam dodatni Western Blot..Niech te
          paniusie.zajma się ..waleniem w plastikowe butelki;do tego są chyba
          stworzone i im wychodzi..Chyba musza minąć ze dwa pokolenia,zanim się
          te..ćwierćgłówki wykruszą..Tylko..wzorców czerpać..też nie mamy z
          czego..Artykułu nie komentuję..Jeśli ta osoba..jest chora=posmakuje
          kiedyś,jak to jest..nie mieć siły na ..fiokowanie;nie mieć siły na
          życie..Zwracam tylko uwagę,ze..grużlikowi w ostatnim
          stadium..rumieńce tryskają z policzków..Sugerowanie się wyglądem przy
          stawianiu diagnozy..jak ulał pasuje do osobników,o których traktuje
          powyżej wymieniony w linku artykuł..No i..do kwiatu naszego
          dziennikarstwa..z Newsweeka..
      • lyrica Re: artykuł 16.06.09, 21:46
        A ja nie mogłam się powstrzymać i napisałam do autorki maila z życzeniami
        zdrowia i odrobiny rozsądku, bo ten ostatni akapit i "wyfiołkowane paniusie"
        podniosły mi ciśnienie!
    • dartom.www Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 21:43
      Jeżeli borelioza to taki pikuś i nasz wymysł. O czym świadczą wyniki
      następującej pracy naukowej:


      >>>Zaburzenia psychiczne w ostrej i przebytej neuroboreliozie<<<
      >>>dr Regina Maria Popławska<<<

      "Celem pracy była ocena częstości występowania zaburzeń w ostrej i przebytej
      neuroboreliozie, ustalenie, czy istnieje korelacja pomiędzy ciężkością przebiegu
      ostrej fazy choroby (na podstawie analizy płynu mózgowo-rdzeniowego i stanu
      klinicznego) a obecnością późnych następstw w stanie psychicznym. Badaniami
      objęto grupę 30 osób hospitalizowanych w latach 1992-97 z powodu neuroboreliozy
      pod postacią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu stwierdzono, że w ostrym
      okresie boreliozy zaburzenia psychiczne występowały u 26,7% chorych i były to
      ostre lub podostre zaburzenia świadomości, zespoły depresyjne, zespół
      paranoiczny. Nie stwierdzono korelacji wystąpienia zaburzeń psychicznych z
      wiekiem, wartością parametrów zapalnych płynu mózgowo-rdzeniowego,
      współwystępowaniem innych chorób somatycznych. Następstwa w stanie psychicznym
      oceniono po upływie od 6 do 60 miesięcy od zakończenia leczenia w zależności od
      ciężkości przebiegu ostrej formy. Brano pod uwagę zgłaszane skargii, objawy
      psychopatalogiczne, wyniki skal: MMSE, skali depresji Hamiltona, skali lęku
      Hamiltona, testu łączenia punktów A i B Reitana, inwentarza objawów depresyjnych
      Becka, skali pamięci Choynowskiego. Wyniki porównano z grupą kontrolną 23 osób
      zamieszkałych na terenie endemicznym bez wywiadu choroby z LYne. Rozpoznania
      postawiono wg diagnostycznych ICD-IO u 63,3% badanych. Były to zaburzenia
      organiczne (36,7%), zaburzenia nerwicowe (23,3%), zaburzenia depresyjne (26,7%).
      Wykazano, że w grupie osób po ciężkim przebiegu istotnie częściej występują
      zaburzenia organiczne. Łagodne zaburzenia procesów poznawczych, otępienie,
      organiczne zaburzenia nastroju, organiczne zaburzenia osobowości. Zaburzenia
      nerwicowe: depresyjne, depresyjno-lękowe, neurastenia występują równie często w
      grupie po lekkim i ciężkim przebiegu, 26,7% badanych otrzymało rentę inwalidzką
      z powodu niezdolności do pracy po przebytej chorobie."

      Jeżeli zapalenie mózgu, opon mózgowych, rdzenia, zespół paranoidalny, organiczne
      zaburzenie osobowości i stany depresyjno lękowe etc. wg jakiegoś tępego pismaka
      i jeszcze bardziej tępej pielegniarki NIC NIE ZNACZA to ja WYSIADAM. To nie są
      puste słowa. To są wieloletnie cierpienia pacjentów i ich rodzin.

      Dno i trzy metry mułu.

      A lekarze tak czy siak ciągną kasę ile wlezie.
      • ewa475 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 22:11
        Dartomsmilenie denerwuj się,złość piękności szkodzismile
        Wreszcie przeczytałam,dzięki grizacsmile bez netu nie miałabym raczej
        szans,kilkakrotnie zapomniałam zajrzeć do Newsweeka!
        To nie jest zły artykuł,to byłby dobry artykuł,gdyby pani redaktor nie
        zacytowała przedziwnych słów pielęgniarki z kłodzkiego z uroczystości rodzinnej.
        Pokazuje podejście pielęgniarek i lekarzy we właściwie wszystkich
        przychodniach.Chory przychodzący do lekarza jest traktowany właśnie jak
        wyfiokowana paniusia.
        Na uroczystościach rodzinnych mile można mówić wyłącznie o tych co do lekarza
        nie przychodzą,uodpornili sięsmile
        • bea1964 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 22:24
          Trochę,a właściwie zupełnie co innego zostało powiedziane.
          Trochę,a właściwie zupełnie co innego zostało wydrukowane.
          Pomijam zmianę nazwiska,które korygowałam,bo poprzednie też było złe.
          No cóż.....
          Ważne ,że coś się dzieje.
          Życzę Pani Redaktor powrotu do zdrowia.

          Nie wiem jak wpływać na autoryzację tekstu,bo jest to chyba fikcja.
          Beata.
          • a.guzia Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 22:40
            Mam podobne odczucie co dr Beata. No cóż, moje nazwisko też przekręcili i dodali
            "sporo" od siebie. Jak już pisałam wcześniej za wiele się spodziewałam.
            • bea1964 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 22:58
              W następnym lub jeszcze następnym tygodniu powinien pojawić się wywiad we
              Wproście,dziś korygowałam zasadnicze różnice między tym co powiedziałam,a tym co
              znalazło się w tekście.
              Mam nadzieję,że nie będzie miny.
              Pozdrawiam
              Beata.
              • zazule Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 16.06.09, 23:17
                G dzieki za Skan poczytałam

                1.
                cz Ktos wie co zanczy słowo WYFIOKOWANA (ost zdanie) ? To jakas
                gwara Kłodzka?

                2.
                O co chodzi w zdaniu o pani minister, kawie, i rybach?. Stachna czy
                Ty to rozumiesz - bo jak nie Ty to ktobig_grin.

                3.
                Wielkie dzieki dla osob które wystapiły.

                pozdr
                zaz
                • tuonetar Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 17.06.09, 00:08
                  1. sjp.pwn.pl/lista.php?co=wyfiokowana&sourceid=Mozilla-search&od=0

                  2. Skoro tak mówisz... ignoramus et ignorabimus.

                  Oprócz nazwisk wyfiokowana paniusia (ona też ma tą diagnozę) przekręciła też
                  nazwę bakterii (poniżej zdjęcia Sylwii). "Borelli" to przecież byłby dopełniacz
                  od "borella".
                  • zazule Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 17.06.09, 08:56
                    tuonetar napisała:

                    > 1. sjp.pwn.pl/lista.php?co=wyfiokowana&sourceid=Mozilla-search&od=0


                    S dzieki - def ze to uczesany pretensjonalnie w pukle, w loki -
                    bardzo mi sie podobasmile
                • tadeusz998 Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 17.06.09, 20:44
                  " A wejdzie tylko do naszej przychodni jakaś wyfiokowana paniusia, od razu
                  znamy diagnozę. Borelioza. "

                  Z kontekstu ostatnich zdań domyślam się , że może chodzić o fiolkę - perfumy .
                  Paniusia w przeciwieństwie do osób zbierających grzyby i jagody jest mniej
                  odporna na naturę i może mieć internet .
                  Są to tylko moje domysły , dalej nie chcę się rozpędzać .
                  • tuonetar Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 17.06.09, 21:15
                    Naprawdę nie spotkaliście się nigdy wcześniej z tym słowem? Czy robicie sobie jaja?

                    Tadeusz, tam nie ma "l". Jest "fiok", a nie "fiolk".
                    Fiok - sjp.pwn.pl/lista.php?co=fiok&sourceid=Mozilla-search&od=0
    • tuonetar Re: Polecam poniedziałkowy Newsweek 15. 06.2009 17.06.09, 13:47
      www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/ja-i-moj-kleszcz,40363,1

      W tej chwili jest już na stronie cały durny artykuł.

      Pierwszy raz nie wytrzymałam i wysmarowałam maila do Violetty ciut nie
      Kubasińskiej (gdyby nie zdjęcie, można by je pomylić).

      • swigonka a. guzia- 17.06.09, 19:40
        poczta gazetowa. Z góry dzięki!
        • a.guzia Re: a. guzia- 17.06.09, 22:40
          Swigonka, odbierz maila. Pozdrawiam
          • tajtaja Re: a. guzia- 18.06.09, 00:08
            wyfiokowany - 1. ubrać, najczęściej w przesadnie eleganckie do okazji ciuchy; 2.
            uczesać pretensjonalnie w pukle, w loki

            ja uważam, ze bardzo dobrze, ze mamy coraz wiecej artykułow i nie łudźmy się,
            będą one różne i za i przeciw...nie wazne jak mówią byleby mówili, a sprawa się
            na głosni

            przekrecanie nazwisk świadczy o dużej indolencji i braku fachowości ze strony
            pani redachtorki

            w sprawie autoryzacji moge powiedzie tak: wszytko zalezy od "polityki" danego
            pisma, w innych krajach tzw. demokracji, mam na mysli kraje za wielką wodą,
            zwykle nie praktykuje sie autoryzacji, ponieważ uwazne jest to za swego rodzaju
            ingerencja, wyjątkowo dopuszczane jest autoryzowanie samych cytatow u autora

            przy wypowiedziach do prasy, mediow, pamiętajmy o tym by nasze zdania były
            krótkie i treściwe, tak by nie mozna było nic wyjąc z kontekstu....w pewnym
            sensie i tak nie uciekniemy od pewnego manipulacji, bo redachtor nagnie
            naszą wypowiedź do swojej tezy...i tak jest wszędzie, niestety

            bardzo dobrze, ze jest ten artykuł, za nim bedą nastepnesmile
            • likorek Re: tajtaja 18.06.09, 10:10
              Też się zgadzam, że nie ważne jak mówią byle mówili. Tylko ciekawe
              jak w rozmowie 1,5 - godzinnej, przez telefon, używać krótkich
              treściwych zdań. Ale pewnie dlatego, nie ukazało się w artykule ani
              jedno moje słowo (przynajmniej tak to wygląda) i nie mówiąc o tym,
              że nie podano www stowarzyszenia, a pani redachtor zwróciła się
              właśnie do stowarzyszenia o informacje i pomoc w napisaniu tego
              artykułu.
              • tajtaja likorku 19.06.09, 00:26
                to niestety czesta praktyka, zbieranie informacji, rozmowy z wieloma osobami,
                nastepnie "zdanie" relacji bez cytowania ("zobaczcie ile ja wiem")....brak
                strony stowarzyszenia tez coraz czesciej sie zdarza (pewnie nie chce by ludzie
                skonfrontowali jej slowa z info na stronie schnb)

                najwazniejsze ze jest mowione, jak zrobi sie gesto od artykulow i reportazy
                wtedy dziennikarze, beda siegac po sedno sprawy smile
                • tuonetar Re: likorku 19.06.09, 01:27
                  Tylko ciekawe, ilu osobom - nim to "sięganie do sedna" nastąpi - lekarze w
                  przychodniach POZ nagle odmówią udzielanej wcześniej pomocy (czy to
                  wlewy/zastrzyki, czy jakaś recepta w awaryjnej sytuacji, czy badania kontrolne
                  od czasu do czasu), albo wykluczą ją już na wstępie, WŁAŚNIE DLATEGO, że
                  nasłuchali się w TV lub naczytali w prasie o tym, że ktoś tam gdzieś tam kiedyś
                  tam umarł, albo o histerii społecznej wyfiokowanych paniuś.

                  • tajtaja Re: likorku 19.06.09, 15:04
                    rewolucji w jeden dzień nie zrobisz, zmiana świadomości to najtrudniejsza z
                    dziedzin i zwykle trwa......kropla drąży skałę....
                    • piwis78 Pani Redaktor 19.06.09, 16:18
                      Pani redaktor poznaje na walsnej skórze czym jest borelioza
                      przedwczoraj miała problem z wytrzymaniem w parcy - totalnie się źle
                      czuła. Już niekrytkumy Pani redaktor tylko życzny jej zdrowia, bo
                      dołaczyła do "borekowej Rodzimy" Piotr
                      • tuonetar Re: Pani Redaktor 19.06.09, 17:51
                        A loczki już jej się kręcą? wink
                      • tajtaja Re: Pani Redaktor 20.06.09, 08:55
                        piwis78 napisał:

                        > Pani redaktor poznaje na walsnej skórze czym jest borelioza
                        > przedwczoraj miała problem z wytrzymaniem w parcy - totalnie się źle
                        > czuła. Już niekrytkumy Pani redaktor tylko życzny jej zdrowia, bo
                        > dołaczyła do "borekowej Rodzimy" Piotr

                        doświadczenie czyni mistrza, wszystkim zyczę zdrowia, pani redaktor równiez, mam
                        nadzieję, ze następny jej artykuł będzie rewolucyjny smile i bez ironicznych
                        cytatów.....
                    • tuonetar Re: likorku 19.06.09, 17:49
                      tajtaja napisała:

                      > rewolucji w jeden dzień nie zrobisz, zmiana świadomości to najtrudniejsza z
                      > dziedzin i zwykle trwa......kropla drąży skałę....

                      I tu się mylisz. W niektórych przychodniach negatywna rewolucja następuje w
                      jeden dzień, po jednej głupiej wypowiedzi w mediach.

                      Zaraz ktoś napisze, że rewolucja wymaga ofiar?
                      • piwis78 rewolucja 19.06.09, 18:10
                        Jak każda rewolucja lub wojana są rani i zabici. Największą
                        rewolucją jest odwaga cywilna by mówić czego checemy i ja mam taką
                        odwagę by iśś pod MZ i walczyć - to jest raewlucja. rwolucja by sie
                        nie bać i mówic głośno Piotr
                        • tosho Re: rewolucja 20.06.09, 10:53
                          Piwis, Ty najpierw dokonaj rewolucji ze swoją klawiaturą big_grin
                          • ewa475 Re: rewolucja 20.06.09, 11:19
                            I ze swoim zdrowiem,czego życzę!
                            Chyba że to sprawa charakterologicznasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka