tommymicha
04.07.09, 21:23
wyskoczyly mi na plecach i szyji plamy,rodzina mowi ze to lupiez
pstry.zauwazylem je juz wlasciwie na poczatku terapii(ponad
3,5miesiaca temu)nie stosowalem zadnej specjalnej diety
przeciwgrzybiczej i nie wiem czy przypadkiem moje ostatnie problemy
nie sa spowodowane pojawieniem sie grzybka.miewalem ostatnio rozne
dolegliwosci,ktore nie bardzo pasowaly do boreliozy(pocenie
sie,leki,mrowienie w lewej rece o depresji juz nie
wspomne).zadzwonilem do mojego lekarza i zapytalem czy moge wlaczyc
Fluconazol do terapii,stwierdzil iz nie widzi problemu.no i tak od
dwoch dni jade na nowym zestawie.co mnie dzisiaj przestraszylo to
ok.godz.13 zabraklo mi na sek powietrza(bezdech)-straszne
uczucie,ciagle pocenie sie(bez powodu)no i te leki,ktoremu
towarzyszy depresja-szkoda slow.moze poradzicie mi co robic bo sam
ju nie wiem(mam stracha przed kolejnym bezdechem!)z gory dziekuje za
odp.