Dodaj do ulubionych

co robic.pomozcie!

04.07.09, 21:23
wyskoczyly mi na plecach i szyji plamy,rodzina mowi ze to lupiez
pstry.zauwazylem je juz wlasciwie na poczatku terapii(ponad
3,5miesiaca temu)nie stosowalem zadnej specjalnej diety
przeciwgrzybiczej i nie wiem czy przypadkiem moje ostatnie problemy
nie sa spowodowane pojawieniem sie grzybka.miewalem ostatnio rozne
dolegliwosci,ktore nie bardzo pasowaly do boreliozy(pocenie
sie,leki,mrowienie w lewej rece o depresji juz nie
wspomne).zadzwonilem do mojego lekarza i zapytalem czy moge wlaczyc
Fluconazol do terapii,stwierdzil iz nie widzi problemu.no i tak od
dwoch dni jade na nowym zestawie.co mnie dzisiaj przestraszylo to
ok.godz.13 zabraklo mi na sek powietrza(bezdech)-straszne
uczucie,ciagle pocenie sie(bez powodu)no i te leki,ktoremu
towarzyszy depresja-szkoda slow.moze poradzicie mi co robic bo sam
ju nie wiem(mam stracha przed kolejnym bezdechem!)z gory dziekuje za
odp.
Obserwuj wątek
    • swigonka Re: co robic.pomozcie! 05.07.09, 00:44
      bezdech, deprecha, lęki, pocenie, mrowienie- to borelioza i przyjaciółki zwane
      koinfekcjami!
      flukonazol łykaj spokojnie, możesz też włączyć nystatynę czy olejek z oregano-
      jest dobry- tzn nie dobry dla grzyba wink
      • swigonka Re: co robic.pomozcie! 05.07.09, 00:50
        a takie plamy tez miałam kilka razy. na plecach, dekolcie, potem na
        nogach....potem znowu na dekolcie, potem na brzuchu. też myślałam, że to grzyb!
        smile / chyba trzymasz dietę? wymiotujesz?masz zawroty głowy, rozwolnienie, wstręt
        do jedzenia i picia, wrażliwość na zapachy, gazy, przelewanie się w brzuchu itp.?

        ale to nie były pieczarki, potem myślałam, że to reakcja na jakiś lek, że taka
        wysypka itp. ale po zmianie całkowitej zestawu te plamy znowu wyskoczyły na 4
        dni. to chyba bartonella!

        p.s. a taką jedną małą (średnica 3 cm, hi, hi) mam teraz od 3 dni w okolicach
        obojczyka) wrzuć trochę na luz, bo zwariujesz. trzymaj się.
    • swigonka Re: co robic.pomozcie! 05.07.09, 00:53
      doczytałam,że nie trzymasz....oj to zacznij. szczególnie w pierwszych miesiącach
      łatwo o grzyba...poproś swojego lekarza o receptę na nystatynę. a probiotyki
      łykasz?
      • tomiro_999 Re: co robic.pomozcie! 05.07.09, 10:52
        jak czytam ze ktos sobie olewa diete to dziwie sie ze inni nie olewaja jego
        postow i odpisuja...
        smierci sie nie boisz?
        • anyx27 Re: co robic.pomozcie! 05.07.09, 12:08
          Tomiro, dja spokój! większość osób leczących bb, nie trzyma diety,
          więc wyluzuj. wiekszość osób , które znam i które mają problemy z
          grzybem, to te, które dietę trzymają tongue_out
          • tomiro_999 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 11:00
            sorry ale "dziwne gadasz" bo wystarczy zerknac na forum i widac co chwile wpisy
            "nie trzymam diety" ale zaraz pozniej jest "mam problem"...
            rozumie ze Ty diety nie przestrzegasz, czesto to podkreslasz ale nie
            rozpowszechniaj czegos co jest zle!
            ja nie jestem autorytetem ale zapytaj naszych lekarzy co mysla o
            nieprzestrzeganiu diety.... moze wtedy do Ciebie dotrze o co w tym chodzi

            PS czy Ty aby ostatnio nie przerwalas leczenia z powodu grzyba?

            TYM BARDZIEJ NIE ROZUMIE TWOJEGO PODEJSCIA i wpajania ludziom ze dieta to
            abstrakcja i nikt jej nie przestrzega!!!
            • reni5553 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 11:23
              popieram
              dietę trzeba trzymać
              podstawowy powód : grzybica
              drugi : przy jedzeniu zabronionych cukrów bardzo możliwy jest spadek
              odporności potrzebnej w leczeniu (był wątek, w którym pisał o tym
              Artur).
              dieta to jedno z podstawowych zaleceń dla leczących bb wysoką dawką
              abx.
              trochę samodyscypliny i sprawa do przeżycia.
            • anyx27 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 11:43
              tomiro_999 napisał:

              > sorry ale "dziwne gadasz" bo wystarczy zerknac na forum i widac co
              chwile wpisy
              > "nie trzymam diety" ale zaraz pozniej jest "mam problem"...

              to zerknij do watków typu "czy pozwalacie sobie na..."
              poza tym forum to tylko czubek góry lodowej. Jeśli wydaje ci się, że
              wiekszość ludzi chorych i leczących sie na bb, pisze na forum, to
              się mylisz. z iloma leczącymi się na bb masz kontakt i wiesz coś na
              temat ich diety?

              > rozumie ze Ty diety nie przestrzegasz, czesto to podkreslasz ale
              nie
              > rozpowszechniaj czegos co jest zle!

              czy ja to rozpowszechniam? ja patrze na to realnie. owszem unikanie
              cukru, drożdzy jak najbardziej, ale bez przesady.


              > ja nie jestem autorytetem ale zapytaj naszych lekarzy co mysla o
              > nieprzestrzeganiu diety.... moze wtedy do Ciebie dotrze o co w tym
              chodzi

              akurat moja p dr ma podobne zdanie do mojego smile przede wszystkim
              umiar i nie przeginanie w żadną stronę. nie usłyszysz od mojej
              lekarki, że masz nie jeść gotowanej marchewki albo truskawek, bo
              umrzesz.

              >
              > PS czy Ty aby ostatnio nie przerwalas leczenia z powodu grzyba?


              nie, przerwałam leczenie prawie rok temu, nie ostatnio, z powodu
              pogorszenia, niewiadomego pochodzenia. grzyb był jednaym z
              podejrzanych, ale okazało się, że to nie grzyb, tylko same
              antybiotyki doprowadziły mnie do takiego stanu sad

              >
              > TYM BARDZIEJ NIE ROZUMIE TWOJEGO PODEJSCIA i wpajania ludziom ze
              dieta to
              > abstrakcja i nikt jej nie przestrzega!!!

              ja nie napisałam, ze nikt jej nie przestrzega, tylko, ze wiekszość,
              a to różnica.

              I nie pisz więcej, że nalezy czyjeś posty "olewać", tylko dlatego,
              ze według ciebie coś robią źle.

              • tomiro_999 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 12:00
                mi tylko chodzi o to zebys nie propagowala teori mowiacej ze wiekszosc z nas nie
                przestrzega diety bo tak naprawde nie jest
                ja Cie nie zmusze do diety ale wiem ze to forum czyta multum ludzi ktorzy
                dopiero zaczynaja leczenie i lepiej zeby nie czytali ze dieta to fikcja bo NIE
                MA wplywu na grzybice
                a to ze czasem ktos kto diety w 100% przestrzega zlapie grzyba wcale nie znaczy
                ze mozna ja odpuscic bo brak diety znacznie podwyzsza ryzyko grzybicy
                • anyx27 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 14:45
                  tomiro, zgodzę się z tobą w jednym - brak diety ZWIĘKSZA ryzyko
                  grzybicy. Ale nie pisz, że jak ktoś jej nie stosuje, to znaczy, że
                  nie boi się smierci. Po drugie wiekszość osób diety NIE STOSUJE,a po
                  prostu UNIKA cukru, drożdży, białej mąki. A to ogromna różnica,
                  której, zadaje się, nie dostrzegasz.
                  • tomiro_999 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 19:29
                    Ty wiesz swoje ja swoje i nic z tym nie zrobie, skoro jestes madrzejsza od
                    lekarzy to ok
                    czemu mam nie pytac czy sie smierci nie boi?
                    borelioza to wielkie bagno ale grzybica rowniez, podobne problemy z badaniami,
                    diagnostyka, lekarzami itp itp.

                    wpisz w google grzybica... przykladowy wycinek czyjejs historii "Sama leczę się
                    na grzybicę układową od 10-12 lat (naturalnie bezskutecznie)."
                    po co z jednego bagna wchodzic w drugie? ile moze wytrzymac watroba? fluconazol
                    i inne mu pochodne rowniez potwornie ja obciazaja wiec czemu chcesz sie sama
                    wpedzic w to g****? po co Ci to? do konca zycia bedziesz na tabletach? moze
                    Tobie sie to podoba ale mi niebardzo

                    nie wiem skad Ty znasz tych ludzi co diety nie stosuja, z wieloma ludzmi
                    rozmawialem, chocby przed gabinetem i wszyscy podkreslali ze diete trzymaja 100%
                    wiec prosze Cie nie rob propagandy!


                    i to by bylo na tyle, juz nic nie pisze bo i tak Cie nie przekonam wiec zyj
                    nadal w swiadomosci ze dieta to sciema i w taki sposob sie tlumacz przed sama
                    soba i innymi na forum... diete albo sie stosuje albo nie! kazdy maly grzeszek
                    pociaga za soba kolejny
                    • anyx27 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 19:47
                      tomiro_999 napisał:

                      > Ty wiesz swoje ja swoje i nic z tym nie zrobie, skoro jestes
                      madrzejsza od
                      > lekarzy to ok

                      absolutnie nie jestem mądrzejsza od lekarzy, ale zwróć uwagę na
                      sformułowania, jakich lekarze używają "unikanie", "ograniczanie".
                      Przesada w żadna stronę nie jest dobra i o tym należy pamiętać.
                    • arrakis74 Re: co robic.pomozcie! 06.07.09, 19:56
                      Dieta jest bardzo potrzebna ale zbyt rygorystyczna moze przyczynic
                      się do osłabienia organizmu a tym samym rozwoju grzybicy.
                      Prawdopodobnie w moim przypadku tak właśnie się stało. Paradoksalnie
                      przy nie stosowaniu diety objawy grzybicy zmniejszały się. Uczulam,
                      ze dotyczy to tylko mojego przypadku. Wiem że pewnych produktów jeść
                      nie mogę np. zawierających gluten i tego się trzymam.
                      • anyx27 Re: co robic.pomozcie! 07.07.09, 19:02
                        Artur, dokładnie o to mi chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka