do miłosników Platformy Obywatelskiej

10.02.11, 11:49
Marcin Meller wyrzeka się PO
Szanowna Platformo, drodzy znajomi i przyjaciele działający w tej partii,

jak może wiecie, albo nie, w 2007 roku, byłem w holu Focusa, gdzie czekaliście na wyniki wyborów. Cieszyłem się tak jak Wy z odsunięcia PiS-u od władzy.

Niestety muszę Was poinformować, że moja cierpliwość się wyczerpała i w najbliższych wyborach na Was nie zagłosuję. Nawet straszak w postaci powrotu PiS-u do władzy już na mnie nie działa.

Nie zrobiliście nic z aferą hazardową, a co więcej, słyszę, że "Miro" jak gdyby nigdy nic kandyduje z Waszych list do sejmu. No to dajcie jeszcze "Rycha", "Zbycha" czy jak się ci panowie nazywają.

Za katastrofalne błędy w swojej pracy zostanę z niej wyrzucony. Wasz minister Grabarczyk za totalny bajzel na kolei dostaje w nagrodę kwiaty. Minister Klich nie ponosi odpowiedzialności za Casę (co jeszcze można zrozumieć), ale i za Smoleńsk, czego już naprawdę pojąć nie mogę. Teraz, opowiadając o zielonej wyspie, wchodzicie na moją emeryturę.

Wasze służby specjalne inwigilują dziennikarzy jak żadna władza dotąd. Gdyby Lech Kaczyński rzucił jeden z wielu "dowcipów" Bronisława Komorowskiego, zostałby rojechany na miazgę, ale w przypadku tego Prezydenta Wam to nie przeszkadza. O Wałbrzychu nawet nie chcę mówić.

Mógłbym tak długo -
Wasz były wyborca - Marcin Meller

To był cytat z blogu, dodam jeszcze konstatację Wojciecha Cejrowskiego: Platforma Obywatelska ma tyle wspólnego z obywatelską co Milicja Obywatelska z obywatelską . Pozdrowionka.
    • emti1 Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 10.02.11, 12:09
      No i...?
    • efaster Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 10.02.11, 12:16
      Ha, ha

      Szanuje wybór Marcina Mellera, ale Cejrowski niech swoje durne uwagi wsadzi w sandały, których nie nosi, bo chodzi boso. Jak można porównywać suwerenną partię polityczną III RP z milicją z czasów PRL-u ??
      • n_l Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 10.02.11, 15:14
        > Jak można porównywać suwerenną partię
        > polityczną III RP z milicją z czasów PRL-u ??
        No właśnie :-)
        jak się okazuje... można :-)
        • pawelpap Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 10.02.11, 17:50
          No powiem wam że byłem od lat zwolennikiem Platformy... ale mam takie samo jak Pan Meller... zaczyna się robić tego zbyt wiele... dodać do tego np. przekręty na orlikach itp. to już w ogóle człowiek wątpi w swoje Państwo... czarno widzę te wybory...
          • jkfoo Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 10.02.11, 21:21
            Ludzie nie bądżcie naiwni.Czy głosując na jakąś partie,wierzycie w to ,że wybieracie uczciwych ludzi?Czy może raczej staracie się wybrać mniejsze zło?Kazdy zdrowo myslący człowiek powinien zdawać sobie sprawę ,że politykiem nie zostaje się po to by spełniac obietnice wyborcze.Nawet jeżeli któras z obietnic zostaje spełniona, to tak przy okazji,lub całkiem przypadkiem a najczęściej na złość konkuręcji .
            • n_l Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 11.02.11, 07:56
              > Czy głosując na jakąś partie,wierzycie w to ,że wybie
              > racie uczciwych ludzi?
              Nie głosowałem na partię, głosowałem na ludzi
              którzy byli/są członkami partii.
              I mimo że nie lubię tych 560 osób
              urzędujących przy Wiejskiej to uważam
              że spora część z nich to ludzie uczciwi.
              Spora część może nawet większość.
              • brat_szczepana Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 11.02.11, 13:07
                > uważam, że spora część z nich to ludzie uczciwi. Spora część, może nawet większość.

                Podzielam ten pogląd, indywidualnie biorąc jest tak na pewno.

                Jednak sztuka uprawiania polityki, do osiąganie możliwie możliwego w konkretnych uwarukowaniach.
                Żadana partia nie walczy o uzyskanie władzy tylko po to, aby ją stracić.
                Dlatego obietnice przedwyborcze są potem dostosywowane do sytuacji powyborczej
                i gotowości politycznych partnetów do 'ciągu na tę samą bramkę".

                Ważny jest bilans po okresie rządów w danej kadencji i porównanie z polityczną konkurencją.
                Bilans nie powinien wychodzić na zero, lecz na plus lub na minus.
                Wtedy wiemy:
                plus > dajemy szansę danej partii w kolejnych wyborach
                minus > wybieramy inne ugrupowanie polityczne

                Ważne jest też porównanie z polityczną konkurencją:
                oceniamy - jak było przedwyborami, a jak jest dziś > stosownie do tego plus lub minus
                prognozujemy - jak jest dziś, a jak może być po wyborach > stosownie do tego plus lub minus
                • n_l Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 11.02.11, 23:51
                  > Jednak sztuka uprawiania polityki
                  O jakiej sztuce mówisz?
                  Sejm to 460 posłów, politykę uprawia najwyżej po kilku
                  z każdej partii. Reszta to bezwolne maszynki do głosowania
                  według przydzielonych instrukcji.
                  Bez prawa do samodzielnego myślenia.
                  Bez prawa do posiadania własnego zdania.
                  Bez prawa do wyrażania swoich poglądów.

                  > Dlatego obietnice przedwyborcze są potem dostosywowane do sytuacji powyborczej
                  Obietnice przedwyborcze dostosowywane są do sondaży
                  przedwyborczych, do tego czym można najskuteczniej
                  omamić ludzi, itp
                  Sytuacja powyborcza sprowadza się do jednego
                  - do szukania jakiegokolwiek koalicjanta z którym
                  będzie można przetrwać maksymalnie długo.

                  > minus > wybieramy inne ugrupowanie polityczne
                  a inne ugrupowanie tak samo ma obywatela w odwłoku
                  i jedynym jego celem jest jak najmniej stracić
                  w sondażach
                  • tramwajsiedlecki Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 13.02.11, 23:43
                    > a inne ugrupowanie tak samo ma obywatela w odwłoku i jedynym jego celem jest jak
                    > najmniej stracić w sondażach

                    Czy można zaryzykować, poza tym przytoczonym, inny konstruktywny wniosek?
                    Nie wybierać nikogo?
                    Wszystko zostawić na pastwę losu?
                    Niech się dzieje, co chce?
                    Akceptuję wszystko, co sie stanie, bo nikt nie pyta o moje zdanie?
                    Jest mi źle, więc niech będzie mi jeszcze gorzej, bo przecież lepiej nie może być?
                    • n_l Re: do miłosników Platformy Obywatelskiej 22.02.11, 00:12
                      > > a inne ugrupowanie tak samo ma obywatela w odwłoku i jedynym jego celem
                      > jest jak najmniej stracić w sondażach
                      >
                      > Czy można zaryzykować, poza tym przytoczonym, inny konstruktywny wniosek?
                      O jakim (przytoczonym) wniosku piszesz?
                      sjp.pwn.pl/szukaj/wniosek
                      Bo w cytowanych słowach zawarłem tylko spostrzeżenie
                      sjp.pwn.pl/szukaj/spostrzeżenie
                      Nie będę dalej się znęcał i dopytywał co widzisz
                      konstruktywnego w zadanych pytaniach :-)
                      > Nie wybierać nikogo?
                      > Wszystko zostawić na pastwę losu?
                      > Niech się dzieje, co chce?
                      > Akceptuję wszystko, co sie stanie, bo nikt nie pyta o moje zdanie?
                      > Jest mi źle, więc niech będzie mi jeszcze gorzej, bo przecież lepiej nie może b
                      > yć?
                      Czyżbyś w moim poście, gdzieś między wierszami, dostrzegł
                      słowa sugerujące którąś z powyższych postaw?

                      P.S.
                      Dziwne jest że tylu ludzi, w znacznej części wykształconych,
                      zaliczających się pewnie do inteligencji, zachowuje się jak młode pelikany :-)
    • krzycho1252 Re: Nagonka, histeryczna nagonka 05.03.11, 20:20
      "Od pewnego czasu trwa niezrozumiała, histeryczna nagonka mediów na Platformę"
      wiadomosci.onet.pl/kraj/niesiolowski-trwa-histeryczna-nagonka-mediow-na-po,1,4202460,wiadomosc.html
      Chyba miał zgagę?
      • hejj2 Re: Nagonka, histeryczna nagonka 05.03.11, 21:37
        krzychu- niestety ale Niesiołowski ma rację, wystarczy popatrzeć np na program "Kawa na ławę" i prowadzącego. Ja co prawda mam "zgaga" a nie zgagę ale popieram profesora.
        • tramwajsiedlecki Re: Nagonka, histeryczna nagonka 05.03.11, 23:49
          > Czyżbyś w moim poście, gdzieś między wierszami, dostrzegł słowa sugerujące którąś
          > z powyższych postaw?

          Sam się nad tą konstatacją zadumałem, ale wyszło mi, że tak.
          Jeżeli żle zrozumiałem, to bardzo przepraszam.
          Mógłbyś więc wyłożyć bez ogródek, jakie zatem postawy w powyższych opiniach zostały wyrażone? Inaczej mówiąc: jak należałoby w tych okolicznościach postąpić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja