Dodaj do ulubionych

polska1985

21.03.11, 17:36
www.spin.siedlce.pl/2011/03/21/news-w-siedlcach-bedzie-ulica-im-lecha-kaczynskiego/comment-page-1/#comment-6217

co myślicie??
Obserwuj wątek
    • ygd Re: polska1985 21.03.11, 17:58
      Nie chodzi o żadne zmiany, tylko o nadanie nazw ulicom, które są budowane, tu masz mapkę z zaznaczonymi ulicami www.esiedlce.pl/2011/03/21/bedzie-ulica-im-lecha-kaczynskiego/
      • neutron6 Re: polska1985 21.03.11, 18:09
        A czym się zasłużył były prezydent dla naszego miasta?
      • polska1985 Re: polska1985 21.03.11, 18:24
        dzięki za info - po prostu nie zrozumialem o którą ulice chodzi.
        Bardziej interesuje mnie co myślicie o samym pomyśle nadania ulicy w naszym mieście takiej nazwy.
        Bo nie rozumiem motywów które kierują władzami miasta (oprócz unteresu partyjnego)
        • felnet Re: polska1985 21.03.11, 18:37
          "Koło Parafialne", czy "kościół domowy" napisał i mamy nazwę ronda taką jaką chcieli.
          Dlaczego teraz wniosek "Towarzystwa" ma nie być pozytywnie przegłosowany?
          I będzie przegłosowany za, bo mają większość i to im pasuje.
          • tommy.b Re: polska1985 22.03.11, 09:29
            > "Koło Parafialne", czy "kościół domowy" napisał i mamy nazwę ronda taką jaką ch
            > cieli.

            felnet, zamiast się rzucać jak Waldek na dyskotece, po prostu wykaż się jakąś inicjatywą.

            Myślę, że podobnie jak owe "koło parafialne" masz spore szanse zmienić jakiś kawałek naszego świata, gdy tylko się ruszysz do pracy, zamiast wyładowywać się na klawiaturze w komputerze.
            • felnet Re: polska1985 22.03.11, 12:00
              rondo im. ks. Jerzego Górskiego
              ul. Czerwonego Krzyża / ul. Wł. Jagiełły 63 / ul. Wł. Broniewskiego

              Jeśli coś nie pasuję proszę sprawdzić kto wnioskował o nadanie tej nazwy.
              • tommy.b Re: polska1985 22.03.11, 16:11
                To szacunek... po prostu :)
        • n_l Re: polska1985 22.03.11, 06:59
          A co widzisz niestosownego w nadaniu ulicy
          imienia byłego, nieżyjącego prezydenta?
          • error_400 no właśnie 22.03.11, 09:16
            Też się zastanawiam. Chcecie czy nie Kaczyński został prezydentem Polski w demokratycznych wyborach. Poparła go większość z ludzi, którym chciało się pójść zagłosować. Niech każdy ma pretensje do siebie, że olał wybory. Jak to jest? Frekwencja podczas wyborów na poziomie 30%, a w internecie mnóstwo negatywnych komentarzy. Pokolenie "fejsbuka" nie umie zakreślić krzyżyka i wrzucić kartki do urny?

            Kaczyński zginął śmiercią tragiczną, dlatego też będzie widniał na ulicach i obiektach kulturalnych.
            • neutron6 Re: no właśnie 22.03.11, 10:40
              Nie wiedziałem, że wystarczy "zginąć śmiercią tragiczną" - jak piszesz - żeby widnieć na ulicach i obiektach kultury. Ja natomiast uważam, że należy jeszcze czymś się zasłużyć i to raczej czymś szczególnym po to żeby "widnieć na ulicach i obiektach kulturalnych". A w przypadku tej kandydatury jakoś tych zasług nie widzę. Ale tak w ogóle to nie widzę sensu dalszej dyskusji, bo przecież nasi włodarze lubią być jednymi z pierwszych i zrobią to na pewno w miarę szybko, "bo czołówka już odjeżdża" a trzeba by się w niej załapać:)
              • n_l Re: no właśnie 22.03.11, 18:59
                > Ja natomiast uważam, że należy jeszcze
                > czymś się zasłużyć i to raczej czymś szczególnym po to żeby "widnieć na ulicach
                > i obiektach kulturalnych"
                Ale czym? bycie prezydentem nie wystarczy?
                > bo przecież nasi włodarze
                > lubią być jednymi z pierwszych i zrobią to na pewno w miarę szybko
                Niech zrobią, tylko żeby nie była to jakaś droga gruntowa
                • brat_szczepana Tym bardziej, że dwóch prezydentów 22.03.11, 19:35
                  Dwóch prezydentów ma zostać patronami dwóch ulic (właściwie dwóch odcinków jednej). prezydent Kaczorowski i prezydent Kaczyński.

                  Prezydent Kaczorowski był honorowym obywatelem naszego miasta www.siedlce.pl/kurier/2008/2_2008.pdf, natomiast prezydent Kaczyński był aktualnym prezydentem Polski i obaj zginęli tragicznie w tej samej katastrofie lotniczej.

                  Jeżeli w ten sposób uczczeni będą jednocześnie obaj prezydenci, to rozważania o zasługach LK można uznać za bezprzedmiotowe, bo nie one są w tym przypadku decydujące.
                  • efaster Re: Tym bardziej, że dwóch prezydentów 22.03.11, 22:10
                    A nie można kompromisowo

                    Kandydatura Prezydenta Kaczorowskiego jest jak najbardziej trafna, w końcu to ostatni Prezydent RP na uchodźstwie. To Prezydent Kaczorowski przekazał Prezydentowi Wałęsie insygnia władzy państwowej.

                    Ale z kandydaturą Lecha Kaczyńskiego bym się wstrzymał, trwa jeszcze śledztwo Ministra Milera, kandydatura dzieli społeczeństwo.

                    A może zamiast L. Kaczyńskiego nazwać im. Andrzeja Meżeryskiego ??

                    A im. Lecha Kaczyńskiego można nazwać inną ulicę, np. za 2-3 lata, jak emocje opadną, jak będzie wiadomo, co tak naprawdę stało pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.

                    Uważam, ze to rozsądne rozwiązanie i radni powinni tak zrobić. Ale Prezydent miasta będzie realizował linę programową PiS.
                    • n_l Re: Tym bardziej, że dwóch prezydentów 23.03.11, 07:52
                      > Ale z kandydaturą Lecha Kaczyńskiego bym się wstrzymał, trwa jeszcze śledztwo
                      > Ministra Milera
                      No i co? prezydent dokonał zamachu?

                      > A może zamiast L. Kaczyńskiego nazwać im. Andrzeja Meżeryskiego ??
                      A dlaczego jednej nie nadać imienia L.Kaczyńskiego, drugiej
                      R.Kaczorowskiego a trzeciej A. Meżeryckiego?

                      > kandydatura dzieli społeczeństwo.
                      No właśnie, szkoda że nawet w takiej sprawie

                      P.S.
                      > Ministra Milera
                      śmiało możesz pisać słowo "ministra" z małej litery
                • neutron6 Re: no właśnie 23.03.11, 15:26
                  n_l - pytasz "bycie prezydentem nie wystarczy?", wg mnie to za mało, a z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że wszyscy dotychczasowi prezydenci będą mogli mieć "swoje" ulice. Dalej twierdzę, że tylko bycie kimś to za mało, trzeba się przede wszystkim czymś zasłużyć. A zasług L.K. jak na razie nie widać.
                  • n_l Re: no właśnie 25.03.11, 11:41
                    > a z Twojej
                    > wypowiedzi można wywnioskować, że wszyscy dotychczasowi prezydenci będą
                    > mogli mieć "swoje" ulice.
                    A skąd taki wniosek? :-) ze szklanej kuli?
                    Jeśli chcesz wyciągnąć jakiś wniosek z mojej wypowiedzi
                    to może taki że nie widzę nic złego w tym że jedna z ulic
                    będzie nosiła imię byłego prezydenta, nie widzę nic złego
                    w tym że jedna z ulic będzie nosiła imię ostatniego
                    prezydenta RP na uchodźstwie (który nota bene niczego wielkiego
                    poza przekazaniem insygniów nie dokonał), nie będę widział
                    nic złego w nadawaniu ulicom imion prezydentów wybranych
                    w demokratycznych wyborach.
                    Oczywiście pamiętając tym że dobre obyczaje nie pozwalają
                    nadawać ulicom imion osób żyjących :-)
                    A sugerowanie że posiadam informacje na temat
                    nazewnictwa ulic w przyszłości jest dużym nadużyciem
                    bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą że od mojej
                    nikczemnej(*) osoby nie zależy nazewnictwo ulic :-)

                    > Dalej twierdzę, że tylko bycie kimś to za mało, trzeba
                    > się przede wszystkim czymś zasłużyć
                    Np można zostać prezydentem.
                    Bo jeśli jest to coś zwykłego i banalnego to ty zostań
                    prezydentem. Na początek Siedlce :-)

                    > A zasług L.K. jak na razie nie widać.
                    A to weź spis ulic, zaopatrz się w słowniki, weź kajecik
                    i zapisz w nim osiągnięcia niektórych patronów :-)

                    BTW- bardzo podoba mi się w Olsztynie skrzyżowanie Pstrowskiego z Wyszyńskiego

                    (*) Nikczemny - błahy, nikły, mamy, nic niewart.
                       staropolska.pl/slownik/?nr=0&litera=nikczemny&id=1338
              • error_400 Re: no właśnie 23.03.11, 00:40
                Jeżeli nie dostrzegasz powagi całego zdarzenia, to Twój problem. W katastrofie lotniczej ginie prezydent RP, który leciał na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.

                Czasami trzeba umieć przebić się przez mur politycznych sympatii i antypatii.
                • brat_szczepana Re: no właśnie 23.03.11, 12:01
                  > Jeżeli nie dostrzegasz powagi całego zdarzenia, to Twój problem. W katastrofie
                  > lotniczej ginie prezydent RP, który leciał na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.

                  Spokojnie, tylko bez politykowania. Nie otwieraj nowego wątku.
                  Wątpliwości do tej podrózy jest co nie miara. Wcale nie musiała się odbyć, nie było potrzeby urządzania co dwa dni uroczystości w Katyniu, prezydent poleciał, bo chciał. Stało się.
                  Na oceny przyjdzie czas, gdy poznamy polski raport. Ciągle przecież nie wiemy: dlaczego polecieli? kto zaplanował i jak przygotował podróż? jak przebiegał lot? dlaczego załoga podjęła próbę lądowania w fatalnych warunkach pogodowych?

                  Tu idzie o nazwanie ulicy. Rachunki polityczne będą trwały latami, natomiast fakt jest oczywisty: zginęło dwóch prezydentówe w jednej katastrofie. Nazwanie ich imieniem ulicy jest właściwe, nawet ze względu nie niezwykłość tego zdarzenia.
                  • pol_lop Re: no właśnie 23.03.11, 19:02
                    brat_szczepana napisał:

                    > > Jeżeli nie dostrzegasz powagi całego zdarzenia, to Twój problem. W katast
                    > rofie
                    > > lotniczej ginie prezydent RP, który leciał na obchody rocznicy zbrodni ka
                    > tyńskiej.
                    >
                    > Spokojnie, tylko bez politykowania. Nie otwieraj nowego wątku.
                    > Wątpliwości do tej podróży jest co nie miara. Wcale nie musiała się odbyć, nie
                    > było potrzeby urządzania co dwa dni uroczystości w Katyniu, prezydent poleciał,
                    > bo chciał.

                    Nieprawda. To Tusk poleciał gdyż tego chciał. Kancelaria Prezydenta już w 27 stycznia 2010 ogłosiła, że Prezydent wybiera się na obchody katyńskie 10 kwietnia po zaproszeniu go na nie w grudniu 2009 przez A.Przewoźnika. W dniu 03 lutego 2010 Putin telefonicznie zaprosił Tuska na rosyjskie obchody tej rocznicy w dniu 7 kwietnia 2010.
                    Więc nie mów, że ta podróz wcale nie musiała się odbyć. Taką tezę można w oczywisty sposób wysnuć, jednakże w stosunku do podróży Tuska.

                    > Na oceny przyjdzie czas, gdy poznamy polski raport. Ciągle przecież nie wiemy:
                    > dlaczego polecieli? kto zaplanował i jak przygotował podróż? jak przebiegał lot
                    > ? dlaczego załoga podjęła próbę lądowania w fatalnych warunkach pogodowych?

                    Prawdy nie poznamy nigdy. Brak badań dowodów w pierwszej fazie śledztwa (2-3 tygodnie po katastraofie) i zaniechania Tuska w domaganiu się ich przeprowadzenia skutecznie zamknęły drogę ku prawdzie. Mówię tu o prawdzie materialnej w sensie prawnym - prawdzie opierającej się na całości, rzetelnie zebranego materiału dowodowego.

                    Co do nazwania ulic nazwiskami Prezydentów - zawszę będę za. No może z wyjątkiem Jaruzelskiego i Komorowskiego. Komorra z WSI rządzi bowiem jak za "dobrych", pierwszych lat III RP.
                    • neutron6 Re: no właśnie 23.03.11, 20:36
                      "Komorra z WSI":)) wiesz co pol_lop, mój dziadek to dopiero miał "komore".
                    • kerac32 Re: no właśnie 23.03.11, 22:50
                      > Co do nazwania ulic nazwiskami Prezydentów - zawszę będę za. No może z wyjątkie
                      > m Jaruzelskiego i Komorowskiego. Komorra z WSI rządzi bowiem jak za "dobrych",
                      > pierwszych lat III RP

                      Czyli zgadzasz się uhonorować każdego, ale od warunkiem, że będzie wywodził się z PiS ;)
                      • efaster Re: no właśnie 23.03.11, 23:24
                        Przypominam, że Prezydent Bronisław Komorowski został wybrany większością głosów w wolnych i demokratycznych wyborach. I czy to się komuś podoba czy nie, fakt jest faktem, a głowie państwa nalezy się szacucnek.


                        Póki co to nie Premier czy Prezydent obraża polaków, tylko przezes pis-u.
                        cytuję Tylko biedni kupują w biedronce cyt. : (...) Oczywiście moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka, to jest jednak sklep dla najbiedniejszych (...).

                        No ale, przynajmnej dostał magnes z biedronką wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9311506,Olejnik_podarowala_Kaczynskiemu_magnes_na_lodowke.html


                        PS.
                        Sam Premier kupuje w Biedronce, to ja nie moge być gorszy :))
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9307778,Kaczynski_na_blogu_tlumaczy_sie_ze_slow_o_Biedronce_.html
    • sokoll1 Re: polska1985 23.03.11, 21:14
      to tylko ulica. bardzo cynicznie odpowiem, ale tak to widzę: skoro Gąska Balbinka ma własną ulicę, niech Lech ma także...
      • jkfoo Re: polska1985 25.03.11, 12:03
        Temat jak widać kontrowersyjny.Jestem na nie nadawaniu nazwy ulicy im.Lecha K.Nie ze wzgłędu na brak zasług,lecz ze względu na to ,że zyje jego brat bliźniak który cały czas aktywnie uczestniczy w polityce.Takie nadanie nazwy ,mogło by zastać odczytane jako akt polityczny.Bo taki w rzeczywistości jest a nie powinien.Jeszcze nie minoł rok od katastrofy ,wiec sam pomysł mocno nie tylko polityczny ale i ,emocjonalny.
        • neutron6 Re: polska1985 30.03.11, 11:02
          Trafny - moim zdaniem- był artykuł w prasie w którym przecztać było można "Nie wystarczy, że ktoś zginął ani pełnił zaszczytne funkcje. W tym przypadku cel jest jasny: zbudować nową hierarchię, zgodnie z którą prezydent Kaczyński był wielką postacią demokratycznej Polski. Tyle że to nieprawda. Lech Kaczyński źle funkcjonował w polskiej demokracji i żywił do wielu jej reguł głęboką nieufność. Chciał raczej tę demokrację przykroić do własnych przekonań. Nie był więc wybitnym demokratycznym politykiem.....Zwłaszcza że demokracja, ustrój równych, w ogóle nieufnie odnosi się do pomników. Do tego, by wywyższać nieodwołalnie obywateli za ich życie obywatelskie. .... Owszem, zdarzają się wyjątki, obejmują jednak głównie wielkich twórców, którzy wymykają się polityczno-demokratycznym zależnościom. Lech Kaczyński jest pochowany na Wawelu, ma tablicę w Pałacu Prezydenckim, krzyż w kościele św. Anny w Warszawie.... To i tak dużo jak na polityka w demokratycznym kraju"
          - moim zdaniem to wystarczy, popieram autora tych słów.
          • n_l Re: polska1985 03.04.11, 18:14
            Mam nadzieję że autor będzie konsekwentny :-)
            de Gaulle, Poniatowski, Narutowicz, Waszyngton, Zygmunt III, Piłsudski...
            Wszyscy mają pomniki- czy Marek Beylin będzie nawoływał
            do ich demontażu?
            Wszak wg niego "Pomniki stawiane politykom naruszają tę demokratyczną relację."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka