Dodaj do ulubionych

jeszcze o radiu?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 19:44
Skoro tak gorące są rozmowy o Radiu Podlasie może pobawmy się w Radiowy
Alfabet czyli kto i co nas (Was) denerwuje albo cieszy?
Obserwuj wątek
    • Gość: simply M jak muzyka w KRP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 22:54
      Wiem, że powinienem zacząć od A... ale nic mi nie przychodziło do głowy ;)

      A Muzyka w KRP czasami jest godna uwagi - tylko nie wiem, czy mnie jeszcze
      denerwuje, czy już tylko śmieszy... Tak czy inaczej - rzadko trafia w moje
      muzyczne upodobania... Wiem, wiem - specjaliści z KRP powiedzą: "to nie ten
      target"... ;) Ale i tak chciałbym słyszeć więcej muzyki z lat 90 i
      współczesnych, niż 60. i 70tych.

      Z drugiej strony - do wszystkiego można się przyzwyczaić...
      • Gość: gość Re: M jak muzyka w KRP IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 23:03
        A jak audycje niszowe!!!
        Trzeba trochę poszukać! Polecam niedzielę 22.10, na przykład ;)
        • Gość: eps Re: M jak muzyka w KRP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 13:38
          Tak, tylko to audycje katolickie, normalnych to w KRP nie ma
          • izaza Re: M jak muzyka w KRP 04.05.04, 13:43
            ups, tutaj forumowieczu wykazales sie niewiedza.
            W KRP mozna znalezc np.magazyn kulturalny, audycje o poezji ( i wcale nie musza
            zahaczac o tematyke religijna;)
            Co do muzyki - slabo (pomijajac audycje autorskie)
            (ale nie jestem w targecie... ;)
          • Gość: aka Re: M jak muzyka w KRP IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 13:44
            A jak rozumieć to rozróżnienie?
            Poza tym, niektórych audycji w KRP nie powstydziłoby się radio publiczne...
            Wystarczy od czasu do czasu posłuchać KRP by nie poruszać się wyłącznie w
            świecie stereotypów - dość już zresztą śmiesznych...;)
            • Gość: eps Re: M jak muzyka w KRP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 14:46
              Może jakieś konkrety? Jakie audycje?
              • Gość: xyz Re: C jak Cisza IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 14:53
                C jak cisza,najlepsza audycja w radiu,
                nadawana dopiero po 23.Niestety!
                • izaza Re: C jak Cisza 04.05.04, 15:23
                  Takich wypowiedzi nie rozumiem.
                  Jesli nie chcesz, to nie sluchaj. Masz cala game stacji do wyboru. A jesli
                  lubisz cisze, to w ogole nie wlaczaj radia.
                  Zgadazam sie, ze wielu rzeczy nie powstydziloby sie radio publiczne i
                  zapewniam, ze sie nie wstydzi;)
                  • Gość: xyz Re: C jak Cisza IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 18:10
                    1)Czego nie rozumiesz?tego że wradiu katolickim
                    najbardziej podoba mi się cisza?Chyba ma prawo
                    mi się podobać?Czy może ma mi sie podobać
                    to co pracownikom tego radia?
                    2)Mam cała gamę do wybroru,i korzystam z tego
                    3)Masz słuszność,radio publiczne niczego sie nie
                    wstydzi!
                • no_login Re: C jak Cisza 05.05.04, 20:32
                  Sprostowanie!
                  C jak Cisza jest nadawna przez krótką
                  chwilę między zakończeniem programu
                  a wyłączeniem nadajnika.
                  Później jest S jak Szum
    • Gość: aka Re: jeszcze o radiu? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 09:36
      Chłopczyku! Dlaczego wiosna nastraja Cię tak agresywnie???? Trochę luzu ! ;)
      • Gość: xyz Re: jeszcze o radiu? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 10:33
        Możesz sprecyzować do czyjej wypowiedzi odnosiła
        się twoja riposta?
        • Gość: aka Re: jeszcze o radiu? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 11:14
          Do Twojej właśnie;)
    • Gość: kuba a moze tak koniec z uwagami bez sensu IP: *.nestle.pl 05.05.04, 11:19
      Dziwne, ze na tym forum kazdy prawie temat, o ile nie umrze, musi sie skonczyc
      rozgrywkami miedzy uczestnikami, a odbiega od tematu.
      Zdanie xyz juz znamy. Jego ulubionym programem jest cisza i nic by w niej nie
      zmienial...
      Ja tu na zadupiu nie mam jak sluchac, wiec sie nie wypowiadam,
      Ale podejmuje ten temat glownie ze wzgledu na cale forum.
      Ludzie- nie piszcie tylko po to, zeby napisac.
      A jesli juz (hehe, sam tak ciagle pisze), to moze neutralnie.
      A poddawanie krytyce tak tylko, zeby zaznaczyc swoja obecnosc, zwlaszcza gdy
      nie mozna sie pochwalic jakims fajnym rozpoczetym i wykreowanym watkiem, jest
      dziecinne.
      pzdr ze skapanego sloncem miejsca. Uff.. tu juz lato i 25 stopni, a u Was?
      • no_login Re: a moze tak koniec z uwagami bez sensu 05.05.04, 12:17
        a właściwie,dlaczego tak się
        wkurzacie na osobnika podpisującego
        się "xyz",on (ona) tylko napisał(a)
        co mu się najbardziej podoba w KRPS,
        Radia nie krytykował,nikomu nie narzucał
        swojego zdania,może zrobił to z lekkim
        przymrużeniem oka,ma prawo mieć własne
        zdanie i dziwię się dlaczego zmuszacie
        go (ją)do zachwycania się KRPS,to
        nie ten target.
        > A poddawanie krytyce tak tylko, zeby zaznaczyc swoja obecnosc, zwlaszcza gdy
        > nie mozna sie pochwalic jakims fajnym rozpoczetym i wykreowanym watkiem, jest
        > dziecinne.
        Nie bójmy się krytyki,każdy
        ma do niej prawo,a zaczynać
        za każdym razem nowy wątek,po co?
        a poza tym,najlepiej poinformawany,
        człowiek jakim jest Kuba(tylko nie
        dopatruj się w tym złośliwości!)
        opuścił Siedlce!
        Pozdrowienia dla wszystkich,szczególnie
        dla tych z drugiego końca Polski.
        P.S.A może "xyz" to troll?
        • kanye Re: a moze tak koniec z uwagami bez sensu 05.05.04, 19:30
          przylaczam sie do K.U.B.Y koniec z watkami bez sensu hehe...ja tez sie
          dostosuje. YO!
          • razowiec Re: a moze tak koniec z uwagami bez sensu 05.05.04, 19:37
            Ciekawi mnie, dlaczego w KRP używa się nagminnie powiedzenia "na ulicy" mówiąc
            o jakimś adresie (również w reklamach). Rzadko słyszę np. sklep (albo co
            innego) "przy ulicy". Chyba kołacze się jeszcze duch minionej epoki, kiedy
            panowała wszechładna nowomowa w stylu "iść na fabrykie".
            • gaziarz na ulicy/przy ulicy 06.05.04, 08:41
              i wiele innych bledow jest tam powszechnych. A zwykle zwrocenie uwagi wiaze sie
              z interpretacja tego, jako podwazanie autorytetu popelniajacego blad w kazdej
              dziedzinie.
              Zamieszalem...
              Ale chyba da sie zrozumiec
              • no_login Re: na ulicy/przy ulicy 06.05.04, 08:54
                Ciebie to chyba też dotyczy?
                • brat_szczepana Re: na ulicy/przy ulicy 06.05.04, 11:07
                  Nikt nie jest nie omylny, ale takie medium jak radio powinno szczególnie
                  przestrzegać reguł obowiązujących w języku polskim, zwłaszcza wobec panoszącego
                  się niechlujstwa językowego.
                  • Gość: Agnes de Basel Re: na ulicy/przy ulicy IP: *.public.unibas.ch 06.05.04, 12:58
                    O Bracie, ale trafiles. Nie wiem czy w KRP sie zdarza, bo jeszcze w sieci nie
                    nadaja swojego programu, ale po prostu ciskam radiem przez okno jak slysze
                    zmienione koncowki np: z tOM ksiazkOM, z wielkOM radosciOM, albo wymowa np. ZLD
                    (miast SLD). Trafia mnie. Poza tym blagam, nie zatrudniac redaktorow z wadami
                    wymowy, patrz pani dyeektoy jednego z pyogyamow telewizji. Hilfe...
                    • muchawka Re: na ulicy/przy ulicy 06.05.04, 13:16
                      Oh, Agnes, napisałaś samą prawdę. Jeszcze jakby nie mówili Hienio, hiegiemon
                      itp. No i to nasze podlaskie "wraz". Ja mu mówię, a on wraz swoje robi.
                      • Gość: Agnes de Basel Re: na ulicy/przy ulicy IP: *.public.unibas.ch 07.05.04, 16:37
                        O, Rzeko, proponuje, zalozmy nowy watek pt bledy jezykowe, i nie chodzi mi o
                        gramatyke, bo sama orlem nie jestem, ale widzisz tego wraz bym nie zauwazyla.
                        Jest na to jakas regula, czy tak ci sie nie podoba?
                        Jest jeszcze lypa, i ulyca i przyszlesz (czytaj jak napisane). Help, Hilfe,
                        Pomoszczi...
                        • Gość: Mag.da.O Re: na ulicy/przy ulicy IP: *.acn.pl 07.05.04, 20:57
                          A co powiecie na "ja umie / ja rozumie" ? Albo "warstat" i "wykompinować" ?
                          Ratunku, ratunku, ratunku...
                          • Gość: Westwind Re: na ulicy/przy ulicy IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 12:26
                            Ciekawym powiedzonkiem w naszych okolicach jest wyrażenie "wziąć".
                            Np. On wziął i poszedł. Przy czym nie chodzi o to, ze wziął coś naprawdę do
                            ręki.
                            • gaziarz Re: na ulicy/przy ulicy 09.05.04, 00:30
                              Albo "czekaj" zamiast "przesun sie"...
                              Nastap sie, a!
            • aosmolska Re: Przy ulicy/na ulicy 09.05.04, 19:31
              razowiec napisał:

              > Ciekawi mnie, dlaczego w KRP używa się nagminnie powiedzenia "na ulicy"
              mówiąc
              > o jakimś adresie (również w reklamach). Rzadko słyszę np. sklep (albo co
              > innego) "przy ulicy". Chyba kołacze się jeszcze duch minionej epoki, kiedy
              > panowała wszechładna nowomowa w stylu "iść na fabrykie".

              Drogi forumowiczu! Byłabym szczęśliwa mogąc przyznać Ci rację, ale jest
              dokładnie odwrotnie :). Sporo walczyliśmy o to, by w końcu pozbyć się
              charakterystycznego dla pism urzędowych (minionej epoki również) "przy
              ulicy"... Powoli nam sie to udaje. Walkę podjęliśmy w oparciu o autorytet prof.
              Jerzego Bralczyka i najnowsze wydawnictwa słownikowe.
              Chętnie się poprawimy w przypadku innych błędów, chociaż mam wrażenie, że cała
              ta dyskusja trochę odbiega od pierwotnego tematu, a wymienione ułomności
              językowe nie są związane z prowadzeniem programów w KRP...Ale..każda uwaga jest
              cenna, bo rzeczą ludzką jest się mylić, a właściwą cenić sobie konstruktywną
              krytykę ;)
              Pozdrawiam serdecznie
              • razowiec Re: Przy ulicy/na ulicy 10.05.04, 16:32
                Drogi forumowiczu! Byłabym szczęśliwa mogąc przyznać Ci rację, ale jest
                > dokładnie odwrotnie :). Sporo walczyliśmy o to, by w końcu pozbyć się
                > charakterystycznego dla pism urzędowych (minionej epoki również) "przy
                > ulicy"... Powoli nam sie to udaje. Walkę podjęliśmy w oparciu o autorytet
                prof. Jerzego Bralczyka i najnowsze wydawnictwa słownikowe.
                --------------------------------------------------------------------------
                Jakoś nie zauważyłem, aby miniona epoka preferowała określenie "przy ulicy".
                Akurat wtedy pielęgnowano powiedzenia typu - na - "iść na zakład", "iść na
                miasto" "na komitecie", "na egzekutywie" itp.

                Wprawdzie słownik PWN dopuszcza obie formy "Mieszkać na ulicy Wspólnej, przy
                ulicy Wspólnej" sjp.pwn.pl/haslo.php?id=32027 , to jednak "na ulicy"
                brzmi w uszach dziwnie i kojarzy się raczej z bezdomnością. Natomiast dom,
                zakład, kino itp. z logiki rzeczy znajdują się na działkach przylegających do
                ulicy, czyli "przy ulicy".

                Cóż, mowa ulicy wypiera wszelką logikę i dbałość o język. Możemy się poddać,
                tylko trochę szkoda, bo polszczyzna to ojczyzna. Na szczęście są jeszcze
                niedobitki nie używające tzw. przerywników k.... i innych, chociaż już tak
                mówi powszechnie ulica. Ale kto wie, może zaniedawno będzie to norma?

                Pozdr. dla miłej Pani z KRP, której chciało się coś na ten temat napisać.
              • Gość: Miodek Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 22:11
                aosmolska napisała:
                Walkę podjęliśmy w oparciu o autorytet prof.
                >
                > Jerzego Bralczyka i najnowsze wydawnictwa słownikowe.
                Powaga???????? Co Ty nie powiesz a Bralczyk pozwala na wszystko i prawidlowo
                jest przy ulicy na ulicy lezy asfalt albo pijak pozdrawaim
                • tramwajsiedlecki Re: Przy ulicy/na ulicy 11.05.04, 11:57
                  Mnie też dziwi taka niefrasobliwość - byle jak, byle gdzie, byle z kim.
                • aosmolska Re: Przy ulicy/na ulicy 11.05.04, 17:10
                  Cóż ja Ci mój drogi "Miodku" poradzę, że język polski, jak każdy, ma swoje
                  prawidła (i dobrze) a skoro prof. Bralczyk autorytetem dla Ciebie nie jest to
                  są inni: Miodek prawdziwy, Markowski, są książki grubsze i cieńsze, które
                  wyjaśniają takie kwestie. Formuła "przy ulicy" jest związana z językiem
                  urzędowym (ja szczerze mówiąć też ją wolę, ale cóż...) językowi mówionemu ale
                  równiez pisanemu, nieoficjalnemu, jest przyporządkowana formuła "na ulicy"
                  Owszem jeśli mówimy na przykład, że budynek Komendy Miejskiej Policji
                  STOI....wskazana jest forma "przy...", jeśli jednak mówimy, że Komenda Miejska
                  Policji mieści sie... , tu już nalezy posłużyć się formą "na..."
                  To Ci właśnie powiem
                  Pozdrawiam
                  • razowiec Re: Przy ulicy/na ulicy 11.05.04, 18:07
                    ".... jeśli jednak mówimy, że Komenda Miejska Policji mieści sie... , tu już
                    nalezy posłużyć się formą "na..." .... "

                    Nie, zdecydowanie nie! Forma na ulicy oznacza, ze coś znajduje się np. na
                    jezdni lub na chodniku. Co to znaczy język nieoficjalny? Język nieoficjalny to
                    także często gęsto np. "poszłem", "wypilim", "zrobilim", nie mówiąc juz
                    o "mięsie". To taką formę komunikacji językowej ze słuchaczami wybiera KRP?
                    Czy wśród pracowników KRP nie ma ani jednej osoby, która ukończyłaby
                    polonistykę?

                    "..... Formuła "przy ulicy" jest związana z językiem urzędowym ..."
                    Można wiedzieć kto jest autorem tego wielkiego odkrycia językowego? Właśnie
                    bezmyślne urzędasy wylansowały w epoce socjalizmu wszechładne "na" i tak już
                    niektórym zostało. Watpię, aby takiego języka nauczała u Prusa np. p.Zbucka czy
                    p.p.Filusowie w Królówce. Nie wierzę też, aby tak nauczano dziś w szanujących
                    się liceach i pisano tak (nomen omen) na maturze.

                    Pani proponuje, aby ulica była wyznacznikiem poprawnosci językowej, no niestety
                    tak się już poniekąd dzieje, szkoda że równiez w KRP.
                    • aosmolska Re: Przy ulicy/na ulicy 11.05.04, 19:23
                      "Co to znaczy język nieoficjalny? Język nieoficjalny to
                      > także często gęsto np. "poszłem", "wypilim", "zrobilim", nie mówiąc juz
                      > o "mięsie". To taką formę komunikacji językowej ze słuchaczami wybiera KRP?
                      > Czy wśród pracowników KRP nie ma ani jednej osoby, która ukończyłaby
                      > polonistykę?"
                      >

                      Pan mówi o błędach jezykowych, niepoprawnej odmianie czasowników i wulgaryzmach
                      a ja o języku, który poprostu nie jest związany z formułą pism urzędowych. Tu
                      nawet nie chodzi o język potoczny ale o poprawną, mówioną polszczyzne (często
                      nazywaną językiem literackim). Mam nadzieje, że dobrze się rozumiemy :)
                      Absolwentów i studentów polonistyki owszem mamy w redakcji, ale to jeszcze nie
                      daje monopolu na wszechwiedzę w zakresie poprawnej polszczyzny. To nie o to
                      chodzi.

                      "Można wiedzieć kto jest autorem tego wielkiego odkrycia językowego? "

                      Odsyłam do pracy "Jak dobrze mówić i pisać po polsku" Andrzeja Markowskiego
                      Polecają ją, jak zdążyłam się zorientować, na wielu kierunkach studiów na UW i
                      UJ, polonistyce, dziennikarstwie, kulturoznawstwie, również przy zdawaniu na
                      kartę mikrofonową w Polskim Radiu, ale tak jak pisałam podobnego zdania są
                      profesorowie Miodek i Bralczyk znani chyba wszystkim językoznawcy - pasjonaci

                      "wszechładne "na" "

                      Myślę, że trochę Pan przesadza. Co innego przytaczane przez Pana iść "na
                      fabrykę" - rzeczywiście naganne, a co innego nasze "na ulicy" - jednak mówimy
                      tu o dopuszczalności obu form "na" i "przy", chodzi tylko o sytuacje w jakich
                      ich używamy, ostatecznie forma "przy ulicy" błędem nie jest, poprostu jest
                      mniej wskazana.

                      I jeszcze jedno, nie proponuje by ulica była wyznacznikiem poprawności
                      językowej. Pana wniosek jest zbyt daleko posunięty, nie widzę podstaw by Pan
                      tak oceniał moje włączenie się w tą dyskusję... mam nadzieję, że Pan to
                      czuje...

                      Swoją drogą, ciekawe co na to maturzyści???
                    • Gość: Kolega z Lublina Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 19:31
                      No no. Dyskusja wylatuje na coraz wyższe poziomy. Bralczyk, Markowski owszem
                      znam. Ale do licha kto jest p. Zbucka? Napisała coą oprócz czerwonej pały w
                      czyimś wypracowaniu, bo nie zgadzało sie z jej notatkami ze studiów lub
                      biuletynem metodycznym? Prus i Królówka to takie nasze Unia, Staszic - dobrze
                      kombinuję?
                      Proszę o ciąg dalszy, ale na razie trzymam stronę "aosmolskiej". Dlaczego? Bo u
                      nas nawet profesorowie filologii na bazarze "proszą o kilo pomarańcza". Pewnie
                      ich za to zlinczujecie, bo UMCS czy KUL to nie słynna Wyższa Szkoła im Georgi
                      D., a Siedlce to stolica purystów językowych. Poczytajcie się najpierw na
                      forum. Dyskusja "na czy też przy", a ortografia, słownictwo, gramatyka,
                      styl... . Aż "miło" poczytać.
                      • scoobunny Re: Przy ulicy/na ulicy 11.05.04, 22:42
                        Razcej Staszic i Zamoy.

                        Pozdrowienia dla Lublina. Byłem w ostatni weekend w Kozim Grodzie na
                        Juwenaliach...tzn duchem bo pod akademiki PL już nie dotarłem, ach ta zgubna moc
                        Perły... hehe
                        • muchawka Re: Przy ulicy/na ulicy 13.05.04, 00:21
                          u nas nawet profesorowie filologii na bazarze "proszą o kilo pomarańcza".
                          Pewnie ich za to zlinczujecie, bo UMCS czy KUL to nie słynna Wyższa Szkoła im
                          Georgi D., a Siedlce to stolica purystów językowych. Poczytajcie się najpierw
                          na forum. Dyskusja "na czy też przy", a ortografia, słownictwo, gramatyka,
                          styl... . Aż "miło" poczytać.

                          Słyszałem o docentach marcowych, ale o profesorach jeszcze nie. Z wypowiedzi
                          Kolegi z Lublina wynika, że są jednak tacy. A może chodzi o to, że P.P. Prof.
                          używają poprawnego języka tylko "w pracy" na "UMCS czy KUL", ale na bazarze
                          czują się z tego obowiązku zwolnieni?
                          • Gość: kuba Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.nestle.pl 13.05.04, 07:31
                            bo na bazarze sa naturalni. Zblizaja sie do ludu, slomy w butach nie ukrywaja.
                            Takich latwo poznac, bo na uczelni przedstawiaja sie najpierw z tytulow, potem
                            z nazwiska...
                            • razowiec Re: Przy ulicy/na ulicy 13.05.04, 12:22
                              Jak to się nie tak dawno mówiło? POLAM ... i wszystko jasne!
                              • Gość: Kolega z Lublina Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 19:42
                                Z niezmierną ciekawością przeczytałem reakcje na wyssaną z palca historię o
                                profesorach z Lublina. Bravo Siedlce! Wiwat profesores z Akademiji. Żadnej
                                refleksji na Dymitrowa, za to lincz na bazarze. To zdanie o słomie z butów było
                                smakowite, tylko nie wiem na miły Bóg do kogo je odnieść.
                                Na długiej liście nazw Akademiji zamieszczonej na holu nowej (pięknej bez
                                wątpienia biblioteki - sukces po 35 latach Akademija ma miejsce złożenia
                                księgozbioru), brak wzmianki o wielkim patronie, a w indeksach jeszcze niedawno
                                był. Wasz Prowokator Intelektualny.
                                • razowiec Re: Przy ulicy/na ulicy 13.05.04, 23:25
                                  Przemiły Kolego z Lublina, czy mółbyś tak prosto z mostu: o co Ci chodzi tak
                                  mniej więcej, a zwłaszcza z tym Dymitrowem? Dla ułatwienia mogę podpowiedzieć,
                                  że wiele ulic, szkół, uczelni zarówno w Siedlcach, jak i zapewne w Lublinie,
                                  Wrocławiu, Warszawie, Białymstoku, Rzeszowie, Krakowie, Katowicach i w paru
                                  jeszcze innych miejscowościach w Polsce zmieniło lub pozbyło sie "patronów". No
                                  i co z tego? Tempora Mutantur!

                                  Jaki lincz na bazarze? Sam przekazałeś informację, że profesorowie lubelscy
                                  rezygnują z poprawnej polszczyzny, gdy tylko znajdą się na bazarze. Nam by to
                                  do głowy nie przyszło, no bo i skąd?

                                  Chylimy czoła przed uniwersyteckością Lublina. Dziękujemy za poswięcenie nam
                                  cennego czasu i podzielenie się ważnymi uwagami.
                                  • muchawka Re: Przy ulicy/na ulicy 14.05.04, 00:36
                                    Co tu ma do rzeczy taka czy inna "Akademija"? Spieramy się o polszczyznę
                                    używaną w KRP, albo szerzej mówimy o różnicy pomiędzy językiem potocznym, a
                                    językiem normatywnym. Pani A.Osmolska argumentuje rzeczowo wspierając się
                                    autorytetami, adwersarze usiłują odpierać te argumenty. A robimy to, bo
                                    polszczyzna jest dla nas ważna. I nic tu nie ma rzeczy jakie uczelnie i w jakim
                                    mieście istnieją.
                                    Ad rem proszę.
                                  • Gość: Kolega z Lublina Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 15:15
                                    Przecież bardziej prosto się już nie da. Dymitrow to patron WSRP do dnia
                                    przekształcenia w Akademiję. Zgoda wiele instytucji i ulic miałao wszędzie
                                    fajne nazwy, nawet tego zasłuzonego internacjonała. Dowcip w tym, że WSRP nigdy
                                    nie wycofała się oficjalnie z tego patronatu i jesli Akdemija jest jej
                                    kontynuacją pełna nazwa powinna brzmieć Akademia Podlaska im. Georgi Dymitrowa
                                    w Siedlcach. Ale nie to jest zabawne w tej historii. Na tablicy w Bibliotece
                                    ktos wstydliwie pominął fakt, że rzekomy podpalacz Reichstagu był patronem
                                    uczelni. Mnie interesuje zaś Wasza dyskusja o języku polskim w KRP i
                                    powoływanie się na autorytety typu Bogu ducha winna Pani Zbucka i z
                                    deprecjonowaniem Bralczyka lub Markowskiego. Wrzuciłem dwa fakty. Jeden
                                    absurdalnie głupkowaty, ale o naszych lubleskich profesorach i drugi prawdziwy
                                    o Akademiji. Następnie założyłem sie, że wykpicie profesorów, a udacie, że nie
                                    ma drugiej sprawy. Wszystko się zgadza kochani lokalni patrioci poza
                                    stwierdzeniem o słomie w profesorskich butach, za co ktoś powinien przeprosić.
                                    • tramwajsiedlecki Re: Przy ulicy/na ulicy 14.05.04, 18:49
                                      Zaraz, zaraz, najpierw napisałeś bzdurny donos na lubelskich profesorów, który
                                      sam określasz jako absurdalnie głupkowaty. Potem się uburzasz, że donos został
                                      wykpiony.

                                      "Następnie założyłem sie" - gdzie, z kim i kiedy? Zapomniałeś napisać?

                                      Nikt z polemistów na tym forum nie podpierał się autorytetami z AP (według
                                      Ciebie na pewno z bożej łaski), dlatego nie rozumiem po co wplątujesz tu
                                      nieistotne dla tej polemiki uwagi na temat Dymitrowa i samej akademii. Jeżeli
                                      masz na ten temat jakąś opinię i potrzebę o tym mówić, rozpocznij nowy wątek,
                                      zapodaj temat - zobaczymy, co z tego wyniknie.

                                      Pani Zbucka jest dla wielu z nas, absolwentów Prusa, autorytetem. I wolno nam
                                      tak sądzić. Raczej nikt na byciu jej uczniem nie stracił. Ale to też jest bez
                                      znacznia dla kwestii "na ulicy" czy "przy ulicy".


                                      • Gość: Kolega z Lublina Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 19:18
                                        Tramwaj proszę nie nadużywaj. Słowa A Leppera też tak poważnie traktujesz, czy
                                        to jest tylko komfabulacja? Rozumiem, ze są wartości względne, ale Wy
                                        wynosicie swoją polonistkę ponad powszechnie uznane autorytety. Więcej luzu w
                                        dyskusji. Zaczęło sie od flekowania KRP, ale nikt nie podjął wątku o stylu
                                        wypowiedzi.
                                        Gdzieś juz to ktoś napisał, że na tym forum wypisywane są straszne pierdoły.
                                        Ale zabawnie jest tu zajrzeć i poczytać jak zaperzacie się na własny temat i
                                        jak słabo wygląda komunikacja interpersonalna w Siedlcach - wide trafna
                                        uwaga "No to se radio pogadało, a w pracy nie łaska?". To samo trzeba odnieść
                                        do wszytkich. A może w Siedcach nie ma fajnej knajpki dla bohemy? Zapraszam do
                                        Lublina u nas ich aż nadto. Chętnie się podzielimy. Chwilowo odpływam z tej
                                        strony. Do zobaczenia przy następnej prowokacji. Czekam na przeprosiny naszych
                                        profesorów ... są jeszcze w Siedlcach honorni ludzie, co nie poznając się na
                                        żarcie potrafią przyznać się do podpuchy?
                                        • tramwajsiedlecki Re: Przy ulicy/na ulicy 14.05.04, 19:39
                                          "Tramwaj proszę nie nadużywaj. Słowa A Leppera też tak poważnie traktujesz, czy
                                          to jest tylko komfabulacja? "

                                          Jeżeli nawet, to KONFABULACJA:

                                          >konfabulacja med. wypełnianie luk pamięci przez zmyślanie sobie (a. opowiada-
                                          >nie) historii, wydarzeń, których naprawdę nie było.
                                          >Etym. - późn.łac. confabulatio 'rozmowa' z łac. confabulatus p.p. od confabu-
                                          >lari 'rozmawiać, gwarzyć'; zob. kom-; fabulari 'mówić; bajać' od fabula, zob.
                                          >fabularny.

                                          www.slownik-online.pl/kopalinski/92AFFAD716108D43C12565E9003FF499.php
                                          I jeszcze jedno, nie flekujemy KRP - jesteśmy z naszego radia dumni. Dlatego
                                          właśnie nas obchodzi, jakie ono jest. Chcemy, aby było jak najlepsze, nie tylko
                                          w mieście.

                                          Przeprosiny,? OK, przepraszamy (głównie za Twój niewybredny żart).


                                          • Gość: Kolega z Lublina Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 19:50
                                            KRP się wzruszyło ..., ale fajnie, że jesteście z niego dumni. Serio to
                                            sympatyczne radio. U nas też by sie sprawdziło. Co do niewybrednych żartów ...
                                            wszystko zależy od dystansu do samego siebie. hey.
                                            • Gość: JOT Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 16.05.04, 12:22
                                              Czy ostatni wpis Kolegi z Lublina oznacza, że występuje w imieniu całego Radia
                                              Poodlasie? No, no, jeżeli Radio ma takich obrońców...,,Ja i Radio to jedno"?
                                              Tylko które...
                                            • Gość: tytry Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 19:17
                                              hytytyty
                  • Gość: Miodek Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 23:08
                    pracujesz w radiu prawda? czy tam wszyscy stawiaja sie ponad? i udaja
                    madrzejszych niz sa? coz za ton ?
                    • Gość: lukasz Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 14:16
                      Dajcie juz spokoj temu Radio Podlasie. I tak to nic nie zmieni, a dyskusja jest
                      bez sensu. Każde złe wyrażenie opinii na temat KRP biorą za atak na ich
                      rozgłośnię. Dlatego nie ma najmniejszego sensu dyskutowania z tymi ludźmi.
                      I jeszcze ciekawostak: dzwonila do mnie pani z instytuty SMG/KRC. Jezeli tak
                      wygladaja te badania, w taki sposob sa zadawane pytania, a pozniej roglosnie
                      biora te badania pod uwage jako wynik sluchalnosci i opinii o radio to te
                      badania to jawne oszustwo! To chyba potrzebne jest chyba tylko reklamodawcom.
                      • Gość: Kolega z Lublina Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 17.05.04, 17:06
                        1. Nie pracuję, ale w przyszłosci why not? W przeciwieństwie do Łukasza nie mam
                        obrzydzenia i uprzedzenia do KRP. Mój problem to, że nie jestem radiowcem. A
                        może jego nie chcieli do tej roboty i dlatego tak ich nie lubi?
                        2. Łukasz! Nie bój się, TRR SMG nie będzie badać! Sam się będziesz badał i
                        bedziesz się mógł cieszyć.
                        • Gość: lukasz Re: Przy ulicy/na ulicy IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 18:09
                          Drogi Kolego z Lublina,
                          nigdzie nie napisałem ani nie mówiłem, że mam "obrzydzenie i uprzedzenie do
                          KRP".Po prostu pisze, co mi sie w KRP nie podoba, a co sie podoba. Zarzuca mi
                          się, ze atakuje KRP i wypisuje "paszkwile" na radio. Nigdy tak nie bylo! Ja po
                          prostu wyrazam swoje zdanie. A kazda negatywna opinia na temat KRP jest
                          traktowana jak atak na rozgłosnie.
                          Nigdy sie nie staralem o prace w KRP, nie moglem wiec dostac od nich w takim
                          razie odmowy.
                          • razowiec Dajcie pokój i po próżnicy nie gadajcie 17.05.04, 18:37
                            Panowie, coś to nie tak.
                            Rozpoczął się wątek od rozmowy na temat audycji w KRP, muzyce itp. Potem
                            rozgorzała polemika na temat formy na czy przy ulicy. Przywołane autorytety,
                            jak się okazało, dopuszczają obie formy. Interlokutorzy ze względów estetycz-
                            nych lub ideologicznych wolą pozostać przy swoich preferencjach. Agnes de Basel
                            zaproponowała nawet szerszą dyskusję o poprawności czy ciekawostkach językowych
                            i nawet szło nieco w tym kierunku. Nagle wyskoczył koleś z Lublina, który nie
                            podjął rzeczowej wymiany zdań na temat językowy, wszystkich poobrażał,nie wiado-
                            mo czemu wplątał Unię i Staszica z Lublina (jakby to komuś coś mówiło), zrobił
                            jakiś nieznanych profesorów z Lublina w bambuko, spostponował Akademię Podlaską
                            wytykając jej Dymitrowa, zażądał przeprosin, wyznał swoje uczucie do KRP i
                            zniesmaczony oddalił się. Kurcze, o co jemu tak naprawdę chodziło i dlaczego
                            właśnie na wątku radiowo-językowym?
                            • Gość: Kolega z Lublina Re: Dajcie pokój i po próżnicy nie gadajcie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 17.05.04, 18:44
                              Konkretnie to o nic mi nie chodziło, poza dokładnie tym samym co Tobie
                              RAZOWCZE, czyli wykazaniem daleko posuniętej absurdalności i abberacji dyskusji
                              na przyjęty temat. Ot, troche artystycznej i pseudointektualnej prowokacji
                              rodem z Koziego Grodu. I jeszcze jedno nikogo ni obrażałem, a tylko
                              wykazywłaem, że dyskusja zmierza ku obrażaniu autorytetów, które o skarzono w
                              zapale o słome w butach za co Tramwaj już przeprosił.
                              POPIERAM WNIOSEK O ZAKOŃCZENIE WĄTKU, JA SIĘ ODDALAM ... na razie.
    • aosmolska Re: jeszcze o radiu? 18.05.04, 15:12
      ...i chyba ten wątek na tym skorzysta Kolego z Lublina...

      A co do Łukasza... ja chętnie przyjmę krytykę i nie "mam się" ponad Ciebie.
      Trochę przesadzasz. Wszyscy wiemy, że nie ma mediów idealnych i KRP idealne
      również nie jest, zapewniam, że każdy (albo prawie każdy) z pracowników jest
      tego świadom. Cóż.. staramy się na ile możemy, ale nam też łatwo nie jest :)
      Pozdrawiam
      • Gość: lukasz Re: jeszcze o radiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 10:54

        ............. i tak konczy sie nasza dyskusja........ THE END
        p.s. dzis w Radiu Podlasie uslyszalem w zajwce, jak KRP zaprasza na koncert
        Reni Jusis w Siedlcach. Towarzyszyl temu fragment piosenki "Kiedyś Cię znajdę".
        Czyzby zmienily sie nagle gusta muzyczne?
        • Gość: simply Re: jeszcze o radiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 13:09
          Tak się w KRP składa, że różne rzeczy (bloki) rządzą się różnymi prawami. Nie
          można zagrać na porannym programie Lady Pank, a w najlepszej dziesiątce leci
          nawet TATU (bleee)!!!

          Także co do gustów, to te raczej ciągle celują (albo mają celować) w target
          KRP, a reklama koncertu przecież nie będzie na podkładzie Ireny Santor.

          pzdr2all
          • Gość: gość Re: jeszcze o radiu? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 13:43
            > Nie można zagrać na porannym programie Lady Pank,
            Jesteś dobrze poinformowanym czy pracownikiem?
            • Gość: es Re: jeszcze o radiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 14:13
              "Bo wszyscy radiowcy to jedna rodzina ....."
              • no_login Cytaty 20.05.04, 14:48
                na początek,z pewnej grupy dyskusyjnej,cytat,przydługi,im szybciej kogoś
                znudzi tym lepiej,ale proszę przeczytać końcówkę

                >>> Możesz przestac powtarzać. Nie mam obowiązku odpowiadania i nie odpowiem.
                >>>
                >>> > W przeciwieństwie do Pana nie kręcę bo dość jasno napisałem, ze nie mam.
                >>>
                >>> Twoje słowa nie są wiarygodne. Jeśli się coś pisze, trzeba brać za to
                >>> odpowiedzialność i umieć swoją tezę obronić.
                >>> Spodziewam się, że nie jestem jedynym obecnym, który Ci w tej sprawie nie
                >>> wierzy.
                >>> Dowody poproszę. Na pytanie "jakie?" z góry odpowiadam: jakiekolwiek
                >>> przekonujące.
                >>> Na razie wychodzisz na człowieka, który rzuca słowa na wiatr.
                >>>
                >>
                >> Nie potrafi Pan odpowiedzieć na proste pytanie.
                >> Stawia Pan zarzut, a jednocześnie uchyla się od odpowiedzi gdy sprawa
                >> dotyczy Pana.
                >> Czy uchylając się od odpowiedzi, tym samym potwierdza Pan, ze ma Pan
                >> skłonności?
                >> Może prościej?
                >Czyżbyś nie rozumiał tego, co czytasz? Napisałem, że nie odpowiem. Koniec


                Trochę wyciąłęm,bo czytać się tego długo nie da.
                Teraz do rzeczy,zauważyliście może że rozmowy na tym forum,szczególnie ten
                wątek,zaczynają przypominać to co zacytowałem?
                Śmieci w necie jest dosyć!
                Jeżeli ktoś chce sprawdzić,cytat pohodzi z grupy dyskusyjnej
                alt.pl.radio.radiomaryja.
                A teraz dobranoc wszystkim,będę dalej odsypiał nockę.
            • Gość: lukasz Re: jeszcze o radiu? IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 16:45
              Ja nigdy w KRP nie slyszalem Lady Pank. Ale za to slysze ciagle Irenę Santor
              czy 2+1. I dla mnie wielkim zaskoczeniem byla Reni Jusis, bo ona tez na antenie
              tego radio nigdy nie królowała. A moze ktorys z realizatorów zagrałby Reni
              Jusis? Ale prosze tylko w programie "Dzis w regionie", bo innych nie slucham,
              bo szkoda czasu i uszu.
              • Gość: GrzeS Re: jeszcze o radiu? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 16:53
                Widzę Łukasz, że nas słuchasz. Czy potwierdziłeś to w wywiadzie dla SMG? Szkoda
                tylko, ze o tym iz nas lubisz pisujesz w mailach. Miej odwagę powtórzyć
                deklaracje z listów nie publikowanych na forum.
                Potwierdzam wcześniejsze wbnioski. Ten wątek się już wypalił. Lepszy był o
                Antonim I.
              • Gość: ap Re: jeszcze o radiu? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 21:25
                > Ja nigdy w KRP nie slyszalem Lady Pank. Ale za to slysze ciagle Irenę Santor
                > czy 2+1.
                może GrzeS się wypowie w tej materii,zdaje sie jest on szefem muzycznym
                teoj stacji?
                • Gość: GrzeS Drogi(a) AP IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 08:53
                  A po co? Łukasz i tak wie lepiej, że u nas gramy wyłacznie Santorkę. Swoją
                  drogą co on do niej cierpi to nie wiem. Inna sprawa to fakt, że jak kazda
                  stacja mamy prawo do własnej polityki repertuarowej, nieprawdaż Drogi(a) AP?
                  Stara zasada mówi racja jest po stronie właściciela anteny, a odbiór w grupie
                  celowej to potwierdza. To fakty, jeśli nie pasują do (zwłaszcza Łukasza) tezy
                  to trudno Kończę bo publiczna dyskusja z Łukaszem jest nużąca. Tym bardziej, że
                  gość w bezposredniej korespondencji, którą prowadzimy, wypowiada całkiem inne
                  sądy o KRP. Chętnie podyskutuję o Santorce na antenie TRR. Zdaje się, że
                  prezes TRR jest jej wielbicielem. Służe rada gdzie kupić całą dyskografię.
                  • Gość: lukasz Re: Drogi(a) AP IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 16:24
                    Nie, prezes TRR nie lubi Santorki, w tym miejscu pomyliles sie. Prezesem radio
                    nie jest ta osoba, o której myślisz. Co do moich wypowiedzi, to nigdzie, nawet
                    powyzej, nie wypowiedzialem zlej opinii o KRP. Zauwazylem tylko fakt, ze Reni
                    Jusis z reguły nie gracie, a tu taka niespodzianka. I tyle... A slucham tylko
                    programu Dzis w regionie, poniewaz nie przepadam za sluchaniem modlitw i piesni
                    religijnych w ciagu dnia. I jak najbardziej jestem osoba wierzącą, ale modlitwa
                    to moja prywatna sprawa i moja osobista rozmowa z Bogiem. Do tego nie
                    potrzebuje rozgłośni radiowej.
                    Wracając do Reni Jusis to chciałbym, żebyście ją zagrali i to jest moje
                    zyczenie, choć wiem, że mało realne.
                    p.s. aha, czasami slucham tez Najlepszej 10.
                    • no_login Re: Drogi(a) AP 21.05.04, 17:07
                      Szanowny Łukaszu,daj sobie spokój z pisaniem o KRP,
                      zajmij sie lepiej Swoim Radiem Radzyń, a jak chcesz posłuchać
                      Jusis to kup sobie płytę,nie jest to bowiem wokalistka pojawiająca
                      się często na antenie rozgłośni radiowych.
                    • Gość: GrzeS Re: Drogi(a) AP IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 18:15
                      OK reni jutro masz jak w banku. A co do tonu wypowiedzi to proszę jaki
                      przychylny. Nie można tak zawsze? A co do prezesa to juz cos ustalilismy. Nie
                      zaczynaj od nowa. Wiesz, że wiem.
                      • Gość: lukasz Re: Drogi(a) AP IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.04, 15:08
                        Dziękuje za Reni Jusis i za pozdrowienia. W końcu coś fajnego usłyszałem na
                        antenie KRP. Oby tak dalej, puszczajcie więcej takich utworów.
                        • Gość: no_login Re: Drogi(a) AP IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 15:45
                          Grzegorzu,naprawdę zagrałeś to dzisiaj,buuuuu
                          (w poniedziałek reki do mnie nie wyciągaj)
                          ---
                          sygnaturkę zostawiłem w pracy
                          • Gość: GrzeS Re: Drogi(a) AP IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 16:11
                            Pogadamy w kuchni ... ;)))
                            • Gość: lukasz Re: Drogi(a) AP IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.04, 18:02
                              Tak, dzis byla w KRP Reni Jusis. To dobry znak przemian. Wracam do nauki i
                              pozdrawiam.
                              • Gość: simply Nie znasz się stary... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 20:59
                                Łukasz... sorki, że powiem Ci coś niemiłego, ale będzie to niemiłe pewnie też
                                dla radia (!) więc myślę, że się nie obrazisz... (*w sumie poniekąd jestem
                                (byłem) w radiowej rodzinie)

                                Otóż nie znasz się Łukaszu na KRP wcale - Reni Jusis to nie znak przemian
                                (niestety) w KRP tylko po prostu piosenka zagrana w Najlepszej Dziesiatce...
                                Jak uslyszysz Reni na programie porannym, środku, czy w popołudniowym JAKu,
                                wtedy może to być zwiastun świeżego spojrzenia na odbiorców KRP (którymi wg
                                mnie wcale nie są ludzie tylko z przedziału 35-55 i należałoby też i o tym
                                pamiętać)!

                                pzdr2all
                                • Gość: lukasz Re: Nie znasz się stary... IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.04, 09:36
                                  Na dobry początek przemian i zmian w KRP to dobrze, że przynajmniej jakiś
                                  oddech świeżości już poleciał. Byłem mile zaskoczony, gdy usłyszałem Reni Jusis
                                  w KRP. Teraz to tylko przenieść do codziennych programów KRP i będzie spoko.
                                  pozdrawiam wszystkich studentow, ktorzy tak jak ja uczą się do sesji!
                                  • aosmolska Re: Nie znasz się stary... 23.05.04, 12:45
                                    Ludzie kochani! Zlitujcie się! Przecież ta biedna Reni Jusis jest normalnie
                                    grana w programie KRP! Na moich dyżurach nie raz i nie dwa osobiście ją
                                    zapowiadałam. Nie róbmy z miłej Pani Reni proroka zmian w Radiu. Łukaszu, wierz
                                    mi, problemy z jakimi borykają się radiostacje lokalne (równiez nasza) maja
                                    nieco większy kaliber... nie ma więc sensu robić wideł z igieł i tak strasznie
                                    przeżywać podobnych, do tej opisanej w wątku, historii. A może Ty wpadnij do
                                    nas na jakąś kawę? Pogadamy....
                                    Poczdrawiam serdecznie
                                    • Gość: lukasz Re: Nie znasz się stary... IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.04, 15:18
                                      jak skonczy się sesja to chętnie, tylko nie wiem czy pan Grzegorz chętnie by
                                      mnie tam widział :-)
                                      • aosmolska Re: Nie znasz się stary... 23.05.04, 16:36
                                        Być może wolałby również osobistą rozmowę niż, w sumie umiarkowanie twórcze,
                                        dyskusje na forum, w których, moim zdaniem, trochę brak chęci porozumienia...
                                        Poza tym, my tutaj (Grzesiek także)lubimy studentów. Wierzę, że przychodząc
                                        sporo się od nas uczą - my od nich rówenież czasami się uczymmy
                                        Samych piątek życzę podczas sesji...
                                        • Gość: lukasz Re: Nie znasz się stary... IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 07:49
                                          Nie dziękuje, zeby nie zapeszyć. Ale najlepiej, żeby sam pan Grzegorz w tym
                                          temacie się wypowiedział.
                                          • Gość: GrzeS Re: Nie znasz się stary... IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 09:36
                                            Bo jeszcze uwierzę w to co moje corki mówia na podwórku, ze ich ojciec nie
                                            gryzie a łyka w całości... . A co Ty sie tak zastrzegasz masz cos na sumieniu
                                            cy co? Podtrzymuje zaproszenie i skończmy to ... gadanie na forum.
                                            • Gość: lukasz Re: Nie znasz się stary... IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 12:28
                                              Ok, konczymy ten wątek. Pozdrawiam KRP i sluchaczy. Teraz już na prawdę wracam
                                              do nauki.
                                              • gaziarz Re: Nie znasz się stary... 25.05.04, 09:18
                                                Gość portalu: lukasz napisał(a):

                                                > Ok, konczymy ten wątek. Pozdrawiam KRP i sluchaczy. Teraz już na prawdę
                                                wracam
                                                > do nauki.

                                                Bo sie przyda. Zacznij od ortografii, dziennikarzu :) NAPRAWDE warto
                                                • Gość: GrzeS Re: Nie znasz się stary... IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 11:10
                                                  Teraz ktoś Ci z czystym sumieniem może powiedzieć, że wbijasz Łukasza w glebę.
    • razowiec Ciekawostka radiowa - KRC 24.05.04, 16:39
      Tak dla oddechu warto zajrzeć do innych. KRC - podobna nazwa i charakter, nawet
      logo do złudzenia przypomina KRP.
      www.krc.ciechanow.pl/index.htm
      • Gość: GrzeS Re: Ciekawostka radiowa - KRC IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 17:19
        No chyba to nie grzech czerpac wzorce z najlepszych :-)))
        zwłaszcza po rozwodzie z Plusem :-)))
        • razowiec Re: Ciekawostka radiowa - KRC 24.05.04, 17:38
          Dlaczego zaraz grzech? Ale jakoś dziwnie to wygląda ....
          • Gość: GrzeS Re: Ciekawostka radiowa - KRC IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 18:27
            Co znaczy dziwnie? Logo zmienili bo zaczynali z innym, program? Nie wiem, ale
            x.Mizerski zawsze potrafił albo dryfować, albo lawirować, znaczy dennie nie
            jest. A że nie słuchali nas gdy mówilismy że Plus to walniecie sobie w głowę i
            po tym postarzale cięzko bedzie stanąc na nogi pod starym szyldem ... Nie
            zawsze trzeba słuchac innych, choc czasami należy im zawierzyć. Oni wybrali tę
            gorszą mozliowść, co nie znaczy, że nie trzymamy teraz za nich kciuków. Poza
            tym Ciechanów to zdecydowanie większa dziura niz Siedlce i Biała stad naprawde
            tzreba im wspólczuć.
            • razowiec Re: Ciekawostka radiowa - KRC 24.05.04, 19:02
              Z perspektywy W-wy, Lublina czy Białegostoku wszyscy jesteśmy dziurami.
              • Gość: lukasz Re: Ciekawostka radiowa - KRC IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 19:39
                Ramówka KRC jest chyba jednak bardzo odmienna od ramowki KRP. KRC bardziej
                stawia na muzykę, tak w każdym razie wnioskuje po obejrzeniu ramówki na
                stronie. Ale nie wiem, bo nigdy nie slyszalem tej rozglosni radiowej. Może się
                mylę.
                Logo podobne, ale KRC i KRP to dwie różne rozgłośnie, zresztą KRP ma w tej
                chwili bardzo ładne logo. Lepsze od poprzedniego.
                • Gość: GrzeS Re: Ciekawostka radiowa - KRC IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 20:03
                  Razowiec - TYS PROWDA!
                  Łukasz - Ramówka czasami zwodzi, a co do logo Tomek się ucieszy.
      • messer4 Re: Ciekawostka radiowa - KRC 25.05.04, 00:53
        Trafiłem na ten wątek przypadkiem (a właściwie dzięki statystykom strony KRC).
        Padło tu kilka mijających się z prawdą wniosków.
        Przede wszystkim to logo KRC "funkcjonuje" od lutego 2003, kiedy KRP było
        jeszcze Plusem (teoretycznie, bo nosiło tylko taką nazwę).
        Po drugie, nie jestem pewien czy nas charakter jest taki sam jak KRP. Byłem
        ostatnio kilka razy w Płocku, w niektórych częściach mieszkania również
        odbieram KRP i muszę powiedzieć, że podobało mi się to w skali od 1-10 na 1.
        Nie ma czegoś takiego jak "z płytom", "z muzykom".
        Jeżeli porównać KRC do KRP lub RMF-u to zdecydowanie bliżej nam właśnie do tej
        krakowskiej stacji.
        Dużo wiadomości z regionu, tematyki lokalnej, muzyki komercyjnej w ciągu dnia i
        niekomercyjnej wieczorem, reklam, są także modlitwy ale w umiarze (choć i tak
        za dużo na "przeciętnego" katolika).
        KRP nie robi ukłonu w stronę młodych słuchaczy - pomyślcie, gdyby do Płocka
        weszła ESKA, to by się dopiero działo. My odbieramy słuchaczy właśnie ESCE, czy
        Radiostacji w weekendy. Naszą mocną stroną są również znane nazwiska i
        prezenterzy doceniani nawet na skali krajowej (patrz "Zdobywcy Eteru 2004).
        Zajmuję się programowaniem muzyki w KRC i niedopuszczam do tego aby na naszej
        playliście znajdowały się utwory typu: Sumptuastic, Goya czy inne tego
        typu "gwiazdeczki". Staramy się muzycznie nieustępować "Tylko Wielkim
        Przebojom" czy "Najlepszej Muzyce do usłyszenia w...", choć mamy coś również
        dla wybrednych (ale tylko w audycjach autorskich).
        KRP - jak dla mnie to raczej stacja rzeczywiście dla osób w wieku do 26-70 lat,
        podczas gdy nasza grupa docelowa kończy się na 45. roku życia.

        Z pozdrowieniami
        Bartosz Dembowski, KRC Ciechanów
        • no_login Re: Sprostowanie 25.05.04, 06:17
          > Przede wszystkim to logo KRC "funkcjonuje" od lutego 2003, kiedy KRP było
          > jeszcze Plusem (teoretycznie, bo nosiło tylko taką nazwę).

          KRP nigdy,powtarzam,nigdy nie było Plusem i nie nosiło takiej nazwy!

          > Po drugie, nie jestem pewien czy nas charakter jest taki sam jak KRP. Byłem
          > ostatnio kilka razy w Płocku, w niektórych częściach mieszkania również
          > odbieram KRP i muszę powiedzieć, że podobało mi się to w skali od 1-10 na 1.

          Zapewne mylisz KRP z KRP czyli Katolickie Radio Podlasie z Katolickim Radiem
          Płock.Rózni ludzie mylili już Siedlce z Sielcami(tymi snad Oką),ale pomylić
          Siedlce z Płockiem,w zasadzie, on zabił czy jego zabili,żadna różnica.
          Pozdrwaiam całe KRC (z Ciechanowa).
          • Gość: lukasz Re: Sprostowanie IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 08:26
            Faktycznie, facet pomylił chyba fora dyskusyjne. KRP - to nie Katolickie Radio
            Płock, a Katolickie Radio Podlasie. Do Płocka z Siedlec daleko :-)
            • no_login Re: Sprostowanie 25.05.04, 08:51
              a tak przy okazji:
              www.press.pl(jakoś link mi nie chce wejść:)))
              miałeś rację z tą Zetką i Maryją,
              nie można dać małych mocy nadawcom lokalnym?paranoja jakaś!!
              Lublin wchodzi na Włodawę na 93.1 MHz z 1kW
          • izaza apropos srpostowania 25.05.04, 10:08
            Sprostowanie pisze ten, kto podał nieprawdziwe fakty. Autorem sprostowania jest
            osoba zainteresowana (w tym przypadku messer4 powinien nią być). Sprostowanie
            składane jest w imieniu osoby zainteresowanej (Prostuje...)
            To tyle apropos sprostowania, pozdrawiam, mogę napisać więcej;)
          • messer4 Re: Sprostowanie 25.05.04, 12:53
            W takim razie biję się w pierś!
            Myślałem że tu ktoś zachwala K.R.Płock a niezwróciłem uwagi na to, że to forum
            Siedlce.
            Ale K.R.Podlasie też odbieram (czasami się nakłada z Radiostacją lub RDC),
            ale niesłucham.
            KRC jest religijne jeszcze na tyle że da się to wytrzymać, a reszta czasu
            antenowego to normalna stacja :)

            Pozdr. Bartek
            • no_login Re: Sprostowanie 25.05.04, 13:08
              > W takim razie biję się w pierś!
              bez przesady,może boleć,
              lepiej umówmy sie na piwo na Konferencji u Aliny,
              wprawdzie to dopiero w pażdzierniku ale mogę poczekać.
              • Gość: GrzeS Re: Sprostowanie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 15:45
                No_login jak tak śledzę inne wątki, to masz swój piwny karnecik wypełniony do
                końca roku;-))))
                • Gość: no_login Re: Sprostowanie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 19:38
                  spokojnie,o moją watrobę nie musisz się martwić,lepiej już
                  teraz odkładaj kasę na mój wyjazd na Radiokonferencję:-)
                  za swoje nie mam zamiaru jechać.
                  ---------
                  muszę poszukać nowej sygnaturki
    • gaziarz popularnosc watku 25.05.04, 09:21
      wiecie, ze ten watek jest na trzecim miejscu pod wzgledem ilosci wypowiedzi w
      historii naszego forum?
      Niezle :)
      • emenemki Re: popularnosc watku 25.05.04, 10:43
        A ile pozostaje do pobicia rekordu?
        • Gość: GrzeS Re: popularnosc watku IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 11:08
          Mam lepsze pytanie, gdzie jest ten co go zaczął? Nokia odezwij sie zanim
          przejdziesz do historii... .
    • Gość: kuba Nowym watkom mowimy NIE! IP: *.nestle.pl 26.05.04, 13:27
      Nie dlatego, zebym mial cos do Razowca, ale skoro juz udalo sie ozywic w
      krotkim czasie tak dlugi watek, to po co to zmieniac.
      Wystarczy dobrze skonfirgurowac sobie profil uzytkownika.
      Do tej pory jest to watek o najwiekszym dziennym zageszczeniu wpisow i niech
      tak na razie moze pozostanie.

      A co do Razowca wpisu w nowym watku, to Miedzyrzecz jest w Wielkopolsce.
      Na Podlasiu (Lubelszczyznie) mamy Miedzyrzec.

      pzdr
    • Gość: kuba a jak w poniedzialek IP: *.nestle.pl 26.05.04, 13:29
      Jak Wam sie podobalo poniedzialkowe wydanie Dzis w Regionie? Wszak to nie GrzeS
      go prowadzil...
      Dawno, dawno temu mi sie zdarzalo go zastepowac, a teraz- prosze- fresh blood.

      To jak bylo, bo ja nie mialem jak sluchac
      • Gość: simply Poniedziałkowy DZIŚ ... kto go poprowadzi? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 00:26
        Arka Noego nagrała kiedyś piosenkę "Dobre, dobre, bardzo dobre"... Myślę, że tą
        z(a)mianę można tak opisać ;)

        A może G. odda poniedziałkowy dyżur? Miałby więcej czasu na inne rzeczy ;)
        Jestem ZA! Ktoś jeszcze??
        • Gość: gosc Re: Poniedziałkowy DZIŚ ... kto go poprowadzi? ;) IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.04, 00:05
          A kto prowadzil?
          • no_login Re: Poniedziałkowy DZIŚ ... kto go poprowadzi? ;) 28.05.04, 10:54
            24.05 prowadził Marcin J.
            31.05 będzie prowadził Grzegorz S.
            lecz"wszystko się może zdarzyć" jak śpiewała
            Anita Lipnicka
            • Gość: gosc Re: Poniedziałkowy DZIŚ ... kto go poprowadzi? ;) IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.04, 16:05
              jak prowadzil Marcin J. to rzeczywiscie dobre dobre bardzo dobre:) Pozdrawiam
              serdecznie M&M Jot:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka