neutron6 17.08.15, 16:46 Czy ktoś ma lub zna treść listu do biskupów publikowanego w GW w zeszłym tygodniu? Podobno tytuł listu brzmiał "czy jesteście gotowi na prawdę" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mpppm Re: Lisst do biskupów 17.08.15, 17:52 wyborcza.pl/magazyn/1,147627,18553055,czy-jestescie-gotowi-na-prawde-swiecki-katolik-pisze-list-do.html Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 17.08.15, 21:28 Chłopcy zapiszcie sie do paliokotka Bedziecie mieli takie sukcesy jak on. GW jako wykladnia wiary :))) PS Kto to to jeszcz eczyta? Odpowiedz Link Zgłoś
2niki2 Re: List do biskupów 18.08.15, 10:08 Każdy ma prawo czytać co chce, ja np. czytam homilie Papieża Franciszka i uważam je za przewodnik sumienia.Znajduję tam nieraz połajanie księży kk za to co czynią w sprzeczności z Prawdą Kościoła i Dekalogiem. A już najbardziej mnie oburza , że zamieniono ambony do agitacji politycznej jedynej " słusznej partii". " Dążenie do zbawienia ludzkości jest najczęściej maską, pod którą ukrywa się dążenie do zdobycia władzy ' !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: List do biskupów 18.08.15, 22:26 1. Czy papiez Franciszek jest za in vitro aborcja ideologia gender malzenstwami gejow itd 2. Kosciol ma wspierac leiwce i walczacych z kosciolem i propagujacych gender. Bylby glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
neutron6 Re: Lisst do biskupów 18.08.15, 15:02 bykkot, powiedz w takim razie co jest nieprawdą w tym liście? Moim zdaniem wreszcie ktoś napisał prawdę, brawo! A odnośnie GW to przecież nie jej redaktorzy pisali ten tekst. Redakcja opublikowała to co otrzymała. A dlaczego GW to publikuje? Odpowiedź jest prosta. Inni bali by się albo cenzura by nie puściła Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Lisst do biskupów 18.08.15, 18:47 Ja również się z tym zgadam. Dwie drogi postępowania, jedna dla siebie, druga dla wiernych. Polityka, władza i pieniądze. Oczywiście, że nie wszyscy i nie zawsze. Ale jeśli tak jest, to trzeba najpierw od siebie zacząć, a potem dopiero innych pouczać. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 18.08.15, 22:23 Caly tekst opiera sie na ludzkiej zawisci (oni maja duzo i nic nie robia).To taka leninowska metoda wzbudzajaca nienawisc wobec kosciola. Mnie nie przeszkadza ze biskupi maja lepiej od przecietnego ksiedza, nawet uwazam ze powinni miec lepsze warunki zycia niz ja bo doszli ciezka praca do elity. I zyja przyzwoicie jak kazda elita. Dodatkowo tekst posluguje sie propagandowymi haslami typu doplaty budzetu (nawet nie budzetu lecz obywateli tym razem) do kosciola. A to bajki, kosciol utrzymuje sie z datek i oplat wiernych. A placenie katechetom (czyli nauczycielom) to zwyczajnie obowiazek panstwa bo nauczycielom nalezy sie pensja. I nikt tu zadnej laski nie robi. Po to placimy podatki. Inne doplaty do kosciola to margines w budzecie. Zreszta nie maja one charakteru doplat do wierzacych lecz sa doplatami celowymi np na muzeum na zabytki itd. I slusznie bo panstwo powinno pomagac w utrzymaniu zabytkow (dziedzictwo narodowe). Wiele zwyczajnie utrzymuje, do kosciolow zabytkowych w niewielkim stopniu doplaca. Przypadek Swiatyni Opatrznosci tez dotyczy nie wsparcia dla wierzacych lecz dla budowy MUZEUM bardzo zasluzonych Polakow. Uwazam ze kosciol zle zrobil biorac te pieniadze, ale tylko z powodow medialnych bo panstwo powinno samo wybudowac muzeum np kardynala Wyszyńskiego. PS .... prawie od poczatku powstania realizuje cele srodowiska lewicy laickiej walczac w realu z katolicyzmem i patriotyzmem. Jest to doskonale opisane przez wielu juz autorow. Odpowiedz Link Zgłoś
2niki2 Re: List do biskupów 19.08.15, 10:02 bykkot napisał: "To ta ka leninowska metoda wzbudzajaca nienawisc wobec kosciola" Jaka nienawiść? Prezydent Państwa nie powinien publicznie manifestować swojej wiary w obliczu kamer. Wiara jest sferą duchową każdego człowieka i należy postępować zgodnie z jej nakazami, a nie na pokaz. bykkot napisał; "kosciol utrzymuje sie z datek i oplat wiernych. A placenie katechetom (czyli nauczycielom) to zwyczajnie obowiazek panstwa bo nauczycielom nalezy się pensja. I nikt tu zadnej laski nie robi. " Dotacje na szkolnictwo dla kościoła to 1,65 mld roczne. www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/fundusz;koscielny;to;nic;zobacz;ile;kosztuje;nas;konkordat,17,0,1046545.html Więc nie pisz bykkot że: " Inne doplaty do kościoła to margines w budżecie" Sejm przeznaczył na budowę Świątyni Opatrzności Bożej to 20mln zl i 6mln na Muzeum Jana pawłaII. Wydaje mi się , że to nie jest przykład nienawiści do Kościoła, a takim zdaniem rozpocząłeś swój post ! Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: List do biskupów 19.08.15, 21:35 A dlaczego to prezydent nie ma manifestowac publicznie wiary? Bo Palikot z 1niki2 tak sobie wymyslili. Miliony katolikow chce manifestowania wiary i na dodatek sam p. prezydent. MA do tego prawo. Chcecie powrocic do standardow komuny tam nie mozna bylo manifestowac bo partia tak chciala i Moskwa. Z obecnoscia kosciola w zyciu publicznym zawsze walczyli nasi okupanci. Chcecie byc spadkobiercami komsomolu, Lenina i Gomulki. Bo macie takie same poglady jak wyzej wymienieni. Dotacje nie sa do kosciola tylko do szkol gdzyz szkola wyplaca pensje katechetom czyli nauczycielom. Bo na szczescie w Polsce prawo mowi ze jak ktos pracuje to mu sie placi. A ksieza wykonuja prace czyli nauczanie religii bo tak kaze ustawa uchwalona przez sejm. A ile pieniedzy idzie na wuefistow nie policzyles? A na matematykow i biologow? A bez obowiazkowego wuefu mozna zyc dzieci moga cwiczyc w klubach i w domach. A jesli chodzi o sw. opatrznosci to uwazam to za blad Glempa, jesli nie mial pieniedzy nie powinien zaczynac. Kosciol doskonale by sobie poradzil bez dotacji z budzetu. PS niedlugo zechcecie usuniecia krzyzy z przestrzeni publicznej, jak w Meksyku zabronicie księzom chodzic w sutannch po ulicy, nie pozwolicie nam robic procesji i pielgrzymek bo to manifestowanie publiczne. Komuna (i lewacy) juz tego probowala. A tak w ogole jak episkopat mialby odpowiadac na anonimowe listy to nic inengo ksieza by nie robili. A i czasu by im zabraklo na odpowiadanie na ataki na kosciol w GW. Na szczescie biskupi juz chyba zalapali o co idzie gra i powoli sie budza i lewakow nie sluchaja. A dzis p. prezydent byl na sw. Gorze i brawo za to. A lewakom lataja grdyki. I beda latac prze 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
neutron6 Re: Lisst do biskupów 19.08.15, 10:50 bykkot, piszesz "cały tekst opiera się na ludzkiej zawiści". Z powyższego wynika, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, a za nauczanie religii w szkołach (za moich czasów chodziłem na religię do kościoła) też bym nie płacił, bo od nauczania religii są kościoły. "na tej opoce zbudujesz dom, w którym będziesz nauczał". Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: Lisst do biskupów 19.08.15, 12:37 List laikatu do biskupów uważam za niezwykle cenną inicjatywę w polskim kościele. Bez względu na to czy zgadzam się z wątkami tam zawieranymi, czy nie. Problem jednak powstał w wyniku głośnego listu biskupów o (de facto) ekskomunice nałożonej na osoby za publiczne poparcie dla metody in vitro. Spór ten jednak jest co najmniej dziwny, zważywszy na fakt, że nie wszyscy muszą korzystać z tego prawa. Mogą powołać się na swoje sumienie i odstąpić od tego pomysłu. Państwo polskie jednak nie składa się tylko z osób "słuchających" episkopatu. Są inne wyznania i ludzie niewierzący. Nie zabieram prawa biskupom do opisania swego stanowiska, ale niech raczą przyjąć do wiadomości, że w innych państwach katolickich w Europie nie ma tego typu kontrowersji. Prawo ustalane jest przez władze "cywilne", stąd kompromis aborcyjny, ustawa o in vitro, konkordat i inne tego typu akty prawne. Każde inne rozwiązanie jest "drogą do wodopoju". Odpowiedz Link Zgłoś
ibzor Re: Lisst do biskupów 19.08.15, 17:28 A ja jako ateista, który z kościołem ma wspólny tylko chrzest i komunie (z bierzmowania na szczęście już zrezygnowałem) stwierdzam że list mi lata koło nosa i nic mnie nie obchodzi. Malo tego - nie obchodzi mnie w ogóle kościół ani nic co z nim związane. W ogóle nie wiem po co piszę w tym wątku - chyba tylko po to żeby zamanifestować swoją całkowitą obojętność wobec instytucji kościelnej - co do pieniędzy to nikt mnie nie zmusza do sakramentów świętych więc nie korzystam i nie mam zamiaru w ogóle korzystać z usług oferowanych przez tą instytucje. co do podatków - są to w skali budżetu smieszne pieniądze, na większe głupoty wydaje się 100 razy tyle z kasy państwa. Tak więc podkreślam - mi jako człowieka całkowicie niezwiązanego z kościołem ten list nie obchodzi - i dziwie się że w ogóle kogoś kto mianuje się "ateistą" to obchodzi - to już nie jest ateizm ale wtykanie nosa w nie swoje sprawy. Nie wiem jak to wygląda u innych ludzi którzy z tego czy innego powodu zerwali swoje stosunki z kościołem (niekoniecznie oficjalne) - ale mam nadzieje że nie zieją oni nienawiścią do kościoła tylko traktują go równie obojętnie co ja , a jedynym momentem kiedy nas uwiera jest to kiedy ludzie w niedziele tłocza się na pasach i nie da się przejechać samochodem, zamknięte sklepy w dziwne dni tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 19.08.15, 21:39 Biskupi jedynie napisali ze tym co propaguja grzech w rozumieniu kosciola grozi brak rozgrzeszenia. Nikogo za to nie aresztuja nie przesladuja, ale mowia prawde rozgrzeszenia nie bedzie. Lepiej jak informuja niz by ktos udawal ze nie wie o co chodzi. I jakie tu kontrowersje za trwanie w grzechu nie ma rozgrzeszenia i komunii w kosciele. Gomulka i komsomol by rozgrzeszenia udzielil, ale kosciol to na szczescie nie komsomol. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: Lisst do biskupów 20.08.15, 08:58 Brak komunii z Kościołem, innymi słowy ekskomunika, powinna zatem zostać wyrażona głośno i dobitnie. Mataczenie w takich kwestiach nie uchodzi. Zwracam uwagę na jednorodne niemal w całej Europie (także tej katolickiej) uregulowanie tej kwestii przez władze cywilne. Pijaństwo też jest grzechem potępianym przez Kościół - ale anatemy na dyrektora siedleckiego Polmosu nikt nie nakłada, podobnie zresztą jak i na władze, które czerpią (niemałe) zyski z monopolu spirytusowego. Z tego co wiem, tu mogę się mylić, ustawa o In vitro nie daje delegacji do konieczności wzięcia udziału w tej procedurze. Obecna ustawa jedynie uregulowała prawnie tę kwestię, podobnie zresztą jak i ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Kościół potępia każdą formę przerywania ciąży (ma do tego prawo) - ale władze nie mogą brać pod uwagę tylko stanowiska tego czy innego kościoła. Nie chciałbym bowiem, aby moi wnukowie musieli przyjąć prawo szariatu, bo w Polsce będzie większość muzułmańska. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 20.08.15, 22:35 Moze nie zauwazasz ale Europa jaka znamy sie konczy. Nie nalezy wykluczac ze jezeli dalej beda wladze cywilne regulowac tak jak dzis reguluja to bedzie w Europie to z czym walczysz czyli prawo szariatu. Jak dalej spoleczenstwa beda dzialac jak samobojcy to utraca wiekszosc w spoleczenstwach zachodu i bedziemy musieli przyjac obca nam kulture glownie dlatego ze nie szanujemy swojej tradycji i kultury czyli kultury chrzescijanskiej. Zwiazek jest scisly. A wladze cywilne owszem nie musza brac pod uwage stanowiska kosciola ale moga jak najbardziej. Lewica ta z 1968 roku niszczy Europe jaka znamy w ogromnym tempie. Ty i duzo ludzi nie widzicie zwiazku pomiedzy odejsciem od tradycji i kultury chrzescijanskiej a hedonizmem dzisiejszych pokolen (co dotyczy niestety takze Polski). Ale juz za to placimy. Emerytury leca na leb na szyje bedziemy musieli dluzej pracowac spoleczenstwo sie starzeje i spada liczba Polakow. To efekt promocji hedonizmu i walka z wartosciami chrzescijanskimi. Nic innego. Wiec dalej walczcie ale emerytur przyzwoitych nie zobaczycie bo nastepne jeszcze bardziej hedonistyczne pokolenie nie bedzie na nie placic raz ze bedzie go malo a po drugie bo nie zechca sie dzielic. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 20.08.15, 22:39 Ha wez mi wytlumacz co ma wspolnego moja emerytura z wartosciami chrzescijanskimi? No teraz to pojechales wg mnie. Chyba ze masz na mysli to, ze sa rodziny wielopokoleniowe, jak przed wojna i staruszki siedza na garnku mlodszych dzieci i wnuczkow. O to chodzi? Bo nijak nie moge powiazać wartosci chrzescuijanskich z moja emeryturą. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 20.08.15, 23:23 Brak wartosci chrzescijanskich wywoluje hedonizm seksualizacje zycia i np powszechne rozwody itd. Efektem zmiany obyczajow jest opoznianie decyzji o dzieciach i brak dzieci. Syta, hedonistyczna oderwana od wartosci Europa nie ma dzieci. I nie ma kto pracowac na emerytury bo pieniadze na emerytury sa przejadane przez zyjace dzis i teraz zadluzajace sie hedonistyczne spoleczenstwo. Proste tylko wielu nie widzi zwiazku. A to bezposredni efekt rewolucji 1968. Skutki sa. I beda kolejne. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: Lisst do biskupów 21.08.15, 08:23 Uwarunkowanie wysokości emerytury z wprowadzeniem "wartości chrześcijańskich" jest odkryciem dającym nobla z ekonomii. Serio. Hedonizm o którym pisze bykkot był dużo większy w XVIII wieku (tu polecam pracę profesora Łojka "Wiek markiza de Sade") niźli rewolucja seksualna pokolenia 68 w Europie Zachodniej. Problemy Europy kapitalistycznej, chrześcijańskiej z imigrantami zaczęły się bowiem dużo wcześniej - od decyzji De Gaulle'a o sprowadzeniu ludności kolonii francuskich nad Sekwanę. Wraz z Francją, upadające potęgi kolonialne chciały zapewnić sobie "tanią" siłę roboczą (na wzór USA), ale zapomniały, że Ameryka oprócz poprawy bytu tych ludzi, dawała im wzorzec życia. Dla ludzi z dzielnic (gett) etnicznych w USA największym awansem było wyrwanie się z tych enklaw. Europa pozwoliła imigrantom na odrzucenie europejskiego stylu życia - stąd dziś płonące dzielnice we Francji, krajach Beneluksu, czy niepokoje w Niemczech i problemy Szwajcarii z minaretami. System emerytalny, jaki znamy, powstał dopiero w 1881 r. z pomysłu Bismarcka, ale już wtedy zwykły pracownik mógł z niej skorzystać dopiero ukończywszy lat 70 - tak było 130 lat temu. W wieku lat 70!!! W Polsce przedwojennej składka na ubezpieczenie pracownika umysłowego wynosiła 16,6% wysokości wynagrodzenia, z czego 9,3% leżało po stronie pracodawcy a 7,3 pracownika. Za robotnika składka wynosiła 14,3% z czego 8% płacił pracodawca a 6,3% pracownik. Istotną cechą ubezpieczenia społecznego był fakt, że funkcjonariusze administracji, nauczyciele, wojskowi, kolejarze i pocztowcy oraz pracownicy monopoli państwowych i samorządu terytorialnego nie byli objęci systemem powszechnym i utrzymywali znacznie wyższe uposażenia. Dopiero po II WŚ nasz system emerytalny zmienił się na modę sowiecką, i świadczenia wypłacane były bezpośrednio z budżetu. Model sowiecki miał jednak błąd krytyczny - zakładał, że niewielu dożyje emerytury. Bykkot twierdzi, że "brak wartości chrześcijańskich wywołuje hedonizm seksualizację życia i np powszechne rozwody" - ale, tu znowu powołam się na Łojka - największy hedonizm, seksualizacja życia i powszechne rozwody np. w XVIII i XIX wiecznej Polsce były tak samo powszechne jak i dziś. Fakt, że największe zgorszenie "siały" pałace i klasztory, ale pośród gminu na rozwody nie było czasu, bo niezwykle rzadko małżonkowie dożywali wspólnie wieku lat 30. Na potrzeby książki o Wodyniach przestudiowałem wszystkie akty zgonów parafii Wodynie i Seroczyn (dla lat 1810 - 1830) - ilość wdów i wdowców to około 80%. Jaki system emerytalny ma być w Polsce? Nie wiem, ale wolę słuchać ekonomistów - nie populistycznych polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 21.08.15, 20:36 I jak ci twoi ekonomisci ktorych sluchasz tlumacza niska dzietnosc w europie. Jak ci wielcy ekonomisci tlumacza zadluzenie prawie wszystkich panstw na poziomie zblizonym od 50 do 200% pkb czyli w realu znacznie wieksze niz rocznie ma panstwo do dyspozycji. Kazdy boi sie powiedziec prawde bo obowiazuje polityczna poprawnosc. Przyczyny nie tkwia nigdzie indzej tylko w bardzo szybkiej zmianie obyczajowosc co obserwujemy tez w Polsce. PS Dobrze ze przytoczyles wiek XVIII dla Polski skonczyl sie 123 latami zaborow dla Francji hekatomba rewolucji francuskiej. A w Polsce niskie emerytury to efekt braku placacych ZUS bo w tym roku urodzi sie polowa dzieci w porownaniu z 1983 rokiem oraz efekt dramatycznego poziomu zadluzenia panstwa wiec trzeba ciac gdzie sie da. I nie ma co juz dzis skladac na bismarcka anie nawet na socjalizm (minelo juz 25 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 21.08.15, 21:20 Obecnie młodzi ludzie zwlekają z zakładaniem rodziny, bo tak jest wygodniej, bo chcą zapewnić dziecku lepszą przyszłość, bo chcą się dorobić. Standard życia w Polsce w ciągu ostatnich 50 lat bardzo się podniósł. Przykład ostatnich wyborów pokazuje, że dla obecnych 50-latków sukcesem jest życie w wolnej Polsce, dla obecnych 20-30 latków to oczywista oczywistość. Chcą żyć tak jak na zachodzie, chcą jeździć na wakacje do Włoch, ale bez potrzeby zabierania konserw z Polski (bo w Rzymie drogo), tylko chcą polecieć samolotem na prawdziwą włoską pizzę. Model rodziny chrześcijańskiej dla mnie kojarzy się z tym, że mężczyzna pracuje, kobieta wychowuje dzieci. Zakładamy, że małżeństwo nie używa prezerwatyw zakazanych przez Kościół, więc docelowo mają 5-cioro dzieci. Ciężka sprawa mieć piątkę dzieci i żeby oboje rodzice pracowali, w momencie gdy nie mają wsparcia dziadków (bo oni też cały czas pracują). Jaką musi mieć pracę mężczyzna aby utrzymać 7-osobową rodzinę? O mieszkaniu w bloku ciężko mówić, raczej dom, który trzeba wybudować prawdopodobnie za kredyt. Dawniej za czasów moich pradziadków liczba dzieci w granicach 5-7 nie była niczym zaskakującym, tylko, że śmiertelność była znacznie wyższa. Ludzie krócej żyli. Czy wyobrażamy sobie obecnie model rodziny 2+5 w czasach wyleczenia wielu chorób i przy założeniu, że statystycznie będziemy żyli do 80 lat? W Polsce ludzi ubywa, ale na świecie, globalnie ludzkości przybywa. Zaczyna się mówić o przeludnieniu planety. W 2050 roku ma nas być 9 mld ludzi i już teraz zastanawiamy się jak nas za te 35 lat wyżywić. Ilu Polaków może pomieścić Polska? Obecnie jest nas 38 mln. W granicach naszego państwa ilu nas może być, żeby dało się normalnie funkcjonować? 50-70 mln? Powrotu do Kościoła nie ma. Niestety, ale sam Kościół wyrządził sobie krzywdę. Przykro to powiedzieć, ale JPII też nie był taki święty. Zamiatał pod dywan sprawy pedofilii, albo udawał, że tego nie ma. Nie potrafił przypilnować spraw finansowych Watykanu. Czy kościół protestancki wtrąca się w życie polityczne w Niemczech? Jeżeli tak to nie w tak jawny sposób jak Kościół w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 21.08.15, 23:38 1. Pierwszy akapit bardzo sensowny. Czysta prawda. 2. W drugim akapicie duzo sprzecznosci np jesli oboje dziadkowie pracuja to moga finansowo pomoc dzieciom co jest charakterystyczne dla naszego kraju. Uwaga dotyczaca mieszkania to jakby powrot do mojej tezy dzis srednia powierzchnia przypdajac na 1 osobe jest zapewne co najmniej dwa razy wieksza od tej sprzed 30 lat czyli wracamy do wygody (ja nazywam to ostrzej hedonizm). caly ten akapit jak mu sie dokladnie przyjrzec to potwierdzenie mojej tezy czyli przyjemnie bez odpowiedzialnosci i wyrzeczen. Trzeci akapit to stare lewackie tezy o przeludnieniu planety (znowy niesmiertelne lata 60-te) i braku mozliwosci wyzywienia ludzi, jak sie okazalo niczym nieuzasadnione, A w Polsce nie ma tego problemu Polska szybko sie wyludni chyba ze sciagna do nas miliony ludzi z zewnatrz. Akapit 4 Znow kilka lewicowych sloganow np ten o pedofili. Statystyki pokazuja ze to nie ksieza sa problemem przy seksie z nieletnimi tylko zupelnie inne grupy spoleczne. U nas afery dotyczyly gwiazd mediow. Ksieza to niewielki ulamek tego zjawiska (u nas i w USA to chyba promil skazanych). Ale statystyki sa niewazne liczy sie medialna propaganda. A co do finansow Watykanu to gwarantuje ci ze maja sie niezle duzo lepiej niz finanse np naszego panstwa. A co wtracania sie w polityke to chce zwrocic uwage ze ksieza sami sie ograniczyli swoja droga nie wiem dlaczego. I nie uczestnicza w polityce bo nie kandyduja do sejmu senatu do rzadu. Ale lewakom malo lepiej gdyby nawet o moralnosci nie mowili. Dlatego moim zdaniem kosciol powinien pozwolic na normalnosc czyli powrot ksiezy do polityki, bo sa obywatelami i maja te same prawa co ty czy ja i nawet te same co posel palikot. Tu przytocze jak oceniam zachowanie w tej sprawie lewakow. Daj kurze grzede ........Ustepstwo zrodzilo dalsze roszczenia niczym nie uzasadnione. Ksieza maja prawo oceniac politykow, bo dlaczegoz by nie. Niedawno niektorzy oddali np hold bylemu prezydentowi. I nawet go przepraszali. Moim zdaniem maja prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 10:16 W sumie zapomniałem, że w modelu rodziny mąż pracuje - żona pilnuje dzieci, babcia nie może pracować, bo kto zatrudni starą kobietę, która nigdy nie pracowała. Może pojawić się też teza, że babcia może w takim razie pomóc swojej córce w wychowaniu 7-dmiorga dzieci. Niby tak, tylko, że babcia sama ma 7-dmioro dzieci i może nie dać rady pomóc w wychowaniu wszystkich wnuków. Drugi aspekt to wspólne mieszkanie. Kiedyś były rodziny wielopokoleniowe, ale znowu, jak babcia ma 7 dzieci i każde z nich jest dorosłe i samo posiada 7 dzieci, to wszyscy w jednym domu mieszkać nie mogą. Trzeci aspekt, to wyjazdy za pracą. Fajnie jak wszyscy mieszkają w jednej wsi i uprawiają rolę, wtedy taki model rodziny ma być może sens. Ale nie wszyscy są rolnikami. Np. dla mnie nie ma pracy w Siedlcach, jadę więc do Warszawy, co wtedy z wielopokoleniową rodziną? Czwarty aspekt. Niezależność kobiet. Kobiety chcą być niezależne, aby takimi być muszą zarabiać i mieć pieniądze. W dawnych czasach gdy mąż pracował, a kobieta wychowywała dzieci, była od męża uzależniona, może dlatego rozwodów było mniej? Mąż mógł ją bić, a ona mimo wszyscy trwała przy nim. Dlaczego? Przeludnienie jest realnym problemem. Do tego dochodzi zwiększone zapotrzebowanie na energię, oraz przeludnienie miast. Problem smogu. Sam jestem daleki od bycia ekologiem, ale zaczynam rozumieć, że jeżeli chcesz mieszkać w zielonym, czystym mieście, to musisz sobie zdać sprawę, że np. zamykanie centrum dla samochodów ma sens. Najbardziej komfortowe warunki życia mają mieszkańcy Europy, a nie Azji. Problem pedofilii w KK nie polega na statystyce, tylko na morlaności i na nieumiejętności radzenia sobie z problemem. Chodzi o to, że idziesz do Kościoła i jeżeli słuchasz księdza na kazaniu (a nie śpisz, albo myślisz o tym jaką pralkę kupić), to zdajesz sobie sprawę, że on cię strasznie umoralnia, dosyć precyzyjnie mówi o tym co jest dobre a co złe. Tymczasem sam zabawia się z dziećmi, co jest trzykrotnie naganne: 1.Ksiądz żyje w celibacie, więc jakiekolwiek zachowania seksualne są u niego naganne, 2.Nie dość, że kontakt sekaualny to jeszcze z dzieckiem, 3.Robi to osoba, która jeszcze chwilę wcześniej słała gromy na kazaniu, że dwoje młodych ludzi żyje razem bez ślubu, Ludzie to widzą, widzą obłudę biskupów, widzą ich wielkie brzuchy, widzą jak wchodzą w politykę, mimo, że zgodzili się na oddzielnie Kościoła od państwa, uzyskując tym samym wiele swobód i przywilejów. Co do finansów Watykanu, to właśnie chodzi o to, że one mają się zbyt dobrze, a umoralniający włoscy księża pomagali prać pieniądze włoskiej mafii. Np. wczoraj informacja o wystawnym pogrzebie mafiosa. Proboszcz parafii tłumaczył się, że nie wiedział kim jest nieboszczyk - brak słów. Mógł się przyznać, że mimo, że mafioso był złym człowiekiem, to np. wyraził skruchę, ale ksiądz wolał iść w zaparte i twierdzić, że nie wiedział, że robi pogrzeb mordercy. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 21:11 Chłopie gdzie ty zyjesz? Na niezaleznosc od rodziny moze sobie pozwolic moze 2% kobiet jesli maja dzieci na wychowaniu. Bajki o niezaleznosci rodem z wysokich obcasow sa totalne oderwane od zycia. Przeludnienie nie jest zadnym problemem bo jak sam piszesz lecisz z mniej przeludnionego miejsca do bardziej przeludnionego czyli warszawy. Jesli to problem to jedz w dolinke rospudy a nie do aglomeracji. Zamknij centrum to bedziesz uzykiwal zezwolenia na wjazd hydraulika z narzedziami do twojego domu (bedzie urzednicza wolnosc). Albo bedziesz wozil cegly i glazure rowerem. A co do lekcewazenia statystyk to gwaranuje ci ze wiekszym ryzykiem jest wyslanie dziecka do szkoly na zajecia z muzyki czy do psychologa. Czy nie wysylasz? A pieniadze kosciolowi na pewno bys zabral bo drazni cie ze kosciol je ma. Takie poglady to mieli lenin, bierut i czlonkowie komsomolu. Generalnie widze ze strasznie cie emocjonuja jakies przypadki rodem z wloch jest tylko jeden warunek aby bylo to antykatolickie, mnie pogrzeb kogos tam we wloszech zwyczajnie nie interesuje ty z uwaga szukasz takich newsow. Skad je wziales czyzby tez z cytowanej wyzej GW czyli najwiekszego przyjaciela kosciola. A tak w ogole nie jest zle z kosciolem jak media zajmuja sie takimi newsami. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 22:00 > Chłopie gdzie ty zyjesz? Na niezaleznosc od rodziny moze sobie pozwolic moze 2% kobiet jesli maja dzieci na wychowaniu. Bajki o niezaleznosci rodem z wysokich obcasow sa totalne oderwane od zycia. Kobiety które spotykam chcą być niezależne. Nie chcą być kurami domowymi, chcą aby w małżeństwie był równy podział obowiązków, itd. Ty powołujesz się na falę rozwodów i wiążesz to z lewacką ideologią. W ogóle nie odniosłeś się do mojego argumentu, że może rozwodów kiedyś było mniej, bo kobiety były uzależnione od mężczyzny. Teraz są bardziej niezależne i jak im się nie podoba to odchodzą. Proszę, odnieś się do mojego argumentu. > Przeludnienie nie jest zadnym problemem bo jak sam piszesz lecisz z mniej przeludnionego miejsca do bardziej przeludnionego czyli warszawy. Jesli to problem to jedz w dolinke rospudy a nie do aglomeracji. Wiem, że "lepsze" jest wrogiem" dobrego", ale miasto "bardziej przeludnione" może być jeszcze całkiem spoko. Przykład: Siedlce są bardziej przeludnione od Zbuczyna, czy to znaczy, że mieszka się tu źle? Nie. Miasta azjatyckie, które liczy się już w dziesiątkach milionów ludzi cierpią jednak na problem np. smogu. Zapewne widziałeś Azjatów w maseczkach na ulicy. Mam nadzieję, że dzięki "lewackim ekologom" taka sytuacja nigdy nie będzie miała miejsca w Europie. > A co do lekcewazenia statystyk to gwaranuje ci ze wiekszym ryzykiem jest wyslanie dziecka do szkoly na zajecia z muzyki czy do psychologa. W ogóle nie odniosłeś się do moich argumentów. Napisałem przecież wyżej, że nie chodzi o statystykę, a o moralność. Już sam fakt, że np. mam chodzi do spowiedzi do księdza jest dla mnie absurdalny, bo przez księdza nie przemawia Bóg, jest cały czas takim samym człowiekiem. Tylko, że Kościół raz mi tłumaczy, że to Bóg przez księdza odpuszcza mi grzechy podczas spowiedzi, a raz twierdzi, że ksiądz to tylko człowiek i ma prawo popełniać błędy. Kościół jako instytucja jest winny ukrywania księży-pedofili, przenoszenia ich na inne parafie i dopuszczania do ponownej pracy z dziećmi. Gdyby Kościół usuwał takich księży ze swoich szeregów miałby mój szacunek, a tak to sorry. > Generalnie widze ze strasznie cie emocjonuja jakies przypadki rodem z wloch jest tylko jeden warunek aby bylo to antykatolickie, mnie pogrzeb kogos tam we wloszech zwyczajnie nie interesuje ty z uwaga szukasz takich newsow. Co to ma do rzeczy? Wydarzenie jest prawdziwe. Ksiądz zachował się wbrew własnej wierze. Odprawił mszę za mordercę i rzeźnika, który nigdy nie żałował za grzechy, bo mu mafia zapłaciła kasę, a Ty mi piszesz, że wyszukuję takie newsy.... . > Skad je wziales czyzby tez z cytowanej wyzej GW czyli najwiekszego przyjaciela kosciola. "Wiadomości" TVP 1. Co jak co, ale zrzucić TVP że jest antykościelna nie można... . bykkot widzę, że próbujesz bronić Kościoła, ale bronisz przegranej sprawy. Kościół ma 2000 lat, popełnił tyle grzechów, że logicznie w argumentach nie da się tego obronić. Przyszłość Kościoła w Polsce jest przesądzona. Wśród 20-30 latków wokół których się obracam regularnie na msze chodzi może 10%. Owszem zawierają małżeństwa, chrzszczą dzieci, ale to wszystko dla własnych rodziców. Niemal wszyscy traktują obrzędy kościelne jako tradycję i rytuały bez większego znaczenia. Następnego pokolenia nie będą do niczego zmuszać, następne pokolenie będzie traktować kościół jak skansen. Ale to jest oczywiście moja prywatna, subiektywna opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 27.08.15, 14:35 Kryzys kosciola i jego upadek jest oglaszany mniej wiecej co 20 lat od 2 tys. lat. Poczytaj na ten temat to nie bedziesz wyciagal pochopnych wnioskow. PS Im czlowiek jest mlodszy tym mniej go zajmuje kosciol tak bylo zawsze. Bo wydaje mu sie ze wszystko moze. Przyjdzie wiek przyjada problemy, choroby........ Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 21.08.15, 23:47 A zapomniales o dwoch zjawiskach nasilajacych sie czyli zyciu par bez zobowiazan i slubu i rownoczesnie o dramatycznym zwiekszeniu ilosci rozwodow czyli o braku stabilnosci dla kobiet rodzacych dzieci. I zapomniales o zwiazku statystycznym ilosci rozwodow i pogladow politycznych bo to widac doskonale w statystykach dotyczacych wojewodztw. Tylko jest to malo poprawne aby pojawic sie w mediach. Nie slyszales tez o badaniach z USA (sa tez i polskie) ktore wykazuja ze procent rozowdow w malzenstwach gdzie obie osoby chodza regularnie na msze jest minimalny. Ekonomisci i dziennikarze nie widza tego. Czemu? Znowu poprawnosc polityczna i zalamanie tez rewolucji 1968. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: Lisst do biskupów 21.08.15, 23:57 Jak oni tłumaczą? Bardzo prosto, otóż śmiertelność wśród dzieci spadła trochę. Dzisiaj nie trzeba płodzić 9 dzieci, żeby przeżyło 2. Powszechna antykoncepcja, świadomość cyklów u kobiet. Nie zaś zarzucenia kruchy, bo w Polsce wciąż około 50, 60% ludzi czuje się dogmatycznymi ludźli Kościoła - a dzietność też spada. A Polska upadła de facto w XVII wieku. Niskie emerytury zaś to nie efekt niewielkiej liczby płacących, ale starzenia się społeczeństwa. Oraz sowieckich założeń, że nie dożyją świadczenia. Odżywiają. A od upadku komunizmu minęło dopiero 25 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 21:32 Mysle ze w Polsce jest za duzo grup uprzywilejowanych majacych emeryture bardzo wczesnie gdy sa w sile wieku. I tu trzeba szukac pieniedzy. I w zmniejszeniu zatrudnienia zbednego czyli obcieciu niepotrzebnego prawa i zwiazanych z nimi urzednikow oraz beneficjentow tego stanu. Inaczej pieniedzy zawsze bedzie za malo. A walka (media, szkola i promocja) o wartosci moralnosc i rodzine to kolejny element ukladanki. Bez niej nie da sie nic zrobic bo z hedonistami niczego sie nie zbuduje. Historia dowiodla tego zbyt dobitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki List do biskupów 24.08.15, 11:24 Co do likwidacji przywilejów zgoda: ale wszystkich przywilejów, na każdym szczeblu. I piszę to jako wciąż służący żołnierz zawodowy - ale wszyscy: politycy, rolnicy, służby mundurowe kończąc na osobach duchownych. Nie wiem czy od tego przybędzie środków na świadczenia rentowe i emerytalne, ale w końcu odczepią się ode mnie i nie będą mówić, że po 15 latach, w wieku 35 lat mojego życia odchodzę na emeryturę. W Polsce jest tak, że wszyscy wszystkim czegoś zazdroszczą: żołnierz pielęgniarce, pielęgniarka lekarzowi, lekarz urzędnikowi, urzędnik nauczycielowi a nauczyciel żołnierzowi. W zaglądaniu do portfela i łóżka jesteśmy jak siatkarze i młociarze - mistrzami świata. Czepiłeś się tych hedonistów, ale zupełnie nie zwracasz uwagi na argumenty innych, że ten hedonizm wcale nie jest taki ogromny. W czasach starożytnych, średniowieczu i w XVIII wieku wcale nie był mniejszy - wyobraź sobie dziś we Włoszech miasteczko, w którym istnieją na każdym rogu domy publiczne (dla obojga płci) z takimi witrynami i szyldami jak np. w Pompejach. O zachowaniach homoseksualnych starożytnych Greków nie wspominam, bo dostaniesz zawału. W średniowieczu ilość procesów np. za zoofilię także przekracza twoje wyobrażenie o wiekach średnich. W XVII i XVIII wieku natomiast zwykłą praktyką było "organizowanie" wyżej sytuowanego kochanka dla swej żony. Dam przykład spod Siedlec - otóż niejaki Józef Oborski z Ossówna sam zorganizował dla swej żony niejakiego Michała Poniatowskiego, w cywilu prymasa Polski. Dzięki temu stał się starostą dóbr prymasowskich i usynowił dziecko ze związku swego pryncypała i swej żony. Napiszesz zaraz, że to elita - tak, ale np. prawo pierwszej nocy obowiązywało 200 lat temu a nie dziś. Myślisz, że kobiety dopiero teraz, w III RP rodzą dzieci bez mężów? Bynajmniej, zajrzyj tylko do źródeł historycznych. Dziś Polskę targają doniesienia o zamordowanych niemowlakach, ale jest ich współcześnie ledwie promil tego - wystarczy poczytać o ilości procesów za dzieciobójstwo w II RP. I na koniec uwaga generalna, drogi bykkocie: za każdym razem otwierasz kolejne wątki w tej rozmowie. Dzięki temu odeszliśmy bardzo daleko od "of topicu", którym był list świeckich do biskupów ws. ich zaangażowania politycznego. Być może nie pamiętasz, ale podobnie rzecz miała się około 20 lat temu - wówczas także z Kościoła odeszło sporo Polaków. Chcąc uniknąć podobnego procesu dziś, list ten należy czytać jak wyrażenie obawy jakiejś części społeczności katolickiej przed procesami, jakie miały miejsce niedawno. Przypomnę tylko, że 20 lat temu do władzy wróciła partia postkomunistyczna... tego chcesz? Jeśli tak, to napisz to expressis verbis, a nie piszesz o hedonistach i pokoleniu 68 w Europie, bo Pokolenie 68 w Polsce było zaczynem dla KOR, ROPCiO i Solidarności. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: List do biskupów 25.08.15, 19:19 Ja nic nikomu nie zazdroszcze ale aby uratowac system emerytalny trzeba wyrownac warunki ludzi ktorzy maja 40, 50 czy 60 czy 67 lat. Bo nic nie uzasadnia tego ze robotnik budowlany musi zasuwac do 67 roku zycia a nauczyciel policjant czy zolnierz w tym wieku jest juz wiele lat na garnuszku (swoja droga w jakim wieku byla emerytura dla tych grup w II Rzeczpospolitej). Tego nijak nie mozna zrozumiec bo nie ma w tym zadnego sensu poza pogarda dla "roboli". A tak jak powiedzialem hedonizm (jako religia elit) niszczy cywilizacje niszczy narody (wiek XVIII o ktorym piszesz to koniec poteznego panstwa Rzeczpospolitej dlatego wlasnie ze byli tam takze prymasi ktorzy nie mieli odrobiny moralnosci) . Bilblia (ta czesc starotestamentowa nie tylko katolicka) doskonale to opisuje w opowiesci o Sodomie i Gomorze. PS Chyba doskonale wiesz o jakim pokoleniu 1968 mowie. Sam mam ogromny szacunek dla ludzi 1968 roku w Polsce. A zaczyn dla polskiej wolnosci to przede wszystkim panstwo podziemne zolnierze wykleci (szerzej spoleczenstwo wyklete np chlopi), Poznan, opor milenijny (i zwiazane z nim przesladowania)i dopiero wtedy opor najbardziej rozpropagowany czyli 1968 rok. Dziwnym trafem o niektorych wszyscy (media) zapominaja. A skala np przesladowan milenijnych byla bardzo duza. Nie nalezy tez zapominac o KPN i Solidarnosci Walczacej duzo bardziej przesladowanych niz np KOR. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: List do biskupów 25.08.15, 21:14 bykkot napisał: > Ja nic nikomu nie zazdroszcze ale aby uratowac system emerytalny trzeba wyrownac warunki ludzi ktorzy maja 40, 50 czy 60 czy 67 lat. Jak wyrównać? Spec ustawą, czy za pomocą karabinów maszynowych? Jak Pol Pot, czy Dzugaszwili? Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: List do biskupów 27.08.15, 14:37 Ustawa. To oczywiste, mozna bylo podwyzszyc wiekszosci (oby) do 67 to mozna i wyrownac pozostalym do 65. I chyba nie robil tego Pol Pot ani Stalin? O ile wiem to byla inicjatywa polskiego rzadu. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: List do biskupów 27.08.15, 16:15 To ja proponuję praca do 40 roku życia, dla wszystkich. A potem emerytura - gwarantowane 5000 zł dla wszystkich. W wieku 40 lat to nawet jeszcze piątka dzieci wpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: List do biskupów 07.09.15, 18:55 Odpowiem zgodnie z propaganda rzadzacych chyba twoja propozycja jest nierealna bo za duzo kosztuje. I tu chyba bede mial racje. A moja propozycja jest realna ekonomicznie. I nic nie stoi na przeszkodzie aby do niej stopniowo dochodzic skoro jest kryzys demograficzny i trzeba reagowac. Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: List do biskupów 07.09.15, 23:06 Moja propozycja jest tak samo nierealna jak i twoja - obie zakładają oszukiwanie głupich wyborców. Lewak mogę chyba raz na jakiś czas przelicytować prawaka - a kto mi zabroni? Piszesz o realności ekonomicznej twojej propozycji - zapytam wprost - po czym wnosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 13:40 bykkot - czy dopuszczasz tolerowanie manifestowania wiary innej niż katolicka ? Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 21:25 Kolego jakbys znal historie Rzeczpospolitej to bys wiedzial ze to tradycja tolerancji i wielu wyznan. Miasta w Rzeczpospolitej maja dzielnice polskie, ruskie, ormianskie, zydowskie a nawet ewangelickie. Byly wsie tatarskie. Tu na Podlasiu winienes o tym wiedziec. Zostalo to zniszczoen raz zaborami pozniej rewoltami po I wojnie a pozniej przez dwoch lewackich okupantow hitlera i stalina. Ale w tej Rzeczpospolitej wiekszosc byla katolicka i religia katolicka byla najwazniejsza bo inni przy swojej odmiennosci akceptowali ten fakt. PS Ostatnio p. prezydent byl na uroczystosciach w Grabarce. A jest katolikiem i wyznaje wartosci chrzescijanskie. Jego zona pochodzi z rodziny zydowskiej, ale chyba juz asymilowanej. Nie jest tez wykluczone ze p. Duda pochodzi z asymilowanej rodziny czeskiej osiadlej w Polsce. To normalne w konserwatywnej Polsce. Tylko lewakom przeszkadza manifestowanie wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 23:05 No ok ale nie odpowiedziales koledze na pytanie tylko prowadzisz wywody historyczne, ktore znamy raczej. Wiec jak odpowiesz TAK czy NIE czy bedziesz kluczył? Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 25.08.15, 19:00 Ja wyrazilem dosc jasno swoje poglady na ewidentna zaczepke czlowieka ktory nie rozumie istoty tradycji polskiej tolerancji katolickiej i ktoremu nalezy udzielic malej lekcji. Ty nadal nie rozumiesz o czym pisze? A na szczescie wolno mi odpowiadac pelnymi zdaniami bo internet to nie oficer sledczy a ponadto nie uznaje odpowiedzi zbyt prostackich jesli temat jest wielowatkowy. A przeciez tradycja naszych okolic to tradycja Kodnia, Pratulina, Grabarki, Kostomlotow czy Lebiedziewa czy tak pieknych miasteczek jak Tykocin i Drohiczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 25.08.15, 20:48 Pytanie kolegi nie dotyczy tolerancji innej wiary tylko tolerancji manifestacji innej wiary. Czujesz róznice? Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 27.08.15, 14:31 A czy w Polsce nie chodza pielgrzymki na Grabarke? Czy jakis katolik sie na to oburza? Skad wam przychodza pomysly ze katolicy nie toleruja innych religii? To religioa katolicka na swiecie jest najbardziej przesladowana. A manifestowanie to takze kultywowanie tradycji stroj itd Kto komu ma zamiar ograniczyc? jedyne pomysly w Polsce o ktorych slyszalem dotycza usuwania krzyza w przestrzeni publicznej . Chyba to nie objaw tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 29.08.15, 01:13 ski.bic.ski 22.08.15, 13:40 napisał: "bykkot - czy dopuszczasz tolerowanie manifestowania wiary innej niż katolicka ?" ....... ....... ....... ....... ...... aro333 25.08.15, 20:48 napisał: "Pytanie kolegi nie dotyczy tolerancji innej wiary tylko tolerancji manifestacji innej wiary. Czujesz róznice?" bykkot 25.08.15, 19:00 napisał: "Ja wyrazilem dosc jasno swoje poglady na ewidentna zaczepke czlowieka ktory nie rozumie istoty tradycji polskiej tolerancji katolickiej i ktoremu nalezy udzielic malej lekcji." Pytanie było bardzo proste i jasno sformułowane, (aro333 - bardzo dziękuję za przypomnienie właściwej treści) bykkot - czy mimo to jesteś w stanie odpowiedzieć na tak proste pytanie bez doszukiwania się (wymyślania) moich intencji, moich możliwości percepcji, mojego pojmowania zjawisk, mojego rozumienia rzeczywistości ?. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 30.08.15, 11:00 Kolego jesli nie rozumiesz mojej odpowiedzi (juz nawet kilku odpowiedzi) to ja na to nic nie poradze. Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 30.08.15, 12:59 bykkot - czy dopuszczasz tolerowanie manifestowania wiary innej niż katolicka ??? Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 30.08.15, 21:47 Pojedz na sw. Górę Grabarkę i sie tam pomodl. To naprawde niedaleko. Moze cos wreszcie zrozumiesz z mojej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 31.08.15, 11:21 bykkot - dlaczego unikasz odpowiedzi na tak proste pytanie ?. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 31.08.15, 12:12 Daj juz koledze spokoj. Przyparles go do sciany, zaraz uslyszysz ze jako wyksztalcony czlowiek nie bedzie ci w tak prostacki sposob odpowiadal, wszak napisal ze lubi budowac dlugie wywody. OK tylko z nich nie wynika odpowiedz na twoje pytanie , to fakt. Co innego byc tolerancyjnym a co innego tolerowac manifestowanie danych pogladow. Jak widac dla kolegi to to samo a jednak tak nie jest. Np ja moge i toleruje odmienne orientacje sexualne natomiast nie toleruje manifestacji ich np wszelakiego typu parad rownosci. Nie chce wszczynac klotni, daleki jestem od tego jednak nalezalo by temat zakonczyc prosta odpowiedzią TAK lub NIE lub powiedziec wprost ODDALAM PYTANIE. To zawsze lepsze niz unikanie odpowiedzi. Pozdrawiam i milego dnia, nie ma co drazyć . Kolega ma poglady typowo katolicko prawicowe a my no coz to wszystko lewaki bo myslimy inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 31.08.15, 12:30 I moze jeszcze dodam - jezeli ma byc pyskowka to naprawde skonczmy to. Po co nam podnoszenie cisnienia.Ja nie przekonam kolegi a kolega mnie . Kazdy z nas ma inne poglady, miejscami zbieżne. Grunt ze mamy jakies poglady bo to ważne. Buć bezideowym to tak jakby nie byc spolecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 31.08.15, 13:13 aro333 - dziękuję, twoje spostrzeżenia trafne, rada też bardzo dobra - skorzystam. Pozdrawiam uczestników dyskusji - wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 03.09.15, 17:42 Byliście w Grabarce? Opiszcie jak was tam katolicy prześladowali i zabraniali manifestować inną wiarę. Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 04.09.15, 13:48 Brak odpowiedzi na bardzo proste wcześniejsze pytanie - dla mnie dyskusja zakończona. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 05.09.15, 11:28 Nietolerancyjni w moim kraju to byli przez 45 lat ateisci. I dzis jesli ktos zarzuca katolikom brak tolerancji to po prostu uprawia bezczelna hucpe zapominajac ze do niedawna faktycznie przesladowano katolikow (brak mozliwosci zrobioenia kariery brak mozliwosci awansu w wojsku itp). Robila to lewica w tym kraju i o tym zapomniala. I nas usiluje dzis "przyprzec do sciany". Niech wreszcie lewica posypie glowy popiolem a nie kaze katolikom chyba czerpiac wzorce z prokuratoprow stalinowskich odpowiadac tak jak im sie podoba. Nie drodzy moi odpowiadamy tak jak chcemy a ze wy nie rozumiecie tego coz wasz problem. Na szczescie jeszcze nam wolno odpowiadac lewakom tak jak chcemy pokazujac im hipokryzje i brak pamieci o lewicowych wyczynach w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
kombii.23 Re: Lisst do biskupów 05.09.15, 20:57 Och obłudnicy i faryzeusze powiedział by zapewne Chrystus do adresatów tego listu.Osoby które w pewnym momencie swojego życia publicznie zadeklarowali że wyrzekają się macierzyństwa i ojcostwa ślubując celibat dziś wypowiadają się na temat ojcostwa,macierzyństwa,małżeństwa,rodziny. Tak też i zapłodnienia in vitro,jeśli duchowny jest po za pragnieniem posiadania dzieci więc będzie tylko wnikał w minusy sprawy nie dostrzegając plusów.Jak rozmawiam często z ludźmi nawet uczonymi o problemie bezpłodności małżonków a ci ludzie nie maja takich problemów to oni wiedzę tylko podstawową wiedzę z nauki biologii o poczęciu człowieka i tyle się znają w temacie co ja o życiu na księżycu. Odnośnie wypowiedzi że były czasy gdzie nie pozwalano robienie kariery chrześcijanom to dodam .ze w czasach Św.Piotra i początków chrześcijaństwa chrześcijanin nie mógł wykonywać pewnych zawodów,między innymi nie mógł być kupcem (sprzedawcą) politykiem(nie można kłamać) itd.Więc dlaczego w czasach PRL musiał mieć szanse awansu we wszystkich zawodach. Chrześcijaństwo wymaga wyrzeczeń!!!!! Karzesz się wyrzec ludziom potomstwa dlaczego innym nie wyrzec się kariery? Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 05.09.15, 21:44 Ja sie kaze wyrzec komus potomstwa??????? A skoro uwazasz ze nie ma nic zlego w dyskryminacji katolikow to coz doszlismy w dyskusji do sedna lewackich pogladow. Czyli dosc specyficznego rozumienia tolerancji. Dzieki ze szczerze wyraziles swoje poglady. Odpowiedz Link Zgłoś
2niki2 Re: Lisst do biskupów 06.09.15, 10:10 Szczególnie wyraziście widać w Siedlcach brak pracy i awansów , oraz karier dla członków wszech obecnej partii PiS ? Chyba sam nie wierzysz bykkot w to co napisałeś ! Odpowiedz Link Zgłoś
kombii.23 Re: Lisst do biskupów 06.09.15, 14:39 Kto głośno krzyczy ten ma rację.Lenin, Stalin i Hitler też głośno krzyczeli i trzymali wszystkich z ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 07.09.15, 18:52 Jesli uwazasz ze popieram partyjniactwo w jakimkolwiek wydaniu to sie srogo mylisz. Ale aby byc precyzyjnym to chyba partyjniactwo w Siedlcach rozkwitlo za koalicji zgoda i rozwoj. I o ile sie nie myle (jak sie myle to prosze mnie poprawic) bylo jej efektem. W panstwie tez jest (o ile sie orientuje) bardzo zle. Ale obecne problemy nie dyskryminuja na trwale zadnej z grup. Obecnie jest partyjniactwo i nepotyzm ale na szczescie maja ono swoje ograniczenia np w malym stopniu dotyczy to firm prywatnych. Ponadto istnieje konkurencja partyjna i wybory. Wiec jako wyborcy mamy szanse tylko raczej nie wymagamy od politykow. WSZYSTKICH opcji. I to bardzo zle. Tu zgoda ale odnosmy to takze do partii na ktore glosujemy. Robisz to? A jakimi konserwatystami sa dzialacze to widac na tym forum. Jakos nie widze setek dzialaczy walczacych z lewicowymi pogladami. Odpowiedz Link Zgłoś
kombii.23 Re: Lisst do biskupów 07.09.15, 21:47 Widzisz Bykot,żadnych konkretów w twoich wypowiedziach odbiegasz w politykierstwo ,a w temacie nie masz nic do powiedzenia. Tematem wątku był list do biskupów jako odpowiedź na list biskupów do wiernych w sprawie ustawy o invittro A więc Twoje wypowiedzi to jak szczekanie psa przy pustej studni. Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 14:37 Dlaczego ci którzy tak górnolotnie epatują wartościami chrześcijańskimi nie postępują po chrześcijańsku ot tak na co dzień w zwykłych drobnych relacjach międzyludzkich ???. Prozaiczny przykład postępowania według wartości chrześcijańskich : Kilka dni temu, kilkaset km od Siedlec, jadąc wypełnionym samochodem po drodze o niemałym natężeniu ruchu, jako kolejny z wielu pojazdów minąłem człowieka stojącego przy jezdni, zatrzymałem się ok. 1 km dalej, przepakowałem samochód, wróciłem po niego, zabrałem do swojego auta, okazało się że stał tam już ok. 1,5 godziny, podwiozłem go we wskazane miejsce. - gdzie byli wtedy ci wyznawcy wartości chrześcijańskich ?, - czyżby każdy z wielu kierowców mijających go w ciągu 1,5 godziny był innej wiary ?, - czy może każdy bał się epatować tymi wartościami z powodu prawdopodobnych opresji ? Przykłady tak rozumianego "chrześcijańskiego postępowania" obserwuję codziennie i wielokrotnie. Ps. Zabrany i podwieziony pasażer okazał się mieszkańcem Łukowa i swego rodzaju "pątnikiem" podróżującym po kraju w celu odwiedzenia różnych świętych dla chrześcijan miejsc i doświadczenia aktualnie odbywających się tam obrzędów. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 22.08.15, 21:35 I dowodzi to co najwyzej tego ze solidarnosc spoleczna jest juz mocno oslabiona o czym ja zreszta pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 29.08.15, 15:55 I kolejny ancymonek: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18642578,jozef-wesolowski-nie-zyje-byly-arcybiskup-zmarl-nad-ranem-w.html Polak, święcenia z rąk kardynał Wojtyły, ostatnio doszedł do pozycji arcybiskupa. Pedofil. Był zbyt ważny, a jego "grzeszki" zbyt nadmuchane przez prasę, aby Watykan mógł sprawę zamieść pod dywan i udawać, że nic się nie stało. Doskonale pamiętam jak Radio Watykańskie (na antenie Polskiego Radia) komentowało sprawę odwołania arcybiskupa. Mówili wtedy, że to normalna rotacja na stanowiskach. Pokazali tym samym zakłamanie, które w Watykanie ciągle jest silne. wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-zatail-ze-odrzucono-odwolanie-wesolowskiego-od-wyroku-kongregacji/sgtenl Czyli było tak: Wybuchła afera pedofilska, Watykan nie mógł dłużej udawać, że nic się nie stało, więc ściągnął arcybiskupa do siebie. Tam zaczął grozić palcem, ale arcybiskup szedł w zaparte, bo się odwoływał. Ostatecznie jak sami przyznali "zataili" odrzucenie odwołania, aby nie poszło w ślad, że Wesołowski chce się ze wszystkiego wymiksować, a nie jak prawdziwy katolik - przyznać do błędu. Tym samym w oficjalnych dokumentach kościelnych, Wesołowskiemu nikt winy nie udowodnił, zmarło się chłopakowi i temat zamknięty. Jak ktoś za 500 lat będzie przeglądał dokumenty to wszystko będzie cacy. Strasznie to żałosne ze strony Watykanu, ale tak mi teraz przyszło do głowy, że śmierć Wesołowskiego była Kościołowi bardzo na rękę... tak bardzo, że aż się boję teoretyzować, że może nie wynikała z choroby... hmm.... ale co ja tam wiem, pewnie się za dużo filmów o spiskowej teorii dziejów naoglądałem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 30.08.15, 11:18 Polecam w tej sprawie statystyki policyjne (o ile dobrze pamietam to ksiadz to 1 przypadek na kilka tysięcy). I badania opublikowane w USA, bardzo niepoprawne politycznie. Zobaczysz jaki promil spraw to ksieza. Dziwnym trafem to media i niektorzy internauci trabia o promilach problemu a nie widza pozostalych przypadkow. O tym ze ludzie (czyli i ksieza) sa grzeszni to ja doskonale wiem. I w kazdej grupie znajda sie czarne owce. Ale uogulnienie to lewacka medialna manipulacja. Radze porownac zachowanie mediow i forow internetowych w sprawie Kroloppa (wiele lat bezkarnosci i co najmniej kilkadziesieciu skrzywdzonych chlopcow) czy Samsona i aba Wesolowskiego. Albo np w sprawie nauczycielki majacej dziecko z dzieckiem. Pan szuka ciagle antykoscielnych faktow i sie jeszcze tym strasznie ekscytuje. A ksieza na szczescie w zdecydowanej wiekszosci to lepsi ludzie ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 30.08.15, 12:20 A ja polecam, aby patrzeć szerzej na problem. Pisałem wcześniej: ksiądz ma być wzorem do naśladowania bo poucza innych i daje rozgrzeszenia. Żyje z tego, że głosi co jest dobre a co złe. Dlatego sam musi być "święty". Fakt, jest tylko człowiekiem. Grzeszy. Ale dlaczego instytucja jaką jest Kościół próbuje zatajać fakty i udawać, że nic się nie stało? To już jest patologia. Trochę na marginesie. Czy rozgrzeszenie od księdza, który jest grzesznikiem jest ważne czy nie? :) Moim zdaniem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bykkot Re: Lisst do biskupów 30.08.15, 22:00 Ludzie sa grzeszni. Sa wsrod nich lobuzy zlodzieje i bandyci. Grzeszni sa takze ksieza. Jesli ty dorosly czlowiek o tym nie wiesz no coz ja na to poradze. A odpowiedzialnosc karna dotyczy osob a nie instytucji. I od scigania przestepstw nie sa szkoly, koscioly tylko policja i prokuratura. Kosciol nie ma mozliwosci scigac przestepcow bo nie ma do tego narzedzi. Dopiero byscie sie darli gdyby Kosciol ostro pietnowal i wyrzucal odstepcow od wiary . Bez dowodow. A kosciol nie ma narzedzi do zbierania dowodow. Nie moze przesluchac nie moze podsluchac itd. PS Zglos sie do obrad synodalnych ze swoim wnioskiem dotyczacym rozgrzeszenia :) Tylko przed zgloszeniem odrobine sie zastanow jakie to mialoby konsekwencje dla rozgrzeszanych.. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 01.09.15, 10:12 przyjemny_gosc napisał: Pisałem wcześniej: ksiądz ma być wzorem do naśladowania bo poucza innych i daje rozgrzeszenia. Żyje z tego, że głosi co jest dobre a co złe. Dlatego sam musi być "święty". > Nie spotkałem nigdy księdza, który mówił na kazaniu: "żyjcie jak ja żyję, nie grzeszcie, jak ja nie grzeszę". Za to spotkałem wielu księży, którzy głosili słowo Boga i sami się do niego stosują a przede wszystkim sami o sobie mówią, że są tacy jak wszyscy ludzie-mają swoje grzechy i słabości. > Trochę na marginesie. Czy rozgrzeszenie od księdza, który jest grzesznikiem jest ważne czy nie? :) Moim zdaniem nie. Mylisz się. Rozgrzeszenie jest ważne. Ksiądz jest tylko pośrednikiem, bardzo istotnym i niezastąpionym, rozgrzesza zaś sam Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 08.09.15, 23:13 I to nazywam brakiem konsekwencji. Z jednej strony ksiądz jest tylko człowiekiem i jak każdy człowiek jest grzeszny. Z drugiej strony ksiądz daje rozgrzeszenie. Nie łudzę się przecież nawet, że ma podczas spowiedzi kontakt telepatyczny z Bogiem... . Ot, zna przykazania, powinien umieć wychwycić żal za grzechy i na tej podstawie stwierdza subiektywnie, czy może dać rozgrzeszenie czy nie. Może powiesz, że powyższe nie jest prawdą? To jak wyjaśnisz, że jednym zakochanym, którzy mieszkają ze sobą przed ślubem jeden ksiądz daje rozgrzeszenie "od ręki", a drugi będzie się czepiał? Zresztą, jak to wygląda? Ksiądz mówi na kazaniu, że ktoś żyje bez ślubu, więc żyje w grzechu, a sam zabawia się z ministrantami, albo ma na boku kobietę i dziecko. Taki ksiądz powinien być odsuwany przez Kościół, bo jest niewiarygodny. Umieszczać go powinni w zakonie i niech tam kontempluje wiarę w Boga, zamknięty od ludzi. Ale polityka Kościoła jest taka, aby zamieść pod dywan, przenieść na inną parafię i udawać, że tematu nie było. Tak sobie czasami myślę o misjonarzach w Afryce, albo na Syberii. Ci to dopiero musieli nawywijać, że ich wysłali tak daleko... . Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 09.09.15, 09:11 przyjemny_gosc napisał: > I to nazywam brakiem konsekwencji. Z jednej strony ksiądz jest tylko człowiekiem i jak każdy człowiek jest grzeszny. Z drugiej strony ksiądz daje rozgrzeszenie. Nie wiem czy czytałeś moją wypowiedź. Przypomnę: "Ksiądz jest tylko pośrednikiem, bardzo istotnym i niezastąpionym, ( ale tylko pośrednikiem) rozgrzesza zaś sam Bóg. Łaska rozgrzeszenia jest ważna niezależnie od grzechu księdza. > To jak wyjaśnisz, że jednym zakochanym, którzy mieszkają ze sobą przed ślubem jeden ksiądz daje rozgrzeszenie "od ręki", a drugi będzie się czepiał? Nauka Jezusa jest dla wszystkich taka sama i zasadniczo dla każdego przypadku powinna być stosowana w taki sam sposób. A to czy ksiądz daje rozgrzeszenie od ręki a inny (być może!) nie daje to jest sprawa pomiędzy księdzem a spowiadającym się. Można mówić o takich sytuacjach jeśli samemu się je przeżyło. I proszę nie mów mi tekstów w stylu: "bo słyszałem że znajomi moich znajomych tak mieli". Niestety zdarzają się też takie sytuacje, że ktoś głupio nie mówi podczas spowiedzi o fakcie mieszkania ze sobą przed ślubem a więc trwania w grzechu. i wtedy na zewnątrz wygląda to jakby zyskał rozgrzeszenie. Ale cóż... na głupotę nie ma rady. > Zresztą, jak to wygląda? Ksiądz mówi na kazaniu, że ktoś żyje bez ślubu, więc żyje w grzechu, a sam zabawia się z ministrantami, albo ma na boku kobietę i dziecko. Taki ksiądz powinien być odsuwany przez Kościół, bo jest niewiarygodny. Jakieś konkrety? Nazwiska? parafie? Czy znów na zasadzie: "szwagier mówił mi, że podobno ksiądz w parafii u szwagra jego szwagra...". >Tak sobie czasami myślę o misjonarzach w Afryce, albo na Syberii. Ci to dopiero musieli nawywijać, że ich wysłali tak daleko... . No tutaj to już popłynąłeś tylko...zastanawiam się czy jesteś głupi czy tylko nie wiesz i nie rozumiesz, że na misje nie jedzie nikt przypadkowy. Nie jedzie nikt, kto wcześniej nie przygotował się poprzez studia i kursy w Centrum Formacji misyjnej (np. w W-wie) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 09.09.15, 22:16 > > Nie wiem czy czytałeś moją wypowiedź. Przypomnę: "Ksiądz jest tylko pośrednikie > m, bardzo istotnym i niezastąpionym, ( ale tylko pośrednikiem) rozgrzesza zaś s > am Bóg. > Łaska rozgrzeszenia jest ważna niezależnie od grzechu księdza. Hmmm... może mi więc wyjaśnisz. Po co mi pośrednik? Skąd ksiądz wie, że Bóg dał mi rozgrzeszenie? >> Nauka Jezusa jest dla wszystkich taka sama i zasadniczo dla każdego przypadku p > owinna być stosowana w taki sam sposób. A to czy ksiądz daje rozgrzeszenie od r > ęki a inny (być może!) nie daje to jest sprawa pomiędzy księdzem a spowiadający > m się. Można mówić o takich sytuacjach jeśli samemu się je przeżyło. I proszę n > ie mów mi tekstów w stylu: "bo słyszałem że znajomi moich znajomych tak mieli". > Niestety zdarzają się też takie sytuacje, że ktoś głupio nie mówi podczas spow > iedzi o fakcie mieszkania ze sobą przed ślubem a więc trwania w grzechu. i wted > y na zewnątrz wygląda to jakby zyskał rozgrzeszenie. Ale cóż... na głupotę nie > ma rady. To jest znacznie prostsze. Idziesz do spowiedzi i mówisz księdzu, że żyjesz z kobietą którą kochasz, ale nie macie ślubu. Jeden ksiądz odpuka grzecznie w konfesjonał i powie "idź z Bogiem", drugiemu zaczyna lecieć piana z pyska. ? nie bardzo wtedy to rozumiem. Obaj mają połączenie z Bogiem i co? Jeden ma po kablu, a drugi przez WiFi i mu zrywa połączenie? :) > > Jakieś konkrety? Nazwiska? parafie? Nie jestem głupi, żeby podawać nazwiska. To jest karalne. > > No tutaj to już popłynąłeś tylko...zastanawiam się czy jesteś głupi czy tylko n > ie wiesz i nie rozumiesz, że na misje nie jedzie nikt przypadkowy. Nie jedzie n > ikt, kto wcześniej nie przygotował się poprzez studia i kursy w Centrum Formacj > i misyjnej (np. w W-wie) Media jakiś czas temu opisywały przypadek księdza, podejrzewanego o pedofilię, którego wysłano na misję... . Może w międzyczasie miał kurs przyspieszony? Tego nie wiem. [taka uwaga techniczna: zauważ, że posługuję się różnymi argumentami, ale swoim adwersarzom nie zarzucam głupoty. Staram się wymieniać argumenty, ale nie wchodzę w dyskusję ad personam i o to również Ciebie proszę i z góry dziękuję :) ] Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 11.09.15, 16:29 przyjemny_gosc napisał: 1.> Hmmm... może mi więc wyjaśnisz. Po co mi pośrednik? > Skąd ksiądz wie, że Bóg dał mi rozgrzeszenie? Bo pośrednik oprócz tego, że zna prawo Boże (po to studiował w seminarium i pozostałych szkoleniach i kursach) to ponadto spojrzy na danego człowieka i jego sytuację z zewnątrz. Wiemy dobrze, że każdy z nas ma tendencje do tego, żeby się usprawiedliwiać i nie zauważać błędów a to w rozwoju wiary wyraźnie przeszkadza. Dlatego często ci, którzy nie korzystają z porad "pośredników" nie robią postępów w życiu duchowym albo owoce tych starań nie są takie jakie być mogły. > To jest znacznie prostsze. Idziesz do spowiedzi i mówisz księdzu, że żyjesz z kobietą którą kochasz, ale nie macie ślubu. Jeden ksiądz odpuka grzecznie w konfesjonał i powie "idź z Bogiem", drugiemu zaczyna lecieć piana z pyska. > ? nie bardzo wtedy to rozumiem. Obaj mają połączenie z Bogiem i co? Jeden ma po > kablu, a drugi przez WiFi i mu zrywa połączenie? :) 2. jeśli zaczniesz zadawać poważne pytani wówczas zacznę na nie odpowiadać. > > > Jakieś konkrety? Nazwiska? parafie?> > Nie jestem głupi, żeby podawać nazwiska. To jest karalne. 3. Fajne usprawiedliwienie. > Media jakiś czas temu opisywały przypadek księdza, podejrzewanego o pedofilię, > którego wysłano na misję... . Może w międzyczasie miał kurs przyspieszony? Tego > nie wiem. 4. Źródło? może gazeta wybiórcza:-)))) nie zdziwiłbym się. Tam regularnie piszą brednie nt Kościoła i jego ludzi. Pozdrawiam Ps. zapytam tylko... jesteś człowiekiem wierzącym i praktykującym? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 11.09.15, 17:05 > > Bo pośrednik oprócz tego, że zna prawo Boże (po to studiował w seminarium i po > zostałych szkoleniach i kursach) to ponadto spojrzy na danego człowieka i jego > sytuację z zewnątrz. Twoje wyjaśnienie, niestety, ale nie oznacza pośrednictwa. Ksiądz nie ma kontaktu z Bogiem - nie jest więc pośrednikiem. > ]jeśli zaczniesz zadawać poważne pytani wówczas zacznę na nie odpo > wiadać Możesz sobie "wykasować" ostatnie zdanie. Fakt jest taki, że dwóch różnych księży zareaguje inaczej na tą samą sytuację. To dowodzi, że nie są żadnymi pośrednikami Boga, a jedynie bardzo subiektywnie oceniają daną sytuację. Dodam: oceniają bardzo po ludzku. > Fajne usprawiedliwienie Nie będę pisał nazwisk, narażając się na sprawę karną tylko dlatego, żeby udowodnić Ci racje w dyskusji. > Źródło? może gazeta wybiórcza:-)))) nie zdziwiłbym się. Tam regularnie > piszą brednie nt Kościoła i jego ludzi. Nie pamiętam już jakie źródło. Wiele mediów przekazuje taki informacje... powiedziałbym nawet że wszystkie, które nie są kościelnymi. > Ps. zapytam tylko... jesteś człowiekiem wierzącym i praktykującym? Znowu próbujesz wejść w dyskusję ad personam. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 14.09.15, 07:48 przyjemny_gosc napisał: > Znowu próbujesz wejść w dyskusję ad personam. Jeśli sprawa wiary jest dla Ciebie tajemnicą to trudno tu dalej dyskutować... Dla mnie wiara jest jednym z najpiękniejszych prezentów jakie otrzymałem od Pana Boga... za to staram się Mu dziękować każdego dnia. Pozdrawiam Cię i życzę głębokiej wiary... głębszej niż moja:-) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 14.09.15, 23:31 Kolejny dyskutant nie dał rady, ale nie martw się. Ciężko obronić religię w dyskusji merytorycznej posługując się logicznymi argumentami. W religii bowiem i tak wszystko ostatecznie sprowadza się do "albo wierzysz albo nie". Na tej samej zasadzie można bronić religii "Latającego Potwora Spaghetti"... . Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 15.09.15, 08:50 przyjemny_gosc napisał: > Kolejny dyskutant nie dał rady, ale nie martw się. Ciężko obronić religię w dys > kusji merytorycznej posługując się logicznymi argumentami. W religii bowiem i t > ak wszystko ostatecznie sprowadza się do "albo wierzysz albo nie". > Na tej samej zasadzie można bronić religii "Latającego Potwora Spaghetti"... . Gratuluję Ci postawy bo skoro podchodzisz do dyskusji z zamiarem pokonania kogoś a nie przyjęcia argumentów, podzielenia się argumentami (być może jakiejś zmiany w swoim życiu) to prowadzisz monolog sam ze sobą. Logiczne jest dla mnie życie wieczne które Pan Bóg mi obiecał. Szkoda, że w to nie wierzysz. Życzę Ci, byś kiedyś przejrzał na oczy... i trochę wcześniej a nie na łóżku szpitalnym pojednał się z Bogiem tak byśmy mogli spotkać się w wieczności Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 16.09.15, 20:45 > Gratuluję Ci postawy bo skoro podchodzisz do dyskusji z zamiarem pokonania kogoś a nie przyjęcia argumentów, podzielenia się argumentami (być może jakiejś zmiany w swoim życiu) to prowadzisz monolog sam ze sobą. Źle to odczytałeś. Ja ubolewam nad tym, że nie chcesz ze mną dyskutować. > Logiczne jest dla mnie życie wieczne które Pan Bóg mi obiecał. Kiedy Ci to obiecał? > Życzę Ci, byś kiedyś przejrzał na oczy... Ja Tobie życzę, abyś wybudził się z letargu, nie dawał się wodzić za nos księżom i zdał sobie sprawę, że sam decydujesz o swoim losie i sam ponosisz tego konsekwencje. A Bóg Ci nie pomoże, tak jak nie pomógł palonym na stosie, gazowanym w Oświęcimiu. Czy nie uważasz, że obecna religia katolicka przypomina mitologię rzymską, albo grecką? Grecy też wierzyli w swoich bogów, modlili się do nich, aż tu któregoś dnia przyszedł jeden z kolejnych apostołów i powiedział "hej, wiecie co? Nie macie racji." Około 1000 lat temu do Polski też zaczęli przybywać misjonarze i też zaczęli nawracać ludzi, robili to na tyle nieskutecznie, że dopiero nakaz odgórny pod groźbą przypalania żywcem poskutkował i pozwolił, aby nazywać się krajem chrześcijańskim. Chrześcijaństwo tak skutecznie walczyło z pogaństwem, że teraz trudno o jakiekolwiek przekazy w co tak naprawdę wierzyli Twoi przodkowie, a mogłoby to być ciekawe nie z powodu, aby powrócić do wielbienia tych bóstw, ale ciekawe historycznie. Tymczasem religia miłosierdzia "spaliła i zaorała" prasłowiańską tradycję. Chrystus który umarł na krzyżu nie wiem co sobie myślał, widząc wyzyskujących chłopów biskupów. Niby siedział w obłokach, patrzył, jadł popkorn i śmiał się do rozpuku, czy stwierdził, że "aaa jeszcze 800 lat i się unormuje"? Drogi dyskutancie, jeżeli masz odwagę aby ze mną na te tematy porozmawiać - zapraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
an.chojnacki Re: Lisst do biskupów 17.09.15, 11:11 Pozwólcie, że się wtrącę do Waszej rozmowy. Niestety żaden z Was nie przekona jeden drugiego. Jeden wierzy w Boga, drugi nie. Dla mnie najistotniejszą rzeczą w tym miejscu jest pozostawienie Waszych "wiar" samym sobie. Piszę w liczbie mnogiej, bo nie ma człowieka, który nie wierzy w nic - ja . Wierzy - jeden w Boga, drugi np. w pecha, lewą nogę czy czarnego kota. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 17.09.15, 16:33 an.chojnacki napisał: > Pozwólcie, że się wtrącę do Waszej rozmowy. > Niestety żaden z Was nie przekona jeden drugiego. Jeden wierzy w Boga, drugi ni > e. Dla mnie najistotniejszą rzeczą w tym miejscu jest pozostawienie Waszych "wi > ar" samym sobie. Piszę w liczbie mnogiej, bo nie ma człowieka, który nie wierzy > w nic - ja . Wierzy - jeden w Boga, drugi np. w pecha, lewą nogę czy czarnego > kota. Masz rację i dlatego próbowałem Pana przyjemnego zapytać czy jest wierzący tak by ustalić jeden poziom dyskusji. Niestety wykręcił się niezbyt merytorycznie... i się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 17.09.15, 16:40 Stwierdziłem, że niestety nie mamy wspólnego mianownika (jednego poziomu dyskusji) a w ten sposób do niczego nie dojdziemy. Próbowałem pytać o Twoją wiarę ale nie otrzymałem odpowiedzi. Z Twoich jednak wywodów jasno wynika, że jesteś niewierzący. Nie oceniam tego, nie czuję się także kimś lepszym od Ciebie (!), nie zamierzam Cię nawracać. Ale często dyskusja wierzącego z niewierzącym (nie uznającym pewnych przekonań wierzącego) do niczego nie prowadzi. Kończąc naszą rozmowę życzę Ci wszystkiego co najlepsze... a zwłaszcza znalezienia Pana Boga dopóki masz możliwości i czas. On naprawdę istnieje i błogosławi tym, którzy dają Mu się prowadzić. A zwłaszcza życzę Ci byśmy kiedyś spotkali się w Niebie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 17.09.15, 20:26 > Próbowałem pytać o Twoją wiarę ale nie otrzymałem odpowiedzi. A jakie ma to znaczenie w wymianie argumentów? > Ale często dyskusja wierzącego z niewierzącym (nie uznającym pewnych przekonań wierzącego) do niczego nie prowadzi. A do czego miałoby to prowadzić? Zauważ, że zaczynasz dyskusję ad personam, co jest jednym z dużych błędów. Po co Ci wiedza czy jestem wierzący czy nie? Co to zmieni? Piszesz, że nie ma wspólnego mianownika, ja już wcześniej napisałem, że ostatecznie dyskusja sprowadza się do argumentu "że albo się wierzy albo nie", ale na tej samej zasadzie można wierzyć w krasnoludki. To Ty uciekasz od odpowiedzi. Stwierdzasz, że Bóg Ci coś obiecał, ja pytam kiedy to usłyszałeś od Boga i nie dostaję od Ciebie odpowiedzi. To Ty nie chcesz dyskutować. A wiesz dlaczego? Bo nie da się logicznie w argumentach obronić religii. Ty o tym doskonale wiesz i dlatego robisz uniki. Życzysz mi odnalezienia w życiu Boga... hmmm... a może to właśnie Ty masz być moim apostołem, może podczas tej niepozornej dyskusji na forum sprawisz, że stwierdzę, że to Ty masz rację. I ostatecznie co z Ciebie za chrześcijanin, skoro nie chcesz nawet podjąć próby nawrócenia. Czy Bóg nie chciał aby głosić Słowo Boże, czy Bóg nie chciałby abyś zaprezentował swoją wiarę i spróbował kogoś przekonać do swoich racji? Zastanów się nad tym, ale nie zmuszam. Nie chcesz podejmować tematu - zrozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 20.09.15, 12:41 przyjemny_gosc napisał: > > Próbowałem pytać o Twoją wiarę ale nie otrzymałem odpowiedzi. > > A jakie ma to znaczenie w wymianie argumentów? > Dla mnie ma to znaczenie bo jeśli dyskutant jest zamknięty na moje argumenty dalsza rozmowa nie ma najmniejszego sensu. Dyskusja może prowadzić do wniosków o ile obie strony przyjmują argumenty. Ty zamknąłeś dyskusję już na samym początku. Nie obwiniam Cię za to ale wykazuję błąd. Rozmawiając o wierze w Boga nie da się nie wysuwać argumentów ad personam. > > Ale często dyskusja wierzącego z niewierzącym (nie uznającym pewnych prze > konań wierzącego) do niczego nie prowadzi. > > To Ty uciekasz od odpowiedzi. Stwierdzasz, że Bóg Ci coś obiecał, ja pytam kied > y to usłyszałeś od Boga i nie dostaję od Ciebie odpowiedzi. W Piśmie świętym które jest podstawą dla każdego wierzącego wszystko jest jasne określone. Jest tam również wiele innych "szczegółów" dotyczących Pana Boga i tego kim ?On jest i im jest wobec Niego człowiek. > > I ostatecznie co z Ciebie za chrześcijanin, skoro nie chcesz nawet podjąć próby > nawrócenia. Czy Bóg nie chciał aby głosić Słowo Boże, czy Bóg nie chciałby abyś zaprezentował swoją wiarę i spróbował kogoś przekonać do swoich racji? To Ty używasz tu swojego osławionego argumentu ad personam "a to Twój duży błąd":-) Nie chcę podjąć próby Twojego nawrócenia. Z dużą dozą pewności stwierdzam, że chrześcijanin nie jest od nawracania. Każdy wierzący powinien najpierw nawracać samego siebie a dopiero potem innych. Baaa... nawet ksiądz nie "nawraca" mówiąc żyjcie jak ja ale głosi słowo Boga, który wzywa do nawrócenia. > Zastanów się nad tym, ale nie zmuszam. Nie chcesz podejmować tematu - zrozumiem. Nie lubię prowadzić dyskusji przez internet.Nic nie zastąpi rozmowy w spokojnej atmosferze a zwłaszcza twarzą w twarz. Być może zauważyłeś nieregularność moich postów (odpowiedzi). To jest przyczyna - brak czasu. Niestety... Ale zachęcam Cię byś próbował pociągnąć temat wiary i poszukiwania Pana Boga (jeśli faktycznie masz dobrą wolę) w jakiejś parafii - u księdza. Bogu dzięki że księży w Siedlcach mamy normalnych i pomocnych. Z pewnością nie odmówią i poświęcą Ci czas. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 04.10.15, 12:13 Kolejny ancymonek: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18960940,manifest-ksiedza-charamsy-do-kosciola-katolickiego-po-1-wyzbycie.html#Czolka3Img Coś mi się widzi, że polscy księża mają problem. Najpierw arcybiskup ze skłonnościami do dzieci, teraz ksiądz ze skłonościami do mężczyzn. Kto kolejny? Czekamy to następne coming outy i dowody na hipokryzję kleru. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 04.10.15, 12:18 aha, tuba propagandowa w Polsce, czyli Radio Watykańskie na antenach Polskiego Radia milczy na temat swojego słynnego kolegi. No cóż, ale gdy odwoływali arcybiskupa pedofila, to Radio Watykańskie twierdziło, że to normalna rotacja kadr. Tak tak, to zapewne to umiłowanie chrześcijańskie do prawdy i transparentności Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 07:50 Zostaw problemy Kościoła samemu Kościołowi. Tobie jako niewierzącemu nic do tego. Od zawsze dla ludzi Kościoła jest jasne, że to wspólnota nie świętych ludzi ale właśnie ludzi słabych i grzesznych, którzy chcą nad sobą pracować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ibzor Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 08:42 O to właśnie właśnie ! Żeby jeszcze działało w obie strony i żeby kościół problemy świeckiego państwa zostawił samemu sobie - kościołowi nic do tego. Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 10:54 Widzisz, gdyby Kosciol nie ingerowal w zycie innych tzw niewierzacych , to inni mieliby w powazaniu czy ksiadz jest taki a nie inny Np tak jest z Jechowymi, nikogo poza zborem nie interesuje co tam sie dziej. Zrozum, ta bron jest obosieczna. a TAK, JEST JAK JEST Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 11:25 A w jaki sposób Kościół ingeruje w życie niewierzących? Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 11:35 lobbując za ustawami , chociazby invitro, zmiana ustawy aborcyjnej, kurczowa obrona religii w szkolach utrzymywanej za kase panstwowa nie koscielna. To jest ingerencja dla mnie i to wielka. Jakos np Jehowi tego tematu na taka skale nie podejmuja. Oczywiscie, dla Ciebie to nie prawda, zresztą nie spodziewam sie innej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 11:41 Generalnie, nie ma co drążyć, Ty nie przekonasz mnie a ja Ciebie. Co by nie pisac, goscio narobil tylow kosciolowi, nalezy przelknac takiego babola a nie pisac ze Wam(czyli mi tez) nic do tego. Mozna i z takiej pozycji sily wyjsc (ale to dziecinada i dalsze zamiatanie pod dywan). Problem w tym jest , ze ja jestem wierzacy ale nie na oslep. Dla Ciebie pewnie nie jestem wierzący ale mi to lata co kto sadzi o mojej wierze. Ważne co ja czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 11:48 Oczywiscie mialem na mysli lobbowanie przeciwko ustawie invitro. Odpowiedz Link Zgłoś
ibzor Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 13:33 Ustawa o zakazu sprzedaży alkoholu w miejscach oddalonych o ileś tam metrów od miejsc kultu. Wiemy dobrze że jakieś 10 (może więcej lat temu) lobbował za nią ostro Kościół Katolicki . Efekt - zniknął jeden z ulubionych barów z dobrą sceną muzyczną w Siedlcach - to tylko jeden przykład ingerencji. Daj mi chwilę a znajdę Ci zaraz kilkanaście następnych - od miejsca pochówku (gdzie w wielu miejscach cmentarz komunalny jest pod zarządem parafii i wiele zależy od dobrej (bądź nie) woli proboszcza) Poprzez ustawę in vitro czy aborcyjną, czy nauczanie w szkołach religii gdzie dzieciaki wkuwają się przykazań KOŚCIELNYCH (a nie jakiejś etyki) i opłacanie tego z państwowej kasy a nie z prywatnej kasy rodziców którzy chcą te dzieci na religie posyłać. Kapelani w Armii, Kaplice katolickie w szpitalach (oczywiście niech sobie będą , np ze składek wiernych - ale nie za państwowe pieniądze) Mogę wymieniać i wymieniąć. Kościół Katolicki ingeruje w moje życie jako ateisty właściwie co miesiąc kiedy odprowadzam podatki i wiem że część z nich trafia pośrednio lub bezpośrednio do kościoła. Akcja = Reakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 13:06 Być może już niedługo skończy się religia w szkole. Ciekawe czy wówczas poślesz swoje dzieci (wnuki?) na religię do parafii (gdy np. trzeba będzie płacić na utrzymanie sal i pomoce naukowe już z własnej kieszeni) ? A może staniesz się wtedy pseudo-wierzącym i powiesz, że będziesz uczył dzieci sam w domu bo szkoda Ci pieniędzy... Odpowiedz Link Zgłoś
ibzor Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 13:46 Ja na pewno nie. Ale jeśli komuś zależy na wychowanie dzieci w wierze to dlaczego ja jako ateista mam za to płacić ? Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 13:49 Kulą w plot trafiasz. Akurat ja jestem zdania , że na rzecz koscioła powinno sie placic od tzw wyplaty deklarując na jaka parafie idzie badz nie idzie. To samo z zaplatą za naukę religii. Wtedy wlasnie okazalo by sie ilu jest faktycznych katolikow, nie moglibyscie zastawiac sie tymi powiedzmy 90 procentami katolikow. No i ja akurat dokonywal bym tych wplat. Dlaczego uwazasz, ze czlowiek z moimi pogladami jest tez zjadajacym z pod siebie skrobigarem, nie traktuj mnie jak chlopa panszczyznianego dla ktorego kil;ka zlotych urwanych to wygrana w totolotka? Dlaczego zakladasz ze taki wg ciebie pseudowierzacy nie zaplaci? I tu sie mylisz. Zasady powinny byc jasne - panstwo ma byc swieckie a jezeli wierzysz wiec utrzymujesz. Skoro wierzysz wiec placisz ale wiesz ile i na co/ za co. Sprawa prosta. Dlaczego kosciol na to nie chce sie zgodzic, jak sadzisz? Ja wiem, procenty by polecialy łeb na szyję a co za tym idzie moc sprawcza na ustawy. Zrozumcie wreszcie, ze nie wszyscy musza tak samo myslec. Tak trudno to pojąć? Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm kto zapłaci? 05.10.15, 14:13 Kto zapłaci? mpppm 17.09.15, 16:29 wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-jakos-to-bedzie-ale-nie-bardzo-wiadomo-za-ile/9nfcns W Siedlcach doskonale widać kto zapłaci? www.podlasie24.pl/?pageId=51&galleryId=12803 Katolik zapłaci dwa razy, raz w kościele drugi raz z podatku przekazanym przez UM. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 05.10.15, 14:21 rabrabar ma myślenie KK z czasów średniowiecza. Problemy KK są problemami wewnętrznymi i wara od nich innym ludziom. Najlepiej chciałby zamieść pod dywan i udawać, że księdza geja w ogóle nie było. Czyli trwać w obłudzie i hipokryzji, nie dostrzegać problemów. Religia w szkole? Oczywiście, bo płacić mają podatnicy i nie ważne, czy są wierzący czy nie. Kościół i rabarbar dobrze wiedzą, że gdyby mieli się utrzymywać tylko ze składek dobrowolnych, to klepaliby biedę i nagle okazałoby się, że ludzie nie chcą się składać. Rozwiązanie? Oczywiście średniowieczne: wymóc na obywatelach haracz, a jak się sprzeciwiają to na stos, albo na tortury i przypalić rozgrzanym metalem. Wtedy się nauczą, że są tylko owcami które się bezkarnie strzyże, a Kościół ich pasterzem z batem nad głową. Może kiedyś zrozumiesz rabarbar, że Kościół Cię dyma na każdą możliwą stronę, a Ty się jeszcze z tego cieszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 06.10.15, 09:12 przyjemny_gosc napisał: >> rabrabar ma myślenie KK z czasów średniowiecza. Zarzucasz, że ktoś względm Ciebie używa argumentów ad personam (miało to miejsce kilka postów wyżej,jakiś miesiąc temu) a za chwilę sam tego dokonujesz. Co z Ciebie za dyskutant? Czemu w dyskusji jesteś nieuczciwy? >>Problemy KK są problemami wewnętrznymi i wara od nich innym ludziom. Zgadza się, to są wewnętrzne problemy Kościoła z którymi sam Kościół musi sobie poradzić (i finalnie poradzi). >>Najlepiej chciałby zamieść pod dywan i udawać, że księdza geja w ogóle nie było. Czyli trwać w obłudzie i hipokryzji, nie dostrzegać problemów. Absolutnie tak się nie wyrażałem i to nie jest moje zdanie. Trudno zaprzeczać faktom, które miały miejsce. Napisałem, że: "Od zawsze dla ludzi Kościoła jest jasne, że to wspólnota NIE świętych ludzi ale właśnie ludzi słabych i grzesznych, którzy chcą nad sobą pracować". Nic nowego dla wierzących... w Kościele (jak w innych wspólnotach-miejscach pracy, rodzinach) zawsze były, są i będą takie czy inne problemy. Powiedz mi... w jaki sposób problemy wspólnoty Kościoła katolickiego dotyczą Ciebie jako niewierzącego (nie należącego do wspólnoty Kościoła)? > Może kiedyś zrozumiesz rabarbar, że Kościół Cię dyma na każdą możliwą stronę, a Ty się jeszcze z tego cieszysz. Jestem wolnym człowiekiem i mogę myśleć co zechce i dawać pieniądze komu chce. Tobie nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Lisst do biskupów 06.10.15, 22:21 > Zarzucasz, że ktoś względm Ciebie używa argumentów ad personam (miało to miejsc > e kilka postów wyżej,jakiś miesiąc temu) a za chwilę sam tego dokonujesz. Co z > Ciebie za dyskutant? Czemu w dyskusji jesteś nieuczciwy? Żebyś doświadczył i zrozumiał. Teraz już rozumiesz. > Zgadza się, to są wewnętrzne problemy Kościoła z którymi sam Kościół musi sobie > poradzić (i finalnie poradzi). Co nie znaczy, że inni w Kościele jak i poza nim nie mogą sobie z tego kpić :) > Absolutnie tak się nie wyrażałem i to nie jest moje zdanie. Można odnieść wrażenie, że używając argumentu: to jest problem wewnątrz Kościoła, tak właśnie uważasz. > Powiedz mi... w jaki sposób problemy wspólnoty Kościoła katolickiego dotyczą Ci > ebie jako niewierzącego (nie należącego do wspólnoty Kościoła)? Chce czy nie, żyję w kraju w którym większość ludzi tak jak Ty ślepo wierzy w dobroć Kościoła. Warto im (Wam) czasami coś pokazać palcem, żebyście się zastanowili i może gdzieś z tyłu głowy trybiki zaczną pracować i rozpocznie się mechanizm myślenia: "hmmm... może księża faktycznie nie są tacy fajni...?" > Jestem wolnym człowiekiem i mogę myśleć co zechce i dawać pieniądze komu chce. > Tobie nic do tego. Czytaj powyższe. Jasne, możesz robić co tylko chcesz o ile nie koliduje to z wolnością innych. A ja np. uważam, że terroryzowanie Episkopatu w sprawach in vitro, eutanazji, aborcji, religii w szkołach koliduje z MOIM poczuciem wolności. Wyjaśnij mi dlaczego Kościół zabrania eutanazji? Załóżmy, że ja jestem poza Kościołem i dla mnie to jest tylko sprawa etyki i moralności, którą mam inną niż katolicy. Państwo może ZEZWOLIĆ na eutanazję, ale nie musi jej NAKAZAĆ. Jeżeli wg. mojej moralności eutanazja jest ok i znajdę lekarza dla którego to też będzie ok, to dlaczego jakaś sekta wyznaniowa ma mi tego zabraniać i wpływać na polityków (np. poprzez straszenie ich ekskomuniką)??? rabarbar zrozum wreszcie! Tak samo jak Ty twierdzisz, że wara mi od spraw księży-gejów, tak ja twierdzę, że wara Tobie od mojej moralności. Ogarniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Ancymonki w Kościele 06.10.15, 22:23 Kontynuując doniesienia o księżach lubujących się w seksie. natemat.pl/156991,swiat-stanal-na-glowie-ksiadz-przyznal-sie-do-seksu-z-14-latka-ale-mieszkancy-nie-wierza-ze-moze-byc-winny Temu czarnemu z kolei przyszło do głowy, że skoro 14-latka ma problemy to może dałoby się jej pomóc poprzez penetrację. Hmmm... a podobno zajęcia z psychologii są na studiach dla księży... . Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 13.10.15, 19:50 przyjemny_gosc napisał: > > Żebyś doświadczył i zrozumiał. Teraz już rozumiesz. > > Co nie znaczy, że inni w Kościele jak i poza nim nie mogą sobie z tego kpić :) > > Wyjaśnij mi dlaczego Kościół zabrania eutanazji? Załóżmy, że ja jestem poza Koś > ciołem i dla mnie to jest tylko sprawa etyki i moralności, którą mam inną niż k > atolicy. Państwo może ZEZWOLIĆ na eutanazję, ale nie musi jej NAKAZAĆ. Jeżeli w > g. mojej moralności eutanazja jest ok i znajdę lekarza dla którego to też będzi > e ok, to dlaczego jakaś sekta wyznaniowa ma mi tego zabraniać i wpływać na polityków (np. poprzez straszenie ich ekskomuniką)??? Choćby tymi wypowiedziami pokazałeś po raz kolejny, że jesteś zwykłym chamem. Nie wiem czy zauważyłeś, że już dyskutujesz z samym sobą. Wysuwasz tak głupie argumenty (o ile niektóre zdania można nazwać argumentami) że już nikt z Tobą nie chce wchodzić w dyskurs. Nie wiem może po to, by nie zniżać się do twego poziomu i by nie zostać tym poziomem zarażonym:-) > rabarbar zrozum wreszcie! Tak samo jak Ty twierdzisz, że wara mi od spraw księż > y-gejów, tak ja twierdzę, że wara Tobie od mojej moralności. Jaką ty masz moralność? Wybiórczą? o czym ty mówisz? Moralność, która jest wygodna tylko dla ciebie? To nie moralność... to egoizm i pasożytnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 13.10.15, 20:30 " ... Podstawowym przykazaniem etycznym chrześcijan oprócz przykazań Dekalogu jest przykazanie miłości Boga oraz bliźniego (nawet nieprzyjaciół). Miłość polega nie na akceptacji grzechu, ale nieżywieniu negatywnych uczuć względem źle czyniących, krzywdzących, nieszukaniu odwetu, ale pozostawieniu człowiekowi prawa do wyboru własnej drogi, do wolności, którą każdy powinien szanować, podobnie jak Bóg to czyni względem każdego człowieka. W myśl nauczania, w żadnym wypadku nie oznacza to wspierania drugiego człowieka w czynieniu zła. Jeżeli jednak zechce czynić dobro, jest bratem, któremu chrześcijanin winien nieść podstawową pomoc w zależności od możliwości, nie zaniedbując własnego zbawienia. To dobro każdy chrześcijanin ma mnożyć w codziennym życiu, w każdym miejscu, w każdym czasie, dając przykład życia uczciwego, mówiąc prawdę, na zło odpowiadając życzliwą stanowczością, pokonując własny lęk, słabość, doskonaląc się w dobroci i życzliwości, odcinając się odważnie od wszelkich złych zachowań, nawet gdyby to miało kosztować wiele .... " Odpowiedz Link Zgłoś
1rabarbar1 Re: Lisst do biskupów 06.10.15, 09:01 <b> aro333: Zdobądź władze i przepchnij swój pomysł... Nasze dyskusje to tylko bicie piany z czego nic (na górze) nie wynika... oprócz naszego własnego określenia kto jest za a kto przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Obłuda księży ciąg dalszy... 08.10.15, 00:34 Rzecznik Światowych Dni Młodzieży ksiądz Tomasz Kijowski zostanie tatą :) Gratulujemy :) Nie będzie musiał starać się o in vitro. Drogi Tomku, zgłoś się do mnie, pomogę Ci wybrać wózek dla dziecka :) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18988284,byly-rzecznik-swiatowych-dni-mlodziezy-zostanie-ojcem-trwa.html?lokale=local#BoxNewsImg Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Obłuda księży ciąg dalszy... 08.10.15, 00:39 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18987863,wloski-ksiadz-w-programie-na-zywo-dzieci-czesto-sa-wspolwinne.html?lokale=local#BoxNewsImg ojciec Gino Flaim usprawiedliwia pedofilię. Twierdzi, że dzieci często prowokują i niektórzy z jego braci w wierze nie mogą się oprzeć. Prewencyjnie proponowałbym przejrzeć komputer ojca Gino bo wiele wskazuje, że może mieć tam treści zakazane prawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Obłuda księży ciąg dalszy... 08.10.15, 11:29 Ksiądz Jacek Mędlar jest jeszcze bardzo młody. Pełen zapału i pasji. Pomylił powołanie do klepania pacierzy z polityką. Zapomniał o rozdzielności Kościoła od państwa, ale przede wszystkim olał ciepłym moczem swego zwierzchnika papieża Franciszka. Jacku, daj sobie spokój z kapłaństwem, wyraźnie nadajesz się na drugiego Bosaka. Jak dobrze pokombinujesz będziesz znany, popularny, będziesz głosił swoje poglądy i nade wszystko masz szansę być szczęśliwym tatą. Pamiętaj, bracie, że w interesie narodowym naszego państwa jest abyś miał przynajmniej trójkę dzieci :) wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,18987222,ksiadz-narodowiec-juz-nie-pomaszeruje-ma-ewangelizowac-a-nie.html#BoxLokCzeLink Odpowiedz Link Zgłoś
ski.bic.ski Re: Lisst do biskupów 12.10.15, 18:48 Dyskusja od samego początku dryfuje w różne strony, m.in. pojawił się wątek religii w szkołach. Gdy w 1989 usłyszałem o pomyśle to zauważyłem ryzyko potencjalnej niezamierzonej trywializacji religii wśród dzieci i młodzieży, trywializacji czegoś tak ważnego dla dorosłego potem człowieka jak jego wiara. Pamiętam używane w 1989 r. tej materii przez Kościół argumenty pierwsze jak i argumenty następne. Pamiętam kolejne kroki i kolejne kroczki, które najpierw zmierzały do WPROWADZENIA religii do szkół potem do WZMOCNIENIA jej tam znaczenia, aż do wysiłków w celu jej UTRWALENIA. Prawdziwy krok w tej dziedzinie był tylko jeden - ten pierwszy, cała reszta to kroczki - małe ale często stawiane. Miejsce do którego doprowadziły te wszystkie kroki i kroczki są dzisiaj zaprzeczeniem argumentacji używanej przez Kościół w roku 1989. Najbardziej żałuję że miałem rację będąc wtedy przeciwnikiem wprowadzenia religii do szkół, uważałem bowiem że religia to coś osobistego i wzniosłego, że krzewienie jej i nauczanie powinno mieć właściwą oprawę i właściwe otoczenie a wtedy właśnie zostanie odpowiednio dostrzeżona i odpowiednio potraktowana. Czas który od tego czasu minął i fakty które od tego czasu zaistniały utwierdziły mnie w przekonaniu że nie o "religię w szkołach" wtedy chodziło ale o "Kościół w szkołach". Odpowiedz Link Zgłoś
kerac32 Re: Lisst do biskupów 04.11.15, 14:06 Kolejny "dobrodziej" wykazał się miłością bliźniego. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19131439,niepelnosprawny-liczyl-na-pomoc-parafii-przeliczyl-sie-ksiadz.html#MT Odpowiedz Link Zgłoś