17.04.16, 20:07
Jak Mieszko pojął za żonę Dąbrówkę.
Mieszko objąwszy księstwo zaczął dawać dowody zdolności umysłu i sił cielesnych i coraz częściej napastować ludy [sąsiednie] dookoła. Dotychczas jednak w takich pogrążony był błędach pogaństwa, że wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał. W końcu zażądał w małżeństwo jednej bardzo dobrej chrześcijanki z Czech, imieniem Dąbrówka. Lecz ona odmówiła poślubienia go, jeśli nie zarzuci owego zdrożnego obyczaju inie przyrzeknie zostać chrześcijaninem. Gdy zaś on [na to] przystał, że porzuci ów zwyczaj pogański i przyjmie
sakramenta wiary chrześcijańskiej, pani owa przybyła do Polski z wielkim orszakiem [dostojników] świeckich i duchownych, ale nie pierwej podzieliła z nim łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki-Kościoła.
O pierwszym Bolesławie, którego zwano Sławnym lub Chrobrym.
Pierwszy więc książę polski Mieszko dostąpił łaski chrztu za sprawą wiernej żony; a dla sławy jego i chwały w zupełności wystarczy [jeśli powiemy], że za jego czasów i przez niego Światłość niebiańska nawiedziła królestwo polskie. Z tej to bowiem błogosławionej niewiasty spłodził sławnego Bolesława, który po jego śmierci po męsku rządził królestwem i za łaską Bożą w taką wzrósł cnotę i potęgę, iż ozłocił - że tak powiem - całą Polskę swą zacnością. Któż bowiem zdoła godnie opowiedzieć jego mężne czyny i walki stoczone z narodami okolicznymi, a cóż dopiero na piśmie przekazać [je] pamięci? Czyż to nie on ujarzmił Morawy i Czechy, a w Pradze stolec książęcy zagarnął i swym zastępcom go poruczył? Czyż to nie on wielekroć pokonał w bitwie Węgrów i cały ich kraj aż po Dunaj zagarnął pod swoją władzę? Nieposkromionych zaś Sasów z taką mocą poskromił, że w środku ich ziemi żelaznymi słupami [wbitymi] w rzece Sali oznaczył granice Polski.
Czyż zresztą potrzeba dokładnie wymieniać jego zwycięstwa i tryumfy nad ludami niewiernymi, skoro wiadomo, że je niejako swymi stopami podeptał! On to bowiem Selencję, Pomorze i Prusy do tego stopnia albo starł, gdy się przy pogaństwie upierały, albo też, nawrócone, umocnił w wierze, iż wiele tam kościołów i biskupów ustanowił za zgodą papieża, a raczej papież [ustanowił je] za jego pośrednictwem.

Chyba zgodzę się z tym (jak mówią), że 1050 lat temu to tylko Mieszko ze swoim dworem został ochrzczony wodą. Reszta była chrzczona mieczem.
Obserwuj wątek
    • kerac32 Re: 1050 17.04.16, 22:15
      >> Chyba zgodzę się z tym (jak mówią), że 1050 lat temu to tylko Mieszko ze swoim dworem został
      >> ochrzczony wodą. Reszta była chrzczona mieczem.

      Ja się nie zgodzę :) Pozostali też byli chrzczeni wodą, miecza zaś używano jako argumentu mającego ich przekonać, by jednak poddali się temu obrzędowi.
    • przyjemny_gosc Re: 1050 18.04.16, 23:23
      Normalna sprawa. Wyobraźmy sobie, że teraz mamy przejść jako naród na inną wiarę. Zawsze będzie ktoś pierwszy i za nim reszta.

      Chrzest Polski to polityka a nie wiara, dlatego proponuję mieć do wiary podejście mocno z dystansem.

      Jak się czyta o dziejach Mieszka I i Chrobrego to aż się człowiek łapie za głowę. To dzięki obydwu panom zawdzięczamy, że w języku angielskim słowo niewolnik oznacza słowianina. Polityka Mieszka I polegała na tym, że łupił wszystko co było dookoła Wielkopolski i każdego komu dał radę. Zabierał wtedy cały majątek, a ludzi sprzedawał. Silna pozycja Piastów wynikała z masowego handlu ludźmi.

      Ciekawe, że się o tym w szkołach nie uczy, prawda?
      • kerac32 Re: 1050 19.04.16, 00:07
        W tamtych czasach takie postępowanie było standardem w całym znanym świecie. Wszyscy się wzajemnie, w miarę możliwości najeżdżali, łupili, brali jeńców i nimi handlowali. To była jedna z podstaw wzbogacania się. O niewolnictwie mówi się dziś głównie w kontekście Wojny Secesyjnej w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Wstydliwie zapomina się, że niewolnictwo w Polsce przetrwało do połowy XIX w., a zniesione zostało nie przez samych Polaków, ale naszych zaborców. I potrzeba było do tego m.in. Powstania Krakowskiego i masowych mordów chłopskich, znanych jako rzeź galicyjska.
        • kerac32 Re: 1050 19.04.16, 00:13
          Chodziło mi o fakt zniesienia pańszczyzny, ba ta, sama w sobie, była również formą niewolnictwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka