Dodaj do ulubionych

Święto zmarłych.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:43
Bardzo lubię 1 listopada. Ta cisza na cmentarzu, płonące światełka, chwila
zadumy nad przemijaniem nastrajają mnie refleksyjnie, napełniając przy okazji
spokojem i wewnętrzną siłą. Ciekawe czy ktoś lubi tak jak ja te listopadowe
chwile przy grobach bliskich.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kuba Re: Święto zmarłych. IP: *.nestle.pl 31.10.04, 13:58
      Nie istnieje pojecie takie, jak "swieto zmarlych". 1 listopada jest dniem
      wszystkich swietych i nie ma nic wspolnego z naszymi bliskimi zmarlymi (chyba
      ze sa swieci).

      Poza tym chyba z ironia piszesz o ciszy na cmentarzu 1 listopada. Albo nie
      wiem, gdzie Ty chodzisz na ten cmentarz.
      Bo mi sie kojarzy z tlokiem, spotkaniami rodzinnymi, podpitymi panami
      sprzedajacymi swiezo skrojone z grobow wiazanki...

      A czy to lubie? Pewnie w tym roku bedzie mi brakowac
      • duffy_duck Re: Święto zmarłych. 31.10.04, 18:59
        To fakt juz dzisaj był tłok... Ani chwili spokoju. No i te pier... hieny. Przychodzisz i widzisz jak z dnia na dziań znikają wieńce...

        Ale z drugiej strony miło zobaczyć jak wiele osób pamieta. Nawet 3 minut nie spędziłem samotnie nad grobem przyjaciela. Non stop goście.
    • baaad Re: Święto zmarłych. 01.11.04, 14:29
      Trochę się dziwnie czuję. 12 kumpli - rówieśników na cmentarzu... i wojny nie
      było...
      • Gość: kuba Re: Święto zmarłych. IP: *.eranet.pl 01.11.04, 15:31
        nie wydawalo mi sie, ze jestes taki stary.
        Ale nie martw sie. Moj dziadek ma jeszcze wiecej kumpli na cmentarzu. Fakt, ze
        po drodze wojna byla.
        Ale Badyl, moze po prostu zadawales sie z kim nietrzeba?
        • baaad Re: Święto zmarłych. 01.11.04, 16:04
          Ja tak nie sądzę, to dobrzy ludzie byli, może nieco szaleni. A to, że oni a nie
          ja - cóż, zawsze miałem farta...
          • baaad Re: Święto zmarłych. 01.11.04, 16:09
            A najstarszy też nie jestem ;-)
      • marianeq Re: Święto zmarłych. 01.11.04, 22:54
        Juz 12-tu? Zawsze liczyles... ale az 12?
        • Gość: Pawełek Re: Święto zmarłych. IP: *.bci.net.pl 02.11.04, 08:53
          z tych rówieśników, to teraz jako pierwszy Groch mi do głowy przyszedł...
          Barwna, radosna postać...
          • baaad Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 11:04
            Byłem u niego wczoraj. Zerówka i cała podstawówka w jednej ławce... Dziwnie
            dziś wygląda zdjęcie na porcelanie kumpla, który odszedł 10 lat temu
            • Gość: Pawełek Re: Święto zmarłych. IP: *.bci.net.pl 02.11.04, 12:18
              baaad napisał:

              > Byłem u niego wczoraj. Zerówka i cała podstawówka w jednej ławce... Dziwnie
              > dziś wygląda zdjęcie na porcelanie kumpla, który odszedł 10 lat temu


              dziwnie się o tym tym dowiedziałem. Pamiętam, że był to czas weekendowych
              wyjazdów, biwaków, rajdów...też gdzieś wtedy pojechałem, po powrocie ktos mi
              powiedział, że jakaś tragiczny wypadek był, ale nie potrafił mi ten ktoś
              powiedzieć kto tak na prawdę zginął, a później poniedziałkowy poranek,
              klepsydra na drzwiach wejściowych do szkoły i moje nogi jak z waty...
              • baaad Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 12:21
                A ja byłem u niego dokładnie dzień przed - pakował sie własnie na Rajd
                Świętokrzyski. Pokazywał nową gitarkę, którą kupił przed tygodniem a zbierał na
                nią od pół roku. A potem jeszcze stypa była... zamiast 18 - stki
        • baaad Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 11:18
          marianeq napisał:

          > Juz 12-tu? Zawsze liczyles... ale az 12?

          Przede wszystkim, to naiwnie liczyłem, że będąc w weekend w Śledzikowie dasz
          jakiś znak i się spotkamy :-I
          • marianeq Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 13:11
            Wybacz baaaaaadzie...
            Przyjechałem w poniedziałek i wyjechałem w poniedziałek. Też liczyłem na
            spotkanie, w plecaku caly czas noszę coś co miałem Ci w zamian dać.

            :B
            • baaad Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 13:49
              A za 2 tyg. możnaby zrobić najazd na Mylna - zajazd ;B Co Ty na to?
              • emektb Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 13:58
                baaad napisał:

                > A za 2 tyg. możnaby zrobić najazd na Mylna - zajazd ;B Co Ty na to?

                Ja tam się nie boję. Dawajcie!
              • Gość: Pawełek Re: Święto zmarłych. IP: *.bci.net.pl 02.11.04, 15:19
                baaad napisał:

                > A za 2 tyg. możnaby zrobić najazd na Mylna - zajazd ;B Co Ty na to?

                ja już swoją gotowość podczas niedzielnego widzenia potwierdziłem ;-)
    • Gość: Pawełek Re: Święto zmarłych. IP: *.bci.net.pl 02.11.04, 08:47
      Gość portalu: mariano napisał(a):

      > Bardzo lubię 1 listopada. Ta cisza na cmentarzu

      Cisza na cmentarzu? A mnie wydawało się, że to jedyny dzień w roku, gdy tej
      ciszy tam nie ma...:-)
      • Gość: mariano Re: Święto zmarłych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 09:05
        Ta cisza jest, może nie na zewnątrz, ale w sercu kazdego, kto przychodzi w
        odwiedziny do bliskich i znajomych. Czytając powyższe wypowiedzi zastanawiam
        się, czy wokół to tylko hieny, pijaczkowie i cwaniacy - naprawdę tylko to
        widzicie? Nie wydaje mi się - bo w niektórych wypowiedziach czuć jednak nutkę
        nostalgii i refleksji.
        Nawiasem mówiąc nie ma w Siedlcach cmentarza tak pięknego, jak ten, na którym
        spoczywa moja mama. I może dlatego nie ma też atmosfery takiej jak tam. Ale i
        tak pochylając się nad grobem mojej teściowej i rodziny żony zastanawiałem się
        nad chwilą nam daną i tak szybkim przemijaniem.
        • Gość: antka Re: Święto zmarłych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:43
          Też lubię spacerować wieczorem cmentarzem w dzień wszystkich świętych. Tyle że
          tym na Cmentarnej. Kręte alejki, czasem ślepe uliczki przypominające, szum
          drzew i podmuch liści tu i tam. I ciepło bijące od otulonych pamięcią pomników.
          A że ludzie biegają (niektórzy), znajomych wypatrują i się obgadują?
          Jest na janowskim cmentarzu pewien grób, szczególnie bliski sercu memu.
          Wczoraj, w listopadowym tłoku i natłoku zwiedzająco-odwiedzających, miałam
          kłopot z jego znalezieniem. "Grobowskazem" okazała się znajoma Pani
          Sprzątaczka, której rodzina jest pochowana tuż obok... Ja zobaczyłam Panią
          Wandzię (tak ma na imię starsza już Pani), Pani Wandzia dostrzegła łzy, które
          tak jakoś pociurkały mi po policzkach... Pani podsumowała to, co widziała,
          nabożnie i ciekawsko zarazem: "A panienka to zawsze do tego kawalera
          przychodzi..." I wszyscy byli szczęśliwi :)
          • klemens.klemens Re: Święto zmarłych. 02.11.04, 15:50
            Trudno jest nazwać wizytę na cmentarzu miłą. Określę ją raczej jako spokojną,
            zamyśloną i zdecydowanie smutną. Pójscie na cmentarz nie wprawia mnie nigdy w
            dobry nastrój, nawet w zaduszki, jak dziś.
            • Gość: Pawełek Re: Święto zmarłych. IP: *.bci.net.pl 02.11.04, 15:58
              klemens.klemens napisał:

              > Trudno jest nazwać wizytę na cmentarzu miłą. Określę ją raczej jako spokojną,
              > zamyśloną i zdecydowanie smutną.

              ????
              A ja z przyjemnością wybrałem się na cmentarz, zatem mogę powiedzieć, że wizyta
              była miła. Owszem, była też spokojna i nieco zamyślona, ale z całą pewnością
              nie smutna :-) Nawet sobie pożartowałem ze znajomymi...;-))) Taki ze mnie
              bezwstydny bluźnierca...:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka