Dodaj do ulubionych

Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajomości

07.12.04, 11:21
Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajomości?
Czy gdzieś w Siedlcach można liczyć na to że dostaniesz pracę dlatego że
jesteś odpowiedni na to stanowisko i masz doświadczenie ?
Może tylko ja mam jakiegoś pecha że uczciwie szukam pracy , a może
kilkuletnie doświadczenie w międzynarodowych firmach , awanse i kompetencje
są niepotrzebne w naszym mieście ?!
Obserwuj wątek
    • razowiec Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 12:08
      > Może tylko ja mam jakiegoś pecha że uczciwie szukam pracy , a może
      > kilkuletnie doświadczenie w międzynarodowych firmach , awanse i kompetencje
      > są niepotrzebne w naszym mieście ?!

      Na pewno nie masz pecha, ze szukasz pracy uczciwie. Jedynie wtedy możesz mieć
      pecha, jeżeli szukasz pracy, na którą nie ma zapotrzebowania, albo tam, gdzie
      Ci jej z Twoimi kwalifikacjami nie mogą zaproponować.

      Kilkuletnie doświadczenie w międzynarodowych firmach i kompetencje (odpowiednie)
      są potrzebne w firmie, która takich kandydatów oczekuje. Jeżeli jesteś
      inżynierem, ekonomistą lub prawnikiem i znasz do tego język angielski lub inny
      zachodni (czasami rosyjski) to pewnie możesz ewentualnie liczyć na pracę
      w Mostostalu, Baumannie, Valmont, VISie, Fabryce Sprężyn, Neptunie, PEC, może
      w niektórych większych firmach handlowych lub spedycyjnych (w Drosedzie w dzi-
      siejszym jego stanie raczej już nie)
      • moler1 Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 12:44
        razowiec napisał:
        (w Drosedzie w dzi-
        > siejszym jego stanie raczej już nie)

        taaaa, dzisiejszy Drosed to totalne badziewie, bo ma kolejny rok jako jeden z
        nielicznych w branży drobiarskiej na plusie, bo latem po wieloletniej agonii
        managmentu zaczął gonić konkurencję z wykorzystaniem outdoorowej kampanii, bo
        znienawidzony inwestor spowodował powrót na sklepowe półki (głównie
        supermarkety i hipermarkety) towarów innych niż tylko pasztet podlaski, bo
        jakiś "kretyn" wpadł na pomysł nie osiągalny dla "fachowców" z epoki P. o
        wykorzystaniu i ujednoliceniu brandu...itd. Poczynaniami Papugi przy
        przyzwoleniu męża (głównie polityka sprzedażowa, bo o strategii marketingowej
        to zawsze można dyskutować), chwilami powinna zająć sie prokuratura, a nie
        tylko Rada Nadzorcza....ale to przecież historia.

    • pawelek.mar Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 12:22
      kate_mail napisała:

      a może
      > kilkuletnie doświadczenie w międzynarodowych firmach , awanse i kompetencje
      > są niepotrzebne w naszym mieście ?!

      a może w Siedlcach zapotrzebowanie na fachowców z Twoimi kwalifikacjami jest
      znacznie mniejsze, niż chętnych do pracy?
    • no_login Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 12:48
      > Może tylko ja mam jakiegoś pecha że uczciwie szukam pracy , a może
      > kilkuletnie doświadczenie w międzynarodowych firmach , awanse i kompetencje
      > są niepotrzebne w naszym mieście ?!
      Pecha nie masz,brakuje Ci tylko znajomości :-(
      Lub niektórzy boją się o własne stołki i wola
      zatrudniać ludzi którzy nie będą stanowili
      konkurencji.
      • pawelek.mar Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 13:06
        no_login napisał:

        > Pecha nie masz,brakuje Ci tylko znajomości :-(

        ten czynnik ma decydujące znaczenie szczególnie w małych miastach, gdzie jest
        kilka firm na krzyż, gdzie jest stosunkowo wysoki stopień bezrobocia. Co roku
        wyjeżdza z Siedlec spora grupa ludzi na studia. Znaczna część z nich jeszcze
        podczas edukacji zdobywa doświadczenie. Większość nie wraca, ale jakaś grupa
        jednak decyduje się na powrót (do tego abolwenci siedleckich szkół i AP).
        Rzecza naturalną jest, że "wójek" odpowiedzialny za rekrutację przyjmie do
        pracy "siostrzeńca", a nie nieznaną mu postać, szczególnie, gdy kwalifikacje na
        pierwszy rzut oka są zbliżone.

        > Lub niektórzy boją się o własne stołki i wola
        > zatrudniać ludzi którzy nie będą stanowili
        > konkurencji.

        No przecież, trzeba być jakimś samobójcą, żeby zatrudniać kogoś lepszego od
        siebie...hahaha :-)))))))
        • no_login Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 13:12
          Jak ładnie cytujesz :-)
          > No przecież, trzeba być jakimś samobójcą, żeby zatrudniać kogoś lepszego od
          > siebie...hahaha :-)))))))
          CBDU
      • antka1 Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 15:04
        Gdy kilka lat temu szukałam pracy w naszym pięknym mieście, miły pan w Urzędzie
        Pracy powiedział z rozbrajającą szczerością, że... "mam za wysokie kwalifikacje
        jak na Siedlce" i dlatego "marne szanse na jakąkolwiek pracę, bo potencjalni
        pracodawcy będą się bali mnie zatrudnić"... Swoją drogą, przykro, że w
        dzisiejszych czasach, gdy wszyscy trąbią o oszczędnościach, kompetencjach itd.,
        stać pracodawców na zatrudnianie lub trzymanie w firmach osób średnio
        przygotowanych do wykonywania swojego zawodu lub średnio swój zawód
        wykonujących. Takie czasy... Ciekawe, czy doczekam innych...
        • pigula5 Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 16:11
          Innych czasów napewno doczekasz, ale lepszych to już raczej nie, bo lepiej już
          było.
          • muchawka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 18:31
            >Gdy kilka lat temu szukałam pracy w naszym pięknym mieście, miły pan wUrzędzie
            >Pracy powiedział z rozbrajającą szczerością, że...

            Wydaje mi się, że to marny pomysł - jeżeli ktoś ma wysokie kwalifikacje -
            szukać pracy w Urzędzie Pracy. To miejsce dla poszukujących pracy o niskich lub
            co najwyżej średnich kwalifikacjach.
            Trzeba uderzać bezpośrednio do firm, a nawet jeżeli się uda do samego prezesa
            czy dyrektora.
            • Gość: Śmierć Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 07.12.04, 18:39
              w ,,szczęce na minibazarku", ewentualnie w obuwniczym, ale tam jest jeszcze
              więcej chetnych. Moja koleżanka skończyła dobre studia, zna języki i cieszy
              się, że po latach znalazła robotę w obuwniczym, pokonując tym samym 200
              kandydatek. Ja dobra pracę dostałam dopiero w stolicy. W Siedlcach bez
              znajomosci raczej nie masz co liczyć na pracę umysłową
              • muchawka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 07.12.04, 18:45
                Nie przesadzasz?
              • Gość: Bambi Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.plusgsm.pl 07.12.04, 18:46
                Jak ja miałem dość swojej firmy to w ciągu 3 tyg znalałem 2 firmy w których
                przeszedlem testy kwalifikacyjne (angielski , osobowość itp) , no ale firma
                zdecydowała się mnie zatrzymać. Wysłałem w tym czasie ok 7 szt. CV
                Chociaż dla równowagi powiem że mój kolega szukał pracy w Siedlcach 2 lata ,
                znalazł ale szuka dalej bo nie zachwyca.
              • Gość: Pawełek Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.bci.net.pl 08.12.04, 10:14
                Gość portalu: Śmierć napisał(a):

                Ja dobra pracę dostałam dopiero w stolicy.

                Annopol?
                :-)
                • Gość: Śmierć Pawełek IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 08.12.04, 16:02
                  pracowałam przez kilka lat jako asystentka w dużej firmie i o tej dobrej pracy
                  pisałam. Annopol niestety chwilowo, ale od stycznia juz zaczynam gdzie
                  indziej . Niemniej jednak w W-wie zdecydowanie łatwiej o dobra pracę. Zarobki w
                  tej pierwszej firmie były całkiem przyzwoite, na Siedleckie warunki
                  nieosiągalne zwł. dla studentki. W Siedlcach szukałam pracy przez 2 lata, a w W-
                  wie- pierwszą pracę znalazłam po miesiący, drugą po 2tygodniach a Annopol- cóż
                  od razu. Pawełek zauważ, jakie szanse mają studenci w Siedlcach. Tu człowiek
                  zawsze może dorobić na takim Annopolu w trakcie poszukiwań pracy. Szkoda, że w
                  moim rodzinnym miescie nie ma takiego Annopolu, zmniejszyłoby się troche
                  bezrobocie
                  • Gość: Anka Re: Pawełek IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 08.12.04, 16:40
                    Pawełku cały ,,Annopol" to Siedlce, Łuków, Radom itp. I wszyscy sobie z nudow
                    siedzimy na różnych forum :). Ja w przeciwieństwie do Śmierci nigdy nie miałam
                    extra pracy nawet w W-wie, na Annopolu jestem od kilku lat(!)I w ogóle ciesze
                    się że mam prace choć jestem mgr. Z pracą jest coraz gorzej, nawet w W-wie.
                    Owszem, w Siedlcach dane było mi pracować jako pomoc dentystyczna (oczywiście
                    po znajomości za 500 zł) ale ten ,,dobrobyt" się skończył i musiałam wybyć do
                    Stolicy, jak wielu Siedlczan. Owszem, ja w Warszawie zawsze znajdowałam sobie
                    jakąś pracę, ale nigdy powyżej 1500 zł brutto, i rzadko na 8 h dziennie. Teraz
                    są problemy z dostaniem pracy na umowę o pracę. Jestem po studiach
                    (nauczycielka). Na pracę w swoim fachu bez znajomości raczej nie mam co liczyć,
                    z reszta nawet nie warto za takie pieniądze. I obok mnie na ,,słuchawach" są
                    ekonomiści , spece od marketingu, prawnicy, pedagodzy itp.- to na pocieszenie
                    dla autorki postu. Zgadzam się z koleżanką Śmierć u nas w Siedlcach to chyba
                    jeszcze ten ,,ruski bazarek". Zaryzykuje stwierdzenie, że dobra prace, zarówno
                    w Siedlcach, jak i w W-wie można dostać tylko po znajomości (chyba, że masz
                    jakieś szczególnie poszukiwane kwalifikacje). Pawełek, czy my razem nie
                    pracowaliśmy? Ja tkwię tu od kilku lat :(
                    • Gość: Pawełek Re: Pawełek IP: *.bci.net.pl 09.12.04, 08:49
                      Gość portalu: Anka napisał(a):

                      > Pawełku cały ,,Annopol" to Siedlce, Łuków, Radom itp. I wszyscy sobie z nudow
                      > siedzimy na różnych forum :). Ja w przeciwieństwie do Śmierci nigdy nie
                      miałam
                      > extra pracy nawet w W-wie, na Annopolu jestem od kilku lat(!)I w ogóle ciesze
                      > się że mam prace choć jestem mgr. Z pracą jest coraz gorzej, nawet w W-wie.
                      > Owszem, w Siedlcach dane było mi pracować jako pomoc dentystyczna (oczywiście
                      > po znajomości za 500 zł) ale ten ,,dobrobyt" się skończył i musiałam wybyć do
                      > Stolicy, jak wielu Siedlczan. Owszem, ja w Warszawie zawsze znajdowałam sobie
                      > jakąś pracę, ale nigdy powyżej 1500 zł brutto, i rzadko na 8 h dziennie.
                      Teraz
                      > są problemy z dostaniem pracy na umowę o pracę. Jestem po studiach
                      > (nauczycielka). Na pracę w swoim fachu bez znajomości raczej nie mam co
                      liczyć,
                      >
                      > z reszta nawet nie warto za takie pieniądze. I obok mnie na ,,słuchawach" są
                      > ekonomiści , spece od marketingu, prawnicy, pedagodzy itp.- to na pocieszenie
                      > dla autorki postu. Zgadzam się z koleżanką Śmierć u nas w Siedlcach to chyba
                      > jeszcze ten ,,ruski bazarek". Zaryzykuje stwierdzenie, że dobra prace,
                      zarówno
                      > w Siedlcach, jak i w W-wie można dostać tylko po znajomości (chyba, że masz
                      > jakieś szczególnie poszukiwane kwalifikacje). Pawełek, czy my razem nie
                      > pracowaliśmy? Ja tkwię tu od kilku lat :(

                      oho, to trochę siedlczan tam siedzi :-)))
                      Nigdy nie pracowałem w CTM-ie. Firmę znam, bo wiosną robiłem mailing z
                      obdzwonką. Znam oczywiście także parę osób z CTM, ale ze Sprzedaży.

                      zdrówka
                      • Gość: Bambi Re: Pawełek -OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:38
                        Pawełku tnij proszę cytaty bo nie widac Twoich odpowiedzi.
                        Cytujesz 10 zdan zeby odpisac 3
                        • pawelek.mar Re: Pawełek -OT 09.12.04, 11:28
                          Gość portalu: Bambi napisał(a):

                          > Pawełku tnij proszę cytaty bo nie widac Twoich odpowiedzi.
                          > Cytujesz 10 zdan zeby odpisac 3


                          Moje są te na końcu :-)))
            • Gość: Pawełek Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.bci.net.pl 08.12.04, 10:27
              muchawka napisał:
              >
              > Wydaje mi się, że to marny pomysł - jeżeli ktoś ma wysokie kwalifikacje -
              > szukać pracy w Urzędzie Pracy. To miejsce dla poszukujących pracy o niskich
              lub
              >
              > co najwyżej średnich kwalifikacjach.
              > Trzeba uderzać bezpośrednio do firm, a nawet jeżeli się uda do samego prezesa
              > czy dyrektora.

              Nie sądziłem, że dożyję tej chwili, ale muszę przyznać, że 100% zgadzam się z
              Tobą ;-)
    • Gość: Nowy1978 Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 11:49
      Za kompetencje to możesz na kasie w Championie siedzieć za 450zł
    • kate_mail Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 08.12.04, 12:11
      Doskonale rozumiem że Siedlce to nie Warszawa ale przecież też są tutaj firmy ,
      które potrzebują wykwalifikowanych pracowników oraz kadry zarządzającej . Może
      bez tych ludzi właśnie nie mają jeszcze większych przychodów .

      Odnośnie wypowiedzi kolegi , który pisze o uderzeniu do większych firm to też
      sądzę że stanowisko poobsadzane są przez znajomych rodziny i osoby z zewnątrz
      są poprostu na odstrzał :( I jeszcze na dodatek znajomy to nie może liczyć na
      podwyżkę bo i tak niech się cieszy że po znajomości ma pracę . Poprostu błędne
      koło .........
      • Gość: Pawełek Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.bci.net.pl 08.12.04, 12:32
        kate_mail napisała:

        > Doskonale rozumiem że Siedlce to nie Warszawa ale przecież też są tutaj
        firmy ,
        >
        > które potrzebują wykwalifikowanych pracowników oraz kadry zarządzającej .
        Może
        > bez tych ludzi właśnie nie mają jeszcze większych przychodów .

        :-))) Twój problem polega na tym, że trudno jest Ci zrozumieć, iż większość
        siedleckich firm normalnie prosperujących ma wykwalifikowanych pracowników, po
        dobrych uczelniach, po dobrych kierunkach, ze znajomością języków, z
        doświadczeniem...(a przynajmniej tak było jakiś czas temu) Inną sprawą jest to,
        że właśnie takich wykwalifikowanych jest znacznie więcej niż miejsc pracy.
        Powiedź mi po cholerę potrzebny jest firmie piąty wykwalifikowany w
        departamencie czteroosobowym, gdzie tę samą pracę mogą wykonać trzy osoby?
        Pomijam fakt, że "wykwalifikowany" nie szuka raczej pracy w pośredniaku, bo
        tam, jak słusznie Muchawka zauważył, "wykwalifikowanych" nikt nie oczekuje :-)
        • Gość: antka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:01
          > Powiedź mi, po cholerę potrzebny jest firmie piąty wykwalifikowany w
          departamencie czteroosobowym, gdzie tę samą pracę mogą wykonać trzy osoby?
          Jeżeli mogą tę pracę wykonać trzy osoby, to dlaczemu departament jest
          czteroosobowy?... Dlatemu, że "wykwalifikowany"?
          • no_login Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 09.12.04, 10:10
            > Jeżeli mogą tę pracę wykonać trzy osoby, to dlaczemu departament jest
            > czteroosobowy?...
            Dlatego że w niektórych przypadkach potrzeba pięciu
            osób aby wykonać tę pracę dobrze i terminie.
            • zona_pawelka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 09.12.04, 15:15
              niestety w Warszawie, jak zapewne w całej Polsce rządzą znajomości! Czy ktoś ma
              inne zdanie?

              Ale to nie zmienia faktu, iż nadal firmy poszukują ludzi na stanowiska gdzie
              wymagania są dokłądnie sprecyzowane i mają problem ze znalezieniem odpowiednich
              kandydatów - mówie o stanowiskach specjalistów.
              Ja zawsze znajdowałam pracę z ogłoszenia - a trochę tych firm przeleciałam.

              Ja zaczełam pracę od Drosedu. Pozdrawiam wszystkich którzy przeszli tą ciężką
              szkołę życia, największa rzeź była w działach sprzedaży i marketingu. Ludzie
              ale dzięki temu, każda kolejna była dla mnie rajem.
              • Gość: Bambi Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:45
                > przeszli tą ciężką
                > szkołę życia, największa rzeź była w działach sprzedaży i marketingu.

                A co było tam tak ciężko ?

                • muchawka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 09.12.04, 19:58
                  >Ja zaczełam pracę od Drosedu. Pozdrawiam wszystkich którzy przeszli tą ciężką
                  >szkołę życia, największa rzeź była w działach sprzedaży i marketingu. Ludzie
                  >ale dzięki temu, każda kolejna była dla mnie rajem.

                  Działy sprzedaży i marketingu w firmach handlowo-produkcyjunych z reguły
                  przerabiają ludzi na mięso. Ogromna rotacja, polityka personalna zmienna jak
                  koniunktura na rynku. Ludzie przychodzą i odchodzą, ale zdobywaja ostrogi.
                  A pierwszą pracę pamięta się szczególnie dotkliwie. Fakt, że nieźle się tam
                  zarabia, na pewno nie jakieś 1.000 lub 1.500 brutto.

                  Jeszcze lepiej, a wręcz rewelacyjnie płacą w firmach auditorsko-doradczych.
                  Pracujesz tam na okrągło, też raczej nie za długo, ale za pieniądzory, o jakich
                  zwykli absolwenci tylko mogą pomarzyć.

                  • no_login Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 09.12.04, 20:07
                    > w firmach auditorsko-doradczych.
                    miałeś na myśli audyt czy audit?
                    • muchawka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 09.12.04, 20:53
                      > > w firmach auditorsko-doradczych.
                      > miałeś na myśli audyt czy audit?

                      Miałem na myśli audyt.
                      • no_login Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 09.12.04, 21:06
                        Skrót myślowy za duży mi wyszedł,sorry.
                        Aud_y_torzy w finansach siedzą a aud_i_torzy
                        jakością się zajmują.ISO i te rzeczy...
                        • Gość: Bambi Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 08:50
                          W słowniku PWN nie znalazłem auditora
                          • no_login Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 10.12.04, 10:16
                            Nie dziwię Ci się,też nie znalazłem :-)
                            Ale potrzymuję to co pisałem wcześniej.
                  • Gość: Pawełek Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo IP: *.bci.net.pl 10.12.04, 08:49
                    muchawka napisał:

                    > Działy sprzedaży i marketingu w firmach handlowo-produkcyjunych z reguły
                    > przerabiają ludzi na mięso.

                    Gruba przesada.
                    • zona_pawelka Re: Gdzie dostać pracę za kompetencje a NIE znajo 10.12.04, 09:35
                      a'propos wypowiedzi muchawki, że w działach sprzedaży ludzi przerabia się na
                      mięso

                      masz niestey rację, i w pewnym sensie decydując się na taki zawód decydujesz
                      się na związany z nią stres. Ale jest jeśle jakiś poziom przyzwoitości jaki
                      człowiek może znieść z godnością. I nie musimy z tym się godzić. W Drosedzie
                      ludzi poprostu się nie szanowało. (podkreśłam to było kiedyś za czasów słynnych
                      P.) Tak dla przykładu przytoczę historię jak do działu marketingu przyjęto
                      chłopaka. Pierwszego dnia po oprowadzeniu go i przedstawieniu wszystkim
                      zobaczyła go Pani P. i go zwolniła, bo ... i uwaga - wywrzeszczała to na
                      korytarzu: ten człowiek nie ma wyglądu do działu marketingu, kto go zatrudnił?
                      i wiele takich tam historyjek.

                      a ku pocieszeniu - teraz pracuję w dziale marketingu polskiej firmy gdzie ludzi
                      się szanuje. Byłam bardzo wytrwała w poszukiwaniu takiego miejsca. Szukałam
                      długo, bo jest to moja 5 firma. I zawsze zmnieniałam prace tylko z powodu złej
                      atmosfery, nigdy pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka