03.01.06, 14:18
iod mówi o babce. sanczia i lola rozmawiają o zupie. Co jest waszą
sztandarową potrawą popisową? Co umiecie najlepiej ugotować - podajcie
przepisy, może się nimi wymienimy? Ja ostatnio wykonałem śledzie na słodko,
trochę modyfikując przepis z onetu - sok z jednej pomarańczy wlewa się na
pół kubka rodzynek i muszą namoknąć, potem przesmaża na patelni z dwoma
cienko posiekanymi cebulami i dodaje odrobinkę cynamonu. tym zalewa się
śledzie uprzednio leżące w oliwie, ale z niej przed zalaniem odsączone. Na
Wigilii u mnie w domu zrobiły dobre wrażenie, znikły z półmiska jako
pierwsze. Iod, właśnie te straciłaś swoim zniknięciem...
Obserwuj wątek
    • lolaxyz Re: Przepisy 03.01.06, 14:24
      No to jeszcze raz o tej zupie, nazwijmy ją zupą po której nie gada sie
      głupot :))
      3 kostki rosołowe (sprawdzone z indyka) na 1,5 litra wody, do tego 0,5 litra
      zagęszczonego soku pomidorowego (sprawdzony z cebulką). Zaprawić to 1 łyżką
      śmietany 36% (trzeba w jakimś kubeczku na zimno bo moze sie zważyć chyba) do
      tego piepsz i sól, makaron i gotowe.
    • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:24
      moze nie popisowe ale calkiem smaczne, polecane szczegolnie na imprezy, a
      nazywamy to "parowki po diabelsku".
      przyznam sie wam w sekrecie, ze skladniki byly przygotowane na sylwestra ale
      jakos czasu nie starczylo aby je zjesc :)
      • iod Re: Przepisy 03.01.06, 14:26
        no niech wam będzie:

        Babka rumowa:
        2 szklanki mąki
        1 szklanka cukru
        2 lużeczki proszku do pieczenia
        4 jajka
        1/3 szklanki rumu
        200 g masła

        Masło rozpuścić, żółtka z cukrem utrzeć, dodac mąkę z proszkiem (przesianą
        oczywiście), rum i masło. Na koniec ubite białka. z|amieszać. Ciasto jest dość
        zwarte, ciężkie, babka super. polewa - jaką chcecie, rodzynki i orzechy do
        środka - wedle uznania.
        • iod Re: Przepisy - babka rumowa c.d 04.01.06, 11:48
          iod napisała:

          > no niech wam będzie:
          >
          > Babka rumowa:
          > 2 szklanki mąki
          > 1 szklanka cukru
          > 2 lużeczki proszku do pieczenia
          > 4 jajka
          > 1/3 szklanki rumu
          > 200 g masła
          >
          > Masło rozpuścić, żółtka z cukrem utrzeć, dodac mąkę z proszkiem (przesianą
          > oczywiście), rum i masło. Na koniec ubite białka. z|amieszać. Ciasto jest
          dość
          > zwarte, ciężkie, babka super. polewa - jaką chcecie, rodzynki i orzechy do
          > środka - wedle uznania.


          Piec w temp. 180 stopni, elektryczny trzeba trochę nagrzać. Polecam formę
          podłużną, bo w innych może nierówno pękać. W tej formie naciąć babkę wzdłuż po
          pierwszych 15 min, żeby równo rosło. Piecze się różnie, z termoobiegiem krócej,
          normalnie trochę dłużej, myślę że ok. 40 min. Polecam drewniany patyczek do
          szaszłyków - można nim sprawdzić po ok 35 min. czy babka juz gotowa. Smacznego
            • krzysiom1 Sałatka z selera naciowego z serem pleśniowym 15.01.06, 16:04
              Składniki:
              sałata zwykła, seler naciowy(3-4 łodygi),ser pleśniowy kawałek 125-150g( byle
              twardy z zieloną lub niebieską pleśnią) np. Lazur, oliwa, zioła do sałatek,sól.
              Sałatę seler myjemy.
              Sałatę rwiemy na kawałki, seler kroimy w drobną kostkę, podobnie ser.
              Przygotowujemy sos do sałatki.
              I tu mam problem bo robię róznie
              Najczęsciej-zioła(np estragon, bazylia)moczę w kilku łyżkach wody z solą,
              wciskam sok z 1/2 cytryny i mieszam z oliwą (1/2 szklanki) i polewam wymieszane
              składniki.
              Opcjonalnie te same składniki + zmiażdżone 3 ząbki czosnku.

      • habibi77 Re: Przepisy 03.01.06, 14:28
        Robię dobre: sałatka z kartofli, zupa ala strogonow, zupa chinska, sledzie w
        cerry. Ze słodkości to: lodowiec. Moge wrzucic przepisy wieczorkiem, bo teraz
        udaje, że pracuję.

        • krzysiom1 Re: Przepisy 03.01.06, 14:31
          Robię dobry żurek(mam nadzieję że randolf potwierdzi) ale bez przepisu. Za
          kazdym razem wychodzi trochę innaczej.
          Na następna imprezkę obiecuję zrobić.
          Mam już namiary na "Gustlikowy" termos- będzie jak znalazł.
          • lolaxyz Re: Przepisy 03.01.06, 14:39
            krzysiom1 napisał:

            > Robię dobry żurek(mam nadzieję że randolf potwierdzi) ale bez przepisu. Za
            > kazdym razem wychodzi trochę innaczej.
            > Na następna imprezkę obiecuję zrobić.
            > Mam już namiary na "Gustlikowy" termos- będzie jak znalazł.

            Skup sie i podaj przepis, spodobało mi sie gotowanie :))
                  • krzysiom1 Re: Żurek 03.01.06, 17:48
                    No dobra.
                    Zakwas żurkowy proszę sobie kupić to będzie prościej.
                    Niestety nie wszytkie są dobre. Ja osobiscie robię zakwas bardzo rzadko a
                    najczęściej kupuję w butelkach np w Carrefurze produkcji jakiegoś gospodarstwa.
                    Bierzemy wodę(na 1 butelkę zakwsu 1,5-2 l), 2-3 marchewki, 1 pietruszkę, 2-3
                    cebule, kawałek (większy) boczku WĘDZONEGO, kilka ziaren pieprzu ,kilka liści
                    laurowych, z solą trzeba uważać bo boczek jest czasami dość słony.
                    Kroimy drobno cebulę i wszystko razem gotujemy do miękkości boczku.
                    Wyjmujemy boczek,marchew i pietruszkę.
                    Kolejną 1 marchewkę+ pietruszkę trzemy na grubej tarce i wrzucamy do wywaru.
                    Chwilę gotujemy, wlewamy zakwas z butelki+kilka ziarenek ziela angielskiego.
                    Zagotowujemy i zabielamy.
                    Zabielamy czyli: do miseczki wlewamy śmietanę+ 2-3 łyżki mąki, dobrze mieszamy,
                    wlewamy kilka łyżek gorącego wywaru, mieszamy, wlewamy do garnka i gotujemy.
                    Teraz wkładamy do żurku kilka kawałków białej surowej kiełbasy, pokrojony
                    drobno wcześniej ugotowany boczek, kilka zgniecionych ząbków czosnku i dużo
                    majeranku.
                    Chwilę gotujemy i gotowe!
                    Smacznego
                    Taki żurek do bomba kaloryczna ale jest mniam mniam.
                    Opcjonalnie czasami podstawowy wywar robię dodatkowo na żeberkach.
      • mortimerr Re: Przepisy 03.01.06, 14:31
        podaje przepis:
        parowki (ale te grubsze, nie morlinki) przeciete na pol (ale nie do konca)
        wzdluz. w srodek wsadzamy plasterek zoltego sera, plasterek cebulki, plasterek
        ogorka (kiszony albo konserwowy) owijamy calosc plastrem boczku i przekluwamy
        wykalaczkami na brzegach (tak aby plaster boczku sie nie rozpadal). wsadzamy do
        piekarnika i przypiekamy (wedle uznania - ja lubie bardzo przypieczone.
    • papirus22 Re: Przepisy 03.01.06, 14:28
      ja tylko umiem gotowac i jeśc, carbonarę w domowym wydaniu, ta włoska, jest
      trochę za rzadka, tagiatelle z watrobkami i grzybami, leczo i risotto z
      szfranem (to pasuje najbadziej do jakis potraw grzybowych). To umiem i resztę
      to musze z przepisów, czyli kuchnia raczej włoska z dodatkeim leczo czyli
      węgierskiej:)
    • anna103 Zapiekanka z brokuł 03.01.06, 15:04
      Brokuły ugotować w posolonej wodzie, podzielić na kawałki i ułożyć w
      żaroodpornym naczyniu, na wierzch posypać szynką pokrojoną w paseczki i
      przykryć plastrami sera, wstawić do rozgrzanego piecyka ( 180 stopni) i
      zapiekać aż ser się rozpuści.
      Dla niejedzących mięsa może być bez szynki.
    • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:21
      No tak, Lolka wylansowała moją zupę, juz przeszła do historii jako zupa mądrego
      męża (wiadomo że jak najedzony to nie pyszczy, czyli wydaje się mądrzejszy;).
      • lolaxyz Re: Przepisy 04.01.06, 09:26
        No ale patrz, te zuchwalce grymaszą, ze to niby jakaś niezaawansowana, że od
        takiej sie zaczyna, to ja myslałam, że z tą zupą osiągnęłam szczyt swoich
        kulinarnych możliwości, a oni mi tak skrzydła podcinają :-((
        • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:30
          Dobra dobra jaki szczyt, juz myślałaś że spoczniesz na laurach! Teraz szybciutko
          trenuj diabelskie parówki i zobaczysz że niedługo żurek Krzysioma uznasz za
          łatwiznę.
          • lolaxyz Re: Przepisy 04.01.06, 09:36
            CZdecydownie zaczne od brokułów Anny. Z boczkiem to ja wogole nie chce miec
            bezpośrednich kontaktow, wiec pewnie i żurek nie doczeka.
            Chętnie bym zrobiła jakiś makaron z grzybami, moze ktos ma sprawdzony przepis?
            • kmsanczia Re: Przepisy 04.01.06, 09:39
              PO co ci przepis, gotujesz tagliatelle, smażysz cebulę i pieczarki, dodajesz
              śmietanę, doprawiasz, polewasz makaron i gotowe. :) Oczywiście jest to tzw.
              danie na szybko, przydatne kiedy dziecko wraca bardzo głodne z przedszkola,
              ekhem. ;)
              • lolaxyz Re: Przepisy 04.01.06, 09:49
                kmsanczia napisała:

                > PO co ci przepis, gotujesz tagliatelle, smażysz cebulę i pieczarki, dodajesz
                > śmietanę, doprawiasz, polewasz makaron i gotowe. :) Oczywiście jest to tzw.
                > danie na szybko, przydatne kiedy dziecko wraca bardzo głodne z przedszkola,
                > ekhem. ;)


                Oj jaki trudny przepis! Ja chciałam zrobic cos takiego z suszonych grzybów,
                chyba trzeba je namoczyć?
                Co do dziecka to ten osobnik nigdy nie bywa głodny.
    • mazowianka Re: Przepisy- Faworki 08.01.06, 15:15
      Daisy,ja robię faworki 15 min,
      dłużej się smażą.
      Podaję przepis.
      1 szklanka samych żółtek
      1 szklanka piwa
      szczyptę soli
      1 cukier wanilinowy
      mąki tyle ile się wgniecie
      coś tak około 1 kg.
      Potem trzeba dokładnie zagnieść,
      im dłużej tym lepiej,najlepiej robi to mąż.
      Potem ze dwie godziny do lodówki,
      i ja to robię taką włoską maszynką do makaronu,
      jak nie ma to niestety pozostaje wałek do ciasta,
      wałkujemy kroimy,przekładamy i zaraz smażymy.
      Ja smażę na plancie.Smacznego.
      • arti33ch Re: Przepisy - Nóżki (palce lizać) 08.01.06, 16:11
        Np. 4 ry nogi wieprzowe i 1 golonka. Nogi niech będą porąbane bo wtedy mają
        większą lepkość. Zalać mniej więcej 5 litrami zimnej wody. Dodać wszystkie
        warzywa, pietruszka seler por marchew ziele angielskie liść laurowy i sól do
        smaku. Musi się gotować powoli i nie przykrywać aż do czasu gdy mięso będzie
        odchodzić od kości. Przecedzić, wywar, odstawić a mięso pokroić i wrzucić do
        wywaru do tego dodać z 5 ząbków czosnku i jeszcze ew. dosolić i pieprz do
        smaku. Zalać do salaterek. Nie wolno dolewac wody bo galareta się nie zsiądzie.
    • daisy32 Re: Lazania ze szpinakiem 10.01.06, 09:05
      Składniki

      • 1 Paczka mrożonego szpinaku

      • 5 ząbków czosnku

      • Pieprz, sól

      • 1 Paczka makaronu do lazanii

      • 10 dag żółtego sera

      • 3 łyżeczki musztardy

      • 1 Łyżka mąki

      • 1 Łyżka masła

      • 1 Szklanka mleka


      Etapy przygotowania

      1. Szpinak wrzucić do garnka, zacząć podgrzewac na małym ogniu. Posiekać i
      dodać czosnek, pieprz i sól.

      2. Zrobić sos beszamelowy: Rozpuścić w rondelku masło, dodać mąkę, ciągle
      mieszając dolać mleko i dodać ser i musztardę. Energicznie mieszać trzepaczką.

      3. Na dnie naczynia żaroodpornego układać naprzemiennie: makaron, szpinak,
      makaron, szpinak, makaron, szpinak, makaron. Zalać beszamelem.

      4. Piec 40 minut aż beszamelowy sos będzie rumiano-złoty.
      Pychota, robiłam ze dwa razy
    • esscort Re: piwo grzane 10.01.06, 09:13
      To i ja dam przepis, mało skomplikowany

      Piwo grzane
      Kupić piwo w odpowiednich proporcjach (liczba osób x deklarowana ilość piwa x
      3). Piwo podgrzać. Dosypać goździków i co kto lubi. Pić powoli, rozmawiając.
      Uwaga w ciepłe dni zamiast grzania lepiej schłodzić.
      Smacznego
        • esscort Re: piwo grzane 10.01.06, 09:22
          lolaxyz napisała:
          Ja wole tulipany :))

          Też mogą być. Przepis jest bardzo elastyczny. Niektórzy po przekroczeniu w
          przepisie proporcji robią też tulipany z butelek, ale to nie jest wskazane
    • drabbu Re: Przepisy 10.01.06, 14:45
      Szanowni Kuchmistrze! Wprawdzie nie bardzo bym umiał podać jakiś przepis, ale
      spójrzcie, proszę, pod:

      kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,3074655.html
      Smacznego!
        • mwsylwia Re: Przepisy 10.01.06, 14:52
          lolaxyz napisała:
          > Nie bierz tego do siebie drabbu ale straszne te dania w większosci brrr

          Właśnie. Tutaj to takie swojskie i sprawdzone przez nas wpisujmy :)
          • stefanson1 Re: Przepisy 16.01.06, 21:53
            Nie wiem, czy już byo, bo mi się czytać nie chce, ale podaję przepis na pyszotę :
            do dużego gara należy ułożyć warstwami: pomidory w plasterkach, cebulę w plasterkach, wołowinę w plasterkach i ziemniaki w plasterkach. Proponuje podsypać oregano i ziołami prowansalskimi, według uznania. Później znów taka sama warstwa i jeszcze raz to samo. KOńczymy warstwą ziemniaków i pomidorów.
            Całośc należy postawić na wolnym ogniu i dusić ok 2-2,5 godziny- jeśli wytrzymacie tak długo. Bo pachnie nieziemsko a smakuje jeszcze lepiej.
            Smacznego.
      • randolff Łomiankowska kuchnia regionalna 10.01.06, 14:52
        A ciekawe czy istnieje coś takiego jak łomiankowska kuchnia regionalna. Jakieś
        przepisy powstałe tu i na bazie tutejszych produktów. Np. Leszcz wiślany po
        kiełpińsku, buraczki po burakowsku, udziec z łosia po kampinosku.
        • anka-76 Sałatka z tuńczyka 15.01.06, 20:45
          Prosta i szybka idealna na nagły najazd gości.
          1 puszka groszku
          1 puszka kukurydzy
          2 puszki tuńczyka w sosie własnym (np. heinz)
          1 czerwona papryka
          żółty ser
          majonez (np. motyl)
          Paprykę pokroić w kostkę, wymieszać z kukurydzą, groszkiem i tuńczykiem.
          Ser żółty zetrzeć na grubej tarce (niestety ilości nie potrafię podać - trzeba
          próbować). Dodać 2-3 czubate łyżki majonezu. Zostawiś na jakieś 15 min żeby się
          przemacerowało.
    • esscort Drink "góracy" 15.01.06, 21:23
      Drink „góracy”

      Drink najlepiej się udaje w okolicach Zakopanego.
      Bierzesz garnecek, lejes do niego sklankę gorzałki, no moze dwie sklanecki,
      góra cy. Potem do tego samego garnecka wlewas skalnkę spiytusu, no dwie
      sklanecki, góra cy. A potem jesce do tego garnecka wlewas sklankę koniaka, no
      dwie sklanecki, góra cy. No i drink jest gotowy. Siadas pijes jedną sklankę, no
      dwie, góra cy. A potem wstajes, robis krok, no dwa kroki, góra cy.
        • habibi77 Re: Drink "góracy" 15.01.06, 21:45
          Esscorcie, czy wypróbowany ten przepis? Wiesz, brzmi ciekawie, prosty w
          przygotowaniu, hmm trza sprawdzić, ale papierosów to chyba palic nie mozna jak
          sie to pije?Nie grozi wybuchem?? ;)
            • krzysiom1 Herbata po góralsku. 15.01.06, 23:56
              Przepis autentyczny, sprawdzony, rozwiązujacy problemy zawartości "treści" w
              herbacie po góralsku czyli z prądem.
              Autentyczna historia.
              Gubałówka, 4 rano po przepracowanym dniu/nocy góral z Nowego Targu -szef
              obiektu mówi "chodźcie się napiejmy herbatki"
              Robią herbatę w szklankach, zaczynamy pić herbatę po chwili pojawia się
              butelka "swojaka". Dolewają każdemu do pełna. Na pytanie jak to jest z tymi
              proporcjami? Odpowiedź- kto ile upił tyle dolewamy...
              • krzysiom1 Kapusta zasmażana 16.01.06, 00:16
                Dobrą niezbyt kwaśną kapustę kwaszoną( ilośc wg.uznania najczęsciej 0,5-0,8kg)
                przecinamy kilka razy na desce do krojenia. W przypadku kiedy jest za kwaśna,
                płuczemy w sitku, odciskamy i przecinamy.
                Wkładamy kapustę do garnka, zalewamy wodą tak aby cała kapusta sie swobodnie
                gotowała. Wkładamy 4 liście laurowe, solimy do smaku.
                Kapustę gotujemy do miękkości(nie z długo i nie za krótko-trzeba próbować w
                trakcie gotowania bo zależy od kapusty) w trakcie gotowania uzupełniamy ilość
                wody.
                Pod koniec gotowania kapusty na patelni smażymy kilka plasterków wędzonego
                boczku pokrojonego w drobną kostkę. Jeżeli na patelni jest za mało wytopionego
                tłuszczu dodajemy trochę oleju.
                Do boczku dodajemy łyżkę maki, rozprowdzamy z tłuszczem, dokładamy dwie łyzki
                kapusty z garnka i mieszamy. Zawartość patelni wrzucamy do garnka z kapustą,
                mieszamy i jeszcze chwilę gotujemy. Wg uznania solimy i pieprzymy.
                Smacznego.
      • iod Re: Drink "góracy" 31.01.06, 21:22
        Grzaniec wersja "light" - dla kobiet :)

        Winko (wytrawne)
        cynamon
        goździki
        cytryna (2-3 plasterki)
        pomarańcza (dobre, grube 2, 3 plasterki)
        laska wanilii
        miód
        opcjonalnie - kardamon, ale nie każdy lubi
        grzać razem dobre pół godziny, nie gotować. Można wzmocnić rumem. Pycha!
        • iod grzaniec dla kobiet 31.01.06, 21:24
          Coś mi poprzednio temacik nie wszedł jak trzeba

          > Grzaniec wersja "light" - dla kobiet :)
          >
          > Winko (wytrawne)
          > cynamon
          > goździki
          > cytryna (2-3 plasterki)
          > pomarańcza (dobre, grube 2, 3 plasterki)
          > laska wanilii
          > miód
          > opcjonalnie - kardamon, ale nie każdy lubi
          > grzać razem dobre pół godziny, nie gotować. Można wzmocnić rumem. Pycha!
    • iod Re: kurczak w mango 18.01.06, 16:36
      2 owoce mango (tylko dojrzałe!)
      1 kg grubych filetów z kurczaka (najlepiej podudzia, ale pierś też może być)
      2 ząbki czosnku, łyżeczka startego imbiru
      ---------
      2 średnie celube - poszatkowane
      pół łyżeczki zmielonej kolendry, przyprawy o nazwie turmeric (taka żółta),
      zmielonego kminku
      1/4 łyżeczki zmielonego imbiru
      1/4 łyżeczki cynamonu
      300 ml smietany (raczej gęstej)
      2 łyżki soku z limonek

      NAjpierw trzeba zamarynować mięso - natrzeć czosnkiem, solą i imbirem, przykryć
      i do lodówki (min. 3h)
      Rozetrzeć mango w blenderze, kurczaka zgrillować (albo usmażyć na takiej
      patelni do grillowania), pociąc na kawałki ok. 2 cm.
      Na tłuszczu usmażyć cebulkę (lekko brązowa) z przyprawami, dodac kurczaka,
      puree z mango, śmietanę i sok, gotować bez przykrycia ok 10-15 min, mieszając
      czasami - musi zgęstnieć

      Ma bardzo ładny kolor, można dodac trochę więcej czosnku - jeśli lubicie.
      Najtrudniejsze to zdobyć przyprawy.
      Smacznego!

      • mazowianka Re: Rogaliki Mazowianki 28.01.06, 13:40
        Jak pyszne do macie przepis:
        >1 kg mąki
        >2 kostki margaryny Kasia
        >7 dkg drożdzy
        >8 łyżek mleka
        >3 łyżki cukru
        >zapach jak kto lubi,
        >ja daję 2 cukry wanilinowe i trchę rumu.
        >4 całe jajka
        Wszystko razem wymieszać-"margarynę rozpuścić"
        trochę wyrobić.
        Następnie wszystko włożyć do woreczka płóciennego,
        może być poszewka,utopić w zimnej wodzie,
        moczą się dwie godziny,wyjąć najlepiej na sito spore,
        bo to urośnie.
        Przełożyć na stolnicę,jeszcze trochę wyrobić,jeśli
        potrzeba podsypać mąką.Kroić kawałki rozwałkować,
        nadzienie co kto lubi,formować rogaliki.
        Piec na blasze w tem.180 st.ja piekę z termoobiegiem.
        Zyczę smacznego.
    • boryska Ciasto drożdżowe 28.01.06, 20:00
      Składniki: 5 szklanek mąki, 1 szklanka cukru, paczka masła, 4jajka, szklanka
      mleka, paczka drożdży, szczypta soli, rodzynki
      Mleko podgrzać, dodać masło i cukier, wymieszać. Trochę odlać dodać drożdze -
      odstawić na trochę do wyrośnięcia- 30 minut. Do pozostałej cześci wbić jajka,
      wymieszać, dodać zaczyn, wymieszać, dodać makę, rodzynki i sól, wymieszać i
      odstawić w ciepło na godzinę. Zrobić z masła cukru i maki kruszonke, pokruszyć
      na ciasto. Wstwić do rozgrzanego piekarnika-160 stopni na około 1 godzinę.
    • po.prostu.kobieta Re: Przepisy 31.01.06, 20:40
      W czasach czarnego kryzysu mój tata robił najpyszniejszą czekoladę na swiecie.
      Czy ktoś z Was tez coś takiego robił? Macie przepis???
      Przy najbliższej okazji dowiem się od niego, wypróbuję i Wam podam.
      To smak mojego późnego dzieciństwa ;)
      • krzysiom1 Re: Przepisy 31.01.06, 21:14
        czekolady nie robiłem ale właśnie ugotowałem najprostszą zupę w galaktyce.
        Może ktoś się skusi.
        Taki zimowy kapuśniak.
        25-30 dkg kwaszonej kapusty-najlepiej jak jest z marchewką
        2 kostki rosołowe
        3 średniej wielkości ziemniaki
        2 liście laurowe
        2-2,5 litra wody.
        Opcjonalnie 2 łyżki mąki
        kapustę kroimy, zalewamy wodą, wrzucamy liście laurowe i kostki.
        Gotujemy do miękości, wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy jeszcze
        chwilę, ewentualnie solimy, pieprzymy.
        I już.
        Jak ktoś nie lubi takiej czystej zupy to może na patelni zbrązowic dwie łyzki
        mąki, rozprowadzić gorącą zupą, wlać do garnka i zagotować.
        Smacznego
            • esscort Re: Przepisy 31.01.06, 22:23
              Wiesz, jakie by było przebicie na takiej zupie? Koszt przy dużej ilosci pewnie
              z 0,50 zl, a sprzedawałoby sie po jakieś 5 zł. Gdyby dziennie zjadło 100 osób,
              to zarobiłoby się 450 zł. Czyli przez rok ponad 160 tys. Można by było za to
              coś fajnego kupić. Np. troche uzywany luksusowy kabriolet
            • esscort Re: Przepisy 01.02.06, 09:16
              mwsylwia napisała:

              > Najlepiej z moim mężem - on będzie miesa robił.

              A zatem pomału nam tu biznesik zaczyna kiełkować. Jeszcze ktoś z lokalem przy
              Warszawskiej by się przydał.
              • iod Re: Przepisy 07.02.06, 16:51
                znalazłam googlami, brzmi wiarygodnie

                Pleśniak
                Składniki:
                ciasto:
                3 szklanki mąki
                kostka margaryny
                5 jaj
                1/2 szklanki cukru
                2 łyżeczki proszku do pieczenia
                cukier waniliniowy
                1 łyżka śmietany
                1-2 łyżeczki kakao
                ----
                1 słoik dżemu
                1/2 szklanki cukru
                Opis wykonania:
                Rozbić jajka i oddzielic pianę. Z podanychskładników (cukier, mąka, tłuszcz,
                żółtkajaj,proszek do pieczenia i śmietana) zagnieśćciasto. Ciasto podzielić na
                trzy części; jednąwiększą i dwie mniejsze. Do jednej z mniejszychczęści dodać
                kakao.Ciato włożyc na ok. 1 godzinę do zamrażalnika.Na posmarowaną tłuszczem i
                posypaną bułką tartąblachę (zamiast tego mozna użyć papieru dopieczenia
                ciasta), układać warstwami (ciastościeramy na tarce jarzynowej grubej);
                białeciasto, dżem (np. jagodowy, z czerwonejporzeczki, leśny), białe ciasto,
                ubitą pianę (podkoniec ubijania dodajemy cukier), ciasto ciemne(z dodatkiem
                kakao).Pieczemy na złoty kolor ok. 35 min.Po wystudzeniu ciasto kroimy na
                kwadraty jak szarlotkę.Smacznego!
        • drabbu Re: Przepisy 31.01.06, 22:34
          krzysiom1 napisał: właśnie ugotowałem najprostszą zupę

          W mieście mojej babci, którym był Sierpc, taką zupę nazywano zalewajką.
          Gotowano ją tak, aby była bardziej rzadka niż zawiesista. Do takiej zupy już na
          talerzu szczodrą ręką dodawało się świeże skwareczki. Jeść trzeba było jak
          najbardziej gorące. Pyszna zupa na mrozy!

          Forum Łomianki
      • iod Re: Przepisy 31.01.06, 22:25
        Kobieto po prostu - ja tez pamiętam kryzysową czekoladę. Do niej było potrzebne
        takie kryzysowe mleko w proszuku, o ile się nie mylę (niebieski kartonik).
        Jak Cię bardzo przydusi na wspominki kryzysowo-kulinarne, to ja mogę przepis
        załatwić ;)
        A cukierki z cukru lane na wodę też miałaś, i domowe krówki???
          • iod Re: Przepisy 31.01.06, 22:39
            oo, pamiętam Laktovit. A jakim rarytasem była Milupa, na jakimś rajdzie
            koleżanka miała (ale to juz w maturalnej klasie).
            A z dzieciństwa to pamiętam takie gęste, słodkie mleko w tubie z Kamienia
            Pomorskiego. Jak nam obóz wypadał w Łukęcinie (w szczecińskiem, dla
            warszawiaków dodam), to zawsze nadzieja była, że w kiosku będzie.
            Oj, miło się zrobiło ;)
              • iod Re: Przepisy 31.01.06, 22:43
                kiedyś kupiłam (dla siebie), to mąż jakoś dziwnie na mnie spojrzał. Nie mam
                odwagi teraz kupić (jak z nim zakupy robię ;))
                Jeszcze się z Czechosłowacji kupowało, onoi mieli fajniejszy wariant, bo tuba
                była z plastiku, pamiętam, łatwiej się wyciskało.
            • krzysiom1 Re: Przepisy 31.01.06, 22:43
              Drabbu. U mnie też się ją nazywało zalewajką.
              Gotowało się ją bez kostek rosołowych a na koniec dodawało zasmażkę na
              tłuszczu ze skwarkami.
              Po raz pierwszy ktoś potwierdził tą nazwę
              • drabbu Re: Przepisy 31.01.06, 23:01
                krzysiom1 napisał: U mnie też się ją nazywało zalewajką.

                Właśnie, właśnie taką jadłem. Z Sierpca pamiętam też zupę, którą nazywano
                tam "pospółką" - to były zacierki ugotowane razem z drobno pokrojonymi w kostkę
                ziemniakami, też okraszone skwarkami. Smaczne było!

                Co do słodyczy - podzielę się wspomnieniem, jak w stanie wojennym jeszcze, ale
                już w styczniu czy lutym 82, w samym środku mrocznej zimy, mnie i mego kolegę
                (który był wówczas szczęśliwym ojcem trzyletniej Oli) ogarnęła nie dająca się
                odeprzeć ochota wypicia czegoś wysokoprocentowego. Mieliśmy nawet co wypić, ale
                za to nic, zupełnie NIC "na zagrychie". Po dłuższych poszukiwaniach znalazła
                się kilogramowa puszka chałwy, którą własnie dla Oli przysłali zaprzyjaźnieni
                Szwedzi. Otworzyliśmy puchę, przestrzegając się wzajemnie, że tylko trochę, po
                kawałku, bo przecież musi coś zostać dla dziecka. No i znacznie szybciej
                zjedliśmy całą chałwę niż wypiliśmy pół litra - dwa stare chłopy.
                  • mwsylwia Re: Przepisy 01.02.06, 09:20
                    Zacierkowa to są po prostu zacierki z mąki, wody i jajka ugotowane na mleku.
                    Jak byłam dzieckiem to ich nie cierpiałam - teraz bardzo lubię.
                • iod Re: Przepisy 31.01.06, 23:14
                  tak sobie pomyślałam, czytając o chałwie, robionej w domu czekoladzie, mleku w
                  tubie itp., że słodycze wtedy jakąś inną wartość niosły ze sobą, i na pewno
                  lepiej smakowały.
                  Ostatnio tłumaczyłam mężowi fenomen sezamków. Nie mógł pojąć. Ciekawe, czy do
                  ust by wziął taką czekoladę z mleka w proszku i kakao. Chyba nie - ale co on
                  wie o słodyczach :)