Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 18:06 Instruktor sprawdza przed skokiem sprzęt spadochroniarzy. Poprawia coś tam to jednemu, to drugiemu. Doszedł tak do ostatniego, dociągnął mu pasy uprzęży na maksa: - Jak tam, wszystko w porządku? - W porządku! - Uprząż nie ciśnie w jaja? - Nie. - Jak masz na imię? - Joasia. Chłopczyk przychodzi ze szkoły do domu: - Mamusiu, wszyscy w szkole nabijają się ze mnie, że jestem roztargniony, powiedz, że tak nie jest! - Masz rację, a teraz idź do swojego domu naprzeciwko! John budzi się po firmowej imprezie z potwornym kacem. Idzie do kuchni, siada przy stole, żona podaje mu kubek kawy. - Słuchaj, powiedz mi, co się działo, bo nic nie pamiętam - mówi mężczyzna. - źle się zachowywałem? - Fatalnie - wzdycha żona. - Zrobiłeś z siebie kompletnego głupka, obraziłeś cały zarząd i prezesa. - To idiota - mruczy John. - Szczam na niego. - To właśnie zrobiłeś. I on cię zwolnił. - Cóż, pieprzyć go. - To też zrobiłeś. I w poniedziałek o 9 masz być z powrotem w robocie Mlody maz wraca ze spaceru z niemowleciem: - Przeciez to nie nasze dziecko! - wola malzonka. - No to co, ale zobacz jaki fajny wozek! Przyjechał Anglik od Polski, przychodzi do sklepu i pyta ekspedientkę: - Do you speak English?, ekspedientka na to: - Yes, I do. Anglik z ulgą Uffffffffffffffff i mówi : - Marlborro, please Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką, gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty, i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - Tak! Tak! Wygrałam! Naprawdę wygrałam! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy, i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona właściwie obstawiała? - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! - odparł tamten. Morał: Nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... Młoda para wróciła z podróży poślubnej wyrażnie skłócona. Ojciec pana młodego delikatnie wypytuje co się stało. - Tato,to już koniec - mówi pan młody - Jak tylko skończyliśmy się kochać odruchowo położyłem na jej poduszce 200zł. - No trochę niezręcznie wyszło, ale twoja żona nie myślała chyba że byłeś święty przed ślubem. Na pewno się wszysto ułoży. - uspokaja ojciec. - Nie w tym problem tato. Ona odruchowo wydała mi 50zł reszty. Wchodzi kobieta do apteki i mowi do aptekarza, że chce kupić arszenik. - Po co pani arszenik? - pyta aptekarz - Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza. - Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy seksi się z inną kobietą. Na to kobieta wyciaga zdjęcie na ktorym jej mąż kocha się z żoną aptekarza. - O! - mówi aptekarz- nie wiedziałem , że ma pani receptę... Do baru wchodzi mężczyzna. Siada na stołku i zamawia piwo. Wypija je, zagląda do swojej kieszeni, krzywi się i zamawia następny kufel. Łyka piwo, znowu zagląda do kieszeni, krzywi się i zamawia jeszcze raz. Powtarza operację kilkakrotnie. Zaintrygowany barman pyta: - Dlaczego za każdym razem po wypiciu piwa zagląda pan do kieszeni? - Mam tam zdjęcie żony. Jeżeli patrzę na nią i zaczyna mi się podobać, to jest to znak, że czas już do domu. Facet wieczorem wraca do domu ... je kolacyjkę ... kapiel .... kładzie siię do łózia .. zaczyna zaczepiać żonę .. A ona: - Nie dzisiaj ... boli mnie głowa - Czyście się dzisiaj wszystkie zmówiły?! Przychodzi facet do dentysty i pyta, ile będzie kosztowało wyrwanie zęba mądrości. - 200 złotych - Hmm, za drogo! - Mogę oszczędzić na znieczuleniu i wyrwać go za 150. - Taniej nie można? To wciąż za dużo. - Za 50 złotych mogę go wyrwać po prostu obcęgami. Co pan na to? - A nie da się jeszcze taniej? - No cóż, za 10 zł, bez znieczulenia, obcęgami, w ramach praktyki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 18:14 www.lordowie.piwko.pl/download/30_run.swf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Klasyfikator alkoholu według IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 20:27 0.1l - demo 0.25l - trial version 0.5l - personal edition 0.7l - professional edition 1.0l - network edition 1.75l - enterprise 3l - for small business 5l - corporate edition wiadro - home edition "klin" - Service pack rosół - Recovery tool zakąska - plugins urwanie filmu - syntax error wymiotowanie - lost pack's denaturat - freeware wino - university license Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Rodzaje kaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 20:29 Kac jednogwiazdkowy * Zero bólu. Nie czujesz się tak naprawdę chory. Funkcjonujesz stosunkowo sprawnie, tylko trochę cię suszy. Wypijasz pięć puszek coli, lecz nie zmienia to twojego samopoczucia. Z jakichś niezgłębionych przyczyn masz ochotę na hamburgera z frytkami. Kac dwugwiazdkowy ** Niby bez bólu, ale coś jest zdecydowanie nie w porządku. Wyglądasz co prawda nieźle, ale pod względem wydolności umysłowej osiągasz poziom biurowego zszywacza. Kawa, którą w siebie wlewasz, wzmaga jedynie niepokój w twoich jelitach (one nadal nie poradziły sobie z tymi ciasteczkami z kremem, po które powędrowałeś do sklepu nocnego o trzeciej nad ranem). W brzuchu rozpoczyna się rewolucja. Kac trzygwiazdkowy *** Lekki ból głowy. Żołądek ma się gorzej niż kiepsko. Twoja produktywność w skali od 1 do 10 równa się 0. Kiedy przechodzi obok ciebie jakakolwiek kobieta, masz mdłości, bo zapach jej perfum przypomina ci te kolorowe koktajle, które wypiłeś w ramach zakładu z kumplami. Czułbyś się znacznie lepiej, gdybyś był w domu, leżał w łóżku i oglądał powtórki w TV. Wypiłeś cztery kubki kawy, dużą butelkę wody mineralnej, trzy sprity i colę - a ani razu nie sikałeś. Kac czterogwiazdkowy **** Życie jest do dupy. Łeb cię nawala. Nie możesz mówić szybko, bo grozi to niekontrolowanym pawiem. Szef napadł na ciebie za spóźnienie i nagadał ci, że śmierdzisz wódą. Starałeś się ładnie ubrać, ale to na nic, bo nie da się ukryć, że ogoliłeś twarz tylko z jednej strony. W przypadku kobiet - makijaż wygląda, jakbyś go nałożyła podczas jazdy kolejką górską w wesołym miasteczku. Oczy masz tak przekrwione, że trudno rozpoznać kolor tęczówek. Bolą cię nawet włosy. Zwieracz wykazuje znaczną nadpobudliwość - ma coś w rodzaju spazmów i biada każdemu, kto odważy się tuż po tobie skorzystać z tej samej kabiny. Kac pięciogwiazdkowy ***** W głowie bije ci drugie serce. Jego odgłos wkurza kolegę przy sąsiednim biurku. Z porów w twojej skórze wydobywają się opary wódki, od których kręci ci się w głowie. W kącikach ust masz zaschniętą pastę do zębów - Ślad po nieudanej porannej próbie pozbycia się tego, co pozostawiła ci w nocy wróżka- śmierdziuszka. Twój organizm utracił zdolność wytwarzania śliny i krztusisz się własnym językiem. Nie masz najbledszego pojęcia, kim do diabła był ten obcy człowiek, którego rano znalazłeś nieprzytomnego w swoim łóżku. Każda próba skorzystania z toalety przypomina uruchomienie miotacza płomieni, ewentualnie węża strażackiego, z którego wydobywa się cuchnąca alkoholem ciecz. Słowo"umrzeć" brzmi w twoich uszach jak najpiękniejsza muzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Ach te czarne oczy , jego czarne oczy ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:06 fishki.net/video/lolly.avi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Nie parkuj pod blokiem =:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:08 maciek.klub-wartburga.pl/forum/snieg/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Sejm 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:41 www.per.ry.pl/fotki/sejm2010.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: FUN - Wątek śmiechu 01.06.05, 22:42 www.domanski.pl/articles.php?id=46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Pierwsze zdjedcie z marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:02 www.per.ry.pl/fotki/mars.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:05 Podchodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o paczkę fajek. > Kioskarka mu podaje. On patrzy, czyta: > ,,UWAGA!PALENIE TYTONIU POWODUJE IMPOTENCJE". > Facet oddaje fajki i mówi: > - Pani mi da takie z "rakiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Rozmowki polsko-angielskie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 14:58 Can you hear me - Ty mnie możesz tu Manicure - Pieniądze leczą Im just asking - Jestem tylko królem dupy I have been there - Mam tam fasolę God only knows - Jedny nos Boga We are the champions - Jesteśmy pieczarkami Do you feel allright? - Cały czujesz się z prawa? Bye bye baby, baby good bye - Kup, kup mi dzidziusia, dzidziuś dobry zakup To be or not to be? - Pszczoła, czy nie pszczoła? I fell in love - Przewróciłem się w miłość. Just in case - Tylko w skrzynce I will never give up - Nigdy nie wymiotuję Oh dear - Och, jeleń. I saw my Honey today - Piłowałem dziś mój miód. I`m going to make you mine - Idę zrobić ci kopalnię. May God be with you - Majowa dobra pszczoła z tobą Finnish people - Skończeni ludzie Bad influence - Zła grypa Phone seller - Zadzwoń do sprzedawcy Good products - Bóg po stronie kaczek Lets have a party - Założmy partię. Watch out! - Patrz na zewnątrz! I know his story well - Znam jego historyczną studnię. Let it be! - Jedzmy pszczołę! Press space bar to continue - Kosmiczny bar prasowy nastąpi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n_l Re: Rozmowki polsko-angielskie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 06:41 Uuuuuuu, crossposty robimy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:04 taki mały test : czy ktoś czyta ten wątek ? Odpowiedz Link Zgłoś
ac20068 Żabka 07.06.05, 06:32 Pewnie, że czyta i jeszcze się śmieje :)z resztą jeden z ulubionych wątków. A teraz może czas wystrzelić drażniącą żabkę ?! hatethatfrog.desktopcreatures.com/index.asp?q=crazy%2Bfrog Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: Żabka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 10:19 Nowe wcielenie żaby :) www.apelsin.nu/classics/?url=frog Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 14:20 ac20068 moze zaczne wysylać Ci na priva bo sami tu siedzimy w tym wątku ? :) "> Praktykant pyta ordynatora szpitala: "> - Co mam wpisać w rubryce "przyczyna zgonu" ? "> - Swoje nazwisko ... "> "> "> - Co sie tak cieszysz, stara? "> - Leszek od wojska sie wywinal. "> - Super. Zaplaciliscie lekarzowi? "> - Nie, do wiezienia idzie. "> "> "> Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o odprowadzenie "> tej alkoholiczki do ambasady Czadu. "> "> "> Dorastająca córka pyta matkę: "> - Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca? "> - Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik. "> "> "> Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha: "> - Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki .... "> - Jestem w ciąży!!! "> "> "> Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika: "> - A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka. "> - A kogo by mi pani poleciła? "> Odpowiedz Link Zgłoś
ac20068 Re: FUN - Wątek śmiechu 09.06.05, 15:00 > ac20068 moze zaczne wysylać Ci na priva bo sami tu siedzimy w tym wątku ? :) > nie ma sprawy :) trochę mam fajnych np.spotów :) Wracając to zamieszczonych ostatnio przez Ciebie kawałów - to się nieźle uśmiałam :))) Tak trzymac ! Odpowiedz Link Zgłoś
ac20068 Re: FUN - Wątek śmiechu 10.06.05, 06:41 Trzech studentów chemii (trzeba dodać , że swój przedmiot mieli w małym paluszku) zabalowało na gościnnych występach w innym mieście i nie zdążyło wrócić na poniedziałkowy egzamin z ulubionego przedmiotu. Ponieważ wiedzieli , że Profesor ich lubi i ma o nich dobra opinię, poprosili go o inny termin egzaminu, a winę za spóźnienie zwalili na awarię koła w samochodzie. Profesor wyraził zgodę, ale pod jednym warunkiem - każdy z nich będzie pisał egzamin w innym pomieszczeniu. Po zajęciu miejsc, studenci dostali kartkę z tylko jednym pytaniem:- KTÓRE KOŁO? :))) David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje: - Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu. David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie i... W niebo wzbija się gołąbek. Na to celnik: - To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokażę. Zabiera magika na bocznice kolejową, gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi: - A teraz to jest zielony groszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Euro konstytucja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:42 www.wprost.pl/ar/?O=77371&C=57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:43 www.wprost.pl/ar/?O=77604&C=57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi chodzić po księżycu ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:03 Kiedy Neil Armstrong jako pierwszy stanal na Ksiezycu, nie tylko wypowiedzial swoje slynne zdanie: "Jeden maly krok dla czlowieka, jeden gigantyczny skok dla ludzkosci",lecz dodal kilka zwyczajnych uwag, którymi czasami wymienial sie z innymi astronautami i Kontrolą Lotów. Tuz przed wejsciem z powrotem do ladownika, powiedzial wyjatkowo enigmatyczne zdanie: "powodzenia Panie Gorsky". Wielu ludzi w NASA sadzilo, ze byla to zwyczajna uwaga dotyczaca jakiegos sowieckiego kosmonauty, z którym Armstrong rywalizowal. Jednak po sprawdzeniu, okazalo sie, ze nie ma zadnego Gorsky'ego ani w programie kosmicznym Rosji, ani Stanów Zjednoczonych. Przez lata wielu ludzi pytalo Armstrong, co znaczylo owe tajemnicze zdanie, ale on sie tylko usmiechal. Dopiero pare lat temu (5 czerwca 1995 roku w Tame Aby na Florydzie) Neil odpowiadal na pytania po wygloszeniu swej przemowy. Wtedy wlasnie pewien reporter odgrzebal to dwudziestoszescioletnie pytanie i zadal je. Tym razem Armstrong wreszcie odpowiedzial. Zaznaczyl, że Pan Gorsky umarł i dlatego czuje, że moze odpowiedziec na to pytanie. Otóz: Kiedy byl maly, gral ze swym przyjacielem w baseball na podwórku. Jego przyjaciel uderzyl pilke, która wyladowala przed oknem do sypialni sasiadów Panstwa Gorsky. Kiedy Neil schylil sie, by podniesc pilke, uslyszal Pania Gorsky krzyczaca na Pana Gorsky'ego: - Seks oralny! Chcesz seksu oralnego?!? Bedziesz mial seks oralny, gdy dzieciak sasiadów bedzie chodzil po Ksiezycu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:57 Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor -sprzedawca odkurzaczy zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdażyła cos powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczał rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte krowie łajna. - Proszę pani, jesli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprzata tego, zobowiazuję się zjesć to wszystko -mówi podniecony. - A keczup pan chce ? - Słucham ??? - Własnie się wprowadziłam i elektrownia nie podpięła jeszcze pradu Przychodzi Maniuś do domu: - Mamo, żenię się! - Jak ona ma na imię? - Roman. - Maniuś, to przecież chłopiec! - Kurna, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Romuś kończy czterdzieści lat, a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec! Rozmawia dwóch staruszków: - Jak się czujesz? - pyta jeden. - Oj, niedobrze, wszystko mnie boli i prawie nie umiem chodzić. A ty jak się czujesz? - Jak nowonarodzony! - odpowiada drugi. - Naprawdę? - nie dowierza tamten. - Pewnie! Włosów nie mam, ślinię się, chodzić nie umiem i przed chwilą narobiłem w gacie! Diabeł zwołał Polaka, Ruska i Niemca i mówi: - Każdy z was dostanie do tresury małego pieska i zostanie z nim zamknięty w pokoju. Za miesiąc wrócę i sprawdzę, jak wam poszło. Ten kto najlepiej wytresuje pieska dostanie bogactwa jakie sobie tylko wymarzy... Po miesiącu wraca i sprawdza: Wchodzi do Niemca, a ten sadza pieska przy perkusji, a piesek odwala na niej solówkę jakiej jeszcze świat nie widział. Wchodzi do Ruska, ten daje pieskowi harmoszkę, a ten jak nie zacznie grać i wywijać kozaczoki. Wchodzi do Polaka, a on siedzi w kącie a w drugim kącie siedzi trzęsący się i wychudzony piesek. Diabeł pyta zaskoczony: - Ej Polak! Wytresowałeś psa? - Wytresowałem... - No to pokaż co on potrafi...! Polak spokojnie wyciąga jabłko z kieszeni i zaczyna je wolno wycierać. Piesek patrzy na niego i trzęsącym się głosem mówi: - Daj gryza ... Krzysiu...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ac20068 Re: FUN - Wątek śmiechu 02.07.05, 10:17 Mały indiański chłopiec rozmawia ze swoim ojcem, Stojącym Bykiem: - Tato, dlaczego moja starsza siostra ma na imię Kwiecista Polana ? - Bo widzisz synku, została poczęta na kwiecistej polanie. - Tato, a dlaczego mój starszy brat ma na imię Rwący Potok ? - Bo widzisz synku, został poczęty nad rwącym potokiem. - Tata, a dlaczego... - E...daj mi już spokój Pęknięta Gumo Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi: - Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem? - No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie wszystko! - Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, janie jestem w stanie tego zrobić. - Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień. - Dziękuje ci mój przyjacielu. Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi: - Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał. - Niemożliwe! - mówi jedna. - Nieprawdopodobne! - mówi druga. - No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię. Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy... - Obie? - Tak, tak, obie! Dzięki, stary Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu, czytając: - Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie, że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał, podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki, żeby przykleić ją do tułowia. W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem. - Pańska historia nie trzyma się kupy. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte! Glówny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wsród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: - "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupic BMW?" Celnik z polsko-niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące. Celnik z polsko-czeskiej granicy: - No, z pół roku. Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu: - Dwa, trzy lata. Komisja zadziwiona: - Tak długo? Celnik ze "ściany wschodniej": - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma.... Zbliżają sie urodziny kolegi celnika - dwaj jego kumple się zastanawiają nad prezentem:- Moze 50-calowego plaskiego Soniaka + kino domowe?- Eeee, już ma takich kilka, nawet w kuchni i garażu...- To może Merolka S-ke albo Beemke 7?- Bez sensu! Jego żona i dzieciaki jezdżą takimi już od dawna!- No to w takim razie... Wiem! Zostawmy go samego na zmianie w dniu urodzin!- No *****, bez przesady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:09 Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi: - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi. - Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie. - Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia. Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona - Ale jak to? - pyta policjant, - Myłam na kolanach podłogę w wieżowcu i podszedł ochroniarz i zaatakował mnie z tyłu. - Ale co, pani się nie broniła? - Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu... - To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta, - Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte!? Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi światło pociągu. A maszynista widzi trzech debili na torach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:10 a i jeszcze to ;) : www.funiaste.net/IJtytkFn/2005/lipiec/01/1110798124.mpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie_stara Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.05, 08:32 www.kki.pl/vector/Muchaniesiada.mpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:50 Posiedzenie Sejmu, na trybunie jeden z naszych Ulubieńców, Ukochanych naszych Demokratycznie Wybranych Przedstawicieli. Na galerii dla publiczności jakiś facet robi zamieszanie: - Bardzo państwa przepraszam, najmocniej przepraszam, moglibyście sie państwo nieco rozsunąć? O, pan byłby może łaskaw schylić głowę? - Może jeszcze lornetkę? - pyta ktoś z przekąsem. - Nie, dziękuję, mam celownik optyczny. Rozprawa z oskarżenia o handel narkotykami, zeznaje sąsiad oskarżonego. > > - Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki? - pyta prokurator. > > - Nie. > > - A żona oskarżonego dawała? Przypominam, że zeznaje świadek pod > > przysięgą! > > - Ale mówimy w dalszym ciągu o narkotykach? - Ubieraj się Jasiu! > > - Dlaczego? > > - Idziesz do babci. > > - Mamo ja nie chce do babci. Tam jest strasznie nudno! > > - Nie pyskuj i ubieraj się! Zostaniesz tam tylko do 16-ej. > > - Ale co ja mam robić cztery godziny na cmentarzu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Kupujemy samochód :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 08:19 www.joemonster.org/article.php?sid=4840 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 16:25 "> Dzień Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, "> ale "> żeby były trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki. "> Sprzedawczyni przyniosła mu 1000 elementów - obraz przedstawia dupę "> zebry "> (same czarne i białe elementy). Koleś na to patrzy i mówi: "> - A czy można coś trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to "> układam "> "> jak się spieszę na tramwaj. Ekspedientka popatrzyła na niego i "> przyniosła "> mu "> zestaw wymiatacza puzzli: 10000 elementów, obraz przedstawia zamgloną "> drogę "> "> podczas śnieżycy (wszystkie elementy szare). Koleś patrzy i mówi: "> - Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykają "> na "> "> śniadanie. "> Babka już złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś "> trudniejszego. Nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dĽwiga jakieś "> ogromne pudło. Zawartość: 50000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia "> zaćmienie "> słońca w jaskini (hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli). Ale koleś na "> to "> "> patrzy i mówi: "> - No nie. Serio Pani myśli, że taki słaby jestem?! "> Babka wpadła w szał i krzyczy do kolesia: "> - PANIE WON PAN ZE SKLEPU, PRZEJDź PAN PRZEZ JEZDNIE, WEJDź PAN "> DO "> SKLEPU NAPRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN K***A "> ROGALA UŁÓŻ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:13 Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mówi: - Panie, mam taki numer, że ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem! Dyrektor na to: - Spadaj mie pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych nowych numerów. - Niech pan posłucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam! - No dobrze, mów pan, ale szybko. - Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdżają konie. Na każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gó.. spada na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gó..e, arena w gó..e, orkiestra w gó..e, konie w gó..e, amazonki w gó..e... I wtedy wchodzę ja... Cały na biało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:08 www.chilloutzone.de/files/05061004.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:17 Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć. - Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama. - Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, a jodełka spora... -------------------------------------------- Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj: Cześć. Kim jesteś? Kobieta: Lesbijką... - Eeeeee... To znaczy? - Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś? - Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, ze jestem lesbijką. -------------------------------------------- Idzie sobie facet po imprezie do domu, ale strasznie chce mu się kupę - nie wytrzymuje, przeskakuje przez pobliski płotek i robi to na co ma ochotę. Gdy jest już po wszystkim, odwraca się by zobaczyć, jak mu poszło. Zdziwiony patrzy - kupy nie ma. Dokładnie obmacuje całe miejsce - kupy nie ma. "Delirium czy co?" - pomyślał i poszedł do domu. Nastepnęgo dnia, gdy przechodził obok miejsca intrygującego zdarzenia, nie wytrzymał, przeskoczył przez płotek i zaczął szukać zaginionej kupy. Wtem z domu wychodzi właściciel: - Panie! Co mi pan tu szuka?! - A..., bo mi się tu gdzieś długopis zgubił. - Z już myślałem... Bo mi wczoraj jakis ch*.* na żółwia nasrał. -------------------------------------------- Barman opieprza kelnera: - Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na zewnątrz ?! - Przecież nawalonych się wyrzuca z lokalu ! - Tak ! Ale k**wa nie w "WARSIE" !!! -------------------------------------------- Jechal facet pięknym Audi gdy nagle widzi na poboczu syrenkę, podniesiona maska i kierowca rozpaczliwie wymachujący rękami. Facet się zatrzymuje i pyta: - Co się stało?? - Jak się cieszę że się Pan zatrzymał, syreka mi zgasła i niechce zapalić, jakby mogł mnie pan kawałek poholować na stację... - Dobra, nie ma sprawy zapinaj pan line i jedziemy. Ruszyli, jadą spokojnie aż nagle lewym pasem poleciało BMW. Właściciel audi pomyślał: - nie, no beemce nie daruje i buta. Pare kilometrów dalej w krzkach stoi radiowoz z radarem, gdy śmignęli policjant bierze szczekaczke i mówi: - centarala, nie uwierzycie... Właśnie widziałem jak Audi i BMW śmigneli po 200km/h... - i co w tym niezwykłego???? - w tym nic, ale za nimi jechała syrena i mrugała długimi żeby zjechali... -------------------------------------------- Jedzie facet samochodem, w pewnym momencie wyprzedza rowerzyste a za chwile rowerzysta jego. Zdenerwował się i przyspieszył, wyprzedza a za moment rowerzysta znów jego... Wkurzył się nie na żarty, 150 na zegar, śmignął kolo rowerzysty a ten za chwile znów wyprzedza... Facet zszokowany dogania rowerzyste i macha by ten się zatrzymał, podjeżdża do niego i słyszy: - Ty skur....u złap mnie jeszcze raz lusterkiem za szelki to ci zap.....e!!!!!!!! -------------------------------------------- Five Germans in an Audi Quattro arrive at the Italian border. The Italian Customs agent stops them and tells them: * "It'sa illegala to putta 5 people in a Quattro." * "Vot do you mean it'z illegal?" asks the German driver. * "Quattro meansa four" replies the Italian official. * "Qvattro is just ze name of ze automobile", the Germans retort unbelievingly. "Look at ze papers: zis car is designt to kerry 5 persons." * "You can'ta pulla thata one on me!", replies the Italian customs agent. "Quattro meansa four. You hava fivea people ina your car and you are thereforea breaking the law." * The German driver replies angrily, - "You idiot! Call your zupervisor over, I vant to speak to someone viz more intelligence!" * "Sorry", responds the Italian official, "He can'ta come. He's busy witha 2 guys in a Fiat Uno.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Awika Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 23:28 od niedawna ulubiony:)) Jaskinia niedzwiedzi... pozna jesien. Misie klada sie do snu zimowego. Wszystkie leza juz pochrapujac w legowiskach, tylko dwa male niedzwiadki caly czas sie wierca, marudza i spac nie chca. - Dziaaaaaaadku! Opowiedz nam bajke - wolaja. Na to odwraca sie stary niedziedz i mowi: - Nie chce mi sie! Spac tam smyki! - Dziaaaaadku! Opowiedz. - Nie! - Dziaaaaaadku! To chcociaz zrob teatrzyk bo nie zasniemy... - No dobrze... bedzie teatrzyk - mowi zrezygnowany stary niedzwiedz. Odwaraca sie, wyciaga zza swojego legowiska dwie ludzkie czaszki, zaklada je sobie na swoje wielkie lapy i zaczyna mowic: - "Panie profesorze cos tam szelesci w tych krzakach", "Eeeeee tam... to pewnie tylko swistak docencie Nowak"... Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaowiec81 Re: FUN - Wątek śmiechu 23.07.05, 00:02 > > Nie wiem ile prawdy w tych ciekawostkach, ale: > > 1. Niemożliwe jest polizanie własnego łokcia. > > 2. Gdy mocno kichasz możesz złamać sobie zebra. > > 3. Gdy próbujesz powstrzymać kichniecienaczynia krwionośne w mózgu lub > > > szyi mogą pęknąć a wówczas umrzesz w ciągu kilku sekund. > > 4. Gdy kichasz z otwartymi oczyma gałki oczne mogą zostać wypchnięte. > > 5. Budowa ciała świni uniemożliwia jej spojrzenie w niebo. > > 6. 50% ludności na świecie nigdy nie otrzymała ani nie wykonała > telefonu. > > 7. Szczury i konie nie mogą wymiotować > > 8. Założenie słuchawek tylko na jedną godzinę powoduje wzrost ilości > > bakterii w Twoim uchu o 700%. > > 9. Zapalniczkę wynaleziono wcześniej niż zapałki. > > 10. Kwakanie kaczki nie powoduje echa i nikt nie wie dlaczego. > > 11. 23% wszystkich uszkodzeń kopiarek powodowanych jest przez ludzi, > > którzy siadają na nie aby skopiować swój tyłek. > > 12. W swoim życiu, w czasie snu zjadasz około 70 insektów i 10 > pająków. > > 13. Dokładnie jak odciski palców, odcisk języka jest niepowtarzalny. > > 14. Ponad 75% osób, które to czytają będzie próbować polizać swój > łokieć. > > To jest naprawdę niemożliwe! > > 15. I jeszcze cos: Gdybyś krzyczała nieprzerwanie 8 lat, 7 miesięcy i 26 dni - wyprodukował(a)byś energie potrzebna do zaparzenia filiżanki kawy. > > 16. Orgazm świni trwa 30 minut.(W moim następnym życiu chcę być > świnią.) > > 17. Gdy uderzasz głowa w mur spalasz 150 kalorii.(Ciągle myślę o > świni.) > > 18. Karaluch bez głowy żyje prze 9 dni zanim umrze z głodu. > > 19. Niektóre lwy bzykaja się do 50 razy w ciągu dnia. (Mimo wszystko > > zostaje przy świni. Jakość przed ilością.) > > 20. Motyle liżą swoje stópki. > > 21. Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać. > > 22. Kocie siki fosforyzują w ciemności. > > 23. Oko strusia jest większe niż jego mózg.(Znam ludzi, u którychjest > > podobnie.) > > 24. Rozgwiazdy nie posiadają mózgu.(Takich ludzi też znam.) 25. > > Niedźwiedzie polarne są mańkutami. > > 26. Ludzie i delfiny to jedyne stworzenia, które odczuwają > przyjemność z > > powodu seksu. (Hej! A co ze świnią???) -- Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mattiz Re: FUN - Wątek śmiechu 23.07.05, 01:00 No i znowu statystyka nieubłagana... próbowałem polizac... nawet pocałować sie nie da!!! A wiecie, że jak sie włoży do ust normalnej wielkości żarówke, to sie jej nie da wyjąć?? Trzeba mięśnie rozluźniać jakim farmaceutykiem... (zastrzyki w policzki) Odpowiedz Link Zgłoś
kaowiec81 Re: FUN - Wątek śmiechu 25.07.05, 00:52 Z żarówką to już nie przelewki i jeszcze te zastrzyki:-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:29 Świeżo upieczony zięć zaprowadza nowe porządki w domu. Zięć: - Dzisiaj ty mi pierzesz skarpetki - mówi do teściowej - a jutro ty - wskazuje żonę. Żona: - Jak to? Teściowa : - Jak to? Zięć: - A tak to! Ja tu teraz rządzę! Ale to nie wszystko: dzisiaj ty mi dajesz na piwo - wskazuje na teściową - a jutro ty - zwraca się do żony. Żona: - Jak to? Teściowa: - Jak to? Zięć: - A tak to, ja tu teraz rządzę! I ostatnia rzecz: dzisiaj śpię z tobą -wskazuje na żonę - a jutro z tobą - zwraca się do teściowej. Żona: - Jak to? Teściowa: - A tak to, on tu teraz rządzi! Lekarz do pacjenta: - Nie wolno panu palic papierosów, pic alkoholu i kawy. Musi pan caly czas stosowac surowa diete, zadnych tluszczy, skrobi i weglowodanów. Ze wzgledu na serce prosze zaprzestac uprawiania seksu. No i najwazniejsze ... wiecej radosci z zycia mój drogi, wiecej radosci z zycia! - Jak długo mozna patrzec na teściową z przymrużeniem oka? - Dopóki sie nie pociagnie za spust. - Państwo w Europie na K? - Kowalscy. - Najlepszy środek odchudzający dla kolorowych? - AJAX. Usuwa tłuszcz, zachowuje kolory. - Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki. - Ani jednego, prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności. - Jaka jest największa anomalia fizjologiczno-polityczna? - Członek z ramienia wysunięty na czoło. - Co to znaczy, gdy ktoś znajdzie cztery podkowy? - To znaczy, ze gdzieś koń biega na bosaka... - Jak Królewna Śnieżka budzi krasnoludki? - Seven Up! - Jak nazywa się żona Herkulesa? - Frau Kules - Co to jest: białe i, jak spadnie na głowę, to boli? - Sufit - Wiesz, wprowadzają nam nowy plan pracy w firmie. - O tooo fajnie ! A jaki? - Darmowe wieczory i weekendy - już od 18... Miller, Rokita oraz Lepper idą do nieba. Bóg im mówi: możecie robić wszystko oprócz jednej rzeczy, nie wolno wam nadepnąć na chmurkę. W przeciwnym wypadku czeka na was kara. Po pewnym czasie do nieba przyszedł Oleksy i Bóg mu powiedział to samo. Oleksy chodzi sobie zadowolony po niebie... gdy nagle widzi jak Miller całuje się z Begerową. Zaskoczony pyta się: - Stary co się stało? - Nadepnąłem na chmurkę - wyżalił się Miller. Oleksy idzie sobie dalej po niebie, rozbawiony, uszczęśliwiony... i nagle widzi jak Rokita całuje się z Giertychem. - Na niebiosa? - krzyknął Oleksy - Co się stało? - Nadepnąłem na chmurkę - odparł smutno Rokita. Oleksy idzie sobie dalej, chodzi to, chodzi tam... kiedy nagle ujrzał Leppera jak ten całuję się z super laską! - Co się stało? - Nadepnęłam na chmurkę - odparła kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariano Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 09:03 Późny wieczór. Facet odprowadza kobietę do domu i pod klatką opiera się wygodnie jak macho i mówi: - Zrób mi na koniec laskę. Kobieta: - No co ty, daj spokój! - No zrób mi proszę! - Ale przestań - tak tutaj - bez sensu! - No dalej, zrób! I tak przekomarzają się dobre dwadzieścia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z młodszą siostrę tej kobiety i mówi: - Ty! mu zrób tą laskę... albo siostra zrobi panu laskę.. albo ja zrobię ci laskę gościu... tylko weź tą rękę z domofonu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bambii Felieton Tyma prosto z Rzeczpospolitej... 12.08.05, 02:11 Felieton Tyma prosto z Rzeczpospolitej... Z szacunku dla samego siebie wybrałem się do pobliskiego straganu po> czereśnie. A tu słyszę, za moimi plecami rozmowa. Dwóch młodych opowiada sobie zdarzenie, jak to jeden z nich chciał jakiegoś przechodnia zabić (pobić?) ławką, bo ten przechodzień mu się nie podobał. I czekał,żeby tylko ten przechodzień spojrzał na niego, to już będzie pretekst, żeby go tą ławką... Słów używali wulgarnych i obscenicznych, a przy tym słownik mieli ograniczony do 40, no może 50 wyrazów. Nie cytuję, choć może pod koniec opowieści się odważę. Ogólnie byłem zdenerwowany i bałem się odwrócić. Spojrzę na niego, to uzna za pretekst i mi ławką na przykład dopier...i. A stała ławka obok akurat. Bardzo nie na rękę mi było tego dnia umrzeć zabity ławką, bo jeszcze chciałem pieski nakarmić. Ale ci z tyłu czuli się coraz lepiej i wiedziałem, że wyjścia nie mam. Odwróciłem się. Obaj o pół głowy wyżsi ode mnie, łapska grube jak końskie nogi. - Panowie, zlitujcie się! - zacząłem - przecież tu ludzie młodzi dokoła, dzieci, kobiety. Jakich wy słów używacie? Jak wam nie wstyd? Opanujcie się trochę... Przerwałem. Patrzyli na mnie zdumieni i nagle jeden ryknął: - Miś, k**wa twoja mać w du*ę jeb*ny, to ty? Ale farta mamy! Mietek! Dawaj, foto rób mnie z nim! Miś, ku**a! Ja pier***ę! Wziął mnie w swoje ręce, jakby brał gazetę albo puszkę piwa, trzymał mnie jak w dybach, kazał się uśmiechnąć, zrobił sobie ze mną kilka zdjęć, potem się zamienili i cały czas radośnie bili mnie po karku, mówiąc, że w du*e jeb**y w porzo jesteś! Potem poszli. Odpowiedz Link Zgłoś