Dodaj do ulubionych

FUN - Wątek śmiechu

    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:28
      Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad
      głową, brakowało mu jednak kobiety.
      50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet.
      Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one
      przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło
      się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
      Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy,
      podeszła do niego złota żabka.

      - Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i
      tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.

      Gość sie popatrzył i mówi:
      - Walnij mi tu proszę mostek!

      Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
      - Toś @#$@% wydumał....
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:31
      Mówi żona do męża
      - Poznajesz człowieka na fotografii?
      - Tak.
      - OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:32
      - Kochanie, jest już w środku?
      - Nie...
      - To dziwne, na zewnątrz też go nie ma...
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:33
      Kiedy byłem dzieckiem co wieczór modliłem się o rower.Potem uświadomiłem sobie
      że Bóg nie działa w ten sposób więc ukradłem rower i modliłem się o przebaczenie
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:36
      Wchodzi blondynka do apteki:
      -Czy są testy ciążowe?
      -Są.
      -A pytania trudne?...
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:37
      Facet na poczcie:
      -Chciałbym nadać telegram o treści:Ble, ble, ble.
      -Może jeszcze jedno ble?? - pyta z ironią kobieta w okienku.
      -Nie! To by było bez sensu.....
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:38
      Pewnego mrożnego wietrznego poranka mąż wybiera się na polowanie..Wychodzi na
      pole, patrzy, otula się mocniej kurtką, wciska czapkę mocniej na głowę, ale
      wiatr jest tak przejmujący, że zawraca.
      Rozbiera się cichutko w sypialni, wsuwa do łóżka.
      Zaspana żona ciepłą łapką przytula go za pośladki i pyta:
      - zmarzłeś?
      - zmarzłem
      - popatrz, a tamten ciul poszedł na polowanie..
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 22:42
      Dwóch facetów siedzi w sąsiadujących toaletach, nagle jeden z nich pyta:
      - Nie ma Pan może papieru toaletowego?
      - Niestety,... u mnie także nie ma.
      - A może jakąś gazetę lub czasopismo?
      - Też nie...
      Zapadła cisza... po chwili pierwszy facet odzywa się ponownie:
      - A może chociaż sto złotych rozmienić....
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 23:02
      Jaka jest różnica między IV RP a PRL?
      - Za PRLu rząd był w Londynie, a naród w Polsce...
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 23:02
      Z okazji przyjazdu Benedykta XVI do Polski pielgrzymi zaśpiewają "Barkę" po
      niemiecku. Tytuł brzmi: Das Boot.
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 28.07.06, 23:06
      Napis sprayem na kolekturze Totolotka:
      Dwie "trójki" - Prawie jak "szóstka". Prawie robi różnicę...

      Program wyprowadzenia kraju z kryzysu gospodarczego wykonał nieprzewidzianą
      operację i zostanie zamknięty...
    • bambii Nrodziny nowego wieszcza ? :) 28.08.06, 13:05
      www.tvn24.pl/1,219,8,22535208,62948250,2119702,0,forum.html
      • razowiec Re: Nrodziny nowego wieszcza ? :) 28.08.06, 21:01
        Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie prędkości.
        - Poproszę prawo jazdy...
        - Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu.
        - Dowód rejestracyjny poproszę...
        - Nie mam, to nie jest mój samochód, jest kradziony.
        - Samochód jest kradziony!!!???
        - Dokładnie, ale prawdę mówiąc, chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku,
        jak wkładałem tam pistolet...
        - Ma pan pistolet w schowku!!!???
        - No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu
        i jak schowałem ciało w bagażniku.
        - W bagażniku jest CIAŁO!!!!!???
        - No przecież mówię...
        W tym momencie Misio zawiadamia komendę. Po 2 minutach antyterrorysci w
        kamizelkach otaczają samochód. Dowodzący akcją podchodzi do kierowcy- Prawo
        jazdy poproszę.
        - Proszę bardzo i kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo jazdy.
        - Czyj to samochód? - indaguje komendant.
        - Mój. Proszę, oto dowód rejestracyjny.
        - Proszę wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni...
        - Proszę bardzo, ale nie ma tam żadnej broni.
        - Proszę otworzyć bagażnik i pokazać ciało.
        - No problem. Ale jakie ciało??!!
        - Zaraz - mówi kompletnie skonfundowany policjant - kolega, który pana
        zatrzymał, powiedział, że nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego,
        samochód jest kradziony, w schowku jest broń, a w bagażniku ciało...
        - He, he - odpowiedział kierowca - a może jeszcze panu powiedział, że
        przekroczyłem prędkość????
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 11.09.06, 07:43
      www.youtube.com/watch?v=nWkRC6sjXyI&eurl=
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 20.09.06, 09:33
      Otóż koleżanka była sobie pewnego dnia na Jasnej Górze, na mszy z udziałem par
      młodych, które przybyły do Częstochowy z pielgrzymką, by wziąć ślub. Ogólnie
      romantyzmu w tym zero, bo przez całą kaplicę ustawiona była kolejka
      kilkudziesięciu biedaków i ich wybranek.
      Ksiądz podchodził do każdej pary z osobna, z listą nazwisk itp., przeznaczał na
      jedną 5 minut i następna...
      Przy jednym panu pogubił się widocznie w kolejności nazwisk i by się upewnić,
      pyta zasłaniając mikrofon:
      [K]siądz - Jak się Pan nazywa?
      [P]an Młody (nachylając się do mikrofonu powtarza) - Jak się Pan nazywa.
      [K] (ponownie zasłaniając mikrofon, nie zwracając uwagi na śmiechy w tle)
      - Nie, nie! Proszę się skupić... Jak się PAN nazywa?
      [P] - (?bidny? jeszcze bardziej zdenerwowany i skołowany) - PAN NAZYWA SIĘ JEZUS!
      Podobno ksiądz zrobił sobie przerwę...
    • bambii Kto potrafi rozrónić 20.09.06, 10:21
      www.sztronka.inds.pl/misc/kacz.html
      mi wyszło 80 % to chyba nieźle ?


      podziekowania dla mamay_pysiaczkow :)
      • oxylog Re: Kto potrafi rozrónić 20.09.06, 12:29
        Żeby wroga pokonać trzeba go dobrze poznać - mój wynik 90%
        • n_l Re: Kto potrafi rozrónić 20.09.06, 13:28
          ale daliście się nabrać :-)
          to cały czas jest ten trzeci bliźniak
          (czyli prezes)
    • wytaczacz_podsuwnicowy Re: FUN - Wątek śmiechu 20.09.06, 15:14
      za ostrej komuny w ZSRR był taki obyczaj że pasażerowie na gapę w pociągu
      zamiast grzywny dostawali ostry łomot.
      jedzie Sasza na gapę i na jednym przystanku kontrol no i oczywiście kara -
      łomot na drugim przstanku to samo na trzecim też . po jescze kilku przystankach
      współpasażerowie pytają Saszy :
      - Saszka kuda ty jedziosz?
      a Sasza już porządnie obity:
      - Kak morda zdzierżyt to do Władywostoka.....
      • niunianiu Re: bambii to było fuuuj 21.09.06, 14:40
        bambii to było fuj
        >Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.
        Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
        - Jeszcze, jeszcze !
        Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po następny.
        Gdy wraca widzi że facet ma pustą torebkę a wszyscy pasażerowie wymiotują.
        - Przelewało się to upiłem - komentuje facet
        • bambii Re: bambii to było fuuuj 21.09.06, 14:45
          znam mocniejsze (z tej kategorii) ale to tylko znajomym opowiadam ;)
          • niunianiu Re: bambii to było fuuuj 21.09.06, 14:48
            dzięki Ci za to
    • n_l Zalety posiadania sierściucha 25.09.06, 11:30
      Dlaczego fajnie jest mieć kota?
      - nigdy, przenigdy nie będziesz robić kotletów w samotności.
      - możesz liczyć na darmowy peeling o 5 nad ranem. Leżysz i piękniejesz – nie ma
      to tamto.
      - zawsze możesz powiedzieć: „Te krople antydepresyjne?.... Aaa to dla kota”
      - nigdy nie będzie za dużo pieniędzy – żwirek ma nieograniczone możliwości
      wchłaniania.
      - kiedy kot potraktuje Cię jak przyjemny kocyk, masz prawo powiedzieć:
      „Kochanie, podaj mi herbatę…”
      - Twoje rybki nigdy nie będą czuły się samotne.
      - w razie grzybicy leczysz się z kotem, u weterynarza. Jaka oszczędność…
      - jak oplujesz monitor zawsze możesz powiedzieć: „to kot…”
      - kot to świetny przycisk do papierów. Oczywiście tych, których aktualnie
      potrzebujesz.
      - z nadmiaru futra możesz sobie wiosną zrobić sweterek. Z futra niektórych kotów
      to nawet kołdra wyjdzie.
      - kiedy sobie przygotujesz pachnącą kąpiel, to kot na pewno w tym czasie
      skorzysta z kuwety stojącej w łazience.
      - nie zbiera Ci się w domu zbyt dużo skorup, wazoników itp. zagracających
      mieszkanie.
      - upierdliwa mucha nie przerwie Ci snu bzyczeniem. Kot to zrobi, przelatując
      przez Ciebie w szale polowania.
      - firanki nie mają szansy Ci się znudzić, ani zszarzeć ze starości.
      - nie musisz pamiętać o podlewaniu kwiatków. Co najwyżej o podlaniu trawki dla
      kota...
      - nie zaśpisz się do pracy, co więcej, kot obudzi cię pół godziny przed
      budzikiem, tak na wszelki wypadek.

      Dlaczego fajnie jest mieć więcej niż jednego kota?
      - jak skoczysz znienacka i krzykniesz „bum” to wszystkie kocie głowy popatrzą na
      Ciebie. I to fajnie wygląda.
      - czego pierwszy nie zje, drugi dokończy.
      - jeden leży na klawiaturze, drugi na kolanach… Naprawdę nic nie możesz zrobić…
      Masz prawo prosić o herbatę już posłodzoną…
      - jak Ci się wszystko w życiu rozjedzie to jest większa szansa, że któreś futro
      spocznie w pobliżu.
      - ile by ich nie było, piwa Ci nie wypiją. No, co innego herbata…
      - popilnują Ci jedzenia, żeby nie uciekło.
      -jak się wy*&^%#$ to zawsze któreś przyleci. Popatrzeć.
      • bambii Re: Zalety posiadania sierściucha 26.09.06, 17:25
        to akurat raczej nie jest smieszne ale nie wiedzialem gdzie umiescic :

        www.youtube.com/watch?v=KNDozoSiogw
        • irozwad Re: Zalety posiadania sierściucha 29.09.06, 19:27
          'giertych na kolanach'
          www.smog.pl/wideo/4394/giertych_na_kolanach/
          plus za poczucie humoru.
          • bambii S@motność w sieci 29.09.06, 19:29
            S@motnośćw sieci - wersja prowincjonalna :

            On siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w południowej Polsce. Ma
            włączone GG.
            Ona siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w północnowschodniej Polsce.
            Ma włączone GG.
            ON: "Fajniemi sie z tobą rozmawia"
            ONA: "Mi też sie fajnie z tobą rozmawia"
            ON: "Słuchaj rozmawiamy już tak długo przez internet może byśmy w
            końcu spoktali się w realu?"
            ONA: "To przyjedź do mnie. Tylko jest mały problem"
            ON: "Jaki?"
            ONA: "U nas nie ma Reala. Spotkajmy sie w Biedronce"


            THX mama_pysiaczków ;)
            • bambii Uzdrowiciel 29.09.06, 19:56
              Żona leży na łożu śmierci, jest naprawdę cieniutko...
              Mąż przychodzi i pyta:
              - Kochanie, co mogę jeszcze dla Ciebie uczynić przed Twoim odejściem?
              - Chciałabym abyś mnie ten ostatni raz jeszcze.......- mówi żona ostatkiem sił
              - Ależ kochana, przecież Ty tego nie wytrzymasz!
              - Nie martw się jakoś sobie poradzimy.
              Kochali się a potem poszli spać.
              Rano mąż zatroskany, czy żona jeszcze żyje idzie do jej pokoju; żony nie
              ma...
              Idzie do kuchni, a żonka krząta się cała w skowronkach, ani śladu choroby!
              - No... ale jak to się stało?
              - Kochany, seks z Tobą mnie uzdrowił, czuję się wspaniale!
              Mąż poszedł do siebie do pokoju i gorzko zapłakał. Żona podchodzi i pyta:
              - No co Ty kochanie, smucisz się, że wyzdrowiałam?
              Na to mąż łkając:
              - Nie, to nie to. Pomyślałem sobie ilu ludzi mógłbym uratować:
              babcia, wujek Heniek................
              • irozwad . 29.09.06, 21:54
                Panie majster lopata sie zlamala.
                To oprzyj sie pan o koparke.
                • bambii Najkrotsza bajka na swiecie 03.10.06, 21:08
                  Najkrótsza na Świecie bajka z happyendem ;):):)

                  Dawno, dawno temu pewien mlodzieniec spytal swoja dziewczynę:
                  - Wyjdziesz za mnie?
                  Ona odpowiedziala:
                  - Nie!

                  I czlowiek zyje dlugo i szczęsliwie, chodzi na ryby i
                  na polowania, gra w golfa, pije piwo i puszcza bąki kiedy tylko ma na to ochotę.

                  KONIEC
                  ;-)
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 05.10.06, 15:03
      Perfidny toast kobiecy wygląda tak: podnosimy kieliszek i czekamy, aż
      ucichnie gwar. Toczymy wzrokiem po biesiadnikach ze szczególnym
      uwzględnieniem panów i mówimy:
      - Wypijmy za przystojnych mężczyzn!
      Kiedy panowie ochoczo wychylą kieliszki, dodajemy:
      - Może jeszcze przyjdą! :>:>


      Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
      - Która godzina? -pyta zaspana żona.
      - Dziesiąta - odpowiada mąż.
      - Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza...?
      - No przecież zera nie może wybić, kochanie...

      Grudniowa, cicha, swiateczna noc. Mróz, chlód i duzo sniegu.
      Skrajem lasu idzie sobie zajaczek. Patrzy, a tam stoi balwanek.
      Jednak nieco sfatygowany, bo ktos dla zartu marchewke zamiast na
      glowe, przyczepil mu w okolicach pasa.
      Zajaczek stanal, patrzy, mysli... A na to balwanek:
      - I co tak kombinujesz, brzydzisz sie?


      Rozmowa dwóch kumpli:
      - Powiedz Karol, kto cię poznał z twoją żoną?
      - To był przypadek, nawet nie ma kogo winić.

      Znaną malarkę Marię Corelli zapytano kiedyś, dlaczego nie wyszła
      za mąż.
      - Nie widziałam potrzeby. Niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies
      szczeka, w południe papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca późno
      do domu.
      • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 18.10.06, 22:32
        Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej
        rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
        - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy
        lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo, że
        ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
        Marian drapie sie w głowę i mówi do Heli:
        - Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
        - Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
        - A za telefony?
        - Też zapłaciłam najdroższy.
        Karol myśli, myśli, myśli...
        - A ZUSy nasze popłaciłaś?
        - O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
        Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się,
        wrzeszczy jak wariat:
        - Przeżyjemy!!! Znajdą nas!!! Te sk******** znajdą nas, nawet na
        końcu świata!!!!
        • emektb Re: FUN - Wątek śmiechu 19.10.06, 22:58
          odjechałem przy tym joku:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • bambii Muzycznie 19.10.06, 22:40
      Kazakhstan Mega Hit :
      kazakhstan.mega.hit.patrz.pl/
      i cos z polskim akcentem :
      Nastrojowa jesienna piosenka
      www.smog.pl/wideo/4640/nastrojowa_jesienna_piosenka/
      milego sluchania :)
    • bambii Mamma mia ;) 19.10.06, 22:44
      video.google.pl/videoplay?docid=4837719779455715323
      • teofano1 Re: Mamma mia ;) 19.10.06, 23:02
        Bambus fajny samochód masz, troszku przytarty, ale całkiem niczego sobie :D
        Tyle, że ten niemiec jak mu tam ...... aaaaaaaaaaaa Alzheimer deczko
        spustoszenia Ci uczynił w tej części odpowiadającej za koordynacje wzrokowo-
        ruchową:D Ale przystojny jesteś :) Mniam.
        • bambii Re: Mamma mia ;) 19.10.06, 23:14
          Koleżanka ma niby lepiej bo tylko niby Parkinson ? :)
          • teofano1 Re: Mamma mia ;) 19.10.06, 23:17
            Odpowiadasz na :
            bambii napisał:

            > Koleżanka ma niby lepiej bo tylko niby Parkinson ? :)

            Pewnie, że lepiej. takie odruchy często przydaja się w chwilach męskiego
            upadku :DD
            • bambii Re: Mamma mia ;) 19.10.06, 23:18
              oj nie ładnie nie ładnie :)
    • bambii O Kubicy ... 19.10.06, 22:46
      f1.wyscigi.info/a,745,Dowcipy,o,Kubicy.asp
    • bambii Dobre bo ... 19.10.06, 22:48
      Polskie ;)


      www.autokrata.pl/ogien/137/niesamowity_maluch/
      • teofano1 Re: Dobre bo ... 19.10.06, 23:10
        Jak widac jestes też niesamowitym konstruktorem. Tylko ten Niemiec deczko ci
        szkodzi. :)) I kierunki tył, przód się mylą:)
        • bambii Re: Dobre bo ... 19.10.06, 23:15
          No w końcu Alzheimer, nigdy nie pamietam ktora srona mam wsiasc do auta :)
          • teofano1 Re: Dobre bo ... 19.10.06, 23:18
            A może to tylko polski "izm" :)
            • bambii Re: Dobre bo ... 19.10.06, 23:19
              ze niby truizm ? ;)
    • bambii Disco Polo zyje ! 19.10.06, 22:49
      www.ereoh.com/2up/?p=912v
      • teofano1 Re: Disco Polo zyje ! 19.10.06, 23:04
        Ach te wcielenia bambiego. :D Co jedno to lepsze i bardziej grzechu warte :)))
        • bambii Re: Disco Polo zyje ! 19.10.06, 23:16
          "lubie se czasem tak zapuscic" :P
          • teofano1 Re: Disco Polo zyje ! 19.10.06, 23:19
            A kapturek tez zakładasz? :D
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 24.10.06, 21:32
      czy ktoś to jeszcze czyta ? :)





      (Najsłabsze Ogniwo)

      Pytanie: Jaką wspólną nazwę noszą popularny batonik i rzymski bóg wojny?

      Odpowiedź: Snickers



      (N.O)

      Pyt: Jaką literę przypominają krzywe nogi?

      Odp: L



      (N.O)

      P: Kogo pokonali Grecy w finale Euro 2004?

      O: Nikogo. Wygrali.



      P: Jakiego koloru jest sroka?

      O: czerwono-żółta.



      P: Ile par oczu ma mucha?

      O: sto milionów



      P: Rodzaj potwora?

      O: Kangur.



      (Familiada)

      P: Potrawa z warzyw?

      O: Kalafior.



      P: Wymień soczysty owoc?

      O: Banan.



      (1z10)

      P: Z czym można puścić zrujnowanego bankiera?

      O: z dymem.



      P: Z którego miejsca na Ziemi wszędzie jest na północ?

      O: Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.



      (N.O)

      P: Kupa lub beczka?

      O: (chwila ciszy...) - beczka!

      P: nie, smiechu.



      P: Jakim gazem były napełniane sterowce?

      O: gazem musztardowym.



      (F)

      P: Kto spełnia życzenia

      O: BYK.


      (N.O)

      P: Jakim językiem posługuje się większość mieszkańców czeskiej pragi?

      O: Nie mam pojęcia.



      (N.O)

      P: Po jakiej orbicie krąży Księżyc wokół Ziemi?

      O: Księżyc nie krąży wokół Ziemi.



      P: Jak nazywa się najstarsze drzewo w Polsce?

      O: Baobab.

      P: Ja się nie pytam jakie zwierzątko ma pan w domu. Podpowiem, że to
      jest dąb, proszę powiedzieć jak ma na imię.

      O: Zenon.



      (1z10)

      P: Kto gra rolę Podstoliny w Zemście?

      O: Janusz Gajos.



      (1z10)

      P: Jaka trwa teraz era geologiczna?

      O: Atomowa.



      (N.O.)

      P: Jaka jest wspólna nazwa dla pocisku do kuszy i taniego wina?

      O: Jabol.



      (N.O.)

      P: Kraj w Ameryce Południowej, który jest synonimem chaosu.

      O: Harmider.



      (N.O.)

      P: Nazwa stworzenia, które może mieszkać w nosie.

      O: Gil.

      P: Widzę, że znasz się na tej dziedzinie, może wymienisz inne zwierzę
      które mozna mieć w nosie?

      O: (pewny siebie) - Koza!

      P: Jesteś prawdziwym specjalistą w tym temacie.

      ( chodziło oczywiście o muchy w nosie)



      P: Zwierzę na literę "M"?

      O: Miś!



      P: Zielony barwnik obecny w roślinach?

      O: Mech.



      (F)

      P: Coś kwaśnego?

      O: Kwas solny.



      (1z10)

      P: Ile skrzydeł mają pszczoły?

      O: Pszczoły nie mają skrzydeł.



      (1z10)

      P: Nazwa miasta w Polsce, ryba, narzędzie stolarskie. Jaką wspólną
      nazwę mają te trzy rzeczy?

      O: STRUG!



      (1z10)

      P: Kto spotkał 7 krasnoludków - królewna śnieżka, czy śpiąca królewna?

      O: Sierotka Marysia.



      P: Największy polski gryzoń?

      O: Żubr.



      (1z10)

      P: Z ilu pieśni składa się biblijna księga Psalmów?

      O: Z pieśni nad pieśniami.



      (F)

      P: Czym się bawią dzieci w piaskownicy?

      O: Przewracają się.



      (1z10)

      P: Jak się nazywa zwierzę żyjące na ziemi, które osiąga 30 metrów długości?

      O: Żyrafa.



      (1z10)

      P: W spodniach albo na świadectwie?

      O: Pała



      (Va Bank)

      P: Mówimy tak, gdy ktoś nie orientuje się, nie zna się w danym temacie.

      O: Co to znaczy pieprzyć androny!



      (VB)

      P: Szkielet jakiego zwierzęcia często spotykamy w łazience?

      O: Czym jest PIES.

      (chodziło o gąbkę)



      (1z10)

      P: Czy diplodok żyje obecnie?

      O: Tak.



      (1z10)

      P: Główni bohaterowie "Nocy i dni"

      O: Jan i Bogumił.

      P: To byłoby takie nowoczesne małżeństwo.



      P:Jaką nazwę nosi najsławniejszy polski żaglowiec?

      O: Kusznierewicz.



      (F)

      P: Co robią koty?

      O: Skakają.
      • niunianiu Re: bajka bez sensu 25.10.06, 14:14
        Działo się to dawno, dawno temu
        kiedy bramy Krakowa zapinano na guziki
        wyszła z nich osiemnastoletnia staruszka
        i rzekła do wysokiego chłopca niskiego wzrostu
        z wielką brodą bez zarostu
        jestem bezdzietną kobietą z trojgiem dzieci
        i mam krowę, którą zabiłam po raz trzeci
        ten nic nie mówiąc wlazł na gruszkę
        i zerwał pirtruszkę aż jabłka zleciały
        przyszedł właściciel tego banana
        i mówi "natychmiast złaź mi z tego kasztana"
        on zlazł z sosny, pozbierał pomidory
        i sprzedał na targu te kaladiory
        później szedł szybko biegnąc na przystań
        stały tam trzy łodzie: jedna cała, drugiej pół
        a trzeciej wcale nie było
        wsiadł na tą trzecią i popłynął na bezludną wyspę
        na której aż roiło się od białych murzynów
        tam zmarł i powrócił do kraju
        • bambii on,ona,oni 07.11.06, 09:43
          on,ona,oni

          Pewne małżeństwo miało wypadek. Po wypadku (śmiertelnym dla obojga) idą
          sobie dwie duszyczki w góre i rozmawiają:

          - Niepotrzebnie zacząleś hamować na śliskiej drodze!
          - Zacząłem hamowac, gdy złapałas za kierownice!
          - Złapałam za kierownicę, jak cię zaczęło rzucać!
          - Zaczęło mnie rzucać, kiedy pociągnęłaś za ręczny hamulec!
          - Pociągnęłam za ręczny, jak krzyknąłeś "RANY BOSKIE"!
          - Krzyknąłem kiedy zepchnęłaś mi nogę z gazu!
          - Zepchnęłam, bo nie chciałeś mnie posłuchać!
          - Nie chciałem, bo mi radziłas prowadzić kozę na sznurku zamiast samochodu!
          - Radziłam ci to, bo jechaleś jak wariat!
          - Jechałem tak, żeby uciec przed fiatem, którego zwymyślałaś przy wyprzedzaniu!
          - Zrobiłam to, bo patrzył się na mnie i stukał się w czoło!
          - Stukał się, bo wystawilaś przez okno prawą rekę jakbyś chciała skręcać w
          lewo!
          - Wystawiłam reke żeby ci pokazać, w które drzewo rąbniemy, jak będziesz tak
          dalej prowadził!
          - Ale w końcu rąbneliśmy w inne.
          - Oczywiście, ty zawsze mi robisz na złość!!!


          P.S.1
          to tak też trochę o naszym forum jest ;)))))

          P.S.2
          szkoda że w tym wątku nie wypowiada się szaman.morski, mexican3 i pozostali,
          może by było weselej ? :)
          • bambii Re: on,ona,oni 07.11.06, 11:44
            nikt nie pisze, nikt nie czyta ? :)

            a tutaj wyglądało groźnie
            www.wspolnie.info/z-telewizji/wypadek-w-programie-europa-da-sie-lubic.php
            • niunianiu Re: on,ona,oni 10.11.06, 11:46
              "Kobieta idzie spać"

              Rodzice oglądali tv i mama powiedziała: "Jest już późno, jestem
              zmęczona, pójdę spać".
              Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejszy lunch,
              wypłukała kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na dzisiejszą
              kolację, sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce,
              nasypała cukru do cukierniczki, położyła łyżki i miseczki na
              stole i przygotowała ekspres do zaparzenia kawy na jutro rano.
              Potem włożyła już upraną odzież do suszarki, załadowała nową partię
              do pralki, uprasowała koszulę i przyszyła guzik. Sprzątnęła ze
              stołu pozostawioną grę, postawiła telefon na ładowarkę i odłożyła
              książkę telefoniczną do szuflady. Podlała kwiaty, opróżniła
              kosze na śmieci i powiesiła ręcznik do wysuszenia. Potem ziewnęła,
              przeciągnęła się i poszła do sypialni. Zatrzymała się przy
              biurku i napisała kartkę do nauczyciela, odliczyła trochę kasy na
              wycieczkę w teren i wyciągnęła podręcznik schowany pod krzesłem. Podpisała
              kartkę urodzinową dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę i
              nakleiła znaczek oraz zapisała, co kupić w sklepie spożywczym. Obie
              kartkipołożyła obok torebki.
              Potem Mama zmyła twarz mleczkiem "trzy w jednym", posmarowała
              się kremem "na noc i przeciw starzeniu", umyła zęby i opiłowała
              paznokcie.
              Ojciec zawołał: "Myślałem że poszłaś do łóżka". "Właśnie idę" -
              odpowiedziała Mama. Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła
              kota na dwór, potem sprawdziła czy drzwi są zamknięte i czy światło
              na zewnątrz jest zapalone. Zajrzała do pokoju każdego dziecka,
              wyłączyła lampki i telewizory, powiesiła koszulki, wrzuciła
              brudne skarpety do kosza i krótko pogadała z jednym z dzieci, jeszcze
              odrabiającym lekcje. W swoim pokoju Mama nastawiła budzenie,
              wyłożyła ubranie na jutro, naprawiła stojak na buty. Dopisała 3
              rzeczy do listy 6 najważniejszych czynności do wykonania.
              Pomodliła się i wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele.
              W tym samym czasie Tata wyłączył telewizor i oznajmił "w powietrze":
              "Idę spać". Co też bez namysłu uczynił.

              Coś nadzwyczajnego w tej historii? Zastanawiasz się, dlaczego
              kobiety żyją dłużej? "BO JESTEŚMY SKONSTRUOWANE NA DŁUGI
              PRZEBIEG".... (i nie możemy umrzeć wcześniej, bo tyle mamy
              jeszcze do zrobienia !!!)

              Wyślij dziś tę historię do 5 fantastycznych kobiet - na pewno
              będą Ci wdzięczne. I do mężczyzn - niech się trochę zastanowią.
              A potem - IDŹ SPAĆ !!
            • oxylog Re: on,ona,oni 10.11.06, 12:06
              wiecie dlaczego F-16 przyleciały z opóźnieniem ?

              Jak się dowiedziały kto będzie matką chrzestną, to im skrzydła opadły.
              • bambii Re: on,ona,oni 10.11.06, 12:12
                ROTFL
              • misinka81 Re: on,ona,oni 10.11.06, 14:23
                Jastrzębie :)
      • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 29.11.06, 12:44
        bambii napisał:
        > czy ktoś to jeszcze czyta ? :)
        yhy ;)

        Bóg stworzył osła i rzekł do niego: Ty będziesz osłem. Będziesz od rana do
        wieczora pracował i ciężkie rzeczy na swoich plecach nosił. Będziesz jadł trawę
        i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.
        Na to odparł osioł: 50 lat tak żyć to dużo za dużo. Daj mi proszę nie więcej
        jak 30 lat.
        I tak było.

        Następnie Bóg stworzył psa i powiedział do niego: Ty będziesz psem. Będziesz
        pilnował dobytku ludzi, których będziesz oddanym przyjacielem. Będziesz jadł
        to, co człowiekowi z jedzenia zostanie i żył będziesz 25 lat.
        Pies odpowiedział: Boże, 25 lat takiego życia to za dużo. Daj mi nie więcej jak
        10 lat życia.
        I tak było.

        Później stworzył Bóg małpę i rzekł do niej: Będziesz małpą. Masz skakać z
        drzewa na drzewo i zachowywać się jak idiota. Masz być wesoła i żyć 20 lat.
        Małpa rzekła: Boże, 20 lat żyć jako klown świata to za dużo. Proszę, daj mi nie
        więcej jak 10 lat.
        I tak było.

        W końcu Bóg stworzył człowieka i powiedział do niego: Ty będziesz człowiekiem,
        jedyną racjonalnie myślącą istotą, która będzie zamieszkiwać ziemię. Będziesz
        używał swojej inteligencji, ażeby podporządkować sobie inne stworzenia.
        Będziesz panował na ziemi i żył 20 lat.
        Na to powiedział człowiek: Boże, bycie człowiekiem tylko 20 lat to jest mało,
        Proszę daj mi te 20 lat, które osioł odrzucił, 15 psa i 10 małpy.

        I tak się Bóg postarał, że człowiek 20 lat żyje jak człowiek, później 20 lat
        jak osioł od rana do wieczora haruje i ciężkie rzeczy nosi. Potem ma dzieci i
        15 lat żyje jak pies. Opiekuje się domem i je to co mu rodzina zostawi. Później
        na starość żyje 10 lat jak małpa. Zachowuje się jak idiota i zabawia swoje
        wnuki.
        I tak jest ...
        ;)
    • wytaczacz_podsuwnicowy Re: FUN - Wątek śmiechu 12.11.06, 13:03
      rzecz niemożliwa ?????
      cisza wyborcza w Siedlcach.....
      • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 20.11.06, 07:57
        12-letni synek, pyta sie ojca (w miescie otwarto wlasnie agencje
        towarzyska):
        - Tato, a co wlasciwie robi sie w takiej agencji?
        Ojciec mocno zaklopotany odpowiada:
        - Synku, og?lnie rzecz biorac mozna powiedziec, ze robi sie tam
        czlowiekowi dobrze.
        Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniadze na kino, ale
        zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera
        mu zdziwiona pani:
        - A co ty chlopczyku chciales?
        - No, chcia?em, zeby mi zrobic dobrze, mam nawet pieniadze!
        Pani zaprosila chlopca do srodka, nastepnie zaprowadzila go do
        kuchni,ukroila trzy duze pajdy swiezego chleba, posmarowala maslem
        i miodem i podala chlopcu.
        Chlopiec wpada do domu i krzyczy:
        - Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej
        Ojciec malo nie spadl z krzesla, mamie oczy nas wierzch wyszly.
        - I co?! - pytaja niesmialo rodzice
        - Dwie zmoglem, ale trzecia juz tylko wylizalem
      • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 24.11.06, 13:49
        właśnie dostałam maila o poniższej treści:

        "Romantyczny choć rzeczowy narzeczony :)"

        - Nataszko, zjedz kawałeczek tortu!
        - Dziękuję, Jureczku, nie chcę.
        - No spróbuj, bardzo smaczny!
        - Nie, dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego .
        - Nataszko, proszę.
        - Jureczku, ja deserów w ogóle nie jadam...
        - Żryj ten tort, ku..! Pierścionek w nim jest, żenić się z Tobą chcę!
        • misinka81 Re: FUN - Wątek śmiechu 25.11.06, 10:16
          znalezione gdzieś w sieci:
          Pewien człowiek w zakładzie dla psychicznie chorych odmawia przyjmowania
          posiłków, żądając koszernego jedzenia. Jego żądania zostają spełnione i
          otrzymuje jedzenie przygotowanie zgodnie z żydowskimi przepisami religijnymi.
          W sobotę można zobaczyć, jak ten sam człowiek z przyjemnością pali cygaro.
          Lekarz z oburzeniem zwraca mu uwagę, że ktoś, kto przestrzega przepisów
          religijnych, nie powinien tego dnia palić. - To na co by mi było moje
          wariactwo?
          :)
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 17:25
            Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
            • Wyłaź z łóżka! • krzyczy mąż do kochanka.
            Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z
            dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
            • Nie wygłupiaj się, daj szansę!
            Na to mąż do kochanka:
            • No dobra, rozbujaj!
          • bambii Rosyjskie LCD 03.12.06, 17:26
            mobbit.info/item/2051
          • bambii Przedszkolanka :) 03.12.06, 17:34
            Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się,
            męczy, ciągnie...
            - No, weszły!
            Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
            - Ale mam buciki odwrotnie...
            Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły!
            Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
            Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
            - Ale to nie moje buciki....
            Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami...
            Zeszły!
            Na to dziecko :
            -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
            Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i
            znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
            - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
            - W bucikach.
          • bambii Polak potrafi 03.12.06, 17:36
            Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin
            węża wokół szyi.
            - Te, biały... - mówi Beduin - coś ty za jeden?
            A on mu:
            - Polak.
            - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
            - A napijemy się od czasu do czasu.
            - A napijesz się jednego?
            - Napiję!
            - Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka...
            - Dawaj!
            Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
            - A drugiego wypijesz?
            - Wypiję!
            Nalał. Polak wypił i nic.
            - A trzeciego wypijesz?
            - Wypiję!
            Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
            - A czwartego!?
            A zniecierpliwiona papuga Polaka na to:
            - I czwartego, i piątego, i łomot dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy...
          • bambii Konfesjonał ;) 03.12.06, 17:36
            Pijak wtoczył się do kościoła. Wszedł do konfesjonału (takiego dużego, w stylu
            amerykańskim),
            usiadł, ale nic nie mówi. Ksiądz chrząknął kilka razy, żeby zwrócić na siebie
            uwagę. Pijaczek
            dalej siedzi i nic. Ostatecznie ksiądz zapukał trzy razy w ścianę.
            Pijak na to wymamrotał: "Nie masz, po co pukać. Tutaj też nie ma papieru".
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 17:38
            Kolega dzwoni do kolegi:
            - Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
            - Ładne???
            - Wypijemy, będzie OK...
            • emti1 Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 17:42
              i7.tinypic.com/2chmblf.jpg
              ...takiego wyjscia z progu nie powstydzilby sie nawet sam Adaś.
              • bambii Deszczowy dzień 03.12.06, 17:48
                www.smog.pl/wideo/5955/deszczowy_dzie%F1/
          • bambii 10 wspaniałych :) 03.12.06, 17:47
            www.smog.pl/wideo/5911/dziesi%EAciu_wspania%B3ych/
          • bambii Mimika 03.12.06, 17:53
            video.interia.pl/obejrzyj,film,16387
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 17:55
            Pewna para w srednim wieku z północnej częsci USA zatęskniła w srodku mroznej
            zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym
            hotelu, w którym spędziła noc poslubna 20 lat wczesniej. Maż miał dłuższy urlop
            i pojechał o dzień wczesniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju
            jest komputer i postanowił wysłać mail do żony. Niestety omylił się o jedna
            litere i Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która
            własnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie
            elektronicznej sa jakies kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ja
            zemdlona przed komputerem i przeczytał na ekranie: To: Moja ukochana żona
            Subject: Jestem już na miejscu Wiem, że jestes zdziwiona otrzymaniem wiadomosci
            odemnie. Teraz maja tu komputery i wolno wysłać mail do najbliższych. Własnie
            zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę
            się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa,jak
            moja. PS: Tu na dole jest naprawdę goraco!
          • bambii Loituma 03.12.06, 18:06
            www.youtube.com/watch?v=nWkRC6sjXyI&eurl=
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 18:22
            Jechał facet autostradą i zachciało mu się do ubikacji. Dojechał do
            najbliższej stacji benzynowej i udał się za potrzebą. Kiedy już siedział na
            muszli, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny
            dobiegło go pytanie:
            -Cześć, co tam u ciebie słychać?
            Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, i to jeszcze w
            takim miejscu. Ale niepewnie odpowiedział:
            - Nic, wszystko w porządku...
            - Słuchaj a powiedz mi, co zamierzasz tutaj zrobić?
            - No nie wiem...- facet coraz bardziej czuł się skrępowany ta wymianą zda .
            - A gdzie jedziesz?
            - Jadę do Gdańska, a potem wracam do Katowic...- odpowiada po raz kolejny
            zdziwiony facet.
            Wreszcie w kabinie obok:
            - Wiesz co, zadzwonię do ciebie później, bo jakiś idiota w kiblu obok
            odpowiada na wszystkie moje pytania
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 18:23
            - Kochanie, gdzie jesteś?
            - Na polowaniu.
            - A co to tak tam dyszy?
            - Niedźwiedź.
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 18:24

          • bambii Politycznie :) 03.12.06, 18:25
            Pewien Anglik wrócił z podróży do Polski. Przyjaciele pytaja go:
            Powiedz, jacy ci Polacy są naprawdę? Na to tamten: Polacy są szczerzy,
            inteligentni i kochają PiS. Problem w tym, że u żadnego Polaka te
            trzy cechy nie wystepują jednocześnie. Bo jak Polak jest szczery i
            inteligentny to nie kocha PiSu, jak jest inteligentny i kocha PiS
            to nie jest szczery, a jak jest szczery i kocha PiS to nie jest
            inteligentny.
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 18:27
            Tratwa płynie, a na niej czterech rozbitków: Niemiec, Polak, Rosjanin oraz
            Murzyn. Po pewnym czasie zaczęło kończyć się im jedzenie, więc postanowili
            wyrzucić Murzyna za burtę. Niemiec doszedł do wniosku, że to nie jest fair, więc
            wymyślił konkurs. Kto nie odpowie na pytanie ten wylatuje za burtę. Zadał
            pytanie Polakowi:
            - Kiedy zrzucono bombę na Nagasaki?
            - 1945 r.
            - Ok, zostajesz
            Pytanie do Rosjanina:
            - Ile osób zginęło ?
            - 60 tys.
            - Ok, zostajesz.
            Do Murzyna:
            - Nazwiska zabitych !!!
            • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 18:30
              odbierz mnie, proszę to ja Twój mail ;)
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.12.06, 18:30
            Idzie pijak do sklepu monopolowego. Kiedy wszedl poprosil dwie butelki wina.
            Ekspedientka policzyla 25zl. Na to pijak schyla sie i czeka 5 min. Ekspedientka
            w koncu pyta sie:
            • CO PAN ROBI!!!??.
            A na to pijak
            • KTO WYPINA TEGO WINA
          • bambii freeze ;) 03.12.06, 18:34
            www.metacafe.com/watch/249717/freeze_in_place_prank/
        • bambii Gimbus :) 03.12.06, 18:40
          moto.videogalaxy.tv/videos/view/972.html
          • bambii LPR ? 04.12.06, 12:34
            video.google.com/videoplay?docid=1985556983546203444&q=kaczy%C5%84ski
      • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 13.12.06, 09:37
        Żona przed wyjazdem na wczasy przypomina mężowi:
        - A nie zapomnij dawać wody papużkom!
        - Nie bój się - zapewnia ją mąż - już ja wiem, co to pragnienie...

        U lekarza.
        - Jak się objawiają pańskie zaniki pamięci?
        - Notorycznie zapominam, że mam żonę...

        Żona do męża:
        - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
        patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
        Przymierzam - mój rozmiar!
        Mąż:
        - Taaa... Poszczęściło Ci się.
        Po paru dniach żona znowu mówi:
        - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
        futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
        Mąż kręci głową z podziwem:
        - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
        ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
        poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
        • chili_p Re: FUN - Wątek śmiechu 18.12.06, 21:33
          niunianiu, to jest dowcip z ,,Angory,,
          • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 20.12.06, 12:25
            ja dostałam sieciunią od kuzynki ;)
            widocznie czyta "A."
      • niunianiu Re: FUN - Wątek śmiechu 13.12.06, 09:37
        W domu wybuchł pożar. Żona z mężem wybiegli na ulicę czekając na straż pożarną.
        - Nie ma tego złego... - Mówi zona. - Po raz pierwszy od dziesięciu lat
        wreszcie wyszliśmy gdzieś razem...

        Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na
        drugiej: "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety".
        Przed pierwszą bramą kłębi się tłum zmarłych, przed drugą stoi jedna samotna
        duszyczka.
        Podchodzi do niej święty Piotr:
        - A ty co tu robisz? - pyta.
        - Nie wiem... żona kazała mi tu stanąć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka