ac20068
30.01.05, 09:58
Tym razem komisja w 28 osobowym składzie wybrała kandydata na Eurowizję. Jest nim zespół Ivan i Delfin z rosyjskim wokalistą Iwanem Komarenko. Podobno wybrany utwór - "Czarna dziweczyna" na konkursie ma byc śpiewany po polsku i po ukraińsku [w tym roku festiwal odbywa się w Kijowie]. Może jest szansa, że Polska nie wyląduje na szarym końcu. Co sądzicie?
Pozdrawiam