Dodaj do ulubionych

Susły sPiSane na straty

23.01.06, 19:18
Przed chwilą wiadomoś z ostatniej chwili. 90% populacji tego gatunku ma byc
wytrzebione,bo posłanka PiS z Lublina doszła do wniosku, że lotnisko jest
najważniejsze. Chce oczywiście "pomóc" zwierzakom i je przenieść. Zę żyją pod
ziemią trudne do wyłapania. Stąd pomysł, by je wypłaszać zalewając norki
wodą. To nie jest przytyk do PiS-u. Ale niestety to z jego szeregów
wyskoczyła ta pani. Jak będzie jakiś "mądry" z inej partii też go tu
podrzuce, chyba, że ktoś zrobi to przede mną. Myślałam, że tacy inteligentni
inaczej wymarli jakiś czas temu.
Obserwuj wątek
    • brat_szczepana PiS żywemu nie przepuści! 23.01.06, 19:30
      Już PIS-owi POsły nie wystarczą, teraz time for susły.
    • mtrzaskalska7 Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 11:04
      A czy ta pani nie mówiła przypadkiem, że całej populacji nic nie grozi, że
      zagrożone jest tylko 10% i ona właśnie te 10% chce przenieść w inne miejsce?

      Wiecie, jak nie mam nic przeciw susłom, ale... No, pod Lublinem chcą rozbudować
      lotnisko. To chyba dobrze... A zwierzaki kobita (nie sama, oczywiście) chce w
      jakiś sposób przenieść w bezpieczne miejsce...

      Martyna
      • teofano1 Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 11:56
        Ekolodzy twierdzą co innego.Kobita może rzeczywiscie chce dobrze,aż za bardzo.
        A ekspertyza ekspertyzie nie równa. Zalezy od tego kto za nia płaci co chce nia
        osiagnąć. Mielismy juz takie przykłady. A wyganianie zwierzaków przez
        zatapianie to moim subiektywnym zdaniem jednak barbarzyństwo. Łatwiej moim
        zdaniem (subiektywnym) rozbudować lotnisko w inna stronę. Ale mozna inaczej.
        Przecież to my (ludzie) rzadzimy tym swiatem. Tylko potem kurczę dlaczego
        rozlegaja sie jęki o ginących gatunkach. Nie jestem wojujacym ekologiem, ale
        jako statystyczny obywatel sprzeciwiam sie tak wyrafinowanym (barbarzyńskim
        sposobem traktowania futrzaków, które były tam przed lotniskiem)
        • mtrzaskalska7 Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 12:15
          No tak, ale gdyby się uważniej przyjrzeć, to zawsze gdzieś kogoś się "wykopuje"
          żeby stworzyć coś na tym miejscu...
          Poza tym nabrałam niufności do organizacji ekologicznych. Czytałam kiedyś
          artykuł - w Gazecie albo w Rzepie na temat działań ekologów właśnie. To było
          przy okazji budowy któregoś z nowych mostów warszawskich. Był wtedy problem z
          przelotami ptaków (że nie widziały lin mostu, kiedy te były szare i rozbijały
          się o te liny) i jeszcze czymś. No, w każdym razie okazało się, że organizacje
          ekologiczne głośno krzyczały dopóki... nie dogadały się ze "skrzyczanymi" na
          konkretną kasę. Kiedy dostawali jakieś całkiem spore "zadośćuczynienie", wtedy
          milkli.

          No więc z lekkim dystansem patrzę teraz na te kłopoty z susłami. Zobaczymy, jak
          potoczy się sprawa. Czy ucichnie, a lotnisko będzie się rozbudowywać wg planów,
          czy nie...

          Martyna
          • teofano1 Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 12:24
            Jeśli jest możliwość to prosze bardzo można je przeprowadzić. Ale u licha nie
            przez topienie im norek. Do tego ten lekceważący ton posłanki. Wot worek
            kartofli się go przerzuci tu lub tam ni patrząc jak mocno zawartość się
            sponiewiera. Właśnie brak planu co do przenosin mnie rozjuszył. Bo to nie są
            kury, które da sie dośc łatwo wyłapac. Szczerze powiedziawszy mam dość taki
            działań na zasadzie jakoś to będzie. Cwiczymy takie zachowania na zwierzakach
            przenosząc je potem na ludzi. I potem mamy taki stan polityczny i ekonomiczny
            kraju jaki mamy. Bo przecież jakoś to będzie.
            • mtrzaskalska7 Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 14:07
              O kurczę, ona je chciała podtopić? A to w takim razie mi umknęło. No, to
              faktycznie głupie...
          • endruuu Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 14:41
            Lublin potrzebuje lotniska nawet, w ostatecznosci, za cene susłów. Kto był w
            lublinie ten powinien to zrozumiec. Miasto bez komunikacji umrze smiercia
            naturalna. co wtedy przyjdzie nam z tych susłów !?!
            • teofano1 Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 14:59
              Endru jestem patriotą lokalnym pochcodzę z województwa obecnego lubelskiego.
              Gdy słyszę, że to coraz bardziej podupadajacy region to naprawde się
              martwię.Ale ratowanie po "trupach" to moim zdaniem przesada. No pewnie ileś tam
              małych futrzaków jak diabli wezmą to mało ważne. Byle region się rozwijał. Ale
              jak juz zaznaczyłam w poprzednim poscie. Na zwierzętach uczymy się
              lekceważących postaw, potem przenosimy je na ludzi.Jakis czas temu słyszałam o
              budowie obwodnicy, przez którą miało być rokurzone w drobny mak kilka
              zabudowań, oczywiście dla dobra ogółu. A, że ludzie chcieli oddać pola za
              bezcen byle ocalić budynki nie miało znaczenia. Miały być rozwalone i już. ja
              naprawdę nie mam nić przeciwko przenosinom. Ale to musi być zaplanowane.
              Zaznaczone za i przeciw, ewentualne alternatywy dla budowy. A nie tak bez ładu
              i sładu, zwierzaki cóż tylko troche ich zalać, co przeżyją przerzucić gdzieś.
              Gdzie? Później bedzie mieszkaja ludzie w okolicy co zrobić? Przerzucić ich dla
              dobra wspolnego gdzieś. Ja naprawde nie wyolbrzymiam. Poznałam w swym zyciu
              kilka osób, które w podobny sposób traktowały zwierzaki i ludzi. Kończąc małe
              futrzaki a jaką filozofię można z tego wysnuć. :)
              • endruuu Re: Susły sPiSane na straty 27.01.06, 09:09
                Zgadzam sie z Toba ze susły sa wazne, nie jest to ironia z mojej strony,
                nie uwazam za koniecznosc aby zaczynac od eksterminacji susłow a dopiero
                pozniej myslec o lotnisku, wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik, tzn musi
                byc sprawdzone czy nie ma innej dogodnej lokalizacji, czy moze jest jakis
                sposob zachowania susłow, itd...
                dopiero wtedy jezeli nie ma innej mozliwosci nalezy zaczac cos robic z susłami,
                nieporownywalbym sytuacji susłow do ludzi
                wszystko ma swoje miejsce w przyrodzie
                zwierzeta sa dla ludzi a nie ludzie dla zwierzat
                w sytuacji koniecznosci wyboru po pierwsze dobro ludzi oczywiscie z mozliwie
                najszerszym zachowaniem dobra zwierzat
                Bez rozwoju regionu nie bedzie pieniedzy, bedzie bieda i nie tylko ludziom
                bedzie ciezko ale rowniez nie bedziemy wstanie pomoc zwierzetom moim zdaniem
                kolo sie zamyka

                Jeszcze raz podkresle istote tego o co mi chodziło
                Po pierwsze ludzie, po drugie zwierzeta (z cala troska o nie)
    • mariano_d Re: Susły sPiSane na straty 24.01.06, 14:25
      A co na to poseł PiS Marek SUSKI;)
      A poważnie - pomysł barbarzyński.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka