Dodaj do ulubionych

Prezydent Kaczyński

10.02.06, 14:02
Nie odnosicie wrażenia, że funkcja nieco przerasta naszego prezydenta?
Oglądam relacje z jego wizyt, a on wszędzie jakiś taki przestraszony. Oczami
strzela na wszystkie strony. Boi się, że po głowie dostanie, czy co?
A może ten przestrach wynika z tego, że facet nie zna obcych języków i nie
rozumie, co do niego mówią?
Ja wiem, znowu ktoś napisze, że się czepiam...
Pozdrawiam Was serdecznie,

Martyna
Obserwuj wątek
    • emektb Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 14:08
      ja tam za kaczuszką nie przepadam, ale może jest zestresowany trochę. powiem
      szczerze, że wcale mu się nie dziwię. na jego miejscu też bym w gacie robiłze
      stresu:)
      • mtrzaskalska7 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 14:11
        No tak, ale Ty (chyba) nie jesteś w polityce od kilkunastu lat, prawda? Myślę,
        że będąc politykiem przez tyle czasu można się przyzwyczaić i do stresu, i do
        trudnych rozmów, i do ustosunkowanych rozmówców... Dlatego tak się dziwię.

        Martyna
        • sppam Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 15:09
          Masz absolutna rację. Siedzieć tyle lat w polityce i takiego stresa łapać?? Tak
          w ogóle to przez jego paniczny strach wydaje się być jeszcze mniejszy niż już jest.
    • bppieronek Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 14:15
      "naszego" prezydenta nie przerastają tylko myszoskoczki :))

      a jak go o coś zapytają podczas takiej wizyty ??? - co tu powiedzieć ? - jak jemu tylko dobrze meldowanie bratu wychodzi ;), może we dwóch powinni wizytować - zawsze to raźniej - no i dwa razy więcej śmiechu :))
      • horus8 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 15:15
        Pewnie nie zgodzi się ze mną nikt, bo teraz wypada narzekać i kpić z
        Kaczyńskich, ale zaryzykuję i przedstawię własne zdanie.

        Wydawało mi się, że było już wszystko: oskarżanie że jest mały, że brzydki,że
        ma brzydką żonę itp. Rozumiem to - zazwyczaj ludzie uważający się za pięknych i
        inteligentnych, a w dodatku bardzo mądrych - widzą w innych same złe strony.
        Mają do tego prawo.
        O.K. Ich sprawa.

        Ja najpierw staram się widzieć to co dobre, zwłaszcza u wszelkiej maści
        debiutantów - tak fatalnie mnie wychowano, niestety. I u prezydenta dostrzegam
        oczywiście niepewność zachowań, lecz wcale się temu (podobnie jak emektb) nie
        dziwię, gdyż strcza mi wyobraźni na to jak ja sam bym się wtedy zachowywał.
        A poza tym to naukowiec, profesor i z polityką do czynienia miał znacznie
        więcej jego brat Jarosław, niż on.

        Dla wszystkich krytykujących wygląd innych ludzi, czy też jakieś ich cechy - co
        często zdarza się na tym forum - mam propozycję: krytykujcie swobodnie,lecz
        załączcie kochani przy swoich postach swoje zdjęcia, żebyśmy i my mogli was
        ocenić. Zamieście też certyfikaty testu inteligencji. Jeżeli okaże się, że
        rzeczywiście jesteście piękni i mądrzy - zmienię o was opinię. Ale jeżeli
        jednak nie zaryzykujecie to uciszcie się może (kulturalnie).
        Popzdrawiam.
        • mtrzaskalska7 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 15:46
          Fotki nie zamieszczę, bo rozpoznałbyś mnie na ulicy i jeszcze rzuciłbyś w moją
          stronę jakieś brzydkie słowo :) A ja wolę chodzić po ulicach nie zaczepiana.
          Poza tym forum jest z założenia anonimowe, o ile się orientuję...

          A co do tematu. Cóż, jeśli jest profesorem, to tym bardziej jakimś językiem
          gadać powinien, bo przecież habilitacji tylko dzięki polskim źródłom nie
          zrobił. A i dobrze wiedzieć, co w nauce piszczy. Językiem nauki zaś jest od
          jakiegoś czasu angielski. I choćby właśnie z racji wykształcenia prezydenta
          oczekiwałabym od niego znajomości języków.

          Co zaś do niepewności. Jeśli już ktoś decyduje się startować w wyborach
          prezydenckich, to zakłada chyba, że w razie wygranej będzie musiał stawiać
          czoła nie tylko polskim politykom, ale także spotkać się od czasu do czasu z
          innymi prezydentami. A skoro tak, to robi wszystko, żeby nie wyglądać jak
          sierotka Marysia (tym bardziej, że w kampanii wyborczej mieliśmy do czynienia z
          mężem stanu, co to niczego się nie boi), bo to po prostu g łupio wygląda.
          A w polityce, szczególnie zagranicznej, nie jest dobrze okazywać słabość - w
          czymkolwiek. Tak sądzę.

          > I u prezydenta dostrzegam
          > oczywiście niepewność zachowań, lecz wcale się temu (podobnie jak emektb) nie
          > dziwię, gdyż strcza mi wyobraźni na to jak ja sam bym się wtedy zachowywał.

          No tak, ale Ty nie startowałeś w wyborach prezydenckich, prawda? Z jakichś
          powodów nie czułeś się na siłach, że tak to ujmę. A prezydent Kaczyński się
          czuł. Zresztą - jaki z niego naukowiec - ostatnich kilka lat sędził na
          stanowisku prezydenta stolicy. No to chyba trochę ogłądy w polityce zdążył
          złapać? A kto był w końcu ministrem sprawiedliwości: Lech czy Jarosław? A w
          jego życiorysie na stronach www można przeczytać, że "Wyjątkowo wcześnie stał
          się osobą publiczną" (w 1977 r.). Więc to chyba nie taki znowu debiutant?

          No, nie róbmy z niego takiego biednego i zagubionego. To ma być prezydent
          kraju: pierś do przodu, głowa do góry, głęboki wdech i - zaczynamy! A tu jakiś
          taki przerażony pan na mnie patrzy z telewizora. No, nawet nie na mnie, bo do
          kamery to mu się jakoś nie udaje spojrzeć ostatnio...

          No, a teraz mnie skrytykujcie :)

          Martyna
          • horus8 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 17:30
            mtrzaskalska7 napisała:

            > Fotki nie zamieszczę, bo rozpoznałbyś mnie na ulicy i jeszcze rzuciłbyś w moją
            > stronę jakieś brzydkie słowo :) A ja wolę chodzić po ulicach nie zaczepiana.
            > Poza tym forum jest z założenia anonimowe, o ile się orientuję...
            >


            >
            Czy ja Ci odpowiadam w taki sposób, że możesz mnie się obawiaćna ulicy? Chyba nie :)
            Dlaczego zatem sugerujesz, że na Twój widok miałbym przeklinać, albo Ci ubliżać?

            Czy czasami się nad czymś zastanawiasz, czy zawsze piszesz emocjonalnie co Ci
            ślina na język przyniesie?
            Mam nadzieję że nie.

            Nie zaczepiam na ulicy panienek, a nadmiernie nadętych unikam jak ognia. Nie
            wspominając o egzaltowanych idiotkach (to Ciebie nie dotyczy).

            Forum jest z założenia anonimowe, ale były przypadki, gdy niektórzy dyskutanci
            odważnie podawali swoje nazwiska. Sróbuj - wglądasz na bardzo odważną.
            Ja tak odważny - ani dosłownie, ani w swoich osądach dotyczących innych osób -
            nie jestem.
            I staram się mieć wątpliwości.
            • mtrzaskalska7 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 17:43
              wyślę Ci zdjęcie na priva, tylko podaj aktualny adres. Na forum nie muszę.

              > Dlaczego zatem sugerujesz, że na Twój widok miałbym przeklinać, albo Ci
              ubliżać
              > ?
              Bo jestem gruba i brzydka? :)

              A nazwiska nie podam z jednego prostego powodu - kiedyś podałam i mój mąż miał
              kłopoty :) Jest dosyć znaną postacią, obawiam się......
        • moler1 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 16:58
          horus8 napisał:


          > A poza tym to naukowiec, profesor i z polityką do czynienia miał znacznie
          > więcej jego brat Jarosław, niż on.

          genialna argumentacja, ściaskam pośladki ze śmiechu :-)))))))))))))))
          • horus8 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 17:34
            Mam nadzieję, że ściskasz swoje.

            Podziwiam, bo kiedy sam się śmieję nigdy nie ściskam własnych pośladków.
            A tym bardziej nie-własnych.

            Ale ściskaj sobie, ściskaj...
            Na zdrowie.
          • mlody965 Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 19:13
            musiszmieć za krótą skórę , jak zamykasz oczy to Ci się d...a otwiera,
          • emektb Re: Prezydent Kaczyński 10.02.06, 22:03
            dobre moler, dobre. nie zniżaj lotów:)))
            co do kaczyńskiego to, jak już wspomniałem jako człowiekowi, to ja mu się
            dziwię, jednak jako wytrawny polityk, to mógłby się trochę postarać. co do
            argumentacji horuska, to ja też musiałem mocno mięśnie zewrzeć:)))
            poza tym mnie się wydawało, że pan prof. kaczyński to taki nadzwyczajny
            profesor, a naukowiec to mniej więcej taki, jak z koziej dupy trąba:)
            • siedlczanin13 Re: Prezydent Kaczyński 11.02.06, 09:25
              dwie pierwsze wizyty i cóż: w pierwszej jako głowa Rzeczypospolitej pada na
              kolana i całuje rączki niemieckiego kardynała wybranego na Papieża , w drugiej
              siedzi jak uczniak ze sztucznym uśmieszkiem trola , zażenowany , skrępowany, co
              taka bieda może załatwić?
    • emektb Re: Prezydent Kaczyński 11.02.06, 10:21
      o, a jeśli o profesorów chodzi:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3158899.html
      • mariano_d Re: Prezydent Kaczyński 11.02.06, 10:41
        No coś ty Emilu, to są wlaśnie Ci, którzy za komuny profesury robili i teraz
        tęsknią za PRL.
        Ten sarkazm w świetle wypowiedzi członków i sympatyków PiS coraz częściej wydaje
        mi się usprawiedliwony - szczególnie jak sobie przypomę Prezesa PiS a ostatnio
        Premiera u Lisa.
        Ludzie dzielą się na tych, którzy mają coś do powiedzenia i na tych, którzy
        mówią bez przerwy. [Robert Frost]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka