taka sobie refleksja

20.08.06, 19:50
Tęsknię za Siedlcami, chociaż nie wiem czy po tylu latach życia w Stolicy na
przyspieszonych obrotach umiałabym się przestawić. Dopiero po wyprowadzce
zdałam sobie sprawę, że jednak jestem emocjonalnie związana z tym miastem.
Czuję się tak, jakby jedna połowa mnie była już warszawianką, druga nadal
włóczyła się po siedleckich zakamarkach. Gdy po weekendzie u rodziców wracam
do Warszawy, choć tez lubię to miasto, troszkę łezka mi się kręci...:(.
Pozdrawiam wszystkich którzy zostali, jak i tych, którzy wyjechali.
Pełna wersja