teofano1
26.09.06, 21:02
Ostrzegam, że bedzie z błedami, literówkami, bo to post pisany z odrobiną
weny TFUrczej :)) Się znalazała pisarka ;) Z racji tego, że mamy cudne lato
tej jesieni. Postanowiłam zrezygnować z zamaszytsych kiecek i martensów. Na
rzecz obcasów i mini. A co jak szaleć to szalec. I babunia czyli ja
wprowadziłam to w życie. Obcas tak pi razy drzwi 10 centymetrów. Przy moim
naturalnym 173 plus obcasowe wspomaganie :) robiłam solidne wrażenie.
Mam kilka przemyslen z tej wyprawy. Po pierwsze obcasy da się ujarzmić.
Po drugie siedleckie chodniki ni diabła nie nadaja się na tzw wyjściowe
obuwie. Nawet w mich trepkach mało co sobie raz nogi nie skręciłam. Z czasu
pojawiaja się takie nie zapowiadane dziury, których wczoraj w danym miejscu
nie było. Wyłanczając te chodniki, które były rewitalizowane na okazję
przyjazdu papieża i z powodu wyborów samorządowych. Że ja mieszkam na granicy
Siedlec, to żadna z tych okazji nie uszczęśliwiła mych rejonów nowym
chodnikiem.
Spostrzezenie numer trzy. Kobiety są madrzejsze od mężczyzn. Bo nie spotkałam
jeszcze takiej, która by pędziła za facetem z wyrazami szczerych uczuć :) bo
ma interesujące nogi. Że ma kształtny tylny aspekt swej męskiej osobowości to
tak:) ale nogi nie.
A i trzeba uważać na wycieraczki przed sklepami, bo można flek zostawić w tym
ustrojstwie.
A i jak radykalnie się obcasem dodaje sobie wzrostu, to nalezy pamiętać, że
niektóre drzwi sa niskie, brak tej wiedzy-boli.
Wielu pewnie mi zarzuci, że to durny i bez sensu tekst. Ale wkurzaja już mnie
te polityczne teksty. Gdzie pisze się inicjałami, jakimiś półsłowkami o
ludziach , którzy sa na miejsacowym świeczniku. czyli ogólnie znani. Może
zaczniemi pisac Jarosław K. premier, nikt się nie zorientuje, Lech
K.prezydent tez absolutnie nikt nie będzie wiedział o kogo chodzi :)
Tyle końcowej porcji jadu na politykę.
Jeszcze w związku z tematem wyborów zaczynają pojawiac się plakaty wyborcze.
Mater Dei okropne. Te twarze w nienaturalnym uśmeichu, tak podrasowane, ze aż
nie ludzkie takie jakieś plastikowe maski. No moze po za jednym plakacikiem.
Nazwiska pana nie pomnę, ale podoba mi się coś innego. Jest cała postac. Z
oddali, choć facjatę dobrze widać. w tle las. Z tego co zdążyłam zauważyć w
biegu, to jest chyba fotomontaż. Obejrzę jutro dokładnie, to zdam relacje.