Panie Kulicki

21.10.06, 15:58
weź pan zmień sobie tę stronę bo jak czytam Bez znaczenia dla nich pozostaje
fakt, iż była to zwykła żołnierska służba zasadnicza, którą odbywało tysiące
młodych ludzi uczestnicząc w pilnowaniu ładu i porządku publicznego,
zabezpieczając imprezy masowe czy patrolując ulice dniem i nocą. Podobnie
dzieje się i dzisiaj chociaż nazwy się zmieniły. To mi sie nie dobrze robi, od
takich młodych ludzi z ZOMO dostałem pare razy pałą na imprezie masowej o
wolność słowa, nie tzeba było iść, wycofałeś się pan i dobrze ale takie
tłumaczenie to obraza dla szystkich którzy walczyli o wolność słowa i byli za
to pałowani.
    • emektb Re: Panie Kulicki 21.10.06, 20:31
      z tym też cięzko mi się nie zgodzić:) tym bardziej, że w 1987 roku to chyba
      wszyscy już czuli, że to wszystko wali się
      • siedlczanin13 Re: Panie Kulicki 21.10.06, 20:36
        podajcie Panowie namiar na omawiany temacik
        • terenowiec_siedlecki Re: Panie Kulicki 22.10.06, 10:53
          chyba o to : www.marcinkulicki.pl/blog7.php
          nie wiem jak to dostać pałą ale do psów to bym nie poszedł, wojsko to wojsko
          czy tych kolesi zmuszali do tego zomo ?
          • emektb Re: Panie Kulicki 22.10.06, 13:29
            nie sądzę, żeby ktoś kogoś zmuszał, ale pensję dawali podobno bardzo przyzwoitą
            jak na tamte czasy
            • lestermen Re: Panie Kulicki 22.10.06, 18:10
              Szkoda mi p.Kulickego, wycofał się pewnie pod naciskiem swoich nieskazitelnych
              partyjnych kolegów.To nie wstyd służyc w wojsku.Przypominam niektórym
              dyletantom ,że w tamtych czasach odbywało się zasadniczą służbę wojskową z
              poboru i nie miało się żadnego wpływu w jakich jednostkach bedzie sie służyć.
              Wyjątkiem jest oczywiście ZOMO gdzie odbywało się zastępczą służbę wojskową.
              Chwała dla p.Kulickiego , że spełnił obywatelski obowiązek i się nie "migał"
              jak to robiła znaczna częsć tych dzisiaj moralizatorskich panów.Łatwo oceniać
              tamte czasy z dzisiejszej perspektywy.Prawdziwi bohaterowie dzisiaj klepią biedę
              a karierowicze pod wyświechtanymi hasłami prą do władzy po ich grzbietach.
              • siedlczanin13 Re: Panie Kulicki 22.10.06, 22:08
                takie pis -dowate czasy komuś wyciągnąć służbę zastępczą 23lata temu , a na
                listy PiS przyjąć przechrzty które : startowały z LPR , zmieniły szyld na coś
                tam wrzodakowe , na koniec kadencji dają nazwisko na listach PiS , a szefuje
                listom i chce być prezydentem mego Miasta czołowy działacz ZSL { nie to że
                był , wstyd ,że to ukrywa}
                • niedaleko_siedlec Re: Panie Kulicki 22.10.06, 23:21
                  Z tego co wiem kandydat PiS na prezydenta nigdy nie ukrywał swojego członkostwa
                  w ZSL i powiem nawet dalej w późniejszym PSL. Ciekawe czy równie ochoczo
                  przyznają się do członkostwa w PZPR niektórzy kandydaci Forum...
                  • siedlczanin13 Re: Panie Kulicki 22.10.06, 23:31
                    zapytaj Dobijąńskiego jako kandydata czy był ?
                    • niedaleko_siedlec Re: Panie Kulicki 22.10.06, 23:35
                      Chodziło mi o radnych.
                      • bambii Re: Panie Kulicki 22.10.06, 23:41
                        Tutaj jednak rozmawiamy o kandydatach na prezydenta tak mi sie wydaje.
                        Ja dodam tylko jedno od siebie w przeciwieństwie do FS , PiS bardzo zdystanował
                        sie od wszystkiego co było przed 1989, to Kaczyński grzmiał (jak czerwony.wsi
                        przypomniał) że my jestesmy tu gdzie robotnicy a oni gdzie ZOMO, więc nie do
                        końca mówił prawdę, powinen powiedzieć że są też tacy wśród PiS którzy działali
                        w ZSL'u bo gdyby taki gość się znalazł tam gdzie mówił Kaczyński , wśród
                        robotników, to szybciutko strciłby pracę, a wolał iść na współpracę. Ta
                        współpraca po '89 też jest kontestowana przez Kaczyńskiego i to wszystko jakoś
                        niesmacznie oceniam, co nie znaczy że dyskwalifikuje kandydata.
Pełna wersja