czerwony.wsi
21.10.06, 15:58
weź pan zmień sobie tę stronę bo jak czytam Bez znaczenia dla nich pozostaje
fakt, iż była to zwykła żołnierska służba zasadnicza, którą odbywało tysiące
młodych ludzi uczestnicząc w pilnowaniu ładu i porządku publicznego,
zabezpieczając imprezy masowe czy patrolując ulice dniem i nocą. Podobnie
dzieje się i dzisiaj chociaż nazwy się zmieniły. To mi sie nie dobrze robi, od
takich młodych ludzi z ZOMO dostałem pare razy pałą na imprezie masowej o
wolność słowa, nie tzeba było iść, wycofałeś się pan i dobrze ale takie
tłumaczenie to obraza dla szystkich którzy walczyli o wolność słowa i byli za
to pałowani.