Dodaj do ulubionych

Samotny Prezydent

06.11.06, 19:20
Jadę na imieniny - sobota ok. 20.00, ul. Garwolińska. Deszcz siąpi. Mijam
człowieka w garniturze (krawacie) krzątającego się koło samochodu z
przyczepką. układał w niej "potykacze". Patrzę, a to sam Prezydent
Symanowicz! I najpierw dumę poczułem, że tak dystyngowany człowiek, a sam
sobie "potykacze" rozstawia rano, a wioeczorem zbiera - że żadnej pracy się
nie boi. Potem przyszadł wstyd, że gdybym jechał np. z kimś z Mińska i ten
ktoś zapytałby mnie - "kim jest ten człowiek"? Odpowirdziałbym - to prezydent
Siedlec. To ten ktoś mógłby się zdziwić. Prezydent i taki opuszczony. Gdzie
jego dzieci, rodzina, przyjaciele? Czemu tak sam w deszczu i w nocy tyra. I z
nikąd pomocy? No i co ja miałbym wtedy powiedzieć temu z Mińska? Może mi ktos
powie?
Obserwuj wątek
    • bydlaq Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 20:02
      Z jednej strony: "jak sobie pościelesz tak się wyśpisz"
      z drugiej strony: "nikt za ciebie tego lepiej nie zrobi"
    • bibinka5 Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 20:42
      Jaki szacunek taka pomoc
    • terenowiec_siedlecki Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 20:44
      ciekawe czy z plakatami śmiga sam i zrywa konkurencję hhahaha
      • bibinka5 Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 20:47
        terenowiec_siedlecki napisała:

        > ciekawe czy z plakatami śmiga sam i zrywa konkurencję hhahaha

        CZTERY LATA temu ZRYWAŁ
        • muchawka Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 20:50
          Ludzie litości! Żyjcie i dajcie żyć.
          • bydlaq Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 20:59
            Taa i jeszcze zagłosujcie...
            • muchawka Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 21:04
              Nie wymagaj za dużo. Co innego pozostawienie przy życiu, a co innego
              dokarmianie.
              • teofano1 Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 23:45
                muchawka napisał:

                >Co innego pozostawienie przy życiu, a co innego dokarmianie.

                Się łaskawca znalazł. Żyj , ale o powietrzu :) Zero humanitaryzmu. A już Cię
                zaczynałam lubic :D
                • muchawka Re: Samotny Prezydent 06.11.06, 23:47
                  Hola, hola to tak? Nakarmić, ubezwłasnowolnić, porzucić?

                  Nie lepiej dać wędkę? Nie samą prezydenturą człowiek żyje.
                  • teofano1 Re: Samotny Prezydent 07.11.06, 00:10
                    muchawka napisał:

                    > Hola, hola to tak? Nakarmić, ubezwłasnowolnić, porzucić?
                    >
                    > Nie lepiej dać wędkę? Nie samą prezydenturą człowiek żyje.

                    to niby ma byc wprawka przed ewentualną zmianą zawodu. tak też można.
                    • bambii Re: Samotny Prezydent 07.11.06, 10:38
                      myślę )jak patrzę na forum) że elektorat zdeterminowany jest, i nie pozwolą na
                      zmianę, 9 lat uzależnienia robi swoje :)
                  • bambii Re: Samotny Prezydent 07.11.06, 08:02
                    > Nie lepiej dać wędkę?

                    z taką siłą charakteru to zdecydowanie za mało
    • mrfan Re: Samotny Prezydent 07.11.06, 08:36
      jwkowalski napisał:

      > Prezydent i taki opuszczony. Gdzie
      > jego dzieci, rodzina, przyjaciele?

      Pięknie i prawdziwie powiedziane!
      • teofano1 Re: Samotny Prezydent 07.11.06, 10:43
        mrfan napisał:

        > jwkowalski napisał:
        >
        > > Prezydent i taki opuszczony. Gdzie
        > > jego dzieci, rodzina, przyjaciele?
        >
        > Pięknie i prawdziwie powiedziane!


        Może tyle lat u władzy poprzewracało deczko w głowie. I zraził do siebie
        krewnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka