bambii
06.11.06, 19:23
To dość ciekawa forma wysłana prywatnych myśli innemu forowiczowi, no cóż może
to nowy rodzaj komunikacji ;).
Więc nie odpisując odpowiadam :
"powiedziano ci co ono oznacza to już
nie było w porządku"
jolunia mi odpowiedziała za co jej jestem wdzieczny (dziękuję ponownie):
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51601158&a=51614520
do momentu aż ty chciałeś błysnąć takim tekstem :
" Skoro uważasz żepisanie programów komputerowych na zlecenie jest nieetyczne
to co powiesz na kursy posługiwania się słownikami,encyklopediami?"
(to się nazywa komentarz kilka chwil później mi to zarzuca)
i to właśnie ten tekst chyba spowodował takie zacietrzewienie u ciebie
(pisanie programów na zlecenie).
>Duma nie pozwoliła bambiemu przyjąć od innych informacji?
przyjałem i podziekowałem nie widzialeś ? tobie tez podziękowałem
>Uczepiłeś się jak kulawy płotu mojego zajęcia
a tu mnie rozbawiłeś strasznie !! nie kto inny jak TY napisałeś :
> A ty czym sie zajmujesz?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51601158&a=51627416
a ja o to nie pytałem.
> To moralne jeździć z nietrzeźwym?
dlaczego uciekasz od odpowiedzi na zadane pytanie, sam wyciągnąłeś ten temat
nie ja :
"Skoro uważasz żepisanie programów komputerowych na zlecenie jest nieetyczne "
a teraz masz pretensje do mnie. Widzę że ty nie uważasz tego za nieetyczne i
wystarczyło tak odpowiedzieć a nie wiem po co to wielkie halo.
>Większość wątków w których zabierasz głos zbacza z tematu.
powiedz to teofano albo niunianiu :) , pozatym jest coś takiego jak KF nie
musisz ich czytać naprawdę.
A tak swoją drogą wątek o Młynarzach sam wykoliłeś swoim komentarzem.
>Każdego musisz
>skomentować czepiając się najdrobniejszych pierduł.
nie wszystkich komentuje ale co do komentowania kto to napisał ?:
> Nie oceniaj innych swoją miarą.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51601158&a=51618805
dlaczego komentujesz ? do tego te obelgi o indolencji, no no
>Do ciebie był ten post o napisaniu skrypu?
to był prywatny mail ? oj to przepraszam nie zauważyłem :>
>Będę ci bardzo zobowiązany na nieodpisywanie na ten post.
vice versa