08.05.07, 13:26
jak to jest z tymi przedszkolami w Siedlcach?
bo dzieci na pewno pod dostatkiem ;-)
Obserwuj wątek
    • karolciasuzi1 Re: a więc.. 08.05.07, 13:57
      Zależy, czego chciałabyś sie dowiedzieć. Moje dziecko uczęszcza do 9 na
      Dreszera i jestem zadowolona, chociaż początki były trudne choćby, dlatego że o
      wszystko trzeba było sie upominać. Od tego Np.: żeby Pani 3-latkowi pomagała
      przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych aż do tego żeby inne dziecko nie
      terroryzowało całej grupy. Naszczęscie dziecko to już nie uczęszcza i jest ok.
      Niestety w każdym przedszkolu sa jakieś, ale...
      • ada_zie Re: a więc.. 08.05.07, 14:01
        Teraz na czasie jest temat przyjęć do przedszkola. Sporo dzieci nie dostało się.
        Zastanawiam się z czego to wynika - za mało miejsc czy też dzieci pozapisywane
        są do 2, 3 placówek i stąd taki "natłok" maluchów.
        Moje dziecko od września chodzi do 6 na Pułaskiego. Na początku były niewielkie
        zgrzyty ale zostało to wyjaśnione i póki co jest ok.
    • ettee Re: a więc.. 08.05.07, 14:01
      hmmm
      czyżby nie było zapisywania dziecka do przedszkola zaraz po urodzeniu i
      kilkudziesięcioosobowych list rezerwowych?

      na pewno nie wszędzie, ale takie chodzą słuchy...
      • ada_zie Re: a więc.. 08.05.07, 14:04
        W zeszłym roku zapisałam synka tylko do jednego przedszkola i tam się dostał. A
        zapisywałam chyba w marcu.
        • ettee Re: a więc.. 08.05.07, 14:22
          ja się zastanawiam czy nie chodzi tu o kwestię miejskie - prywatne
          w każdym razie w Siedlcach wedle informacji sieciowych mamy 24 placówki, a to na
          pewno sporo...

          jak duże dzieci wysyłałyście?
          podobno najgorzej w grupach 3-4 letnich, swoją drogą ciekawe ...
          • karolciasuzi1 Re: a więc.. 08.05.07, 15:49
            Ogólnie dzieci w wieku 3 lat są mało samodzielne ,więc panie muszą zwrócic na
            nie większą uwagę ,przy czym tych dzieci na ogół jest około dwudziestu. Z tego
            wynika, że dzieci nie są dopilnowane i nie chcą chodzić do przedszkola.
            • ettee Re: a więc.. 08.05.07, 17:04
              użyłam skrótu myślowego, chodziło mi o to, że podobno te właśnie grupy
              przeżywają prawdziwe oblężenie...
              ciekawe ile osób potem rezygnuje...
              • ada_zie Re: a więc.. 09.05.07, 14:13
                Czy ktoś z Was spotkał się z przypadkiem, że 3-latek chodzący przez cały rok,
                nie stwarzający problemów nie dostał się do grupy 4-latków??
                Czy tylko w moim przedszkolu takie cuda??
                • karolciasuzi1 Re: a więc.. 09.05.07, 14:27
                  Pierwszeństwo maja dzieci, które już uczęszczają do tego przedszkola.
                  Warunkiem ,oczywiście jest ,zapisanie dziecka do następnej grupy przed „końcem
                  roku”. Jeżeli taka czynność nie została wykonana to zrozumiałe ,że przedszkole
                  daje miejsce innym dzieciom. Jednak w przypadku ,kiedy wszystko zostało
                  zrobione w należytym porządku ze strony rodzica, to przypuszczam, że
                  przedszkole bierze łapówki za miejscówkę.
                  • ada_zie Re: a więc.. 09.05.07, 14:33
                    Dzieko zostało zapisane, karta złozona a mimo to z jakiś dziwnych powodów nie
                    zostało przyjęte. Dyrektorka na urlopie więc nawet na rozmowę trzeba czekać.
                    Nie dotyczy to mnie i mojego dziecka osobiście ale kogoś bardzo mi bliskiego...
                    Powiem szczerze gdyby mnie coś takiego spotkało nie odpuściłabym i wyjaśniła
                    sprawę bo też czuję, ze coś tu nie w porządku.
                    Jeżeli odwołanie nie pomoże to z dziką przyjemnością przestrzegę rodziców przed
                    tą palcówką - nie tylko na tym forum.
                    • karolciasuzi1 Re: a więc.. 09.05.07, 16:20
                      Ciekawi mnie co to za placówka
    • misinka81 Re: a więc.. 09.05.07, 18:29
      Moje dziecko chodziło przez rok do przedszkola, do maluchów. W marcu składałam
      podanie, teraz ogłosili listę przyjętych, jest na liście. Łapówek nie dawałam,
      znajomości nie uruchamiałam, choć też w ciągu roku spotkały mnie uwagi, że
      rzadko chodzi i innym dzieciom miejsce zajmuje (dużo chorował, wiec nie wtedy
      nie prowadziłam). Chyba tylko w integracyjnym trzeba 3 lata wcześniej zapisać,
      tak słyszałam...
      • karolciasuzi1 Re: a więc.. 09.05.07, 22:18
        Nie każde dziecko nadaje się do przedszkola. Dużo dzieci bardzo choruje i to
        nie jest to ,że nie chodzą bo ,nie chodzą ,tylko chorują i stwierdzenie ,że
        zajmuja miejsce innym jest niesprawieliwe. A wiadome jest, że rodzice muszą
        dbać o swoje stołki w pracy i niestety dzieci muszą chodzic do przedszkola.
        Takie czasy a nie inne.
        • misinka81 Re: a więc.. 10.05.07, 09:45
          Moje dziecko przed przedszkolem wcale nie chorowało, to tam wszystko łapało.
          WYdaje mi się, że lepiej trzymać w domu chore dzieko niż prowadzić je do
          przedszkola i tam jeszcze zostawiać paniom syropy (jak to mają w zwyczaju robić
          niektórzy rodzice). A fakt, że płacę opłatę stałą 100 zł. za miejsce
          (niezależnie od tego, czy dziecko przyjdzie czy nie) to już powinien być
          wystarczający argument, by nie słuchać takich głupich komentarzy...
      • ada_zie Re: a więc.. 10.05.07, 08:55
        Wcześniej już napisałam, że moje dziecko również dostało się do kolejnej grupy
        bez problemu i... bez dawania łapówek. Ale dziecko moich znajomych nie miało już
        tyle szczęścia. Dało mi to do myślenia - bo czy wybierając przedszkole człowiek
        bierze pod uwagę zmianę za rok - zdecydowanie nie!! Dlatego jeżeli odwołanie
        zostanie rozpatrzone negatywnie napiszę, które z przedszkoli tak działa. Ku
        przestrodze - bo ja miałabym obawy wysyłając malucha do takiej placówki.
        • karolciasuzi1 Re: a więc.. 10.05.07, 11:20
          Co racja to racja
          • ada_zie Re: a więc.. 10.05.07, 11:35
            Dla mnie to oczywiste, ze pierwszy rok w przedszkolu jest "w kratkę" i argument,
            że dziecko dużo choruje i dlatego go skreślą z listy jest absurdem!
            W przypadku dziecka moich znajomych nie można powiedziec, ze chorował dużo -
            raczej były to sporadyczne nieobecności.
            • karolciasuzi1 Re: a więc.. 10.05.07, 12:46
              Wspominając, że przedszkole to wylęgarnia zarazków i dzieci więcej chorują
              przez przedszkole niz by siedziały w domu.
              • ettee Re: a więc.. 10.05.07, 13:51
                w sumie rodzice tez nie są bez winy, niekiedy kaszel dzieci w przedszkolach
                brzmi jak w poczekalni lekarskiej, oczywiście wszystko kosztem innych dzieci
                a z drugiej strony nie dziwie się im, bo nie każdy ma możliwość zostawienia z
                kimś dziecka...
                no i zaraz wkroczymy na tematy polityki :-)

                karolciasuzi1 napisała:

                > Wspominając, że przedszkole to wylęgarnia zarazków i dzieci więcej chorują
                > przez przedszkole niż by siedziały w domu.
                ja słyszałam opinię, że dziecko prędzej czy później i tak musi swoje
                przechorować, żeby nabyć jakąkolwiek odporność, bo taka jak człowiek dorosły ma
                dopiero w wieku 7, albo nawet 10 lat, dokładniej nie pamiętam...

                ps. też chciałabym wiedzieć co to za placówka
                jest jakiś ranking przedszkoli? lepsze, gorsze?
                • ada_zie Re: a więc.. 11.05.07, 07:51
                  Kiedyś był wątek "ranking przedszkoli siedleckich" ale nie cieszył się zbytnim
                  powodzeniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka