strausss
23.08.08, 11:26
jakiś czas temu zmienili nazwę Champion na Carrefour, ale nadal tak samo oszukują klientów jak w Championie.
Chodzi o drobne różnice pomiędzy ceną na regale a ceną w kasie.
Wiele razy już musiałem stracić czas na odzyskanie kilkudziesięciu groszy.Niby to niedużo ale nie lubię być oszukiwany, a tam jest to bardzo powszechna praktyka.
Np. dzis kupowałem ketchup Kotlin "Z piekła rodem" - na półce wisi cena 3,79(sprawdzałem nawet czy na butelce jest ten sam kod kreskowy co na cenie), a w kasie płacisz 4,15.
Cóż, raptem 36 groszy różnicy ale czasem mam w koszyku 2-3 takie rzeczy z "magicznymi" cenami a takich jak ja przewija się przez sklep kilkaset osób każdego dnia.
I niech mi nikt nie mówi że znienacko podrożało i nie zdążyli zmienić ceny na regale bo często słyszę takie tłumaczenie a akurat ten konkretny ketchup kupowałem także 2 tygodnie temu i było tak samo.
O co chodzi?
Sprawdzajcie dokładnie ceny bo nawet nie wiecie że jesteście okradani(sklep ma obowiązek sprzedawać za taką cenę jaka widnieje na regale przy towarze), kiedy płaci się za zakupy 50 czy 100pln to nie zwracasz uwagi na różnicę w wysokości 50 czy 80gr, ale jak robisz zakupy 3 razy w tygodniu to przez rok uzbiera się 100 lub 200pln - lepiej to wydać na piwo lub dać na Wielką Orkiestrę Owsiaka niż oddawać złodziejom.