speedy13
05.02.20, 01:21
Ponieważ w pracy nie bardzo mam jak zmywać (a poza tym, co tu kryć, nie lubię tego) najczęściej korzystam ze sztućców jednorazowych. Najczęściej zakupy robię w markecie Carrefour który mam po drodze. No i zauważyłem, że od dobrych 2-3 tygodni ze sklepu zniknęły... widelce. Noże, łyżki, łyżeczki - pełno, różnych firm i różnych gatunków, i stare z plastiku (jeszcze wolno je sprzedawać) w różnych kolorach i nowoczesne z biodegradowalnego eko-tworzywa i nawet drewniane. A widelców - ŻADNYCH.
3-4.02.20 gościł w Warszawie prezydent Emmanuel Macron. We wtorek wieczorem wracając zaszedłem do Carrefoura - widelce BYŁY! W pełnym wyborze, różnych rodzajów i różnych producentów. Chyba tylko tych starych nie-ekologicznych nie było, ale pal licho, to już nieważne.
Pamiętacie te medialne złośliwości, o tym kto kogo uczył jeść widelcem... czyżby coś się jednak w tym kryło?