krzycho1252
18.01.09, 10:51
Tak było:
"
Marcin Kulicki, kandydat PO na prezydenta Siedlec, zrezygnował
wczoraj ze startu w wyborach. Powód? Zataił swoją służbę w ZOMO.
43-letni Kulicki, szef siedleckiej delegatury wojewódzkiego urzędu
pracy, wylansowany został przez posła Roberta Ambroziewicza, b.
wiceprezydenta Siedlec. Od pół roku poseł powtarzał, że jego
kandydat jest jedynym, który gwarantuje przeprowadzenie zmian w
mieście. Kulickiego zaakceptowały władze Platformy. W poniedziałek
wyszło na jaw, że w latach 80. służył w ZOMO. - Zataił ten fakt
przed nami, skłamał też w ankiecie. Przyznał się dopiero wtedy, gdy
przedstawiliśmy mu niezbite dowody - mówi Jan Niedziółka, siedlecki
pełnomocnik PO.
Władze Platformy postawiły Kulickiemu ultimatum: albo sam zrezygnuje
z kandydowania, albo zostanie usunięty z partii. - Początkowo
odmawiał. Tłumaczył, że wybrał służbę w ZOMO, by utrzymać siebie i
rodzinę - relacjonuje Niedziółka. Wczoraj wieczorem Kulicki
zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę Siedlec."
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,74676,3689817.html
Tak jest:
"Marcin Kulicki, dawny wiceprezydent Siedlec, został prezesem
Krajowej Spółki Cukrowej.
15 stycznia rada nadzorcza spółki rozstrzygnęła ogłoszony w połowie
listopada konkurs na to stanowisko. Oficjalne przekazanie obowiązków
nastąpi 20 lutego, podczas walnego zgromadzenia.
Marcin Kulicki ma 45 lat, jest absolwentem Wydziału Zarządzania i
Marketingu Akademii Podlaskiej oraz podyplomowych studiów
menadżerskich na Uniwersytecie Warszawskim i w Szkole Głównej
Handlowej. Obecnie jest członkiem zarządu Przedsiębiorstwa
Energetycznego w Siedlcach. Na początku tej kadencji samorządu
pełnił krótko funkcję wiceprezydenta miasta, a wcześniej był
członkiem zarządu siedleckiego „Probudu”.
Krajowa Spółka Cukrowa ma 18 cukrowni i współwłasność dwóch
kolejnych. Jej udział w krajowym rynku jest oceniany na 40 procent,
co czyni ją największym producentem w Polsce i dziewiątym w Europie."
www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=9875&idk=1