Dodaj do ulubionych

PKP eksperyment

08.02.09, 16:54
Bedąc na wycieczce zagranicznej zabrałem ze sobą GPS i zupełnie
przez przypadek zmierzyłem prędkość poruszajacego sie pociagu (nie
był to pociag pospieszny ale przyspieszony). Działo to się we
Włoszech w pociagu z Wenecji. Zmierzona za pomocą GPS prędkość max.
pociagu wyszła mi 147 km ale jechał "stabilnie" ok 145km/h. Więc
dzisiaj jadąc z Siedlec do Wawy pociagiem porannym (pospiesznym
międzynarodowym z Moskwy) postanowiłem zrobic to samo. Prędkość
maksymalna zmierzona tego pociagu (przypomne że chodzi o pociąg
pospieszny) wyszła 120km/h ale poruszał się "stabilnie" ok 115km/h.
Wracałem natomiast Flirtem z Wawy i jakie zdziwienie mnie ogarneło
jak zobaczyłem że z Warszawy do Siedlec pociąg jedzie .......
130km/h.
Czy ktos mi to moze wytłumaczyć ?
Moze warto z Flirta zrobić pospieszny wówczas do Wawy będzie się
jeździć nie 1h10min ale 1h a może jeszcze krócej ?
Obserwuj wątek
    • efaster Re: PKP eksperyment 08.02.09, 17:12
      bambii napisał:
      > Bedąc na wycieczce zagranicznej (...) Prędkość maksymalna
      zmierzona tego pociagu (przypomne że chodzi o pociąg pospieszny)
      wyszła 120km/h ale poruszał się "stabilnie" ok 115km/h.

      A pośpieszny może chyba 160 km/h latać bo prowadzi dwóch
      maszynistów, tylko pewnie na tą trasę dają słabsze lokomotywy co
      tyle nie wyciągną :(

      > Wracałem natomiast Flirtem z Wawy i jakie zdziwienie mnie ogarneło
      > jak zobaczyłem że z Warszawy do Siedlec pociąg jedzie .......
      > 130km/h.

      I jeszcze sie na wszystkich stacjach zatrzymuje !!!, no cóż spokojne
      wyciąga 160 km/h, ale w polsce może tylko 130 km/h bo prowadzi jedna
      osoba, no cóż takie mamy przepisy

      > Moze warto z Flirta zrobić pospieszny wówczas do Wawy będzie się
      > jeździć nie 1h10min ale 1h a może jeszcze krócej ?

      Na pierwszy rzut oka, każdemu się tak wydaje, ale flirty nie są
      przystosowane do długich tras, to jest typowy pociąg podmiejski,
      szsybko przyspiesza i szybko chamuje, jak metro (naprawdę !!).
      Niemoże za to jechać z dużą prędkością na długich odcinkach jak np.
      ED74.
      • emti1 Re: PKP eksperyment 08.02.09, 20:38
        Bambii pamietasz jaki lok prowadził skład?.W Polsce po torach z predkoscia 160km/h smigac moze tylko EP05 (zreszta prawie juz wycofana z eksploatacji),EP09 i EU43.Zreszta rozklad jest tak ulozony by v-max nie wynosila wiecej jak 120km/h.Brak taboru - ot i cala tajemnica
        • przewoz_pw Re: PKP eksperyment 09.02.09, 12:55
          Na pospiesznych do Terespola jeżdżą teraz tylko EU07 i EP07 - 125km/h max (czyli faktycznnie 120km/h, raczej nie wykorzystuje się tego maksymalnego parametru). Na szybsze lokomotywy nie ma co liczyć do czasu, aż do PKP IC dojadą nowe lokomotywy - pierwsza właśnie się bada, albo aż Koleje Mazowieckie nie zakupią nowych lokomotyw do swoich piętrusów (pierwszy przetarg niestety przepadł z różnych powodów).
          • emti1 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 13:26
            przewoz_pw napisał:

            > Na pospiesznych do Terespola jeżdżą teraz tylko EU07 i EP07

            Nie tylko...
            • podrozny113 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 13:56
              Niestety przewoz ma racje. Jesli pojawia sie nieplanowo szybsza maszyna to jest to egzemplarz z obnizona predkoscia, ktory dobija kilometry do naprawy.
              Chodza plotki, ze pkp chce sie wycofywac ze sciany wschodniej ze swoimi pseudo pospiechami. Dopiero wtedy bedzie sens robic przyspieszone w porach kursowania intercity.
              • emti1 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 14:30
                Mowi sie ze dyrektor PKP IC ma w glowie szatanski plan zeby stopniowo wycofywac w calym kraju pociagi pospieszne i zastepowac je bardzo drogimi intercity.Pare przykladow juz jest.

                Poki co nie wierze w uwalenie pospiechów w strone Terespola. Szczegolnie do Siedlec (ale dalej tez nie jest zle) frekwecja jest dosc dobra.Szczecinianin czy Jadwiga w sezonie juz od Siedlec w strone stolicy maja zapelnienie przynajmniej 80%-owe a trzeba pamietac ze w skladzie jest czesto ponad 10 wagonow.

                O tym co sie dzieje w pospiechach rano w strone Wawy chyba nie musze mowic.Do tych pociagow raczej nie trzeba doplacac bo są rentowne,nie to co polaczenie do Czeremchy.
                • podrozny113 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 15:53
                  Poprzedni prezes ic stwierdzil, ze nawet dlugi pociag tlk z mnostwem podroznych nie musi byc dochodowy. Gdyby doszlo do tego o czym piszemy to nie sadze, aby ktos jezdzil do Wawy ekspresem za ponad 40 zl od osoby-taka jest dzis cena za 90 km. Poza tym flirty i bombardiery wysoko postawily poprzeczke firmie pkp. Czy narodowy przewoznik podejmie walke, wprowadzi szybsze maszyny do Terespola? Ja uwazam, ze nie. Bedzie tylko zebral o wieksze dotacje- ustawa umozliwia dotowanie pociagow tlk przez samorzady. Nic nie dostanie i wycofa sie z tej trasy.
                  • emti1 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 16:25
                    podrozny113 napisał:

                    > Poprzedni prezes ic stwierdzil, ze nawet dlugi pociag tlk z
                    > mnostwem podroznyc nie musi byc dochodowy.

                    No to klamczuszek bo akurat Intercity wraz z Cargo byly w ostatnich latach jesli nie dochodowe to przynajmniej nie przynosily strat.Straty generowaly przede wszystkim Przewozy Regionalne,oraz mniejsze - PKP Energetyka czy PLK.

                    > Bedzie tylko zebral o wieksze dotacje- ustawa umozliwia dotowanie > pociagow tlk przez samorzady. Nic nie dostanie i wycofa sie z tej > trasy

                    He Arriva tylko na to czeka.Juz od jakiegos czasu obsluguja czesc polaczen na Kujawach,od niedawna tez na Pomorzu a szykuja sie do startu w kolejnych przetargach m.in na Slasku.Co ciekawe PKP niektore te linie juz pozamykala twierdzac ze sa nierentowne:))).A innym i za mniejsze pieniadze jak widac sie oplaca.

                    Arriva oferuje duza nizsza niz PKP stawke za jeden kilometr a samorzadom akurat w to graj.Niestety ich problemem jest tabor.Nie tyle jego brak co opieszalosc UTK.Procedury sa w Polsce strasznie skomplikowane stad czesc taboru wciaz przechodzi testy i czeka na pozwolenie wjazdu na tory.
                    Poza tym mysle ze nie tylko Arriva łyknela by z checia pospiechy na Terespol.Juz wkrotce na polskie tory beda mogli wjezdzac zachodni przewodnicy jak np DB,ktore juz sie do tego powolutku przygotowuje.Niedawno kupili PCC Rail i beda duzym konkurentem dla Cargo.
                    • podrozny113 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 17:30
                      Jesli chodzi o arrive czy db to w ruchu pasazerskim w pierwszej kolejnosci wejda oni na najbardziej dochodowe trasy czyli: Warszawa Krakow, Katowice, Poznan, Wroclaw, Gdynia. Moze wtedy PKP zauwazy, ze zarobic nie jest latwo i powaznie potraktuje Terespol. W ruchu regionalnym przeszkoda dla Arrivy jest brak taboru. Problem lezy w UTK jak wspomiales ale takze w postawie samorzadow, ktore kieruja sie niska cena uslugi i krotkim okresem zamowienia. Jesli umowe zawiera sie na 3 lata to kto zainwestuje w nowy tabor na tak krotki okres?
                      • emti1 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 17:51
                        podrozny113 napisał:

                        > Jesli chodzi o arrive czy db to w ruchu pasazerskim w pierwszej > kolejnosci wejda oni na najbardziej dochodowe trasy

                        A mnie sie wydaje ze wlasnie nie.PKP nie odda tych linii bo to kury znoszace zlote jaja.Konkurencji na poczatek zostana udostepnione tzw. "ogryzki" (tak jak dzieje sie teraz z Arrivą),czyli trasy mniej oblegane,np omawiany Terespol czy Bialystok.

                        Czytalem ze Arriva moze w kazdej chwili rzucic na Polske ponad 30 pojazdow,kwestia lezy w tym ze UTK nie spieszy sie z homologacja ich pojazdow.Arriva mocno stawia na nasz kraj.Niedawno zapowiedzieli wycofanie sie m.in z Czech i Anglii.Wiec tym bardziej przybedzie im taboru ktory moga rzucic u nas
                        • podrozny113 Re: PKP eksperyment 09.02.09, 18:52
                          Nie wiem jakiego rodzaju tabor ma na zbyciu Arriva. Jesli to tabor spalinowy to po polonizacji powinien przejsc przez utk predzej czy pozniej. Jesli jednak elektryczny to moze byc zupelnie nieprzydatny na sieci PKP. Co do "ogryzkow" to jest inaczej. Kazdy polski przewoznik, np. Arriva, majac tabor, moze zamowic sobie dowolna trase w Polsce i na niej jezdzic. Moze do Czeremchy, moze do Wroclawia. PKP musi go wpuscic na tory. Przyklad: niezalezne od PKP Koleje Mazowieckie jezdza do Gdyni. Nie dostaja doplat do tego polaczenia, prowadza oddzielna ksiegowosc i maja zysk mimo, ze w tym polaczeniu obowiazuje taryfa osobowa.
                        • przewoz_pw Re: PKP eksperyment 09.02.09, 21:04
                          Arriva jest u nas rozwiązaniem na rynek lokalny, raczej nie dalekobiezny.
                          Tabor jaki posiadają i był by u nas do wykorzystania jest taborem spalinowym. To co elektryczne, ciąga się zwykle po sieci zachodniej, więc 15kVAC, 25kVAC, ale nie 3kVDC...
                          Z czech to się mogą wycofywać, ale tam w sumie głównie na rynku autobusowym działają normalnie.
                          To, co teraz mogą rzucić to używane (choć w niezłym stanie) spalinowe zespoły trakcyjne - krótsze i dłuższe. Między innymi takie już u nas kursują w Polsce, choć ma być ich więcej, właśnie kolejna seria kończy badania ponoć (Y).
          • no_login Off topicowo- ciekawostka 10.02.09, 08:51
            www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/to-tak-to,31325,1
            W papierowym wydaniu były jeszcze zdjęcia,
            szkoda że tu ich nie widzę :-(
      • przewoz_pw Re: PKP eksperyment 09.02.09, 12:52
        Ze wszystkim się zgodzę, poza tym:

        > Niemoże za to jechać z dużą prędkością na długich odcinkach jak np.
        > ED74.

        ED74 i Flirty to patrząc na napęd praktycznie to samo (inni dostawcy napędów). Mało tego, ED74 też jeździ tylko 130 km/h jak Flirty, dokładnie przez przepisy.

        Na trasie siedleckiej parę lat temu jeździła z Siedlec Aleksandria - ona wyciągała 150km/h.. Ale potem zabrakło lokomotyw, rok później jeździła już tylko 140km/h (i to też tylko jak znaleźli lokomotywę). Teraz do pośpiesznych PKP IC zaprzęga tyo, co ma, czyli lokomotywy na 125km/h (efektywne max 120km/h). Tyle też jeżdżą. Flirty zaś dzięki duzemu przyspieszeniu - tak jak napisałeś - najlepiej się nadają na trasy podmiejskie, gdzie zysk czasowy jest najbardziej zauważalny.
        Jakby jechał jako pospieszny 130km/h zamiast 120km/h - zysk był by niewielki na całej trasie (2-3 minuty), podczas gdzy miedzy "starym" osobowym a "nowym" na Flircie różnica wynosi ponad 10 minut :)
    • pyt33 Re: PKP eksperyment 12.02.09, 15:16
      Ja też robiłem podobny pomiar w pośpiechu Siedlce-Wawa jakiś czas temu i wyszło
      mi ok. 130 km/h co we mgle robiło wrażenie :) tylko na klaksonie cały czas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka